Przedziwna to opieka...

30.09.07, 09:38
Pierwszy szpital ewakuowano.
Szpital pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie w
tzw. „duchowej stolicy Polski”.
Zadziwiające... Takie miejsce, taki patronat i nie pomogło...
A kiedy pomogło?

Pierwszego kwietnia 1656 r. król Jan Kazimierz powierzył
Rzeczypospolitą opiece Najświętszej Panience.
Od tego czasu Rzeczpospolita „zaczęła rosnąć w siłę a lud żył coraz
dostatniej”. Łaski spływały na nas szerokim niekończącym się
strumieniem. Wystarczy prześledzić podręcznik historii.
Pustoszące kraj wojny w tym wiele wewnętrznych, bratobójczych,
rozbiory, klęski powstań, wojny światowe, okupacje: hitlerowska,
komunistyczna i obecna watykańska.
Kpiarz król (jezuita zresztą) zrobił sobie „primaaprilisowe jaja” w
efekcie Rzeczpospolita z potęgi karłem się stała!
Jak widać na tym deszcz łask jeszcze się nie skończył...

Najniższe ukłony!
Zadumany M.J.
    • pocoo Re: Przedziwna to opieka... 30.09.07, 12:50
      Premier mówi , że teraz jest cudownie i aby to "eldorado" trwało
      koniecznie trzeba ich wybrać ponownie.Mimo modłów na Jasnej Górze
      może Najjaśniejsza Panienka wysłucha ich tak jak wszystkich na
      przestrzeni wieków.Amen.
    • nangaparbat3 MJ 30.09.07, 13:03
      masz racje, kazdy by sie zadumał...
    • hypatia69 Re: Przedziwna to opieka... 30.09.07, 13:11
      Gdybyż tylko Najświętsza Panienka zechciała wysłuchać miłościwie nam
      panujacych tak jak zazwyczaj próśb gawiedzi wysłuchuje, to jest
      szansa, że rzad nam sie wreszcie zmieni.
      Niestety nie od Panienki rzecz zależy. Ale może tym razem nadzieja
      moja się ziści i Panienka modłów pana premiera nie wysłucha... Może
      oburzona zagubieniem obnrazu Matki Boskiej Trybunalskiej protest
      weszcznie? Oby...
      • leftt Re: Przedziwna to opieka... 30.09.07, 18:22
        Siły nadprzyrodzone pomagają tylko tym, którzy sami chcą sobie
        pomóc. A my w tym okresie bardzo skutecznie demontowaliśmy swoje
        państwo. I to bez pomocy boskiej, chociaż w imię Boga niewątpliwie.
    • alberto4 opieka... 01.10.07, 11:16
      mjot1 napisał:

      > Pierwszy szpital ewakuowano.
      > Szpital pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie w
      > tzw. „duchowej stolicy Polski”.Zadziwiające... Takie miejsce, taki patronat i
      nie pomogło... A kiedy pomogło?
      >
      > Pierwszego kwietnia 1656 r. król Jan Kazimierz powierzył
      > Rzeczypospolitą opiece Najświętszej Panience.
      > Od tego czasu Rzeczpospolita „zaczęła rosnąć w siłę a lud żył coraz
      > dostatniej”(...)
      > Najniższe ukłony!
      > Zadumany M.J.
      KOLEŚ!! - Masz odemnie mój Wielki Szacunek. Mocno ściskam Twą grabulę! Powyszy
      tekst któryś przytoczył jest w poniższym linku.. Tam ze szczegółowymi detalami
      już dawno o tym trąbię a Tyżeś chyba zgadł
      Tak trzymajmy..zapraszam Cię do współredagowania niniejszej podstrony
      -->
      Uważam, że należy dokładnie rozumieć z czym trzeba się zmagać i jak radzić sobie
      z problemami które w praktyce niesie życie.
      www.alberto.pl/polityka.php
    • matylda1001 Re: Przedziwna to opieka... 01.10.07, 13:30
      To tak jak z tym Kowalskim, który żalił się Bogu, że jego sąsiad
      wciąż wygrywa na loterii a on nigdy. - Oj, Kowalski, daj mi szanse i
      kup sobie chociaż jeden los...- odpowiedział znudzony Bóg.
      Boska opatrzność jest dobra dla ludzi, którzy wychodzą Jej na
      przeciw.
    • 33qq Re: Przedziwna to opieka... 01.10.07, 14:48
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4535893.html?skad=rss
Pełna wersja