Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do

25.09.07, 12:22
korzystania z usług podziemia aborcyjnego, podczas gdy przysługiwało
jej prawo do legalnej aborcji, orzekł Trybunał w Strasburgu.
    • beretelwi Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 25.09.07, 12:28
      i slusznie orzekl tenze sad w Strasburgu
      • straszny_nudziarz Nie Rząd tylko lekarz 25.09.07, 12:38

        Aborcji odmówił nie Rząd tylko lekarz.

        Odmówił nie dlatego, że mu Rząd kazał, ale dlatego że koperty nie dostał lub też
        była za cieńka.

        Zgodnie z polskim prawem Alicja Tysiąc miała prawo usunąć ciążę,
        i wyrok Trybunału w Sztrasburgu jest słuszny (ja się dziwię, że Ta kobieta
        żądała takiego małego odszkodowania)

        Natomiast fakt, że bardzo wiele należnych ludziom praw jest dla obywatela
        niedostępnych, dopóki nie zapłaci łapówki - to już specyfika polskiej demokracji.
        • trzymilionowy.post Re: Nie Rząd tylko lekarz 25.09.07, 13:11
          Wątek korupcyjny możliwy ale raczej mało prawdopodobny, a z pewnością
          tylko domniemany.
        • beretelwi Re: Nie Rząd tylko lekarz 25.09.07, 13:18
          dopoki nie zaplacimy w ministerstwie takim czy innym tego rzadu nie bedziemy
          mieli nic
    • matylda1001 Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 25.09.07, 13:44
      Skoro wybraliśmy sobie matołów do Parlamentu to teraz trzeba za to
      płacić. To odszkodowanie będzie wypłacone równiez z moich pieniędzy
      ale w tym przypadku mam przekonanie, że nie będą to pieniądze
      zmarnowane. Może ta sprawa czegoś nauczy i parlamentarzystow i
      społeczeństwo. szczególnie liczę na rozsądek społeczeństwa.
    • xtrin Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 25.09.07, 15:05
      A ja się zastanawiam... dlaczego odszkodowanie ma płacić polski rząd, a nie
      lekarze, którzy nie postąpili zgodnie z prawem?
      • beretelwi Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 25.09.07, 15:08
        ma zaplacic polski PiSowski rzad i tyle
        a na kwitach powinien byc podpis pani Kruk i Giertycha
      • obraza.uczuc.religijnych A ja się zastanawiam 25.09.07, 16:50
        dlaczego polski rząd się odwołał od wyroku (i to nie z tego powodu
        że musi płacić) skoro to lekarz odmówił aborcji.
        • trzymilionowy.post Re: A ja się zastanawiam 25.09.07, 20:34
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > dlaczego polski rząd się odwołał od wyroku (i to nie z tego powodu
          > że musi płacić) skoro to lekarz odmówił aborcji.


          Tutaj tłumaczenia Mścisława Kłamczyńskiego:

          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,statp,cG93aWF6YW5l,wid,8943494,wiadomosc.html?ticaid=14874&_ticrsn=3
    • nelsonek Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 25.09.07, 15:34
      Kompletny nonsens. Strasburski Trybunal uznal, ze polskie prawo nie
      przewiduje trybu odwolawczego, przez co jest wadliwe, i dlatego
      przyznal pani Ali racje. Co do samego zakazu aborcji sie nie odniosl.

      W takiej Irlandii na przyklad obowiazuje nieco strzejsza ustawa
      antyaborcyjna i zaden trybunal jej nie kwestionuje.
      • obraza.uczuc.religijnych Bo Trybunał nie kwestionuje ustaw. 25.09.07, 16:50

        • nelsonek To co zakwestionowal trybunal 25.09.07, 18:46
          ws Alicji Tysiac?
          • kot_behemot8 Re: To co zakwestionowal trybunal 25.09.07, 20:46
            Niezgodność poczynań państwa z prawem (czyli wiadomą ustawą)
            oczywiście.
            • nelsonek Re: To co zakwestionowal trybunal 25.09.07, 20:56
              Nieprawda. W naszym prawie antyaborcyjnym brakowalo instytucji
              odwolawczej od decyzji pierwszej instancji jaka w przypadku Alicji
              Tysiac byl pewien lekarz.
              • kot_behemot8 Re: To co zakwestionowal trybunal 26.09.07, 09:43
                A co jest nieprawdą, bo nie rozumiem?
                Tysiąc dostała odszkodowanie, bo zdaniem sędziów z TE zgodnie z
                polskim prawem miało prawo do aborcji a państwo nie zapewniło jej
                skorzystania z tego prawa. Kwestia instytucji odwoławczej to
                szczegół.
                • nelsonek Re: To co zakwestionowal trybunal 26.09.07, 12:10
                  Otoz trybunal nie orzekal czy pani Alicja miala prawo do aborcji czy
                  nie, bo musialby wniknac w szczegoly medyczne a tego nie zrobil.
                  Trybunal orzekl jedynie, ze panstwo polskie powinno ustanowic
                  niezalezny organ, do ktorego kobieta moze sie odwolac od odmowy
                  wykonania aborcji. Czyli innymi slowy, ze w Polsce brak jest
                  instytucji odwolawczej. Byc moze to szczegol, ale w przypadku pani
                  Alicji bardzo istotny.
      • matylda1001 Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 25.09.07, 16:51
        Bo Irlandki nie zawracają sobie głowy głupim prawem i załatwiają te
        sprawę w Wielkiej Brytanii, którą maja pod nosem a i ceny nie są
        wygórowane.
        • crax Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 25.09.07, 22:06
          Polki za to mają pod bokiem Republikę Czeską. Tam zabieg kosztuje ok. 300 zł (w szpitalu, zaznaczam).
          • opornik4 Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 26.09.07, 02:54
            OK.To niech jada sie skrobac do Czech,czy gdzie kolwiek indziej.
            Tylko niech placa za to z wlasnej kieszeni do cholery.
            Dlaczego ja,z mojego ubezpieczenia mam ponosic koszty czyjejs
            fanaberii.
            A tak na marginesie.
            Jezeli dziecko w lonie matki,ma tylko status plodu - to skad ten
            krzyk(rowniez w mediach liberalnych),o karanie matek nie szanujacych
            sie podczas ciazy?
            Jezeli "moj brzuch nalezy do mnie" - jest moja osobista sprawa
            picie alkoholu,cpanie narkotykow.
            Mozna mnie ewentualnie ukarac,za napojenie urodzonego malucha
            - nie za to,ze urodzil sie pijany.
            • crax Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 26.09.07, 07:08
              "Tylko niech placa za to z wlasnej kieszeni do cholery.
              Dlaczego ja,z mojego ubezpieczenia mam ponosic koszty czyjejs fanaberii."

              Oczywiście. Przecież na 300 zł stac każdego. Zresztą nikt nie postulował żeby za zabiegi płacił NFZ.

              "Jezeli dziecko w lonie matki,ma tylko status plodu - to skad ten
              krzyk(rowniez w mediach liberalnych),o karanie matek nie szanujacych
              sie podczas ciazy?"

              Bo to idiotyczna poprawność polityczna. Media chcą być świętsze od papieża. Zresztą nie ma jakichkolwiek instrumentów prawnych pozwalajacych karać takie matki.

              "Jezeli "moj brzuch nalezy do mnie" - jest moja osobista sprawa
              picie alkoholu,cpanie narkotykow."

              Zgadzam się w 100%.
            • kot_behemot8 Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 26.09.07, 09:47
              > Jezeli dziecko w lonie matki,ma tylko status plodu - to skad ten
              > krzyk(rowniez w mediach liberalnych),o karanie matek nie
              szanujacych
              > sie podczas ciazy?


              A potrafisz wykazać, że te same osoby które żądają wolnej aborcji
              żądają także karania matek-pijaczek? Bo dopiero wtedy byłoby to
              dziwne. W dodatku zauważ, że ten jak piszesz "krzyk" dotyczy
              zazwyczaj kobiet w ciąży zaawansowanej a w Polsce nie znam nikogo
              kto domagałby się prawa do aborcji np w 8 miesiącu.
              • crax Z tym upośledzeniem umysłowym to bzdura... 26.09.07, 09:52
                Jak wytłumaczyć fakt, że pomimo tego, że alkoholu używa co trzecia ciężarna, FAS (płodowy zespół alkoholowy), dotyka troje na tysiąc urodzonych dzieci? Wystarczy zajrzeć w statystyki, drodzy "dziennikarze". To zwykła irracjonalna histeria.
                • leftt Re: Z tym upośledzeniem umysłowym to bzdura... 26.09.07, 14:34
                  Tak samo jak to, że nie każdy palacz umiera na raka płuc.
                  • crax No i co to ma być? 26.09.07, 14:50
                    Czy wskaźnik zapadalności na "odnikotynowego" raka płuc wynosi 3 (słownie: trzy) promile? Nie, jest dużo wyższy. Więc nie posługuj się bzdurnymi analogiami, jeśli nie masz nic innego do powiedzenia.
                    • leftt Re: No i co to ma być? 26.09.07, 15:31
                      Co to znaczy "używa alkoholu"? Kilka razy wypiła winko czy
                      regularnie imprezowała przez całą ciążę? Bo nie sądzę, żeby co
                      trzecia kobieta regularnie (często) piła alkohol w ciąży. A przez
                      palaczy rozumiem osoby palące regularnie, nałogowo. I tutaj te
                      wskaźniki mogą być bardziej porównywalne, chociaż być może są lepsze
                      analogie.

                      Więc nie posługuj się bzdurnymi analogiami, j
                      > eśli nie masz nic innego do powiedzenia.

                      No i co, lepiej ci?
                      • crax Re: No i co to ma być? 26.09.07, 15:43
                        "Co to znaczy "używa alkoholu"?"

                        To znaczy konsumuje tyle alkoholu ile przeciętna Polka.
                        W każdym razie propozycja zakazu sprzedaży napojów alkoholowych kobietom w ostatnim trymestrze ciąży to, delikatnie mówiąc, koszmarna głupota. Korespondująca idealnie z obecnym ustawodawstwem zresztą.

                        "No i co, lepiej ci?"

                        Ani lepiej ani gorzej. Mnie ten problem ze zrozumiałych względów nie dotyczy.
                        • leftt Re: No i co to ma być? 26.09.07, 20:23
                          To znaczy konsumuje tyle alkoholu ile przeciętna Polka.

                          Jola pije litra miesięcznie. Kaśka nie pije w ogóle. Przeciętnie
                          piją po pół litra.

                          W każdym razie propozycja zakazu sprzedaży napojów alkoholowych
                          kobietom w osta
                          > tnim trymestrze ciąży to, delikatnie mówiąc, koszmarna głupota.
                          Korespondująca
                          > idealnie z obecnym ustawodawstwem zresztą.

                          Ktoś się z choinki urwał?
              • opornik4 Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 26.09.07, 11:58
                kot_behemot8 napisala:
                "że ten jak piszesz "krzyk" dotyczy
                zazwyczaj kobiet w ciąży zaawansowanej a w Polsce nie znam nikogo
                kto domagałby się prawa do aborcji np w 8 miesiącu."
                Nie znasz?
                To podpowiadam.
                P.prof.Szyszkowska.Nota bene - habilitacje zrobila na KUL.
                Pozniej niektorzy dziwia sie,iz kryterium przyjecia na katolickie
                uczelnie jest - opinia od ks. proboszcza.
                Na marginesie.Z punktu widzenia biologii,nie ma roznicy miedzy
                26-tyg.plodem (do tego czasu,mozna legalnie dokonac aborcji),
                a 8-miesiecznym.
                Ponadto,na wlasne uszy slyszalam o projekcie karania
                matek,spozywajacych alkohol od rierwszego trysemestru ciazy.
                • kot_behemot8 Re: Rząd nie miał prawa zmuszać Alicji Tysiąc do 26.09.07, 13:38
                  opornik4 napisała:


                  > Nie znasz?
                  > To podpowiadam.
                  > P.prof.Szyszkowska.Nota bene - habilitacje zrobila na KUL.


                  Potrafisz jakoś udowodnic to, ze Szyszkowska popiera późną aborcje
                  (trzeci trymestr). Link do jej własnej wypowiedzi poproszę. Jak nie
                  zobaczę - nie uwierzę.


                  > Pozniej niektorzy dziwia sie,iz kryterium przyjecia na katolickie
                  > uczelnie jest - opinia od ks. proboszcza.
                  > Na marginesie.Z punktu widzenia biologii,nie ma roznicy miedzy
                  > 26-tyg.plodem (do tego czasu,mozna legalnie dokonac aborcji),
                  > a 8-miesiecznym.


                  Oczywiście ze jest róznica i to niejedna. Z najważniejszych mozna
                  wymienić stopień rozwóju płuc, serca, układu nerwowego...



                  > Ponadto,na wlasne uszy slyszalam o projekcie karania
                  > matek,spozywajacych alkohol od rierwszego trysemestru ciazy.


                  A czy ta sama osoba która zgłosiła taki projekt zgłosiła także
                  projekt pełnej dopuszczalności aborcji? Jeśli nie, to w czym rzecz?
                  To chyba normalne, że różni ludzie mają różne poglady.
    • mg2005 Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 14:26
      piwi77 napisał:

      > korzystania z usług podziemia aborcyjnego, podczas gdy
      przysługiwało
      > jej prawo do legalnej aborcji, orzekł Trybunał w Strasburgu.

      Po pierwsze: nie Rząd.
      Po drugie: Trybunał wcale nie orzekł, że miała prawo do aborcji.
      Chodziło tylko o brak instancji odwoławczej od orzeczenia lekarzy.
      • piwi77 Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 14:48
        A brak instancji odwoławczej z czego wynikał? Z ustawy rządowej (już
        nieważne którego rządu). Wiele kobiet poddaje sie tej sytuacji i
        korzysta z usług podziemia aborcyjnego, co jest niewątpliwa intencją
        tej ustawy (chyba że pisali ją debile po pijaku). Pani Alicja Tysiąc
        postanowiła inaczej i zamiast postąpić jak zachęca ustawa,
        postanowiła się odwołać.
        • nelsonek Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 17:20
          A skad pewnosc, ze instytucja odwolawcza, jesliby istniala,
          podzielilaby zdanie okulistow pani Ali?
          • trzymilionowy.post Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 20:33
            nelsonek napisał:

            > A skad pewnosc, ze instytucja odwolawcza, jesliby istniala,
            > podzielilaby zdanie okulistow pani Ali?
            >

            Nie ma takiej pewności oczywiście. W odwołaniu decyzja
            mogłabybyć podtrzymana lub podważona. Jednak takiej
            możliwości pani Alicja nie miała.
            • nelsonek Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 23:07
              To oczywiste, podobnie jak to, że wyrok nic ponadto nie oznacza. Czyli trybunal
              nie kwestionowal zasadnosci polskiego prawodastwa w tej kwestii. Teraz po prostu
              powstanie organ odwolawczy i tylko tyle. A raczej az tyle biorac pod uwage
              obecna sytuacje polityczna w Polsce.

              trzymilionowy.post napisał:
              > Nie ma takiej pewności oczywiście. W odwołaniu decyzja
              > mogłabybyć podtrzymana lub podważona. Jednak takiej
              > możliwości pani Alicja nie miała.
        • mg2005 Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 20:02
          piwi77 napisał:

          > A brak instancji odwoławczej z czego wynikał? Z ustawy rządowej
          (już
          > nieważne którego rządu).

          Ustawy uchwala Parlament ,nie Rząd

          • piwi77 Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 20:10
            Niech będzie, choc inicjatywa pochodzi z reguły od rządu lub
            wiekszości sejmowej, a więc tej popierajacej rząd.
          • supaari Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 20:24
            mg2005 napisał:

            > piwi77 napisał:
            >
            > > A brak instancji odwoławczej z czego wynikał? Z ustawy rządowej
            > (już
            > > nieważne którego rządu).
            >
            > Ustawy uchwala Parlament ,nie Rząd
            >
            Piwi miał z pewnością na myśli Konstytucję 3 Maja, która zwała
            się "Ustawa Rządowa".
            • piwi77 Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 20:36
              supaari napisał:

              > Piwi miał z pewnością na myśli Konstytucję 3 Maja, która zwała
              > się "Ustawa Rządowa".

              Jakiego 3 maja? 2 kwietnia została uchwalona, 1997 roku.
              • supaari Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 20:41
                piwi77 napisał:
                > Jakiego 3 maja? 2 kwietnia została uchwalona, 1997 roku.
                >

                Ustawa Rządowa? 3 maja 1791...
                • piwi77 Re: Wszystko Ci się pomieszało ,biedaku... 26.09.07, 22:24
                  Aaaa, tej to nie pamiętam.
    • trzymilionowy.post To jest sprawa między mną a Bogiem. 26.09.07, 14:53
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&ShowArticleId=61681
      Polecam wszystkim.
      • Gość: Kinga Re: To jest sprawa między mną a CORKA. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.09.07, 03:14
        Tak, tak... Cudowna to wiadomosc dla tego dziecka. Nie dosc ze
        lekarze uratowali jej zycie wbrew woli jej matki to jeszcze i pare
        groszy na niej rodzicielka zarobila....
        • trzymilionowy.post Re: To jest sprawa między mną a CORKA. 27.09.07, 11:20
          To po co się wpieprzasz z idiotycznym komentarzem.
        • nelsonek Re: To jest sprawa między mną a CORKA. 27.09.07, 12:33
          A co Ty sie przejmujesz dzieckiem pani Ali?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja