A o niemieckich roszczeniach "Wyborcza" milczy.

20.09.07, 14:40
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=60971
    • cluniak To by było wbrew poprawności politycznej GW. 20.09.07, 15:01
      Na Polaków można pluć, ale coś kontrowersyjnego o Niemcach to już
      świętokradztwo.
    • trzymilionowy.post Regionalna gazeta.pl Olsztyn pilotuję tę sprawę 20.09.07, 15:06
      od samego początku dlatego nie podniecaj się tak, że wykryłaś spisek.
      • mar-len-ecz-ka Regionalna gazeta - nie rozśmieszaj mnie. 20.09.07, 15:24
        Jeśli ten pozew przejdzie, trzęsienie ziemi czeka nie region a cały
        kraj. Problem jest więc zdecydowanie bardziej wart opisania na
        pierwszej stronie niż "okablowanie" Lisa. A "Wyborcza" łaskawie
        pisze o tym w gazecie regionalnej. No tak, ale to godzi w naszych
        przyjaciół Niemców a nie w PiS.
        • trzymilionowy.post Pozew został oddalony. 20.09.07, 15:34
          Jakie trzęsienie całego kraju?
          Co ty opowiadasz? Sprawa ma wymiar regionaly, a nie ogólnopolski.
        • katrina_bush Chcesz wojny: Do Iraku ! Droga wolna. Bagdad czeka 20.09.07, 16:38
          O co chodzi ?!

          Chcesz wojny: Do Iraku ! Droga wolna.

          Bagdad w jedną stronę.
          • mg2005 Gratuluję logiki... :) 20.09.07, 16:58
            katrina_bush napisała:

            > O co chodzi ?!
            >
            > Chcesz wojny: Do Iraku ! Droga wolna.
            >

            Polska rozpętała wojnę, bo nie chciała oddać Gdańska i 'korytarza' :)
            • katrina_bush Re: Gratuluję Agresji ! Do Iraku proszę. 20.09.07, 17:08
              Gratuluję agresji i propagandy wojennej ! Do Iraku proszę.

              Co to za ludzie ?!

              Moja babcia widocznie miała rację:
              Wszyskiemu winna jest wódka i Czarnobyl.

              P. S.

              Mamy rok 2007 a nie 1939 !

              W Europie nie ma wojny.
    • trzymilionowy.post Tu masz z pierwszej strony portalu. 20.09.07, 15:35
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4505857.html
      • mar-len-ecz-ka A teraz popatrz na datę publikacji. 20.09.07, 15:39
        Napisali to po założeniu wątku. Nie napisali też wcześniej, że
        dzisiaj będzie wyrok. Nie wydaje Ci się dziwne takie milczenie w tak
        ważnej sprawie?
        • trzymilionowy.post Re: A teraz popatrz na datę publikacji. 20.09.07, 15:43
          mar-len-ecz-ka napisała:

          > Napisali to po założeniu wątku.

          Dziewczyno ty wyraźnie cierpisz na megalomanię.

          Czekali po prostu na wyrok w tej sprawie i tyle.
          Uspokój się naprawdę.
          • mar-len-ecz-ka Re: A teraz popatrz na datę publikacji. 20.09.07, 15:48
            Nie cierpię na megalomanię. Chciałam Cię jedynie poinformować, że
            miało to miejsce po moim zarzucie i nie napisałem że mój wątek był
            tego przyczyną.
            • trzymilionowy.post Re: A teraz popatrz na datę publikacji. 20.09.07, 15:53
              A teraz popatrz na datę publikacji.
              Napisali to po założeniu wątku.


              Te dwa zdania plus post w tytule wątku mogą to sugerować.

              Co jest ważniejsze ?
              Poinformowanie o dacie rozprawy czy przytoczenie wyroku?
            • kot_behemot8 Re: A teraz popatrz na datę publikacji. 20.09.07, 16:56
              Oj cierpisz, cierpisz (na megalomanię):))
              Twoja megalomania jest wręcz podręcznikowa - wyobrażasz sobie, ze GW
              tak się przejeła twoim postem, że w pospiechu napisali artykuł
              obalający twoje zarzuty:))))))
              Jako że dodatkowo cierpisz jeszcze na obsesję na punkcie GW, to
              doradzam wizytę u dobrego specjalisty, ty już wiesz jakiego:)
              Swoja drogą szkoda ze ty i Cluniak tak spapraliście ciekawy temat
              zamieniając go w kolejną nagonke na Wyborczą.
              • trzymilionowy.post Re: A teraz popatrz na datę publikacji. 20.09.07, 17:46
                kot_behemot8 napisała:

                > Oj cierpisz, cierpisz (na megalomanię):))
                > Twoja megalomania jest wręcz podręcznikowa - wyobrażasz sobie, ze
                GW
                > tak się przejeła twoim postem, że w pospiechu napisali artykuł
                > obalający twoje zarzuty:))))))

                Ej, przecież napisała, że nie cierpi. Czepiasz się.
                ;)
                • kot_behemot8 Re: A teraz popatrz na datę publikacji. 20.09.07, 19:01
                  trzymilionowy.post napisał:


                  >
                  > Ej, przecież napisała, że nie cierpi. Czepiasz się.
                  > ;)
                  >
                  >

                  W księdze napisano: albowiem nie grzeszy ten kto czepia sie
                  czepiającego
                  :)
    • Gość: Peter Re: A o niemieckich roszczeniach "Wyborcza" milcz IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.07, 15:51
      Poczytaj normalnego goscia i skoncz wywijac szabelka bo sie spocisz
      www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=19619
      • mar-len-ecz-ka Morale Safjana jest dla mnie bardzo wątpliwe 20.09.07, 16:10
        od czasu kiedy na zamówienie palestry zablokował otwarcie zawodów
        prawniczych interpretując nieco dwuznaczny artykuł konstytucji na
        niekorzyść społeczeństwa.

        Nie, ku twojemu rozczarowaniu, nie winię go za postępki jego ojca
        propagandysty PRL, bo niewiele miał w tej sprawie do powiedzenia.
    • trzymilionowy.post Re: A o niemieckich roszczeniach "Wyborcza" milcz 20.09.07, 16:29
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4505857.html
      Skoro GW milczy, to ty marleneczko zabierz głos na forum wiadomości
      w tej sprawie.
    • piwi77 Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 20.09.07, 16:50
      istnieją jedynie dzięki temu, że to my cały czas o nich gadamy. To
      my sami sobie strzelamy samobóje, bez przerwy o nich gadając. Czas w
      końcu pojąć, że gdyby nie nasze histeryczne reakcje, ani Steinbach
      ani kretyn Pawelka nie byliby w Niemczech znani, tylko dzięki nam
      niestety są. A przez to, że są, stanowią jakąś tam siłę polityczną.
      A roszczenia? Jakie roszczenia, po tylu latach? O czym tu pisać,
      sprawa oczywista, że są przedawnione.
      • kot_behemot8 Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 20.09.07, 17:00
        Jakie roszczenia, po tylu latach? O czym tu pisać,
        > sprawa oczywista, że są przedawnione.

        Przedawniają się po 30 latach. Ci którzy wyjechali po 77 roku i
        zostawili nieruchomosci, moga jeszcze składac pozwy i nie tak łatwo
        będzie je oddalić, obawiam sie.
        • lepian4 Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 20.09.07, 18:54
          Zbytnio nie zrozumialem, o jakie roszczenia chodzi. Jesli ktos
          swiadomie wszystko rzuca, w mysl zasady, w Reichu bedzie mi lepiej,
          to dlaczego uznajemy klasyczny przyklad glupoty za niemieckie
          roszczenia? Pawelka tez dobrowolnie wyjechal i dzis chce
          reprezentowac roszczenia wypedzonych. Troche to dziwne, bo w jezyku
          niemieckim nie ma problemow z odroznieniem Spätaussiedler i
          Vertriebene. Moim liderem jest Alexander von Waldow, ktory uznal, ze
          nalezy mu sie zwrot majatku na Pomorzu jego wujka. I choc nigdy
          wujka nie widzial, bo jego tata, daleki krewny, aktywnie dzialal w
          Jenie jako pastor, to zdaniem jego i Preussischer Treuhand wlosci mu
          sie naleza.

          Zamist sie cieszyc, ze kolejny glupek chce wydac kase na koszty
          sprawy sodowej, to niepotrzebnie popadamy w panike.
        • piwi77 Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 20.09.07, 18:55
          To niech się obawiają ci, co zajęli te nieruchomości (jestem ciekaw
          jak to się odbywało) i nie zadbali o wpisy do ksiag wieczystych. Nie
          ma potrzeby angażować w te sprawy całą opinię publiczną i szkodliwe
          jest robić z tego sprawę międzynarodową.
          • kot_behemot8 Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 20.09.07, 19:09
            piwi77 napisał:

            > To niech się obawiają ci, co zajęli te nieruchomości (jestem
            ciekaw
            > jak to się odbywało)


            Odbywało sie zazwyczaj tak, że nieruchomość przejmował skarb państwa
            po czym oddawał w najem - mozna domniemywać, że aby taki najem
            uzyskac trzeba było sie odpowiednio "zasłuzyć" urzednikom;) Potem
            najemca mógł za grosze wykupic od panstwa. Czyli państwo dawało cos
            co nie było jego, nic nowego pod słoncem;)



            i nie zadbali o wpisy do ksiag wieczystych. Nie
            > ma potrzeby angażować w te sprawy całą opinię publiczną i
            szkodliwe
            > jest robić z tego sprawę międzynarodową.


            Też tak uważam. To nie są żadne roszczenia na tle narodowościowym
            tylko zwykłe cywilne spory majątkowe. Zresztą te obawy są mocno
            przesadzone bo jednak najwiecej takich spraw dotyczy lat 60 i
            wczesnych 70 a tutaj mamy przedawnienie.
            • piwi77 Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 20.09.07, 19:11
              Tak myslałem, taki brzydko pachnący prezencik. Niestety, wysiedleńcy
              to nie wymordowani Żydzi, część ciągle żyje i wraca po swoje. Jeżeli
              to zgodne z prawem nie widzę problemu.
              • lepian4 Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 20.09.07, 19:24
                Widziales wysiedlencow w latach 60- lub 70-tych? Ja nie.

                Fantastycznie na ten temat wypowiedzial sie Harald Schmidt:
                gdy byl maly, rodzice opowiadali mu, ze uciekali przed Armia
                Czerwona- byli zatem uciekinierami/Flüchtlinge. Dzis wie lepiej, oni
                byli wypedzonymi/Vertriebene!!!
              • mar-len-ecz-ka Piwi77 jest odważny kopiąc ludzi do rynsztoka 21.09.07, 09:26
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=69191302&a=69314043
                Jeśli zaś chodzi o ojczyznę to droższy mu własny zgermanizowany
                tyłek.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=69157475&a=69274027
                • piwi77 Re: Piwi77 jest odważny kopiąc ludzi do rynsztoka 21.09.07, 23:11
                  A co ja za krzywdę ojczyźnie wyrządziłem, że tak gorzko o mnie
                  piszesz, marleneczko?
      • straszny_nudziarz Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 21.09.07, 19:58
        Po pierwsze - próba delegalizacji NPD (niemieckiejpartii o profilu
        faszystowskim) nie udało sięod o ile się nie mylę - od ponad dwudziestu lat. Raz
        czytałem -że niemiecki trubunał konstytucyjny umorzył postępowanie -ponieważ w
        sprawie zeznawali świadkowie - którzy byli współpracownikami niemieckich służb
        specjalnych (kontrwywiadu).
        Równocześnie związek wypędzonych otrzymuje ok. 3 milardy Euro rocznie z budżetu
        federalnego (wiad. z polskiej prasy) z czego ponad połowę przekazuje do NPD,
        przez co jest to chyba najbogatsza partia w Niemczech. Te mało istotne fakty
        istnieją tylko dlatego, że o nich sie mówi w Polsce, czy może mają jakieś inne
        źródło?
      • opornik4 Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 22.09.07, 01:17
        @piwi77-
        Oczywiscie,jak bedziecie milczec - oni przestana istniec.
        Mieszkam w Niemczech - roszczenia "wypedzonych" w razie czego Wy
        bedziecie pokrywac.
        Czy sa przedawnione? Okaze sie po podpisaniu Traktatu Europejskiego.
        Herr Schröder swego czasu,na spotkaniu Ziomkostw powiedzial:
        "nie draznijcie ofiary,ktora sie sama pcha w nasze rece,obiecuje,
        ze powrocicie na ziemie waszych przodkow".
        - Bylo to tuz,przed wstapieniem Polski do UE.
        Dodam jeszcze,iz Niemcy nie zmienili dotad swojej konstytucji
        i raczej na zmiane sie nie zanosi.
        Wg.jej paragrafow,obywatele zamieszkujacy kiedys tzw.Ziemie Zachodnie
        - maja prawo do odzyskania swej wlasnosci.
        Jednak,by powyzsze moglo nastapic - konieczne jest podpisanie
        Traktatu,poczatek poglebienia unijnych struktur.
        Gwoli pocieszenia - bedziecie mogli wyjechac do Niemiec,u Bauer'a
        mozna sie zatrudnic za 3€/godz.
        • lepian4 Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 22.09.07, 04:42
          Kolego, wracaj do kraju!!! Z ta retoryka jestes w stanie zrobic
          oszalamiajaca kariere polityczna.
          Znajdz mi prosze w Grundgesetzbuch odpowiednie fragmenty, ktore
          roluja tematyke przez ciebie poruszaona. Dolaczylem oczywiscie i
          zrodlo: www.datenschutz-berlin.de/ueber/national.htm.

          Powolujesz sie na Schrödera. Mi jego wystep umknal uwadze.
          Ostatecznie Schröder wiele w socjaldemokratycznym duchu naobiecywal.
          Niewiele mu wyszlo. W gazpromie dorabia, bo prace zalatwil sobie na
          granicy prawa jeszcze jako kanclerz. Ostatnie jego wypowiedzi o
          Polsce sa faktycznie ponizej pasa. Nie sadze jednak, by ktokolwiek
          dzis traktowal go powaznie.
          Ciezko jest mi uwierzyc w nieusilne proby odzyskania ziem
          utraconych. Takowe dazenia wywolac moga inna dyskusje o
          kontrybucjach. Nie mowie tylko o Polsce. Bundeswehr rozebrala w
          ramach misji pokojowej most w Serbii. Dekretem sadu rzad
          Bundesrepublik zobowiazany zostal do odszkodowania za obecne
          usuniecie i wczesniejsze zniszczenie tego samego mostu, ale w 1940.
          Tak koncza sie nieprzemyslane misje pokojowe. Zastanow sie, jak
          zakonczyc moga sie pyskowki ziomkostwa niemieckiego.
        • kot_behemot8 Re: Niemieckie roszczenia, Steinbachy i Pawelki, 22.09.07, 08:25
          > Dodam jeszcze,iz Niemcy nie zmienili dotad swojej konstytucji
          > i raczej na zmiane sie nie zanosi.
          > Wg.jej paragrafow,obywatele zamieszkujacy kiedys tzw.Ziemie
          Zachodnie
          > - maja prawo do odzyskania swej wlasnosci.



          Zapomnaiłes tylko o takim "drobiazgu" że w Polsce obowiązuje prawo
          polskie a nie prawo niemieckie. Polecam zapoznanie sie z POLSKIMI
          przepisami odnośnie zasiedzenia w złej wierze. A jak ktos chce
          odzyskiwac cokolwiek powołujac się na prawo niemieckie to niech "to
          coś" lezy w Niemczech a nie w Polsce.
    • beretelwi Re: A o niemieckich roszczeniach "Wyborcza" milcz 20.09.07, 17:35
      dziennik.pl to trąba PiS
      • trzymilionowy.post Re: A o niemieckich roszczeniach "Wyborcza" milcz 20.09.07, 17:45
        beretelwi napisał:

        > dziennik.pl to trąba PiS

        A kapitał rdzennie polski oczywiście;)
    • snajper55 Re: A o niemieckich roszczeniach "Wyborcza" milcz 20.09.07, 19:07
      Roszczenia te w zasadniczej części zostały spełnione.

      "Trawny odzyskała już wcześniej gospodarstwo rolne w Nartach, w którym mieszkają
      polscy lokatorzy."

      Polski sąd uznał, że miała do tego majątku pełne prawo.

      Za to postawa Kaczyńskiego woła o pomstę do nieba.

      Niemka chciała jednak więcej. Żądała gigantycznych pieniędzy.

      "Premier Jarosław Kaczyński uważa, że w takich sprawach "obowiązkiem sądów jest
      działanie zgodnie z polską racją stanu i polskim interesem narodowym". "

      Obowiązkiem sądów jest kierowanie się prawem, panie premierze. I takie rzeczy
      mówi prawnik... Prędzej bym zrozumiał, gdyby takie brednie wykrzykiwał jakiś
      amator malarz w latach trzydziestych.

      S.
    • snajper55 Po co te kłamstwa ? 20.09.07, 19:12
      "Kwoty ponad 2,5 mln zł domaga się od Skarbu Państwa 7-letnia obywatelka Niemiec
      - Agnes Trawny za pozostawioną na Mazurach nieruchomość."
      forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=29&w=69321284&a=69321284&rep=1

      " Przed olsztyńskim sądem okręgowym rozpoczął się proces mieszkającej w
      Niemczech Agnes Trawny, która domaga się od skarbu państwa i gminy Jedwabno 2,5
      mln zł odszkodowania za grunty we wsiach Narty i Witówko"
      forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=29&w=69321284&a=69321284&rep=1

      "Pozew obywatelki Niemiec Agnes Trawny, domagającej się odszkodowania za
      pozostawioną na Mazurach nieruchomość, został oddalony przez Sąd Okręgowy w
      Olsztynie. Trawny musi zapłacić 99 tys. zł kosztów sądowych"
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4505857.html

      itp itd

      S.
      • kot_behemot8 Re: Po co te kłamstwa ? 20.09.07, 19:16
        snajper55 napisał:

        > "Kwoty ponad 2,5 mln zł domaga się od Skarbu Państwa 7-letnia
        obywatelka Niemie
        > c
        > - Agnes Trawny za pozostawioną na Mazurach nieruchomość."
        > forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=29&w=69321284&a=69321284&rep=1



        ???? Jesteś pewien, ze to dobry link?
    • trzymilionowy.post Dla zainteresowanych zdjęcia z imprezy przed sądem 20.09.07, 20:28
      gazetaolsztynska.wm.pl/Agnes-Trawny-nie-dostanie-milionow,31041
      • trzymilionowy.post Marleneczko tropicielko spisków. 21.09.07, 00:31
        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&ShowArticleId=60971
        Dziennik sobie manipuluje informacjami czy nie?
        Porównaj sobie proszę obie relacje z wydarzenia.
        • mar-len-ecz-ka Gdzie widzisz manipulację tropicielu spisków? 21.09.07, 09:11
          Bo ja nie widzę rozbieżności w artykułach?
          • trzymilionowy.post Ja widzę. 21.09.07, 09:23
            Niemka zapłaci za to, że chciała odszkodowania
            Sąd nawet nie musiał sprawdzać, czy rzeczywiście pieniądze za
            pozostawione w Polsce grunty Niemce się należą. Uznał po prostu, że
            jej roszczenie uległo przedawnieniu.
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&ShowArticleId=60971
            Zauważasz różnice w przekazaniu ?
            gazetaolsztynska.wm.pl/Agnes-Trawny-nie-dostanie-milionow,31041
            Uzasadniając wyrok sędzia Julisz Ciejek mówił, że gdyby nie to,
            Agnes Trawny miałaby prawo do odszkodowania od państwa. Podkreślał,
            że sąd traktował ją jak każdego innego obywatela, żeby nie
            rozpatrywać tej sprawy w kategoriach: my - obcy.

            Sąd oddalił pozew Agnes i zwolnił ją z kosztów. Kobieta musi jednak
            zapłacić 99,5 tysiąca złotych. Okazało się bowiem, że nie
            przysługiwało jej zwolnienie od wpisu sądowego, jakie uzyskała
            podając, że nie ma dochodów. W trakcie sprawy okazało się, że po
            odzyskaniu części gospodarstwa po rodzicach sprzedała już parę
            działek i jednak ma pieniądze.
            • mar-len-ecz-ka Re: Ja widzę. 21.09.07, 09:35
              Zauważam choć faktami nikt tu nie manipuluje. Koszty sądowe płaci
              strona przegrana a opłata ta jest formą zabezpieczenia przed
              nieuzasadnioinymi pozwami.

              "Sąd nawet nie musiał sprawdzać" nie oznacza "sąd nie sprawdził".
              Oznacza tylko tyle, że roszczenia się przedawniły.
              • trzymilionowy.post Re: Ja widzę. 21.09.07, 10:04
                miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,4507239.html
                Co więcej, zapoznaj się z tematem szerzej. Zdymany dziennik nie
                napisze szczegółów z orzeczenia sądu.
                • opornik4 Re: Ja widzę. 22.09.07, 00:59
                  Sprawdzilo sie stare polskie porzekadlo:
                  "chytry dwa razy placi".
                  • trzymilionowy.post Re: Ja widzę. 22.09.07, 10:02
                    opornik4 napisała:

                    > Sprawdzilo sie stare polskie porzekadlo:
                    > "chytry dwa razy placi".

                    I "kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi".

                    Te moim zdaniem bardziej.
    • nelsonek I co z tego? 20.09.07, 22:20
      Pomijajc juz nawet fakt, ze taka informacja sie pojawila.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja