Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanazji...

11.09.07, 21:33
w średniowieczu odbywało się za pomocą mizerykordiału, cienkiego
sztyletu zdolnego wejść między płaty pancerza, którym dobijano
rannych na polach bitewnych, by skrócić ich cierpienia. Nikt nie
miał wątpliwości, że jest to akt łaski. Nazwa mizerykordiał wywodzi
sie od łacińskiego słowa oznaczającego miłosierdzie.
    • Gość: anka Re: Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 21:39
      Aha. No i...?
      • Gość: Peter Re: Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanaz IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.07, 21:41
        Daj mu czas,wlasnie wrocil z sredniowiecza,niech odsapnie
        • Gość: anka Re: Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 21:46
          Myślisz, że będzie podróz przez dzieje świata? Byle sie nie cofnął
          do starożytnej Sparty i zrzucania kalek i starców ze skały. Bo wtedy
          długo potrwa zanim wyłuszczy swoje racje.
          • piwi77 Re: Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanaz 11.09.07, 21:51
            Przeczytałem 3 poprzednie odpowiedzi, głupia ironia i naigrywanie
            sie z autora. A szuwary rzucił temat, który jest oparty na fakcie.
            Oczywiscie znów będzie, że wierzący są obrzucani błotem. Jak zwykle.
            • Gość: anka Re: Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 21:55
              Ale to jak jest? szuwary jest wierzący i my go opluwamy, czy też my
              jesteśmy wierzący i ty nas opluwasz? A moze jeszcze jakaś inna
              opcja? :D
              • piwi77 Re: Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanaz 11.09.07, 22:01
                Opcja jest taka, że wierzący są zawsze obrzucani błotem, nieważne
                kto, co, do kogo powiedział. I ta wypowiedź szuwarego też zostanie
                przez forumowych arbitrów elegancji zakwalifikowana jaka ciężka
                obraza gatunku podlegajacego ochronie.
            • Gość: pol_pol Piuś, znowu jesteś nabzdyczony IP: *.chello.pl 11.09.07, 22:02
              I żeby cie rozbzdyczyć, przytocze ci wierszyk.

              Ostrze mizerykordii
              wbijasz w serce moje
              Przy znanej melodii
              ranisz serce moje

              Patrzysz jak krwawię
              jak krwią się dławię
              i się cieszysz...
              jeszcze chwila a mnie powiesisz?

              Na załzawione patrzysz moje oczy
              lekkim krokiem w moją stronę kroczysz
              Lecz ostrze przebiło już wszelkie nadzieje
              moja miłość do ciebie, na pewno nie zmaleje...
              • Gość: pol_pol Miało byc: piwuś n/t IP: *.chello.pl 11.09.07, 22:03
                • piwi77 Pius? Dobrze, że bez numeru, cos taki rozmodlony? 11.09.07, 22:08

                  • Gość: pol_pol Re: Pius? Dobrze, że bez numeru, cos taki rozmodl IP: *.chello.pl 11.09.07, 22:37
                    Sprostowanie czytał? I nie zrozumiał?
                    • piwi77 Re: Pius? Dobrze, że bez numeru, cos taki rozmodl 11.09.07, 22:39
                      Czytał, czytał i częściowo zrozumiał.
                  • Gość: Szuwary4 Re: Pius? Dobrze, że bez numeru, cos taki rozmodl IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.07, 00:08
                    To nie tak, ze chcę snuć opowieści o ludzkich obyczajach idąc
                    przez stulecia i cywilizacje z lekką sugestią, że możeby co do
                    poniektórych powrócić. Chodzi mi o to, że zwyczaj dobijania rannych
                    praktykowany był przeż średniowieczne europejskie rycerstwo które
                    (tak się złożyło) było chrześcijańskie. Czyli już raz w ramach tej
                    etyki zdecydowano, że skrócić męki konajacego bez widoku na dalsze
                    zycie to akt łaski i miłosierdzia. Jednak pogląd ten zrewidowano i
                    teraz dowodzi się, że tak pojęte miłosierdzie nie jest zadnym
                    milosierdziem a raczej jego odwrotnością. Zastanawiam się co legło u
                    podstaw tego zwrotu w podejściu do zagadnienia o tak zasadniczym
                    znaczeniu...
    • yoma Re: Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanaz 11.09.07, 21:41
      Mizerykordii jeśli już, mizerykordiał to raczej coś do picia :P
      • Gość: Szuwary4 Re: Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanazj IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 23:30
        mizerykordia, mizerykordiał - obie formy były używane w języku
        staropolskim.
    • truten.zenobi Powszechne, legalne praktykowanie uśmiercanie 11.09.07, 22:19
      i nie w średniowieczy i nie setki kilometrów stad...

      ale tu w polsce! likwiduje się przychodnie , stacje pogotowia,
      szpitale...

      ot żeby nie byc gołosłownym ostatnio słyszałem że w polsce w XXIw. w
      szpitalu po 3 dniach leczenia gościu przekręcił się na ... zapalenie
      wyrostka robaczkowego
      • lepian4 Re: Powszechne, legalne praktykowanie uśmierca 12.09.07, 08:43
        W tym samym kraju, w jeszcze nie zamknietych szpitalach, tlumaczy
        sie starszym wiekiem, ze pewnych uslug, z racji na wiek,juz sie nie
        oplaca wykonywac. Wracamy wiec do sredniowiecznych aktow laski.
        • chwila.pl Re: Powszechne praktykowanie uśmiercania 12.09.07, 09:00
          lepian4 napisał:

          > W tym samym kraju, w jeszcze nie zamknietych szpitalach, tlumaczy
          > sie starszym wiekiem, ze pewnych uslug, z racji na wiek,juz sie nie
          > oplaca wykonywac. Wracamy wiec do sredniowiecznych aktow laski.

          Otóż to. W tym samym kraju, za pewne specjalistyczne badania trzeba płacić i to
          dużo. Mimo ubezpieczenia, mimo płaconych przez całe lata haraczy na
          ubezpieczenie zdrowotne. Nie każdego stać na ich opłacenie...
          Takich przykładów można podać jeszcze bardzo, bardzo wiele.
          Zawoalowana eutanazja jest w Polsce faktem.
          • truten.zenobi nie zmieniajmy znaczenia słów!!! 12.09.07, 10:07
            > Zawoalowana eutanazja jest w Polsce faktem.
            to o czym piszemy to morderstwo lub uśmiercanie
            eutanazja to samobójstwo lub pomoc w samobójstwie z przyczyn humanitarnych

            czyli jest zasadnicza różnica!!!! eutanazja jest zgodna z wolą "delikwenta" a to
            o czym piszemy jest wręcz wbrew tej woli!!!!
            • chwila.pl Re: nie zmieniajmy znaczenia słów!!! 12.09.07, 10:20
              Masz rację. Stosowane praktyki w polskich placówkach służby zdrowia to nie
              eutanazja.
        • piwi77 Re: Powszechne, legalne praktykowanie uśmierca 12.09.07, 09:01
          Ów śedniowieczny sztylet nie był elementem polityki
          oszczędnościowej, bo pozostawienie rannego samemu sobie, niech się
          męczy, widocznie Bóg tak chce, nie wiązało się ze zwiększonymi
          wydatkami. Skrócenie mąk to był odruch litości.
          Dzisiejsza słuzba zdrowia dysponuje ograniczonymi środkami (tego
          nikt nie zmieni) i nie może stosowac drogich metod leczenia u
          wszystkich, lecz u tych, u których rokowania są najlepsze. To czysta
          ekonomia, od której nie uciekniemy, nie litość. I nie wracamy do
          średniowiecza, bo w sredniowieczu służby zdrowia nie było w ogóle, a
          ludzie żyli o wiele krócej.
          • hypatia69 Re: Powszechne, legalne praktykowanie uśmierca 12.09.07, 09:16
            No i tak dla odmiany poniekąd Cię poprę.
            Zwłaszcza, że założyciel wątku nie pisał o zostawiniu rannych
            rycerzy samym sobie, coby mogli się wykrwawić, tylko o zwyczajnym
            dobijaniu ich w akcie miłosierdzia. A u nas nawet jak ktoś sie męczy
            i życzy sobie umrzeć, to go na siłę przy życiu podtrzymują... w imie
            miłosierdzia i szacunku dla zycia, dla człowieka, blebleble. Nonsesn
            to straszliwy. [To, co sie dzieje, nie to, co sie działo].
    • Gość: ala Re: Powszechn,e, legalne praktykowanie eutanaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 10:41
      eutanazja jest prywatną umową między osobami,uszanowaniem woli dru
      giego człowieka,przy jednoczesnej pewności,że jego choroba jest nie-
      odwracalnym cierpieniem bez szansy na poprawę,tak jak to jest w cho-
      robach nowotworowych z przerzutami i wyniszczeniem,kiedy mimo lecze-
      nia nie uzyskuje się powstrzymania choroby.
      Dyskusje publiczne o dopuszczalności eutanazji z urzędu,w instytu-
      cjach,osób,ktore nie myślą nawet o eutanazji,i nie wyrażają takiej
      woli przynoszą więcej szkody niż pożytku. Ponieważ w wielu przypad-
      kach "kasuje" się ludzi lekką ręką,bo i tak nie wyjdzie z tej choro-
      by,bo leki kosztują,bo będzie kaleką i po co,i nikt nie pyta o zgodę
      osoby zainteresowanej.

Pełna wersja