piwi77
30.09.07, 22:14
nie tylko nie zaprzeczam, ale wręcz przyznaje mu rację i tłumaczę,
że każdemu może się coś takiego przytrafić. Zwykle dodaję, że 30%
Polaków, elektorat obecnego obozu rządzacego, to ludzie niezaradni,
umysłowo ograniczeni, ogłupieni przez Kosciół, ale ich procentowy
udział w społeczeństwie na szczęście maleje. Wiele z tych rozmów
odbywam w Niemczech. Czy znaczy to, że piorę brudy za granicą, ze
nie zasługuje na miano patrioty?