frodo100
10.09.07, 12:23
W mojej pracy był okres, że przyjęto sporo osób (w tym także i
mnie). Razem ze mną została przyjeta osoba, ktora miała podobne
wykształcenie,, podobne doświadczenie w pracy (czyli żadne, bo
swieżo po studiach).
Już po kilku tygodniach zaczeła sprawiać wrażenie doświadczonego
pracownika. Wrażenie-bo w zasadzie powtarzała to co już ktoś
powiedział, na naradach odzywała sie jak tylko miała zaledwie
mgliste pojęcie o temacie. Ja niestety należę do osób, które jak się
na czymś nie znają lub nie wiedzą czegoś do końca to sie nie
wypowiadają. No i niestety na tym trace. Bo ów osoba ma przydzielane
coraz ciekawsze i prestiżowe zadania, a ja mam wrażenie, że od 2
lat ruszyłam się zaledwie o kroczek. Sama uważam się za osobę
ambitną, w życiu staram się robić dodatkowe rzeczy (kursy, szkolenia
itp. takze z zakresu komunikacji interpersonalnej), mam wiele
zdolności, o których ze względu na własna niską samoocenę nie
rozpowiadam. Nie robie zamieszania wokół własnej osoby,w
przeciwieństwie do owej "koleżanki" jestem osoba skromną w
kontaktach z innymi (owszem na pismie mogę sie wszystkim pochwalić).
Co mam zrobić, zeby być dostrzeżoną w pracy?Jaką przybrać postawę
wobec"koleżanki", bo mnie strasznie irytuje juz sam jej widok.