Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ?

15.09.07, 10:06
Jakie są jej dobre cechy ?
Które zachowanie uważacie za karygodne ?
Czy patrząc na dzisiejszych nastolatków widzicie siebie z dawnych lat ?
Chcielibyście jeszcze raz przeżyć ten wiek ??
    • klaudziol111 Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? 15.09.07, 10:08
      klaudziol111 napisała:

      > Jakie są jej dobre cechy ?
      > Które zachowanie uważacie za karygodne ?
      > Czy patrząc na dzisiejszych nastolatków widzicie siebie z dawnych lat ?
      > Chcielibyście jeszcze raz przeżyć ten wiek ??


      Proszę o szczere odpowiedzi i z góry dziękuję...
      Klaudia, lat 13
      • Gość: pol_pol Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.chello.pl 15.09.07, 10:20
        > klaudziol111 napisała:

        > Jakie są jej dobre cechy ?

        Maja same zalety.

        > Czy patrząc na dzisiejszych nastolatków widzicie siebie z dawnych
        > lat ?

        Nie, dzisiejsza młodzież jest bardziej dorodna.

        > Chcielibyście jeszcze raz przeżyć ten wiek ??

        Nie, nie lubię pryszczy.

        > Klaudia, lat 13

        pol_pol lat 113.
    • Gość: Kamil Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 10:37
      Jakie są jej dobre cechy ?

      sa bardziej otwarci na swiat, nie boja sie bronic swojej racji i wykorzystywac okazje do swojego rozwoju, sa bardziej zaradni za sprawa wiekszych mozliwosci do dzialania

      Które zachowanie uważacie za karygodne ?

      wulgaryzmy, ktore stosowane sa juz jako przecinki przez obie plcie. Kiedys nie bylo to az tak powszechne. Konsumpcyjny model zycia, mam wrazenie ze dla dzisiejszej mlodziezy najwazniejsze sa fura, komora i kasa. Zauwazam tez ze dzisiejsza mlodziez za wszelka cene chce byc szybciej dorosla w sensie zarabiania na siebie, i to juz w szkole sredniej. Szkola schodzi na dalszy plan a najwazniejsza jest kasa. Czasami przypominaja mi takie rozkapryszone nastolatki, ktorym niczego nie brakuje i ich glownym problemem jest do jakiego pubu pojsc. Wydaje mi sie ze dzisiejsi mlodzi ludzie kieruja sie kasa a nie np. pasja czy jakimis zainteresowaniami za ktorymi nie kryja sie pieniadze.

      Czy patrząc na dzisiejszych nastolatków widzicie siebie z dawnych lat ?

      tak, jak np. widze rano wysiadajacych z autobusu licealistow to mi sie przypomina jak ja jezdzilem do szkoly

      Chcielibyście jeszcze raz przeżyć ten wiek ??
      nie, bo go przezylem tak jak chcialem, a do szkoly juz wrocic bym nie chcial
      • Gość: jaija Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.07, 10:52
        Dobre strony: otwartość, umiejętność wykorzystania niektórych
        życiowych okazji, mniej kompleksów, radość życia
        Złe strony: wulgarność, brak szacunku dla innych osób, niezależnie
        od wieku, oczywiście nie mówię tu o całej młodzieży, ale jednak jest
        to zdecydowanie barziej nasilone, niż w "naszych" czasach - w moim
        pokoleniu nikomu nie przyszłoby do głowy fikać osobom starszym
        choćby o 5 lat, takich się zazwyczaj podziwiało i szanowało.
        Ogólnie - macie lepsze szanse, niż my, otwarty rynek, granice, nowe
        technologie, ale brakuje Wam kultury i szacunku; to pewnie wina
        rodziców i niestety, idiotycznej telewizji (za "naszych" czasów była
        zdecydowanie ambitniejsza).
        Powiedziała ciocia-Klocia ;)
        Ale nie chciałabym już być nastolatką, zwłasza w dzisiejszych
        czasach, bo pamiętam, jaka byłam nadwrażliwa, a rówieśnicy teraz bez
        porównania okrutniejsi wobec osób mniej odpornych psychicznie.
        • jdbad Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? 15.09.07, 10:57
          Dorzuciłabym jeszcze egoizm:( oczywiście są wyjątki.
    • sir.vimes Za nic 15.09.07, 14:41
      nie chciałabym przeżywać tego jeszcze raz.

      A o nastolatkach myslę, ze niewiele się różnia od tych sprzed 10 lat i sprzed
      100 lat.
      • Gość: jaija Re: Za nic IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.07, 15:29
        Myślę, że jednak tak - nie było tzw. bezstresowego wychowania i
        żywności wzmacniającej objawy ADHD ;)
        • sir.vimes Re: Za nic 15.09.07, 16:04
          Przede wszystkim było mniej dostępu do kultury masowej, a tym samym mniej
          "przepisów" na to jak być "fajnym".

          Ale sądzę , ze ludzie sami w sobie są bardzo podobni.
          • Gość: jaija Re: Za nic IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.07, 16:22
            No, z tym się zgodzę - ale to właśnie warunki bytowo-społeczno-
            kulturalne mają wpływ na ich zachowanie.
            • sir.vimes Re: Za nic 15.09.07, 17:19
              Podstawowe zalety i wady myslę, że sa te same.
              Poza tym - może w niektórych kwestiach młodzieży jest nieco trudniej, w
              niektórych nieco łatwiej.

    • Gość: cc Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 15:45
      > Jakie są jej dobre cechy ?
      Korzystają z różnorodności, są otwarci, nie boją się, nie trzymają
      maminej spódnicy ;-)
      > Które zachowanie uważacie za karygodne ?
      Zbyt zadufani, niegrzeczni, wyniośli wobec starszych, pogardliwi.
      > Czy patrząc na dzisiejszych nastolatków widzicie siebie z dawnych
      lat ?
      I tak i nie. Kasa była celem tylko dla niewielu - ideały i miłość
      się liczyły najbardziej.
      > Chcielibyście jeszcze raz przeżyć ten wiek ??
      A czy stary, ociężały słoń nie wolałby być frygającym i filglującym
      słonikiem?
      ;-))
      • Gość: stara baba Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 16:16
        Ja mam 58 lat.

        Pewnie to zadziwi nie tylko trzynastolatkę ale i trzydziestolatków ale........ :
        - o tym, że są na świecie narkomani i homoseksualiści dowiedziałam się na studiach,
        - o tym, że pary heteroseksualne uprawiają też oral i anal dowiedziałam się
        przed trzydziestką ,

        W wieku lat trzynastu ,miałam jeden sweter, jedną spódnicę, grube pończochy na
        pasku, majty z nogawkami . To, że znajomi rodziców wsadzali mi łapę między te
        pończochy uważałam za normalne.... wiele lat później dowiedziałam się co znaczy
        takie słowo "molestowanie" .

        Bicie przez matkę za cokolwiek uważałam za normalne.........

        I jak tu cokolwiek porównywać ((((((((
        • Gość: jaija Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.07, 16:24
          :/
          Przykro mi, że zaznałaś takich rzeczy, choć i dziś pewna część
          nastolatków jest molestowana, upokarzana, bita i nawet nie pomyśli,
          że może być inaczej.
          • Gość: stara baba Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 16:41
            To nie tak.... oni teraz wiedzą co to molestowanie, bicie, upokarzanie,
            niewiedza, narkotyki itd. Wiedzą jakie mają prawa i walczą o nie a potem...
            rosną na rozhisteryzowanych, niezrównoważonych dorosłych.
            Ja nie wiedziałam i dlatego... dlatego może moje nieuświadomione (w nic wtedy )
            życie jest spokojniejsze ? ...nie wiem.
            • Gość: v. Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 16:50
              dlatego może moje nieuświadomione (w nic wtedy
              > )
              > życie jest spokojniejsze ?
              Wtedy bardziej liczyły się stereotypy - na siłę wciskało się
              młodzież w ramy, ograniczało, nakazywało, wykorzystywało. Prowadziło
              do zabicia osobowości, inności, wyjątkowości. Teraz coraz bardziej -
              choć wciąz za mało, uważam - daje się młodym szansę na ich własny
              rozwój. Pytanie czy z tego skorzystają? Zbyt mało wciąż informacji
              pomagającej podnieść samo-świadomość. Za dużo badziewia, chaosu,
              kiczu, manipulacji, dezinformacji, przepychania, podłości itp.
              • Gość: stara baba Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 17:01
                To jest prawda co piszesz v. Ale ja zastanawiam się nad czym innym. Czy nadmiar
                wiedzy nie zabija ?
                Mój ojciec był alkoholikiem. O tym, że ja jestem jakieś DDA to dowiedziałam się
                dzięki forum gazety.... czyli po pięćdziesiątce.
                Ojciec mój był alkoholikiem .... umarł a ja żyję i musze dbać o siebie.Tak żyłam
                30 lat. Teraz dzięki forum dowiedziałam się, że jestem DDA i powinnam mieć różne
                zahamowania, kompleksy. Powinnam cierpieć. No to kurde !! mam cierpieć bo byłam
                wielokrotnie molestowana, wielokrotnie bita ? mam cierpieć bo jestem DDA ??
                Przypominam........ mam 58 lat i żyję spokojnie.

                Chyba odbiegłam od tematu trzynastolaki...... sorry :)
                • Gość: v. Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 17:29
                  Przypominam........ mam 58 lat i żyję spokojnie.
                  I chwalić! Ale, wybacz, Ty już z górki - nie musisz wybierać,
                  decydować dokąd pójść, czego chcesz - Ty już tam jesteś! I dobrze że
                  zadowolona i bez żalu ;-)
                  Te DDA to lekko naciągana sprawa - wymyślona przez psychiatrów by
                  sobie ułatwić porozumienie międy sobą - a sprowadza się do tematu
                  umiejętności funkcjonowania w grupie i radzenia z sytuacjami które w
                  niej powstają. Termin DDA głównie funkcjonuje w Polsce, no bo i w
                  Polsce problem alkoholowy ogromny. Ja myślę że każdy jakiegoś
                  alkoholika miał w rodzinie ale większośc problemów nie brała się,
                  moim zdaniem, z tego ale właśnie z ograniczeń jakie tamte czasy
                  nakładały na człowieka i całego popaprania środowiska w którym
                  musiał żyć i radzić sobie - jeden sobie poradził lepiej inny gorzej
                  i wyszło co wyszło. Ogólnie nieciekawie. Dziś młodzież ma zupełnie
                  inny start, inne szanse. My jedynie możemy ich ostrzec przed
                  pułapkami jakie życie nastawia i wspierać by lepiej sobie poradzili
                  niż nasza generacja. Ale i też powinni słuchać, analizować,
                  dowiadywać się, być ciekawymi, myśleć, wyciągać wnioski i
                  usprawniać! Boję się że wciąż tego za mało. A w życiu nie tylko o
                  spokój chodzi ;-)
                  • Gość: stara baba Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 19:52
                    Słusznie.. DDA to coś co wymyślili psychiatrzy aby bić kasę.
                    Nie jest to dobre ... czytam forum DDA czasem i tam każdy czuje się zgnębiony,,,,,,
                    Tymczasem w czasach mojego dzieciństwa...wszyscy ojcowie pili.
                    a co było wczesniej ? wszyscy pili
                    Nie pij , nie będziesz miał takich problemów.


                    A obecne trzynastolatki ? niech żyją jak im czasy pozwalają.
                    Niech nie zapomną słowa "moralność","odpowiedzialność" a świat się dalej
                    potoczy..........
                    • Gość: Jojo Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.07, 21:00
                      Co to jest,do diabla DDD,plisss.moze tez mam a nie wiem
                      • Gość: dda Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 21:02
                        pryszcz na d.... ;-)
                        Dorosłe Dzieci Alkocholików.
                • Gość: v. Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 18:37
                  Czy nadmiar
                  wiedzy nie zabija ?
                  Zależy co z nią uczynisz! Jak ją tylko i wyłącznie gromadzić
                  będziesz to.. pękniesz.
                  Ale gdy ją przetrawisz, przetworzysz, połączysz, wyciągniesz
                  wnioski, itp. to może coś ulepszysz, poprawisz, rozwiniesz,
                  stworzysz. Po to ma się umysł!
                  • Gość: stara baba Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 19:58
                    Gość portalu: v. napisał(a):

                    > Czy nadmiar
                    > wiedzy nie zabija ?
                    > Zależy co z nią uczynisz! Jak ją tylko i wyłącznie gromadzić
                    > będziesz to.. pękniesz.
                    > Ale gdy ją przetrawisz, przetworzysz, połączysz, wyciągniesz
                    > wnioski, itp. to może coś ulepszysz, poprawisz, rozwiniesz,
                    > stworzysz. Po to ma się umysł!

                    ______________________________
                    Pięknie napisane
                    ...ehhh, a życie nie jest proste
    • seth.destructor Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? 15.09.07, 17:29
      Dobre cechy? Nie zauwazylem. U poszczegolnych osob co prawda sa
      jakies, ale mlodziez jako zbiorowosc nie ma zadnych.

      Karygodne zachowanie? Powiedzmy niewlasciwe. Nie podoba mi sie takie
      dziwne pomieszanie wieku. Do, powiedzmy, 14 lat dzieci na sile sa
      robione na doroslych (glownie ubior) a potem nastepne 14 lat
      dziecinnieja. Ludzie, zeby 26-latek lazil w ogrodniczkach, byl
      singlem bez pracy, utrzymywanym przez rodzicow? I nie chcial sie
      uczyc ani pracy zdobyc, podkreslam.

      Dzisiejsza mlodziez nie walczy o godne zycie. Tak szybko, jak moga,
      przyklejaja sobie etykietke debila i rzucaja wszystkim w oczy. Ja
      nie bede, ja nie umiem, ja nie wiem, ja nie chce, ja nie mam... jak
      male dzieci tylko daj, zrob za mnie, zastap mnie.

      Sa zlymi pracownikami, jak juz. Leniwi, niedbali, maja wszystko
      wyjeb....

      Chcielibyście jeszcze raz przeżyć ten wiek ??

      Tak, ale nie wsrod tej dzisiejszej holoty:^)
    • ka-mi-la789 Re: Co o dzisiejszej młodzieży myślą dorośli ? 15.09.07, 20:50
      klaudziol111 napisała:

      > Jakie są jej dobre cechy ?

      Niektórzy (bardzo nieliczni) są wrażliwi na cudzą krzywdę.

      > Które zachowanie uważacie za karygodne ?

      Palenie, picie, przedwczesne zainteresowanie seksem, całkowite
      lekceważenie otoczenia, narzucanie wszystkim dookoła swojego sposobu
      bycia, potworna agresja, brak zasad, ciasnota horyzontów i tragiczny
      poziom intelektualny, przerost samooceny, przekonanie, że wszystko
      im się należy z racji samego faktu, że raczą istnieć, brak
      indywidualizmu... Długo bym tak jeszcze mogła wymieniać. Wyjątki są,
      ale, jak już wyżej wspomniałam, nieliczne.

      > Czy patrząc na dzisiejszych nastolatków widzicie siebie z dawnych
      lat ?

      Nie, ja nie chodziłam po ulicach półnaga z pięcioma kolczykami w
      każdym uchu.

      > Chcielibyście jeszcze raz przeżyć ten wiek ??

      A w życiu. Miałabym chodzić do szkoły, w której Giertych patriotyzmu
      uczy? Wolę być stara.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja