Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostykow.

09.09.07, 15:37
Czy nie uwazacie, ze powinno sie ich rejestrowac i znaczyc np.
literka "A" na piersi? Uwazaja siebie za "oswieconych" i "majacych
prawo" do "uleprzania" swiata. Taki: Adolf, Stalin, Maocetung,
Polpot i paru terazniejszych. Wywoluja oni wojny i morduja milony
istnien ludzkich, dla swojej przyjemnosci pokazania swiatu, ze "sa
lepsi". Czesto aby ukryc swoje przekonania, nazywaja sie
religijnymi, ale oczywiscie nie wykonuja zasad wybranej przez siebie
wiary.
    • funix Wpisywać IQ do dowodów osobistych!!! 09.09.07, 16:03
      • jedenone Re: Wpisywać IQ do dowodów osobistych!!! 09.09.07, 16:40
        Tagze mozna. Nalezalo by powolac jakas specjalna komisje, bo te
        testy zrobione przez samych atestow na uczelniach oczywiscie niemoga
        sie liczyc. IQ dla swojego, jest zawsze wyzsze, co nawet umozliwa
        ukonczenie studiow.
    • Gość: Olek Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.07, 16:10
      Zanim zaczniesz pleść androny, a w końcu mamy wolność, więc możesz,
      naucz się dziecię otrografii.
    • kicior99 Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 16:11
      a katoklików literą K. albo lepiej K... Jak wszystkich to wszystkich
    • xtrin Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 16:17
      jedenone napisał:
      > Wywoluja oni wojny i morduja milony istnien ludzkich,
      > dla swojej przyjemnosci pokazania swiatu, ze "sa lepsi".

      Akurat w tym względzie ateizm do pięt nie dorasta religiom :).
      • jedenone Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 16:23
        A czy masz jakies przyklady historyczne lub obecne?




        PS. "W" oczywiscie udaje swoja przynaleznosc religijna.
        • xtrin Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 16:57
          Historii w szkole nie uczyli?
          Krucjaty, Inkwizycja, Konkwisty, religijne wojny w Europie i kilka innych
          ciekawych wydarzeń - chrześcijaństwo ma za sobą bogatą historię nawracania siłą.
          Inni zresztą nie lepsi, muzułmanie też mają w tym względzie potężną tradycję,
          którą to kontynuują do dziś. Religijne tło mają konflikty w Strefie Gazy czy
          Irlandii Północnej. Etc. etc.
          • jedenone Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 17:24
            xtrin napisała:

            > Historii w szkole nie uczyli?

            Uczyli ale innej. Wszedzie ucza im wygodna.

            > Krucjaty, Inkwizycja, Konkwisty, religijne wojny w Europie i kilka
            innych
            > ciekawych wydarzeń - chrześcijaństwo ma za sobą bogatą historię
            nawracania siłą

            Ale to bylo sredniowiecze. A ono sie skonczylo pare wiekow temu.

            > .
            > Inni zresztą nie lepsi, muzułmanie też mają w tym względzie
            potężną tradycję,
            > którą to kontynuują do dziś.

            Oswiec mnie, gdzie muzulmanie prowadza wojne religijna?


            Religijne tło mają konflikty w Strefie Gazy czy

            Myslalem, ze tam one sa o prawo do zycia na wlasnej ziemi. Napisz
            kto jest religijny w tym regionie i kto kogo zmusza do przyjecia
            swojej religji? Sjonizm nie jest religia, ale ruchem politycznym.

            > Irlandii Północnej. Etc. etc.

            Nie wiedzialem, zeby tam ktos kogos nawracal do czegokolwiek. Raczej
            Anglicy sami organizowali prowokacje, aby udowodnic swoja
            wyzszosc/istnienie. Oczywiscie zwalajac zawsze na niby nie
            okrzesanych Irlandczykow/katolikow.
            >
            Jednym slowem. Nie popisales sie, bo niemozesz przedstawis dowodow
            na swoja teze. A z powodu: Adolfa zginelo ok 75milonow, Stalina ok.
            50milonow, Maocetunga nastepne 50 milonow istnien ludzkich itd.
            Kazdy znich byl ateista i to tylko stalo sie w XX wieku. A ile w
            historji ateistow podszywalo sie pod im wygodna religje i mordowalo
            za wlasnym przyzwoleniem, bo Boga o zgode zaden z nich nie pytal.
            • xtrin Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 18:10
              jedenone napisał:
              > Ale to bylo sredniowiecze. A ono sie skonczylo pare wiekow temu.

              I co to zmienia?

              > Oswiec mnie, gdzie muzulmanie prowadza wojne religijna?

              No tak, Al-Kaida to oczywiście organizacja ateistyczna :).

              Co do reszty - proponuję nauczyć się czytać ze zrozumieniem i/lub poduczyć.
              Pisałam o "tle religijnym", a nie o próbach nawracania.

              > A z powodu: Adolfa zginelo ok 75milonow, Stalina ok. 50milonow,
              > Maocetunga nastepne 50 milonow istnien ludzkich itd.
              > Kazdy znich byl ateista i to tylko stalo sie w XX wieku.

              Hitler urodził się w rodzinie katolickiej i choć od tej religii odszedł to za
              ateistę się nigdy raczej nie uważał. Może też kojarzysz taką frazę "Gott mit
              uns" i kto się nią posługiwał.
              Komuniści nie walczyli nie tyle z wiarą co z religiami, z dość prozaicznych
              przyczyn.
              Mao natomiast to przykład totalnie absurdalny, bo to zupełnie inna kultura i
              zupełnie inne wierzenia.
              Żadnego z tych przypadków nie można uznać za wojujący ateizm.

              > A ile w historji ateistow podszywalo sie pod im wygodna religje i mordowalo
              > za wlasnym przyzwoleniem, bo Boga o zgode zaden z nich nie pytal.

              I wszystko jasne :).
              • jedenone Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 18:24
                xtrin napisała:

                > jedenone napisał:
                > > Ale to bylo sredniowiecze. A ono sie skonczylo pare wiekow temu.
                >
                > I co to zmienia?
                >
                > > Oswiec mnie, gdzie muzulmanie prowadza wojne religijna?
                >
                > No tak, Al-Kaida to oczywiście organizacja ateistyczna :).


                Nie wiem Al-Kaida, to CIA-da i kto oswiadczyl nam o ich zamiarach?
                Pytam, czy to byl jakis nasz przyjaciel?
                >
                > Co do reszty - proponuję nauczyć się czytać ze zrozumieniem i/lub
                poduczyć.
                > Pisałam o "tle religijnym", a nie o próbach nawracania.
                >
                > > A z powodu: Adolfa zginelo ok 75milonow, Stalina ok. 50milonow,
                > > Maocetunga nastepne 50 milonow istnien ludzkich itd.
                > > Kazdy znich byl ateista i to tylko stalo sie w XX wieku.
                >
                > Hitler urodził się w rodzinie katolickiej i choć od tej religii
                odszedł to za
                Jego mama byla: Canaan(przeklete wyznania przez samego Boga) i w tym
                duchu go wychowala.
                > ateistę się nigdy raczej nie uważał. Może też kojarzysz taką
                frazę "Gott mit
                > uns" i kto się nią posługiwał.
                > Komuniści nie walczyli nie tyle z wiarą co z religiami, z dość
                prozaicznych
                > przyczyn.
                > Mao natomiast to przykład totalnie absurdalny, bo to zupełnie inna
                kultura i
                > zupełnie inne wierzenia.
                > Żadnego z tych przypadków nie można uznać za wojujący ateizm.
                Religie traktuja jak "pozywke dla mas ludzkich". Te masys sa im
                potrzebne do prowadzenia wojen, co zmusza ich do oswiadczania, ze
                maja tam jakies przynaleznosc religijna. Taka, ktora jest im
                wygodna, aby te masy uwierzyly ich zaborczym przekonania.
                >
                > > A ile w historji ateistow podszywalo sie pod im wygodna religje
                i mordowa
                > lo
                > > za wlasnym przyzwoleniem, bo Boga o zgode zaden z nich nie pytal.
                >
                > I wszystko jasne :).
                >
                • xtrin Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 18:33
                  I żadna siła nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne!
                  • hypatia69 Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 18:39
                    I ja nawet chyba wiem czemu. Albowiem kolega Jedenone wychodzi z
                    założenia, że każdy, kto nie jest katolikiem [dobrze rozpoznałam
                    wyznanie?] jest ateistą. I do diabła z drobiazgiem, że Al-Kaida jest
                    organizacją religijną. Nie jest katolicka, wiec siłą rzeczy musi być
                    ateistyczna.
                    Jadenone, jak poproszę o przygotowanie mi stosu, bo do Twojego "A"
                    na piersi to ja nijak nie pasuję. Lepiej mnie spalić, zanim rozwalę
                    Twoją misterna teorię.
                    • xtrin Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 19:04
                      hypatia69 napisała:
                      > Nie jest katolicka, wiec siłą rzeczy musi być ateistyczna.

                      No to by co nieco tłumaczyło :).

                      > Jadenone, jak poproszę o przygotowanie mi stosu, bo do Twojego "A"
                      > na piersi to ja nijak nie pasuję. Lepiej mnie spalić, zanim rozwalę
                      > Twoją misterna teorię

                      Ja jako igteistka też poproszę o stos.
    • hypatia69 Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 17:32
      Ja nie wiem, czy Ty wiesz, czym się różni ateista od agnostyka...
      Mniemam, że niekoniecznie. Jeśli nie słyszałeś nigdy o panu
      Torquemadzie, to wyrażam ubolewanie nad Twoja głęboką niewiedzą. Co
      do ateizmu Hitlera sprawa też jest dyskusyjna, bo różnie ludzie
      gadają.
      Ja bym raczej proponowała, żeby dowolnym wierzącym wszelkich religii
      i niewierzącym, ale mającym poglądy zbliżone do Twoich tatuować na
      czole "N". Od "nietolerancyjny".
      Gdzie Twoja miłłość bliźniego?
      • jedenone Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 17:56
        Znaczenie ateistow(masz racej nie koniecznie agnostykow), to tylko
        dla przestrogi. Cos jak wsiadasz do samolotu, gdzie dokladnie
        rewiduja ciebie i waliski. A ty lubisz jak tak sprawdzaja? Wiele
        kobiet np. twierdzi, ze jest bespieczniej(ja mysle inaczej). A co to
        jest u ciebie Tolerancja lub Nietolerancja, bo wielu sie tym
        zastawia?
        Tolerancyjny-godzi sie na wszystko, nawet na zatracenie swojej
        kultury i religji.
        Nietolerancyjny-szanuje swoja kulture/tradycje, przodkow, rodzine i
        swoja religie.
        • hypatia69 Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 18:18
          A co ma piernik do wiatraka i kontrole w samolotach do faktu, że
          jesteś fanatykiem, który nie dopuszcza możliwości, że ktoś może nie
          wierzyć i nie być agresywny?
          Tolerancyjny zgadza sie, żeby inni mieli odmienne poglądy i
          przekonania. Nietolerancyny uważa, że "moja racja jest najmojsza".
          W nastepnym rzucie po ateistach wziałbyś się za agnostyków i
          stęplowałbyś ich innym "A". Potem Żydów wyposażyłbyś w gwiazde
          Dawida itd. Tak właśnie działał Hitler, oznaczał i tępił wszystkich,
          którzy się z nim nie zgadzali.
          Każdy fanatyk jest potencjalnym mordercą. Ty też.
          • xtrin Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 18:22
            hypatia69 napisała:
            > Tak właśnie działał Hitler, oznaczał i tępił
            > wszystkich, którzy się z nim nie zgadzali.

            No i to jest ta wydawałoby się banalna prawda, której tak wielu nie jest w
            stanie pojąć.
            Złem jest niszczenie wszystkich, którzy naszej idei nie popierają. To jaka to
            idea jest sprawą zupełnie wtórną. Niestety wielu ocenia owe działania wyłącznie
            po idei.
    • sankaj Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 17:53
      jedenone napisał:

      > Czy nie uwazacie, ze powinno sie ich rejestrowac i znaczyc np.
      > literka "A" na piersi?

      Adolfneło cię w mózg ????
      Może jeszcze jakieś specjalne oboziki ???
    • trzymilionowy.post Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 17:58
      "Matka idiotów jest zawsze w ciąży".

      przysłowie włoskie
    • mrzorba Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 20:06
      A ja jestem za rejestrowaniem religiantow, bo to wlasnie religie
      wywoluja olbrzymia wiekszosc konfliktow. Swiat bez religii bylby o
      wiele lepszym swiatem, bowiem nie bylo by na nim nienawisci miedzy
      wyznawcami roznych religii.
      A swoja droga to Adolf byl od urodznia do grobu Katolikiem Rzymskim,
      a Stalin prawie ze popem. Mao byl tym czlowiekiem, ktory z Chin
      uczynil znow mocarstwo (wbrew Zachodowi i Poboznym Japonczykom), a
      rezym Pol Pota popieraly w ONZ Stany Zjednoczone...
      I jak odroznisz prawdziwego wierzacego od tego, ktory te wiare tylko
      udaje? Czy wiesz, ze wiekszosc biskupow katolickich to ateisci i
      agnostycy? Wierzacy sa bowiem za malo inteligentni aby zajsc wysoko
      w hierarchii koscielnej...
      • jedenone Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 20:43
        Mozemy tylko obserwowac. Kosciul Katolicki, byl zalozony przez
        Konstantina, pare wiekow po Chrystusie. Ten cesarz, mial za cel,
        wprowadzenie religji przed Chrystusowych, pomimo, ze pod przymusem,
        juz silnego chrzescijanstwa, zgodzil sie na chrzescijanskie
        nazewnictwo i pare zyciowych zasad, ktore w czasie kompletnie sa
        wyeliminowane, przez KK. 25 grudnia(Jezus urodzil sie w wrzesniu),
        Wielkanosc i wiele tradycji, pochodzi z starego babilonu.
        Czy sama religja jest powodem konfliktow? Napewno tak twierdzi
        codzienna propaganda, ale czy masz na to jakies dowody? Napewno
        uzywano religji aby zantagonizowac. W tym samym czasie te same banki
        centralne pozyczaly na procent obu walczacym strona, w nadzieji, ze
        po wojnie, beda mogli wymusic ustepstwa, kozystne dla siebie. Banki
        centralne, to jest nastepne miejsce, gdzie jest duzo ateistow na
        wysokich pozycjach(pozyczanie na procent jest zabronione przez
        Biblje w ST i NT).
        • xtrin Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 20:57
          jedenone napisał:
          > Czy sama religja jest powodem konfliktow? Napewno tak twierdzi
          > codzienna propaganda, ale czy masz na to jakies dowody? Napewno
          > uzywano religji aby zantagonizowac.

          Milo, że jednak to zauważasz :).

          > Banki centralne, to jest nastepne miejsce,
          > gdzie jest duzo ateistow na wysokich pozycjach

          Jest tam też dużo blondynów, gejów i cyklistów nie wspominając o Żydach. Ich też
          rejestrować?
          • jedenone Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 21:09
            Tylko i wylacznie ateistow i agnostykow.
    • piwi77 Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 20:17
      Jeżeli, wg Ciebie, niewielka liczba niewierzących (niewielka, bo
      dopiero od niedawna gwałtownie rośnie) wywoływała wojny, to znaczy,
      że wierząca wiekszość to barany, z którymi można było zawsze robić
      co się chce.
      • jedenone Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 20:26
        Doslownie wierzacy chrzescijanie sa reprezontowani
        przez "barany/owce" w Pismie Swietym.
    • piwi77 Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 21:06
      Treningowo, znajdź sobie jakiegos ateistę i zacznij rysować na nim
      proponowana przez Ciebie literkę. To drobne ćwiczenie szybciej
      wyleczy Cię z Twojego pomysłu niż tysiące argumentów na tym forum.
      • jedenone Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 21:19
        Literka "A" jest tylko symbolem do dyskusji. Jak bedziesz odbieral
        nowy Dowod Osobisty, mozesz to znales, jaki i na chipsie wszepianym
        pod skore w przyszlosci. Chyba wiesz do czego byli potrzebni
        patrnerzy partyjni Adolfa i "noc dlugich nozy", gdzie mu sie oni mu
        przypomnieli("podziekowal" im za zaslugi). To sam moze byc z
        ateistami w ich glupiej przysludze w wprowadzaniu nowego pozadku
        swiatowego. Przysludze, bo niszcza kulture kazdego panstwa, co jest
        konieczne w "nowym swiecie". Oczywiscie im sie wydaje, ze beda w nim
        zasluzonymi.
        • xtrin Nie karmić trolla! n/t 09.09.07, 21:38

          • jedenone Re: Nie karmić trolla! n/t 09.09.07, 21:56
            Och, Myslalem ze wystarczy tobie towazystwo kolezanki hipatia69. A
            tu masz, wyszlo, ze nie zajmowalem sie wystarczajaco
            twoimi "przemysleniami" wyzej w watku. Gdzie tak ladnie
            jako "wszysko wiedzace" mnie obsmarowalyscie.
            • xtrin Re: Nie karmić trolla! n/t 09.09.07, 22:08
              Obawiam się, że nic a nic nie zrozumiałam o co Ci chodzi w powyższym poście.
              • hypatia69 Re: Nie karmić trolla! n/t 09.09.07, 22:12
                Ja też go nie zrozumiałam. Ale to ni mniej ni wiecej, tylko "Gość:
                Zdziwiony". Stad pewnie jego reakcja. Uduchowiony bigamista, hehe.
                • jedenone Do hypatia69 09.09.07, 22:42
                  Ty wszystko znajdziesz i wyweszysz. To forum powinno tobie
                  podziekowac za to. Wogle jestes "wszystko wiedzaca" kobieta, z ktora
                  jest nawet latwo wspolzyc. To sie chwali. Dziwie sie jednak, ze
                  jeszcze zaden nieotkryl ciebie. No, "szkoda".
                  • hypatia69 Re: Do hypatia69 09.09.07, 22:48
                    "kobieta, z ktora jest nawet latwo wspolzyc." Nie wiem, co masz na
                    myśli pisząc "współżyć". Jeśli to, co myślę, to nie w te drzwi. Nie
                    lubię dzielić sie chłopem i jestem zdecydowanie monogamiczna.
                    I co to znaczy "odkrył"? Bo chyba znowu się motasz... Mozeby tak
                    jednak zgłębić język? Czort z gramatyką i ortografią, bez tego można
                    żyć. Ale logika i odpowiednie stosowanie pojęć. To Ci znacznie
                    ułatwi kontakty na tym forum.
                  • xtrin Re: Do hypatia69 09.09.07, 22:49
                    Tak z czystej ciekawości - Ty specjalnie takie błędy sadzisz?
                    • jedenone Re: Do hypatia69 09.09.07, 23:08
                      Dlaczego pytasz? Nie powiem, zeby tego podejrzenia nieslyszal. Ale
                      ostatnio to bylo jakies 2 lata temu.
                      • xtrin Re: Do hypatia69 10.09.07, 00:44
                        Zwykle nie czepiam się ortografii, ale Ty chyba starasz się jakiś rekord
                        błędnego pisania pobić.
                        Choćby takie kwiatki: "nieotkryl", "uleprzania", "wyjolem". Nie wspominam o
                        morzu błędnych końcówek, połkniętych literek i zwykłych ortów. Tak silna
                        dysgrafia zdarza się niezwykle rzadko, a nawet w takim przypadku szacunek dla
                        czytających wymaga, by jednak postarać się pisać poprawnie, co w czasach
                        wszechobecnych spellcheckerów wymaga jedynie minimum wysiłku.
                        Tak więc albo nie masz za grosz szacunku dla dyskutantów albo jesteś zwykłym
                        trollem. Drugą wersję potwierdzają paranoidalne teorie, jakie tutaj przed nami
                        wysnuwasz.
                        • jedenone Re: Do hypatia69 10.09.07, 01:07
                          Przykro mi, ze to tak wyglada jak piszesz, ale w chwilach napiencia,
                          tak jakos robie te bledy. Czasami pisze kompletnie bez blendnie, ale
                          to jest zadko. A tematy, ktore porusza, to jeszcze nic. Nie wiem czy
                          wiesz jaki jest swiat ciekawy i o ilu ciekawych rzeczach mozna
                          rozmaiwiac. Czesto rezygnuje jednak z ich poruszania publicznie
                          (rozmawiam o nich z znajomymi), bo niechce sie narazac na
                          posmiewiska. Sa az tak trudne, dla kogos nie przygotowanego. Nie
                          pisze jednak zawodowo. Raczej zajmuje sie naukami scislymi.
                          Jezyk/jezyki kompletnie ignoruje. Niedbam jak wyglada moje pisanie
                          wogle. Czasami nawet mi to pomaga, bo duzo ludzi zajmujacych sie co
                          najwyzej plotkami, mysli ze nalezy mnie ignorowac, co jest OK, bo i
                          tak nie donich pisze. Mysle, ze sie domyslasz, dlaczego. Pozdrowinia
                          z Usmiechem.
                          • xtrin Re: Do hypatia69 10.09.07, 09:42
                            jedenone napisał:
                            > Czasami pisze kompletnie bez blendnie, ale to jest zadko.

                            Że "zadko" to nie mam wątpliwości. :)
    • nelsonek Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 21:12
      Jedenone: Czy nie uwazacie, ze powinno sie ich rejestrowac i znaczyc np. literka "A" na piersi?

      Nelsonek: Dokladnie tak uwazam!
      • leftt Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 21:28
        A kogo należy oznaczać literką G?
        • trzymilionowy.post Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 21:50
          leftt napisał:

          > A kogo należy oznaczać literką G?

          Założyciela wątku Gajowego.
    • hypatia69 Stuknięty mormon 09.09.07, 21:55
      No i w świetle wypowiedzi dotyczących okropnego KK, jak również
      znajomości historii katolicyzmu, tudzież specyficznej pisowni rzecz
      cała sie wyjaśniła.
      Kolega Jedenone niedawno toczył ze mna batalię na temat "ateizm to
      religia" w odpadniętym fragmencie wątku o tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=68231444&v=2&s=0
      gdzie wychwala pod niebiosa zazwyczaj mało znaną religię kananejską.
      Czyli jest ni mniej ni wiecej, tylko nawiedzonym mormonem, cieszącym
      sie, że Jego bóg pozwala mu mieć kilka żon, a nie każe ich
      przyodziewać od stóp do głów, jak czynią to wyznawcy Islamu. Bigamia
      usankcjonowana prawem boskim.
      Hello Julia!
      • jedenone Re: Stuknięty mormon 09.09.07, 22:36
        Gdzie ten idiota: "wychwala pod niebiosa zazwyczaj mało znaną
        religię kananejską" Bo niechce mi sie calego czytac. Sa cytaty
        roznych opini pomieszane najwyrazniej. Sa teksty z znakami polskimi
        i bez.
        PS. Ja osobiscie znam ta religje pod angielska nazwa: "Canaan". Juz
        nawet wyjolem ksiazke bardzo znanego amerykanskiego historyka, na
        ten temat. Tak z rekawa moge powiedziec, ze o ile wiem, niema ona
        nic wspulnego z mormonami(nieznam mormonow). Ma cos, raczej z prawem
        przerywania ciazy na zadanie kobiety, zboczeniami, seksyzmem itp
        ciekawostkami. Nawet mozna ich(potomkow Cannaan - byl wnukiem Noego)
        poznac po wygladzie, jak wie sie czego szukac.
        • hypatia69 Re: Stuknięty mormon 09.09.07, 22:38
          Zlituj, człowieku. Tu nie pisują wyłącznie idioci.
          • jedenone Re: Stuknięty mormon 09.09.07, 22:45
            Do rzeczy.
            Podaj link do wspomnianego przez ciebie cytatu, a sam moge osadzic,
            kto go napisal.
            • hypatia69 Re: Stuknięty mormon 10.09.07, 02:39
              Misiu, przeczytaj to sobie. Chyba, ze tak samo nie masz zamiaru
              przeprowadzać wywiadu na temat swoich bredni jak i nie masz zamiaru
              przeprowadzać wywiadu na temat mojego wyznania.
              Twoje zagrywki sofistyczne są równie skomplikowane jak Twój
              światopogląd. Zwyczajnie nie nudź, bo to zęby bolą od takich głupot.
              Sam to sobie możesz osądzać. Szczególnie jeśli równie dobrze czytasz
              polska jenzyka jak pisasz. I to już nie jest kwestia ani dysfunkcji,
              ani nawet braku znajomości ze względu na pobyt w obcy kraj za ocean,
              tylko półanalfabetyzm.
              Dobranoc.
    • Gość: Pollyannadorosła Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk IP: *.chello.pl 09.09.07, 23:18
      jedenone napisał:

      > Czy nie uwazacie, ze powinno sie ich rejestrowac i znaczyc np.
      > literka "A" na piersi? Uwazaja siebie za "oswieconych" i "majacych
      > prawo" do "uleprzania" swiata. Taki: Adolf, Stalin, Maocetung,
      > Polpot i paru terazniejszych. Wywoluja oni wojny i morduja milony
      > istnien ludzkich, dla swojej przyjemnosci pokazania swiatu, ze "sa
      > lepsi". Czesto aby ukryc swoje przekonania, nazywaja sie
      > religijnymi, ale oczywiscie nie wykonuja zasad wybranej przez siebie
      > wiary.

      a ta rejestracja to też w celu ulepszenia świata tego? ;-)
      • jedenone Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 09.09.07, 23:38
        Gość portalu: Pollyannadorosła napisał(a):

        > jedenone napisał:
        >
        > a ta rejestracja to też w celu ulepszenia świata tego? ;-)

        Tak poprost dla leprzego zwracania uwagi, na mozliwosc zaistnienia
        problemow i pobudek wojennych u nich.

        Juz jest puzna. Wiec lepiej zakaczmy ten watek. Choc pytalem o
        opinie, sam nie jestem zwolennikiem zaznaczania kogokolwiek. Ale
        musisz przyznac, ze jak tak pozwolic naszym
        liberalka/socjalista/komunista przy wladzy, to mozna dojs do jakies
        paranoji. Wiesz kogos religia, lub jej brak, przekonania polityczne,
        kolor skory itd., moga byc uzywane do oczerniania ludzi. Wiesz jak
        im tak bedzie wygodne. Chodzilo mi o podkreslenie, ze kazdy bez
        wyjatku moze byc przez nich oskarzony, jak bedzie im tak potrzebne w
        danej chwili. Tak jakos mi przyszlo pomyslec o tych co walczyli o
        nasza wolnoisc, a teraz sa w wiezieniach za ich ludzkie prawo
        wolnosci slowa i prawo do pokojowych protestow. Dziekuje wszytkim za
        udzial i Dobrej Nocy Wszystkim Zycze.
        • hypatia69 Re: Koniecznosc rejestrowania ateistow i agnostyk 10.09.07, 02:44
          "lepiej zakaczmy ten watek". To zakaczenie moim zdaniem wiele
          tłumaczy. Zwłaszcza w odniesieniu do "naszym
          liberalka/socjalista/komunista przy wladzy".
          • Gość: Aga Nie, nie kończmy :D IP: *.16.100-84.rev.gaoland.net 10.09.07, 04:43
            Nieźle się ubawiłam :D
            Ja proponuję oznaczyć odblaskowo Jedenone i polować na niego w celu
            "merytorycznych" dyskusji. Jedeonone się wyżyje, a wpółdyskutant i obserwatorzy
            będą się świetnie bawić.
            Może jakiś blog pt. "Jeden przeciw wszystkim"?
            • hypatia69 Re: Nie, nie kończmy :D 10.09.07, 08:15
              Myślisz, że to się uda? Ja nie wiem, on w którymś momencie dostaje
              słowotoku, węszy układ [jak tu powyzej mój i Xtrin], doszukuje się
              obelg tam gdzie ich nie ma i zaczyna sie głupio cieszyć, że nie moze
              nawrócić oponenta mimo usilnych starań... No, jest to zabawne, nie
              powiem...
              Tylko nie wiem, czy on się zgodzi.
              A blog to raczej "Jedenone przeciwko wszystkim";))) Chyba, że zaraz
              nick zmieni, żeby go nikt nie rozpoznał;DD
              • xtrin Re: Nie, nie kończmy :D 10.09.07, 09:47
                A mnie najbardziej zachwyciła poza wysublimowanego znawcy, który za nic ma sobie
                wystawianie się na pośmiewisko maluczkich. :)
                • hypatia69 Re: Nie, nie kończmy :D 10.09.07, 09:58
                  Szlachetny taki! O! I jeszcze uśmiechy rozsyła! Tego samego numru
                  próbował, jak chciał mnie przekonać, że ateizm ta religia, bo
                  Mateusz pisze o tym w Starym Testamencie. Też sie wdzieczył jak pies
                  do gnata, a w końcu i tak sie obraził:)))
                  • xtrin Re: Nie, nie kończmy :D 10.09.07, 10:40
                    Wiesz co powiadają o psach i karawanach...
            • Gość: Hahahaha CD. IP: *.hsd1.ma.comcast.net 10.09.07, 14:18
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=68766135
Pełna wersja