Osla lączka - boazeria (narty) czy parapet (deska)

25.09.07, 06:59
W halfpipie tez jestesmy do dupy - a przeciez nie potrzeba wiele zeby bylo
inaczej (no moze snieg jest potrzebny do treningu a pogoda od czasow Misia
jest przewko nam). Korzystalem z www.spolujizda.cz/ i bylem zadowolony
tylko, ze musialem byc w Pradze 2 razy ale za to na granicy z szengen
odliczylem sobie VAT. W Polsce nie ma takich uslug bo my mamy dalej niz z
Pragi ale moglaby byc agencja zeby mozna bylo jezdzic tylko raz (do Pragi) - i
moglbym byc agentem gdyby mi zaproponowali ale ja im raczej bym nie
zaproponowal - tak na pierwszy rzut oka nie podolalbym organizacyjnie, zeby
jeszcze na tym zarabiac.

Wiec zblizajacy sie okres 'darmowego czasu antenowego' to okres znaczacych
przewlaszczen na rynku medialnym - w okresie gdy ci co musza puszczac klipy
inni w tym samym czasie beda puszczac niezwykle atrakcyjne programy, zeby
niektorzy po przelaczeniu zostali na dluzej w ich czestotliwosci a ci ktorzy
musza puszczac beda to z kolei bagatelizowac i nawet pietnowac ten 'format' -
na ile osoba osoby znanej z tego ze jest znana ma jakikolwiek wplyw na wybor
stacji radiowej (ja nie lubie gdy ktos nie doruwnuje zagranicznym stronom
internetowym, ktore sa i tak popluczynami po zagranicznym sygnale).
    • hypatia69 Re: Osla lączka - boazeria (narty) czy parapet (d 25.09.07, 07:09
      A czy to oznacza, ze dla dobra aszego i uwolnienia nas od radosnych
      fizjonomii naszych polityków wciskasz nam tu turystyczno-zagraniczny
      spam? Czy ja sie zwyczajnie nie wyspałam?
    • jorge.valdano Heaven is a halfpipe 25.09.07, 07:26
      Ja nie lubie tych co umieją jeździć na desce, nie mają dostępu do myzyki
      niedostępnej w internecie ale nie pozwalają jej słuchać tym co umieją zdobyć (ja
      tez korzystalem z uslug tej agencji i mają też ceny w eurach (jak mawiaja Czesi
      bo oni odmieniaja zagraniczne slowa przez przypadki) a nie maja cen w funciakach).
Pełna wersja