Nowy obyczaj pogrzebowy? :)

15.09.07, 01:47
Zaobserwowane ostatnio kilkakrotnie:
Tuż po uroczystości, gdy żałobnicy są już przed bramą cmentarza na
ulicy, po ostatnich kondolencjach, Najważniejsza Osoba, wokół której
kręciła się cała uroczystość: wdowa, która właśnie pożegnała
męża, odchodzi w towarzystwie innej pani kilkanaście kroków na bok;
tam, pod murem cmentarnym, ciągle z twarzą osłoniętą czarnym
welonem, który miała na pogrzebie - oddaje towarzyszce torebkę,
następnie podnosi spódnicę, ściąga rajstopy, przykuca,
leje na chodnik...
Rodzina, przyjaciele, znajomi - wszyscy czekają cierpliwie, aż
Najważniejsza Osoba skończy.
Dopiero, gdy skończyła, rozpoczynało się wsiadanie do samochodów.
    • Gość: krzys Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.09.07, 01:51
      widocznie nie zadbano o toalety,to co,po nogach miala lac?
    • mich.999 To nie zwyczaj ale konieczność. 15.09.07, 12:22
      Fizjologii nie da się oszukać.
    • Gość: pol_pol Kolejny wątek o oddawaniu moczu IP: *.chello.pl 15.09.07, 12:43
      Adekwatny do poziomu poruszanych problemów na Forum Społeczeństwo.
      Czy admin śpi?
    • Gość: pol_pol Bohater pogrzebu IP: *.chello.pl 15.09.07, 12:48
      luccio1 napisał:

      > Tuż po uroczystości, gdy żałobnicy są już przed bramą cmentarza na
      > ulicy, po ostatnich kondolencjach, Najważniejsza Osoba, wokół której
      > kręciła się cała uroczystość....

      Najważniejszą osobą tej uroczystości, czyli pogrzebu był zmarły. Może coś
      napiszesz o jego oddawaniu moczu, w trakcie pogrzebu i tuż po nim, byłoby
      ciekawiej.
      • luccio1 Re: Bohater pogrzebu 15.09.07, 12:58
        Dla Zmarłego te sprawy przestały już istnieć.
        • hypatia69 Re: Bohater pogrzebu 15.09.07, 14:37
          Brednie. Jako crka grabarza mogłabym cały elaborat napisać o
          wypróżnianiu się przez śp. nieboszczyków. A Tobie się prowokacja
          niespecjalnie udała. Bo to, co piszesz, to bzdura.
          • yoma Re: Bohater pogrzebu 16.09.07, 20:50
            Czemu ty dręczysz mnie, córko grabarza ♫ ...

            Nie mogłam się powstrzymać :)
            • Gość: ferment Re: Bohater pogrzebu IP: *.chello.pl 17.09.07, 17:44
              >yoma napisała:

              > Czemu ty dręczysz mnie, córko grabarza ♫ ...
              >
              > Nie mogłam się powstrzymać :)<

              Też pamiętam. Jednak przynosiła świeże kwiaty mu na grób:))
              Pozdrawiam
              • hypatia69 Re: Bohater pogrzebu 17.09.07, 19:30
                Ja ne przynoszę. Ja wyłącznie dręczę...
                ;)))
    • irmilka Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 15.09.07, 13:36
      pierwszy raz słyszę o takim zwyczaju.
    • mona817 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 15.09.07, 14:41
      Jeszcze ze dwa takie wątki i mi będą organizować pogrzeb, bo padnę.
    • luksusowy_yacht Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 16.09.07, 20:54
      to niezdrowo tzrymac mocz
    • 33qq Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 16.09.07, 20:56
      Jaki nowy, to prasłowiański zwyczaj przejęty póxniej przez chrześcijaństwo
      zwiazany ze znaczeniem swoich terenów, miejsc ważnych dla danych osobników, w
      tym momencie przywódców stada.
    • yoma Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 16.09.07, 21:15
      A w ogóle pod murami cmentarnymi nie ma chodników.
      • hypatia69 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 16.09.07, 22:28
        Są.
        ;)))
        • yoma Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 16.09.07, 22:52
          To bardzo nieekonomiczne :)
          • hypatia69 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 16.09.07, 23:24
            Dlaczego? Jak muż to od razu ma stać na gołej ziemi? Na chodniku
            siech stoi, wszak ów mur wyjatkowy jest, cmentarny.
            ;)))
            • yoma Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 16.09.07, 23:35
              No ale patrz:

              mur-chodnik-grób-chodnik

              tyle miejsca się marnuje, grób od razu pod murem jest znacznie bardziej ekomoniczny.
              • yoma Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 16.09.07, 23:36
                Ekonomiczny, tfu :)
                • hypatia69 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 17.09.07, 19:33
                  Ekumeniczny? ;)))
                  Nie, tylko z wierzchu nekropolii. Od środka przez środek zwykle
                  idzie jedna betonowa aleja. zasm z chodnikiem, zazwyczaj zaś bez. Mi
                  wychodzi, ze te panie na zewnątrz się wypróżniają, czyli jakoś koło
                  przystanku na ten przykład. Wizja upiorna i nonsensowna...
                  ;)))
                  • luccio1 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 17.09.07, 23:00
                    Było to właśnie jakoś koło przystanku.
    • luccio1 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 17.09.07, 00:44
      Chodziło mi o to, co robią żywi - i dlaczego?

      Poza tym: opisałem to, co widziałem. Opisać czegoś, czego nie
      widział na oczy - zwykły człowiek nie jest w stanie.
    • 2222-2e Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 17.09.07, 16:41

      • lepian4 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 17.09.07, 17:15
        Slusznie, moze wcale nie kochala swego meza i to byla ostatnia
        okazja by go olac.
        • Gość: ferment Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) IP: *.chello.pl 17.09.07, 17:42
          No, cóż.
          Na skutek stresu nerki pracują wydajniej, nie zawsze też pamieta sie o
          wcześniejszym opróznieniu pęcherza. Uroczystości pogrzebowe dla najbliższej
          rodziny, bywa, trwaja długo. Dłużej niz dla żałobników niezwiązanych blisko z
          nieboszczykiem.
          A wdowy najczęściej bywają w starszym wieku, cewka moczowa nie taka sprawna...
          Może spróbować zrozumieć.
          Ale gdzie te, czyte, wc w miejscu, gdzie przebywają ludzie.

          P.s. Publicznego oddawania moczu nie popieram :((
        • hypatia69 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 17.09.07, 19:36
          Istnieje też opcja, ze taka pani posikała sie z radości...
    • luccio1 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 17.09.07, 20:11
      Mam pewną próbę własnego wytłumaczenia:
      może to być spełniany świadomie lub półświadomie rytuał
      pozostawiania za sobą przeszłości, do której nie da się wrócić;
      rytuał dość drastycznego odcinania tej przeszłości, długich lat,
      kiedy się było we dwoje...
      • luccio1 Re: Nowy obyczaj pogrzebowy? :) 17.09.07, 20:32
        Taka próba wytłumaczenia wzięła się zaś stąd, że Panie nie starały
        się bynajmniej ukrywać z tym, co robią, przeciwnie, zdawało mi się,
        że zależy im na tym, aby każdy widział, że właśnie się załatwiają.
    • pipa_vipa dziecinny prowokator 17.09.07, 23:35
      luccio1 napisał:
      > Zaobserwowane ostatnio kilkakrotnie:
      > Tuż po uroczystości, gdy żałobnicy są już przed bramą cmentarza na
      > ulicy, po ostatnich kondolencjach, Najważniejsza Osoba, wokół której
      > kręciła się cała uroczystość: wdowa, która właśnie pożegnała
      > męża, odchodzi w towarzystwie innej pani kilkanaście kroków na bok;
      > tam, pod murem cmentarnym, ciągle z twarzą osłoniętą czarnym
      > welonem, który miała na pogrzebie - oddaje towarzyszce torebkę,
      > następnie podnosi spódnicę, ściąga rajstopy, przykuca,
      > leje na chodnik...
      > Rodzina, przyjaciele, znajomi - wszyscy czekają cierpliwie, aż
      > Najważniejsza Osoba skończy.
      > Dopiero, gdy skończyła, rozpoczynało się wsiadanie do samochodów.


      Jeśli jesteś z Warszawy, to na Sobieskiego leczą takich jak ty, zresztą podobno
      nie ma rejonizacji, więc może cię przyjmą.
      Lepiej późno niż wcale:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja