"Polacy popieraja antyniemiecki kurs"

07.10.07, 17:28
O wynikach sondazu w Polsce w niemieckim n-tv:
"Jak potwierdzaja wyniki badan opini publicznej partia braci Kaczynskich
moglaby osiagnac prawie absolutna wiekszosc w wyborach za dwa tygodnie.
Oznaczaloby to, ze Polacy w wiekszosci popieraja antyniemiecka i wroga Europie
postawe Kaczynskich"

www.n-tv.de/862518.html

No to mamy. Europejczykom przyjdzie wreszcie zrozumiec, ze - inaczej niz do
tej pory sie pocieszali - polityka wrogosci i konfrontacji wobec Niemiec i
Europy nie jest tylko polityka "wariata z sobowtorem" ale polityka "Polakow".

Nie bedzie juz na kogo zwalac.
    • Gość: Peter Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.07, 17:47
      Nihil novi,kompleksy
      • Gość: Rex. Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.toya.net.pl 07.10.07, 22:57
        Dwa półgłówki nie tworzą całej głowy.
    • hypatia69 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 07.10.07, 17:56
      Taaaa...
      • Gość: Gosc987 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.07, 23:14
        Dla tych co znaja jezyk niemiecki, polecam przeczytac. Interesujace o trojkacie
        Niemcy-Polska-Rosja. Artykul oparty na: Jan Józef Lipskis europäischer Traum.
        Europejski sen/marzenie Jana Jozefa Lipskiego
        Zur Geschichtskultur in Polen, Russland und Deutschland nach 1989[1]
        Do historycznej kultury w Polsce, Rosji i Niemiec po roku 1989.
        www.europa.clio-online.de/site/lang__de/ItemID__246/mid__11428/40208214/default.aspx
        Interesujacy artykul, wyjasnia wiele barykad budowanych dla porozumienia sie
        tych trzech krajow, opisuje tez charakterystyke jak i hronologie przemian wraz z
        roznorodnymi wplywami na proby wspolnej analizy historii tych panstw.
        • Gość: Gosc987 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.07, 23:34
          Dolacze do tego artykul Jana Jozefa Lipskiego.
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,75688,3640733.html
          • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 08.10.07, 19:04
            Dzieki za link.
        • hypatia69 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 07.10.07, 23:46
          A ci co nie znają proszą pięknie o tłumaczenie:) Znaczy ja.
    • lepian4 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 08.10.07, 16:46
      W tym artykule sa dziwnie slowianskie bledy stylistyczne. To tyle na
      temat antyniemieckiego kursu.
      Zastanawia mnie rowniez fakt wiarygodnosci przytoczonych wynikow
      opinii wyborcow. Nie przypominam sobie, by jakiekolwiek Umfragen
      wskazywaly na mozliwa wiekszosc PiS-u
      • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 08.10.07, 18:53
        lepian4 napisał:

        > W tym artykule sa dziwnie slowianskie bledy stylistyczne.

        W ktorym miejscu?
        • lepian4 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 08.10.07, 19:04
          Ministerpräsident Jaroslaw Kaczynski hatte nicht ausgeschlossen nach
          der Parlamentsneuwahl mit neuen Koalitionspartnern regieren. Er
          könne sich auch vorstellen. mit dem Hauptrivalen...

          - infinitiv mit oder ohne zu nie musi byc az tak skomplikowane
          - nastepstwo czasu tez jest total daneben
          - interpunkcja kuleje
          etc
          • lepian4 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 08.10.07, 19:05
            Zapomnialem dorzucic: mal jest indirekte Rede, mal nicht...
          • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 08.10.07, 19:17
            lepian4 napisał:

            > Ministerpräsident Jaroslaw Kaczynski hatte nicht ausgeschlossen nach
            > der Parlamentsneuwahl mit neuen Koalitionspartnern regieren. Er
            > könne sich auch vorstellen. mit dem Hauptrivalen...
            >
            > - infinitiv mit oder ohne zu nie musi byc az tak skomplikowane

            "Skomplikowane"? Jak ty bys to sformulowal prosciej?
            Poza tym czy skomplikowane sformulowanie to "slowianskie bledy stylistyczne"?

            > - nastepstwo czasu tez jest total daneben

            W ktorym miejscu?

            > - interpunkcja kuleje

            Poczytaj doniesienia Wyborczej i zobaczysz co to "kulejaca interpunkcja" i nie
            tylko. Czy to moze germanskie "bledy stylistyczne"? A moze jakies inne?


            I co ta paranoja z rzekomymi "slowianskimi bledami stylistycznymi" ma z trescia
            artykulu?

            Spisek PO? Czy o co ci chodzi? Przeciez chyba dobrze wiesz, ze artykulow o
            antyniemieckosci kaczynskich jest pelno w prasie niemieckojezycznej. Czy to
            wszystko tez jakis slowianski spisek?
            • lepian4 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 08.10.07, 21:24
              lepian4 napisał:
              >
              > > Ministerpräsident Jaroslaw Kaczynski hatte nicht ausgeschlossen
              nach
              der Parlamentsneuwahl mit neuen Koalitionspartnern regieren. Er
              könne sich auch vorstellen. mit dem Hauptrivalen...
              - infinitiv mit oder ohne zu nie musi byc az tak skomplikowane

              "Skomplikowane"? Jak ty bys to sformulowal prosciej?
              Poza tym czy skomplikowane sformulowanie to "slowianskie bledy
              stylistyczne"?

              Chetnie ci pomoge. W jezyku polskim czasowniki maja forme dokonana,
              lub niedokonana. Tego fenomenu nie ma w jezyku niemieckim. W tym
              miejscu pojawia sie nastepstwo czasu, ktore w niewielkim stopniu ta
              luke uzupelnia. Ten nasz slowianski ziomek jeszcze w Dojtschland
              tego nie pojal. W powyzszym zdaniu nie chodzi tez o skomplikowana
              forme infinitiv mit zu, lecz o poprawna forme. W tym przypadku z zu.
              Dodatkowo indirekte Rede sluzy do przekazywania wiadomosci, bez
              slowianskiego madrzenia sie, iz to ja mam racje, bo zapoznalem sie z
              wynikami sondazy przedwyborczych. "Ministerpräsident Jaroslaw
              Kaczynski hatte nicht ausgeschlossen(...)", odbiega od normalnego
              dojtschego Berichtu, w takim wypadku koniecznie z indirekte Rede.
              Nie chce mi sie dalej tego tekstu analizowac, bo to strata czasu.

              A co te bledy stylistyczne maja do naszej dyskusji? Jesli nasz
              ziomek piepszy trzy po trzy w Dojtschland o Polsce, zreszta na
              kiepskim poziomie, to czy warto dyskutowac o antyniemieckich kursach?
              To chyba jakis nonsens?
              • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 09:19
                lepian4 napisał:

                > "(...) hatte nicht ausgeschlossen(...)", odbiega od normalnego
                > dojtschego Berichtu, w takim wypadku koniecznie z indirekte Rede.

                Doprawdy??
                "hatte er zuletzt einen neuen Anlauf auf das höchste politische Amt des Landes
                nicht ausgeschlossen"
                www.stern.de/politik/ausland/:Kandidatenk%FCr-Frankreich-Jospin/572752.html
                "Hollande hatte nicht ausgeschlossen, für seine Partei ins Rennen zu gehen."
                www.stern.de/politik/ausland/:Kandidatenk%FCr-Frankreich-Jospin/572752.html
                "DaimlerChrysler hatte nicht ausgeschlossen, sich von seiner US-Tochter zu trennen."
                boerse.ard.de/content.jsp?key=dokument_213908
                "der Bruder von Ramones Freundin Irene de Guzman, hatte nicht ausgeschlossen,
                dass er den E-Mail-Virus selbst ausgelöst haben könnte."
                archiv.chip.de/news/c1_archiv_news_stories_17497167.html
                Tych podstepnych "slowianskich ziomkow" jak widac wszedzie pelno.....

                > Nie chce mi sie dalej tego tekstu analizowac, bo to strata czasu.

                A to szkoda, bo chyba nie tylko ja dowiedzialbym sie chetnie, co ten
                "skomplikowany" zwrot moze miec wspolnego z jakimis tajemniczymi "slowianskimi
                ziomkami" rozrabiajacymi jak widac w szeregu innych serwisow informacyjnych.

                > A co te bledy stylistyczne maja do naszej dyskusji? Jesli nasz
                > ziomek piepszy trzy po trzy w Dojtschland o Polsce, zreszta na
                > kiepskim poziomie, to czy warto dyskutowac o antyniemieckich kursach?

                Najpierw chcialbym sie dowiedziec, skad wytrzasnales tego "slowianskiego
                ziomka". Gdy to juz wyjasnimy, to podrzuce ci chetnie cala mase innych linkow
                tematyzujacych antyniemiecki kurs obecnego rzadu.

                Moze wtedy dotrze do ciebie, ze "antyniemiecki kurs" rzadu polskiego nie jest
                wymyslem tego tajemniczego "slowianskiego ziomka" z n-tv a powszechnie w
                Niemczech dyskutowanym fenomenem.
                • lepian4 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 10:31
                  Podziwiam twoj zapal w dyskusji o indirekte Rede. Jasne, od dobrej
                  woli autora zalezy, czy ja uzyje, lub nie. Glupio jest jednak
                  zawsze, gdy w tym samym artykule,dowolnie zongluje sie tym srodkiem
                  stylistycznym


                  Podam kilka przykladow:
                  „Die Partei der polnischen Kaczynski-Brüder könnte einer Umfrage
                  zufolge bei den Wahlen in zwei Wochen fast eine absolute
                  Parlamentsmehrheit erreichen. Damit unterstützen die Polen
                  mehrheitlich die antideutsche Kampagne sowie die europafeindliche
                  Haltung der Kaczynskis.“

                  Dziwne, nawet nieprawdziwe, stwierdzenie ciagnie za soba nielogiczne
                  wnioski. Pal licho wiarygodnosc owych sondazy. 41 % glosow, wynik
                  daleki od absolutnej wiekszosci. Warto o tym wiedziec, gdy wypowiada
                  sie w kwestii pozniejszego podzialu glosu w parlamencie.
                  Nie moj to problem. Pierwsze wrazenie sie liczy, merytorycznie
                  dziennikarzyna sie nie przygotowal. Bez zazenowania rzuca jakies
                  popaprane sformulowania, typu wsparcie antyniemieckiej i
                  antyuropejskiej „polityki” Kaczynskich. Pominmy tresc: mamy tu
                  direkte Rede.

                  Kolejny fragment:
                  Er könne sich auch vorstellen. mit dem Hauptrivalen, der konservativ-
                  wirtschaftsliberalen Bürgerplattform (PO) von Donald Tusk, über ein
                  Bündnis zu verhandeln.
                  Wybaczam fatalna interpunkcje, bo GW wponoc wybiorczo ten fenomen
                  traktuje.Ale po kiego diabla pojawia sie indirekte Rede? Gosciu nie
                  umie liczyc i sieje ploty... Takie sa moje wnioski.

                  Stawianie absurdalnych tez, ktore rownie absurdalnie sie potwierdza,
                  absurdalnymi wizjami... Nic ci to nie przypomina? Kompletne
                  niezrozumienie stylistyki poglebia niesmak i sklania mnie do
                  banalnego stwierdzenia, iz niemiecki dziennikarz moglby wprawdzie
                  nielogicznie belkotac, ale bez watpienia nie platal by sie w gaszczu
                  direkte i indirekte Rede. Nie sadze tez, by Infinitiv mit zu
                  stanowil by az tak duzy problem. Przeciez to jedynie gramatyczny
                  banal. Przynajmniej po tej drugiej stronie Odry.
                  • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 10:59
                    lepian4 napisał:

                    > Podam kilka przykladow:

                    Wolalbym, zebys zamiast podawac "kilka" nowych przykladow odpowiedzial z sensem
                    na postawione wczesniej pytania.

                    > 41 % glosow, wynik daleki od absolutnej wiekszosci.

                    Autor nie pisze tez o "absolutnej wiekszosci" a o "fast" czyli "prawie"
                    absolutnej wiekszosci i to duza roznica. Z pewnoscia mocno przesadzone ale
                    najkaiej podstawie wnioskujesz, ze jego autor jest "slowianskim ziomkiem"?

                    > Wybaczam fatalna interpunkcje, bo GW wponoc wybiorczo ten fenomen
                    > traktuje.

                    GW wybiorczo traktuje nie tylko interpunkcje ale (podobnie jak wiele innych
                    serwisow) rowniez ortografie, gramatyke a nawet zwykla zgodnosc z faktami.
                    Dziennikarze pracuja pod silna presja i niestety zdarzaja im sie bledy - w
                    polsce tak samo jak i w Niemczech.
                    Absurdem jednak jest doszukiwanie sie w tych bledach i niedokladnosci jakichs
                    tajemniczych "ziomkow".

                    > Ale po kiego diabla pojawia sie indirekte Rede?

                    A po kiego nie? Ponizsze zdanie - z wyjatkiem fatalnej interpunkci - jest jak
                    najbardziej poprawne:
                    "Er könne sich auch vorstellen. mit dem Hauptrivalen, der
                    konservativ-wirtschaftsliberalen Bürgerplattform (PO) von Donald Tusk, über ein
                    Bündnis zu verhandeln."

                    Ponawiam moje pytanie. Co ta niedbalosc ma wspolnego z rzekomym "slowianskim
                    ziomkiem"? Czyzby niedbalosc jezykowa byla cecha, ktora utozsamiasz tylko ze
                    Slowianami?

                    > Stawianie absurdalnych tez, ktore rownie absurdalnie sie potwierdza,
                    > absurdalnymi wizjami... Nic ci to nie przypomina?

                    Nie. A co ma mi przypominac "slowianskiego ziomka"? Dowiemy sie w koncu dlaczego
                    akurat jego?

                    > Kompletne
                    > niezrozumienie stylistyki poglebia niesmak i sklania mnie do
                    > banalnego stwierdzenia, iz niemiecki dziennikarz moglby wprawdzie
                    > nielogicznie belkotac, ale bez watpienia nie platal by sie w gaszczu
                    > direkte i indirekte Rede.

                    Nigdzie nie widze zadnego "platania" sie w direkte i indirekte Rede!
                    Interpunkcja jest owszem tragiczna, jest blad, poniewaz brakuje "zu" ale poza
                    tym kombinacja zdan "(...)Kaczynski hatte nicht ausgeschlossen nach der
                    Parlamentsneuwahl mit neuen Koalitionspartnern zu regieren. Er könne sich auch
                    vorstellen mit dem Hauptrivalen (...) über ein Bündnis zu verhandeln." jest jak
                    najbardziej poprawna.

                    Czy w nader licznych bldeach jezykowych i tresciowych np. Wyborczej az nader
                    czesto dyskutowanych na forach tez dopatrujesz sie jakichs tajemniczych
                    "ziomkow"? Jakich jesli mozna wiedziec?

                    Poza tym powtorze sie: artykulow tematyzujacych ewidentna wrogosc Kaczynskich
                    wobec Niemiec i Unii jest multum. Czy to tez wsystko sprawka "slowianskich ziomkow"?
                    • lepian4 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 11:49
                      Byc moze jest to subiektywne uczucie, sadze, ze mysla przewodnia
                      tego artykulu stworzenie obrazu Polski antyniemieckiej i
                      antyeuropejskiej. Wykorzystano nawet styl retoryki "fast" normalnej
                      partii zwalczajacej wszelkie uklady, nie wlasna ksenofobie. Znane to
                      jest u nas, niestety tez lubiane i powszechnie praktykowane.

                      Dodatkowo na wierzch wyplywaja bledy gramatyczne, charakterystyczne
                      dla naszego kregu jezykowego. Wczesniej pokrotce to tlumaczylem, nie
                      chce sie powtarzac. Z uporem maniaka podkresle jednak, ze direkte i
                      indirekte Rede nie powinno sie tak beznadziejnie stosowac-
                      "wspolzastepowac". Nieumiejetnosc ta tez wskazuje na nasz krag
                      jezykowy.

                      Co tu duzo gadac, tekst ten pod kazdym wzgledem jest cienutki.

                      Sadze, ze sa to zbedne wywody, wszak chodzi ci jedynie moje
                      nieszczesne sformulowanie: slowianski ziomek. By ciebie juz nie
                      draznic, mowie juz nasz krag jezykowy. Lepiej?
                      • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 12:30
                        Sorry ale to co piszesz, zakrawa nieco na paranoje.

                        Tekst jest owszem napisany niedbale ale wyciaganie na tej podstawie wnioskow, ze
                        jest dzielem jakiegos wrogiego "slowianskiego ziomka" lub kogos z "naszego kregu
                        jezykowego" to absurd.

                        Rowniez "z uporem maniaka" powtorze, ze poza niechlujnoscia interpunkcyjna i
                        brakujacym "zu" nie moge dopatrzyc sie niczego niewlasciwego w uzyciu "direkte"
                        i "indirekte Rede".
                        W ponizszym zdaniu nie moge dopatrzyc sie zadnego bledu, zwlaszcza bledu
                        majacego wskazywac na "nasz krag jezykowy":
                        "(...)Kaczynski hatte nicht ausgeschlossen nach der
                        Parlamentsneuwahl mit neuen Koalitionspartnern zu regieren. Er könne sich auch
                        vorstellen mit dem Hauptrivalen (...) über ein Bündnis zu verhandeln."

                        Co zas dotyczy zawartosci to rowniez "z uporem maniaka powtorze", ze nie jest to
                        jedyny a jeden z bardzo wielu artykulow i wypowiedzi tematyzujacych wrogosc
                        obecnego rzadu Polski wobec Niemcow i Unii.
                        • lepian4 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 13:35
                          Zakladam, ze masz racje.

                          Na wstepie autor zaklada fakt, ze PiS zyska 41% (jakim prawem?)
                          Nastepnnie przypuszcza, ze przy takim poparciu PiS zyska 228 miejsc
                          w Sejmie. Tak sie zwykle konczy, gdy lakonicznie -zastepczo-
                          stosuje sie direkte i indirekte Rede.

                          Ten bledny tok myslowy jest efektem zle pojetych fenomenow jezyka
                          niemieckiego. Zdaje sobie sprawe, ze wtorny analfabetyzm dopadl i
                          Niemcy, ale nie sadze, by rodowity Niemiec tej blahej gramatycznej
                          zasady "nie mial we krwi".

                          Nie sadze, by artykul ten tematyzowal wrogosc obecnego rzadu Polski
                          wobec Niemcow i Unii. Nasz rzad dobrowolnie, usilnie i coraz
                          skuteczniej autoryzuje rzekome animozje. Sadze, ze byl to jedynie
                          dziennikarski chwyt, by zachecic do przeczytania tej notki. Pomimo
                          beznadziejnej tresci,forma przyniosla oczekiwane skutki. Nikt z nas
                          nie chce dyskutowac o wynikach sondazu, choc jest to glowny temat,
                          lecz o polsko- niemieckich animozjach.
                          To jest dopiero paranoja!!!

                          • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 13:59
                            lepian4 napisał:

                            > Na wstepie autor zaklada fakt, ze PiS zyska 41% (jakim prawem?)

                            Co prosze? Autor niczego nie "zaklada". Powoluje sie na wyniki badan pisze, ze
                            "Die Partei "Recht und Gerechtigkeit" (...) käme auf 41 Prozent der Stimmen".
                            KÄME a nie KOMMT!

                            > Nastepnnie przypuszcza, ze przy takim poparciu PiS zyska 228 miejsc
                            > w Sejmie. Tak sie zwykle konczy, gdy lakonicznie -zastepczo-
                            > stosuje sie direkte i indirekte Rede.

                            Odnosze wrazenie, ze nie rozumiesz istoty "indirekte Rede". Przypuszczenie o 228
                            miejscach jest logiczna konsekwencja z CYTOWANYCH poprzednio (za pomoca
                            "indirekte Rede") wynikow badan.

                            > Ten bledny tok myslowy jest efektem zle pojetych fenomenow jezyka
                            > niemieckiego. Zdaje sobie sprawe, ze wtorny analfabetyzm dopadl i
                            > Niemcy, ale nie sadze, by rodowity Niemiec tej blahej gramatycznej
                            > zasady "nie mial we krwi".

                            Obawiam sie, ze to ty raczej nie masz jej "we krwi". To fakt, ze "indirekte
                            Rede" jest uzywana coraz rzadziej. Z drugiej strony zaden Niemiec nie bedzie
                            widzial nic blednego w stwierdzeniu "Die Partei käme auf 41 Prozent der
                            Stimmen", jesli jej autor wczesniej powolal sie na wyniki badan.

                            > Nie sadze, by artykul ten tematyzowal wrogosc obecnego rzadu Polski
                            > wobec Niemcow i Unii.

                            Czy my dyskutujemy o dwoch roznych artykulach?
                            Czyzby okreslenia "antyniemiecka kampanie i wroga postawe Kaczynskich wobec
                            Europy" nie wskazywaly na to, ze tematyuzje sie tam wrogosc obecnego rzadu wobec
                            Niemcow i Unii???????

                            • lepian4 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 15:52
                              Nie sadze, bysmy rozmawiali o roznych tekstach, co najwyzej
                              dyskutujemy o roznych wrazeniach, choc paradkosalnie wnioski wcale
                              nie sa chyba tak odlegle. Ja ciagle mam wrazenie, ze powyzsza notka
                              wyborcza jest autorstwa jakiegos PiSowca, ktory koresponduje,
                              przynajmniej propagandowo za Odre w okreslonym partyjnie zakresie
                              myslowym. Stad nierealne wyniki sondazy wyborczych, problemy
                              stylistyczne... Jasne, mozna poszczegolne zdania wyrwac z kontekstu
                              i dowiesc, ze gramatycznie wszystko jest poprawnie. Nie o to jednak
                              chodzi.

                              W zdaniu: "Damit unterstützen die Polen mehrheitlich die
                              antideutsche Kampagne sowie die europafeindliche Haltung der
                              Kaczynskis." brak dystansu, choc teza ta jest na wskros
                              kontrowersyjna. By obliczyc ilosc miejsc w parlamencie jakiemus
                              ugrupowaniu, stosuje sie juz sztuczny dystans przypusczen i
                              spekulacji, choc powszechnie wiadomo jest, ze sejm sklada sie z 460
                              miejsc poselskich, a poszczegolne ugrupowania ciesza sie rzekomo
                              przeszlo 40 % poparciem? Gdzie tu jest logika. To miala byc notka
                              dziennikarska o sondazach przedwyborczych, wyszla stylistycznie
                              brzydka kaszana propagandowa.
                              • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 16:06
                                W tym z toba sie zgodze: tekst jest rzeczywiscie miejscami tendencyjny i
                                przerysowuje i tak nielatwa juz sytuacje. Pisanie o "prawie" wiekszosci przy 41%
                                to niepotrzebna przesada.

                                Z drugiej strony nie widze zadnych podstaw do twierdzenia, ze autorem tej notki
                                jest jakis PiSowiec. Podobna nieprzychylnosc widac nie tylko tutaj. Kaczynsckim
                                rzeczywiscie udalo sie wkurzyc Niemcow (i nie tylko). Tak ostro sformulowane
                                komentarze to logiczne nastepstwo absurdalnych poPiSow obecnego rzadu w polityce
                                zagranicznej.
                    • Gość: anka Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.10.07, 12:56
                      Hani masz racje. Troche przesada z tym Lepianem. Przeciez cala
                      polityka naszych Braci zmierza do sklocenia calej Europy. A szkoda.
                      Dziwie sie tylko, ze ludzie to popieraja i mam nadzieje, ze nasz
                      kraj mysli proeuropejsko, bo nie wiem kto moglby teraz odbudowac tak
                      stargany wizerunek Polski na scenie europejskiej. A debate o
                      konstrukcjach gramatycznych uwazam za bzdurna.

                      PS. Za bledy w pisownii i za stylistyke przepraszam z gory
                      • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 13:24
                        Gość portalu: anka napisał(a):

                        > Przeciez cala polityka naszych Braci zmierza do sklocenia calej
                        > Europy. A szkoda. Dziwie sie tylko, ze ludzie to popieraja.

                        Mysle, ze to glownie wynik niewiedzy. Gdyby wiedzieli jakie fale w Europie
                        wywoluja szopki Kaczynskich, to pewnie by ich tak nie popierali.
                        Z drugiej strony Kaczynscy bardzo umiejetnie graja na antyniemieckich i
                        nacjonalistycznych tendencjach ciagle jeszcze tkwiacych w duzej czesci
                        spolecznosci polskiej i to mimo jego proeuropejskosci.

                        > i mam nadzieje, ze nasz kraj mysli proeuropejsko, bo nie wiem kto
                        > moglby teraz odbudowac tak stargany wizerunek Polski na scenie
                        > europejskiej.

                        Widze to dosyc czarno. Kaczynski ma spore szanse na ponowne zwyciestwo. Nawet
                        jesli nie wygra, to dostanie sporo glosow.
                        Z drugiej strony jesli wygra Platforma to tez nie ma sobie co robic zbyt duzych
                        nadzieji. Kaczynskiemu skutecznie udalo sie wykreowac konfrontacje z Niemcami i
                        Unia (tam, gdzie nikt jej nie potrzebuje) jako dowod "walki" o interesy narodowe.

                        Logika prostaka: przekonanie, ze cokolwiek osiagnac mozna tylko poprzez wrzaski
                        i konfrontacje.

                        Obawiam sie, ze rzad sprawowany przez PO nie moglby sobie nawet pozwolic na
                        spokojne, cywilizowane zachowanie bo PiS od razu zakwalifikuje to jako "slabosc"
                        i "uleglosc".
    • beretelwi Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 08.10.07, 16:48
      nie popieram antyniemieckiego kursu
      ale ja nie jestem polakiem, jestem dolnoślązakiem
      • Gość: Gosc987 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.pools.arcor-ip.net 08.10.07, 20:32
        beretelwi napisał:

        > nie popieram antyniemieckiego kursu
        > ale ja nie jestem polakiem, jestem dolnoślązakiem
        *********
        A gdzie lezy Dolny Slaski w Hiszpanii czy Polsce?
        Jak to nie jestes Polakiem? Urodzony jestes w Niemczech przed wojna czy na
        Dolnym Slasku w czasach powojennych? Nie sadze zebys pbyl urodzony rzed wojna na
        Dolnym Slasku, bys musial miec obecnie minimum 80 lat! Wiec jestes urodzonym na
        Dolnym Slasku czyli w Polsce, mozesz miec z racji pochodzenia twoich rodzicow
        niemiecka narodowosc, to nie znaczy ze nie masz polskiego obywatelstwa. Wiec
        czym jestes??? Dlaczego zapierasz sie wlasnych korzeni? Tu patrzylo by na ciebie
        wiele rodowitych Niemcow, ktore znaja te sprawe niemieckich ziem w Polsce
        bardzo krytycznie, zaraz bys byl przywolany do porzadku, to znaczy, zaraz by cie
        spytali sie inteligentni Niemcy tak samo jak ja na gorze to zaczy: "dlaczego
        zapierasz sie wlasnych korzeni"
        Powiedz czego jest sie wstydzic, miejsca urodzenia? Wstydze sie polskiego rzadu
        (nie mam nic z nim wspolnego), ale nie wstydze sie miejsca mojego urodzenia!!!
        Zapisz sobie to na zawsze za uszami i nie rob z siebie pajaca, inaczej spotkasz
        sie tu z ingnoracja twojej osoby.
        Tu osobe (Europejczykow!!!!)ocenia sie wedlug osobowosci, zaufania do niej (to
        trzeba sobie samemu wypracowac), porzadku, wiedzy, sumiennosci... a nie wedlug
        pochodzenia. "Jak szanujesz siebie samego tak bedziesz przez innych szanowany" -
        jest w tym powiedzeniu bardzo duzo prawdy.
        • beretelwi Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 16:54
          ja się nie wstydzę mojego miejsca urodzenia. Urodziłem się we Wrocławiu i
          uważam, że lepiej trafić nie mogłem. Dlatego piszę, że jestem dolnoślązakiem a
          nie polakiem.
          więcej luzu życzę na co dzień
          pozdrawiam
    • piwi77 Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że trochę 08.10.07, 20:42
      niepewności Niemcy z naszego powodu przeżyją? No to co? Wojny z tego
      nie będzie.
      • Gość: Gosc987 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro IP: *.pools.arcor-ip.net 08.10.07, 23:07
        Piwi77 Niemcom to wisi, Niemcy bez Poski zyli i beda zyli ale Polska odbudowala
        sie w ostatnich latach tez na miejscach pracy, pieniadzach i technologi
        niemieckiej.
        • hanni Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 09.10.07, 09:28
          Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

          > Piwi77 Niemcom to wisi, Niemcy bez Poski zyli i beda zyli ale Polska odbudowala
          > sie w ostatnich latach tez na miejscach pracy, pieniadzach i technologi
          > niemieckiej.

          Niemcy nie mieliby sie raczej gorzej, gdyby zamkneli wschodnia granice.
          Polska bez pomocy Unii, w ktorej jestesmy glownie dzieki Niemcom i bez pieniedzy
          Unii (w wiekszosci pochodzacych z Niemiec) bylaby teraz.....

          ...pewnie Norwegia albo Japonia ;-)
      • Gość: Gosc987 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro IP: *.pools.arcor-ip.net 08.10.07, 23:20
        Piwi, zapomnialec ci napisac. Jak zelazna kurtyna dzielila blok wschodni od
        zachodniego to byly lata ktore bysmy chetnie je wrucili.
        Wiesz dlaczego - zylo sie dostatniej jak teraz za czasow tej przez nas "bardzo
        lubianej" unii.
        • piwi77 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 08.10.07, 23:27
          Zarówno po wschodniej, jak i po zachodniej stronie tamtej kurtyny
          żyje sie dzisiaj dostaniej niż wtedy. Nie bardzo wiem w czyim
          interesie byłoby znów zaciagać pamiętną kurtynę. Naprawdę nie wiem.
          • Gość: Gosc987 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro IP: *.pools.arcor-ip.net 08.10.07, 23:30
            W tamtych czasach zylo sie w Niemczech dostatniej jak dzisiaj.
            Polityka tez inaczej wygladala, wiecej bylo zainteresowania gospodarka w kraju a
            dzis buduje sie gospodarke unii i dzieli sie pieniazkami na prawo i lewo.
            • piwi77 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 08.10.07, 23:38
              Może socjalnie bezpieczniej, ale nie dostatniej. Wystarczy porównać
              majątek Niemców wtedy z tym dzisiaj. I nieprawdą jest, że
              polaryzacja statusu majatkowego jest dziś większa niż wtedy. Nie
              jest.
              • hanni Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 09.10.07, 09:32
                piwi77 napisał:

                > Może socjalnie bezpieczniej, ale nie dostatniej. Wystarczy porównać
                > majątek Niemców wtedy z tym dzisiaj.

                Oczywiscie wszystkie kraje rozwijaja sie ciagle poprzez rozwoj technologii i
                wydajnosci. Bangladesz w 2030 bedzie mial ponoc standard Danii.


                Gosciowi 989 chodzi chyba o cos innego. Od czasu zjednoczenia i rozszerzenia
                Unii Niemcy przezywaja prawie permanentnie recesje. Tempo wzrostu jest o wiele
                nizsze niz w latach poprzednich.

                Ale wine za to ponosi nie tylko rozszerzenie Unii, co przede wszystkim koszty
                zjednoczenia.


      • hanni Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 09.10.07, 09:26
        piwi77 napisał:

        > niepewności Niemcy z naszego powodu przeżyją? No to co? Wojny z tego
        > nie będzie.

        Ano wojny nie bedzie ale
        po pierwsze to nie tyle "niepewnosc" co wyrazna antypatia i odraza,
        po drugie nie tylko ze strony Niemiec ale tez wiekszosci krajow Unii (polecam
        zwlaszcza niedawne wypowiedzi politykow z innych krajow na temat Polski)
        po trzecie wcale nie bylbym taki pewien, czy w interesie Polski i Polakow jest
        rzeczywiscie rola izolowanego i uciazliwego pariasa?
        • piwi77 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 09.10.07, 09:33
          hanni napisał:

          > Ano wojny nie bedzie ale po pierwsze to nie tyle "niepewnosc"
          > co wyrazna antypatia i odraza,

          Antypatia i odraza? Gdzie i do kogo? W przytoczonym przez Ciebie
          artykule jest jedynie wyrażona nadzieja na zmianę przez Polskę
          antyeuropejskiego kursu po wyborach. Trudno żebym miał o to do
          Niemców żal, bo jest to również moje życzenie.
          • hanni Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 09.10.07, 10:02
            piwi77 napisał:

            > Antypatia i odraza? Gdzie i do kogo?

            W Europie do Polski.

            > W przytoczonym przez Ciebie artykule

            Ten artykul to tylko malenki wycinek. Polecam lekture prasy zachodniej i forow
            dyskusyjnych. Ludzie sa doprawdy zirytowani Polska i maja juz dosyc cieglych
            popisow Kaczynskich i Fotygi.

            > jest jedynie wyrażona nadzieja na zmianę przez Polskę
            > antyeuropejskiego kursu po wyborach.

            Nie calkiem. Chodzi o duzo otrzejsze sformulowanie, ze "Oznaczaloby to, ze
            Polacy w wiekszosci popieraja antyniemiecka i wroga Europie
            postawe Kaczynskich"

            Nie jakas abstrakcyjna "Polska" a "Polacy w wiekszosci" i nie "antyeuropejska" a
            "antyniemiecka" i "wroga Europie".

            Slusznie czy nieslusznie jestesmy postrzegani jako narod (nie tylko rzad!)
            nastawiony wrogo wobec Europy i jednego konkretnego kraju.

            Taka postawa we wspolczesnej Europie to straszliwy i niebezpieczny anachronizm
            tym bardziej szkodliwy i niezrozumialy bo zupelnie bezpodstawny.

            Polska dzieki Europie i szczegolnie Niemcom jest w tak dobrej sytuacji, w jakiej
            nie byla podczas calej swojej historii.


            > Trudno żebym miał o to do Niemców żal, bo jest to również moje
            > życzenie.

            Przecietny Europejczyk czy Niemiec rejestruje jednak z Polski zupelnie cos innego.

            • piwi77 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 09.10.07, 10:35
              Trudno się z Tobą w wielu punktach nie zgodzić, ale myślę, że alarm
              z powodu, co o nas Europa myśli, jest nieuzasadniony. Niekoniecznie
              musi być naszym celem, sprawianie Europie wyłącznie zadowolenia.
              • hanni Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 09.10.07, 11:18
                Nie chodzi tyle o jakies ich "zadowolenie" co kwestie naszej pozycji w Europie.
                I tu niestety jestesmy na zupelnie innej plaszczyznie niz np. Slowency czy nawet
                Czesi albo Wegrzy.
                Oni juz naleza do klubu i sa tak odbierani. My ciagle jestesmy odbierani przez
                bardzo wielu jak obcy, intruzi, jako zbiorowisko reprezentujace zupelnie inne
                wartosci, jako ci, ktorzy tam wlasciwie wcale nie pasuja i z ktorymi nie mozna
                sie dogadac na bazie takich samych wartosci.
                • Gość: Gosc987 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.07, 22:00
                  hanni napisał:
                  My ciagle jestesmy odbierani przez
                  > bardzo wielu jak obcy, intruzi, jako zbiorowisko reprezentujace zupelnie inne>
                  wartosci, jako ci, ktorzy tam wlasciwie wcale nie pasuja i z ktorymi nie mozna>
                  sie dogadac na bazie takich samych wartosci.
                  ********
                  Nie Hanni, tu sie z toba w zadnym wypadku nie zgodze.
                  Polska miala juz swoja pozycje w Unii, byla juz respektowana jako rownorzedny
                  partner, partner ktory robil duze nadzieje na rozwoj i postep w wielu
                  dziedzinach. Niestety ten entuzjazm trwal w Niemczech bardzo krotko, polskie
                  spoleczenstwo powierzylo mandat odpowiedzialnosci za kraj innym a konkretnie
                  PiS, ci "przebimbali" wszystko na niekorzysc dla Polski. Efekty tego znacie
                  sami. Naturalnie ze niemieckie, francuskie, dunskie.... reprezentuja inne
                  wartosci jak polskie spoleczenstwo, nie da sie zaprzeczyc ze polskie
                  spoleczenstwo bylo juz na wlasciwej drodze, jednak tuba z Torunia i inni
                  populisci zaszczepili w polskim spoleczenstwie dotkryne ktora byla wroga nie
                  tylko zachodowi,nie tylko Unii, innym nacjom ale tez samej Polsce, czego my nie
                  mozemy zrozumiec ze mlode postepowe spoleczenstwo dalo sie przeciagnac na ich
                  strone a nie wybralo sobie wlasnej drogi. Obserwowalem ten rozwoj u wielu ludzi
                  w Polsce z przestrachem i bezradnoscia.
                  Nie mozna bylo wtedy wykluczyc ze gdyby spoleczenstwo w Polsce wybralo by inne
                  wartosci, inne zrozumienie ich nie zblizylo by sie do mentalnosci zachodniej.
                  Juz widzi sie nawet na tym portalu czy innych portalach tego forum ze jednak sa
                  swiatli ludzie w Polsce ktorych mentalnosc nie odbiega wiele od naszej, to jest
                  juz cos, gorzej by bylo gdyby sie takich nie bylo. Tego nie nikomu wolno
                  przemilczec!!!
                  • hanni Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 10.10.07, 09:24
                    Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                    > Nie Hanni, tu sie z toba w zadnym wypadku nie zgodze.
                    > Polska miala juz swoja pozycje w Unii, byla juz respektowana jako rownorzedny
                    > partner, partner ktory robil duze nadzieje na rozwoj i postep w wielu
                    > dziedzinach.

                    Oczywiscie! Respektowano nas (choc byc moze niekoniecznie jak rownorzednego
                    partnera bo nim nie bylismy) i nadal nas sie respektuje ale wlasnie w wierze, ze
                    bedziemy kiedys tym rownorzednym partnerem, ze bedzie mozna z nami komunikowac
                    na tej samej plaszczyznie.

                    Nie inaczej bylo wobec Czechow, Wegrow albo Slowakow, ktorzy tez mieli premiera
                    bramkarza-boksera albo budowali mury wokol dzielnicy cyganskiej.

                    Obecny problem z Polska - w przeciwienstwie np. do Slowenii, Czech, Wegier
                    polega jednak na tym, ze zamiast rozwoju w kierunku Europy przezywamy jakis
                    absurdalny nawrot do szowinizmu, homofobii i ducha konfrontacji
                    charakretystycznego dla Europy lat 30-tych.
                    Dlugi czas mozna bylo sie zaslaniac Kaczynskimi ale co bedzie, gdy w
                    nadchodzacych wyborach ta tuba nienawisci znow otrzyma najwiecej glosow?

                    Na kogo wtedy bedzie mozna zwalic wine?
                    • Gość: Gosc987 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.07, 21:09
                      hanni napisał:
                      > Dlugi czas mozna bylo sie zaslaniac Kaczynskimi ale co bedzie, gdy w
                      > nadchodzacych wyborach ta tuba nienawisci znow otrzyma najwiecej glosow?
                      >
                      > Na kogo wtedy bedzie mozna zwalic wine?
                      ******
                      Na to wyglada i tego Europa spodziewa sie ze PiS bedzie znowu wybrany. Wtedy
                      moze nastapisc dobranoc Polsko z Unii. Nie da sie tez tego zaprzeczyc, ze juz
                      niektore kraje podniosly juz glos w tym kierunku.
                      Kto bedzie chcial niepostepowe pomylenie z poplataniem finansowac?
                      Przedstawie ci niemieckie streszczenie doniesien hiszpanskich mediow.
                      Cytat:
                      "Spanien - La Vanguardia
                      Die spanische Zeitung verurteilt die jüngsten Ereignisse in Polen: "Die
                      diskriminierenden Maßnahmen der polnischen Regierung haben die EU-Mitglieder
                      aufgeschreckt und könnten sie zum Einschreiten bewegen. Das geht sogar soweit,
                      dass manche daran denken, den Mechanismus des EU-Vertrags in Gang zu setzen, der
                      für den Fall schwerer Verletzungen der Grundwerte der Union vorgesehen ist -
                      eine Aussetzung des Stimmrechts [im Europäischen Rat]. Die EU sah bislang nicht
                      den Ausschluss eines Mitgliedslandes vor. Aber das sollte eine Möglichkeit sein,
                      wie in allen Klubs. Die Polen können das Problem an der Wahlurne lösen. Doch
                      selbst wenn die Populisten demokratisch abgewählt werden sollten, muss das
                      Beispiel der vergangenen Monate denjenigen eine Warnung sein, die Werte wie
                      Freiheit, Demokratie und Toleranz in der EU verteidigen." (31.08.2007)

                      » zur Homepage (externer Link, La Vanguardia)
                      Mehr aus der Presseschau zu den Themen » Politik, » Polen"
                      Link:
                      www.eurotopics.net/de/presseschau/archiv/archiv_dossier/DOSSIER20178
                      Takimi samymi oczami widzimy tez obecna Polske jak opisana jest ona w tych
                      artykulach, smutne co nie?
                      www.ftd.de/politik/europa/:Agenda%20Mein%20Polen/255916.html
                      www.stern.de/politik/ausland/:Kaczynski-Herrschaft-Ein-Nachruf-Polen/598349.html?nv=ct_cb
                      Ciekawy jest ten artykul, jak widzi sie z dyskusji na forum ze spoleczenstwo
                      nie bardzo pojelo o co w tej Karcie chodzi.
                      www.gazetawyborcza.pl/1,75477,4552629.html
                      praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4559682.html
                      Co warte jest polskie spoleczenstwo, polski pracownik dla obecnego rzadu?
                      Tja, nie widzimy tego za rozowo skoro ten rzad zostanie u wladzy.
                      • hanni Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro 11.10.07, 10:00
                        No to rzeczywiscie "udalo" sie kartoflowi. Takiej dyskusji nie prowadzono chyba
                        do tej pory w Unii na temat zadnego jej czlonka.

                        Przykre, ze akurat najbiedniejszy czlonek Unii, otrzymujacy najwieksza pomoc i
                        majacy jej najwiecej do zawdzieczenia zachowuje sie jak ostatni prymityw.

                        Dzieki za linki.
                        • Gość: Gosc987 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.07, 10:37
                          Sam widzisz idaca tendencjec wyborcza i co szykuje sie w konsekwencji wyboru PiS
                          w Polsce. Skoro spelni sie to, nie przepowiada sie rozowych lat Polsce. O tym
                          nie napisze sie w polskich medich, pani Fotyga nazywa sam ten fakt szkalowaniem
                          Polski a spoleczenstwo jak spoleczenstwo wierzy w jej "swiete" slowa. Tja, zeby
                          nie bylo to rozczarowaniem i zaskoczeniem spoleczenstwa po wyborach. Unia moze
                          dotrzymc wlasnej konsekwencji, i co potem? Kto bedzie chcial z zachodnich panstw
                          przeznaczac wlasne podatki, wlasny wypracowany trud na totalitarne panstwo w
                          centrum Europy?
                          Zachod nie moze przeciwstawic sie woli polskiego spoleczenstwa, moze tylko
                          wyciagnac konsekwencje z tego, one maga dotkliwie dotknac i moga byc bardzo
                          bolesne dla polskiego spoleczenstwa. Jak wiemy, przyszlosc Polski lezy tylko i
                          wylacznie w rekach wyborcow.
                          • Gość: Gosc987 Re: Tak bardzo bym się tym nie przejmował, że tro IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.07, 12:29
                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,4567665.html
                            Sadze ze juz zarysowywuje sie powsciagliwosc Unii wobec Polski.
                            Zebym sie tylko mylil.
    • baltazarus Nie mamy z Niemcami traktatu pokojowego! 09.10.07, 16:05
      To jest problem, bo Niemcy mają do nas pretensje terytorialne, a
      zwłaszcza materialne i finansowe. O braku tego traktatu w ogóle się
      nie mówi co świadczy o sposobie w jaki RFN załatwiła sobie jego
      niepodpisanie tzn. przez nasze przekupne i łatwe do zaszantażowania
      (agenturalna przeszłość) "elity polityczne".
      Koalicja PiS-PO-LiD o tym nie mówi i dziarsko dąży do utworzenia z
      UE jednego tworu państwowego (traktat konstytucyjny UE) i
      pozbawienia RP suwerenności. Co ułatwi Niemcom podjęcie następnych
      kroków.
      • Gość: Peter Re: Nie mamy z Niemcami traktatu pokojowego! IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.07, 16:26
        >Co ulatwi Niemcom podjecie nastepnych krokow<
        No i co proponujesz,ulanku? uderzyc z zaskoczenia bez wypowiedzenia
        czy moze z wypowiedzeniem wojny?
        • baltazarus Re: Nie mamy z Niemcami traktatu pokojowego! 09.10.07, 17:04
          Co z twoją logiką, koleś? Oczywiście, że proponuję podpisanie z RFN
          taktatu pokojowego. Jako jedyne państwo w Europie, 62 lata po
          wojnie nie mamy takiego traktatu.
          • Gość: Peter Re: Nie mamy z Niemcami traktatu pokojowego! IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.07, 17:18
            Czyli logicznie"idac"tym rozumowaniem:Podpisano takie traktaty jak,
            Niemcy-Anglia,Francja,Rosja a nawet Austria czy Watykan.
            A to przepraszam,Fotyga powinna to koniecznie nadrobic
            • baltazarus Re: Nie mamy z Niemcami traktatu pokojowego! 09.10.07, 17:28
              Fotyga nawet słówkiem o tym nie PiŚnie, bo PiS jest proniemiecki,
              dążąc do podpisania traktatu reformującego oddaje RP pod wpływy
              Berlina. Te antyniemieckie historie Kaczyńskich to wyłącznie element
              integracji wyborców, nie idą za tym bowiem żadne formalne kroki.
              • Gość: Peter Re: Nie mamy z Niemcami traktatu pokojowego! IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.07, 18:30
                Ooooooo,a Baltazarek juz cos o NATO slyszal?
                tak na marginesie:bojkotujesz juz wyroby i pomysly niemieckie?
                • baltazarus Re: Nie mamy z Niemcami traktatu pokojowego! 09.10.07, 18:48
                  "Ooooooo,a Baltazarek juz cos o NATO slyszal?"
                  A co ma do tego NATO, mądralo?!!

                  "tak na marginesie:bojkotujesz juz wyroby i pomysly niemieckie?"
                  Nie mam nic do Niemców, mam do do RFN. A raczej RFN ma coś do mojego
                  kraju.
        • Gość: Gosc987 Re: Nie mamy z Niemcami traktatu pokojowego! IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.07, 22:10
          Gość portalu: Peter napisał(a):

          > >Co ulatwi Niemcom podjecie nastepnych krokow<
          > No i co proponujesz,ulanku? uderzyc z zaskoczenia bez wypowiedzenia
          > czy moze z wypowiedzeniem wojny?
          ********
          Blizniacy byli juz tak daleko, ze zagrozili najgorszym Europie jak bedzie sie
          pisac w Europie o nich negatywnie, negatywow sie nie widzialo tylko prawde.
          Jednak Europa nie ugiela sie i pisze dalej krytyczna prawde o blizniakach,
          jednak blizniacy musieli sie przyzwyczaic wrescie do krytyki, nauczyli sie tez
          ja akceptowac. To jest juz postep co nie miara, choroby zanikly tez u nich z
          tego powodu u nich.
    • mg2005 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 09.10.07, 20:44
      hanni napisał:

      > No to mamy. Europejczykom przyjdzie wreszcie zrozumiec, ze -
      inaczej niz do
      > tej pory sie pocieszali - polityka wrogosci i konfrontacji wobec
      Niemiec i
      > Europy nie jest tylko polityka "wariata z sobowtorem" ale
      polityka "Polakow".


      Cierpisz na prowincjonalne kompleksy...
      • Gość: piekielnica Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.range86-145.btcentralplus.com 09.10.07, 21:02
        kompleksy powiadasz?

        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,4259287.html
        • Gość: Jan Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.versanet.de 09.10.07, 22:49
          ,,wiedzial ty ,ze przed wojna Beck - minister spraw zagranicznych
          Polski jezdzil po Europie i szukal wspolnikow do prewencyjnego
          ataku militarnego na Niemcy?
          www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=2926
          Teraz robicie Polaki to samo co wtedy i dostaniecie znow po
          mordz....
          • Gość: Rex. Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.toya.net.pl 09.10.07, 22:57
            Ostrząc na kogoś zęby, nie skalecz własnej gęby.
          • Gość: Gosc987 Re: Do Jan IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.07, 23:19
            Do Jan.
            Halte den Kontakt aber halt dich zurück mit solchen Kommentaren.
          • mg2005 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 10.10.07, 21:36
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Teraz robicie Polaki to samo co wtedy i dostaniecie znow po
            > mordz....

            Niechcący dobrze określiłeś strategiczne plany Niemiec wobec Polski
            (i nie tylko) - budowa IV Rzeszy pod nazwą "Unia Europejska"...
            • Gość: Gosc987 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.07, 21:41
              Pranie twojego mozgu przez twoich idoli okazuje sie jednak skuteczne,
              nie masz czasami objawien czarownic jak twoj wodz na zjezdzie PiS?
        • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 10.10.07, 09:01
          "Niemcy zachowują się tak jak w latach 30. Kaczyński stwierdził też, że się
          bardzo obawia, iż Europę spotkają różne nieszczęścia."

          I taki facet rzadzi Polska...
          Czy Kaczynskiemu ktos juz powiedzial, ze w Unii jestesmy glownie dzieki
          staraniom Niemiec i ze wiekszosc srodkow, jakie otrzymuje Polska z Unii pochodzi
          z Niemiec?
          • mg2005 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 10.10.07, 21:39
            hanni napisał:

            > w Unii jestesmy glownie dzieki
            > staraniom Niemiec i ze wiekszosc srodkow, jakie otrzymuje Polska z
            Unii pochodz
            > i
            > z Niemiec?

            Rybka widzi tylko przynętę, ale nie widzi haczyka...
        • mg2005 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 10.10.07, 21:32
          Gość portalu: piekielnica napisał(a):

          > serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,4259287.html


          Bezczelne szkopy ! Najpierw ich kanclerz Merkel chciała szantażem
          (usunięcie polskich negocjatorów) wymusić ustępstwa (rzecz
          niesłychana i skandaliczna w dyplomacji)- a teraz "łaskawie" chcą to
          puścić w niepamięć...
      • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 10.10.07, 08:58
        mg2005 napisał:

        > Cierpisz na prowincjonalne kompleksy...

        Fajnie, ze moja osoba tak bardzo lezy ci na sercu ale potrafisz tez napisac
        cokolwiek na temat?
        • mg2005 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 10.10.07, 21:45
          hanni napisał:

          > Fajnie, ze moja osoba tak bardzo lezy ci na sercu ale potrafisz
          tez napisac
          > cokolwiek na temat?

          To jest na temat. Założony wątek wynika z twoich kompleksów.
          Czy słyszałaś, żeby Niemy lub Francja kierowały się w swojej polityce
          tym, co myślą o nich Polacy, Czesi lub Łotysze ?...
          Jesteś zakompleksioną prowincjuszką europejską...

          • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 11.10.07, 09:55
            mg2005 napisał:

            > To jest na temat. Założony wątek wynika z twoich kompleksów.

            Wooow! Cala masa artykulow w prasie europejskiej o wrogosci polskiego rzadu do
            Niemcow i Unii "wynika" tylko z moich "kompleksow".
            Nie wiedzialem, ze moj wplyw na prase europejska jest az tak potezny!
            :-)

            > Czy słyszałaś, żeby Niemy lub Francja kierowały się w swojej polityce
            > tym, co myślą o nich Polacy, Czesi lub Łotysze ?...

            Nie slyszalem, zeby Niemcy, Francja, Czechy albo Lotwa zachowywaly sie tak
            prymitywnie i agresywnie jak Polska.

            • mg2005 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 11.10.07, 12:59
              hanni napisał:

              > Wooow! Cala masa artykulow w prasie europejskiej o wrogosci
              polskiego rzadu do
              > Niemcow i Unii "wynika" tylko z moich "kompleksow".

              Nie, wynika z politycznej gry, której media są narzędziem.

              > Nie wiedzialem, ze moj wplyw na prase europejska jest az tak
              potezny!

              Mylisz skutek z przyczyną.

              > Nie slyszalem, zeby Niemcy, Francja, Czechy albo Lotwa zachowywaly
              sie tak
              > prymitywnie i agresywnie jak Polska.

              Na czy polega "polska agresja" ?...

              Energetyczny pakt Niemcy-Rosja, finansowanie i popieranie "Związku
              Wypędzonych", grożenie wyrzuceniem polskiej delegacji z obrad nad
              traktatem unijnym - to dla Ciebie 'Wersal' ?...
              >
              • piwi77 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 11.10.07, 13:29
                mg2005 napisał:

                > Energetyczny pakt Niemcy-Rosja, finansowanie i popieranie "Związku
                > Wypędzonych", grożenie wyrzuceniem polskiej delegacji z obrad nad
                > traktatem unijnym - to dla Ciebie 'Wersal' ?...

                Ochłoń, nie ma żadnego energetycznego paktu Niemcy-Rosja, a związek
                wypędzonych ma głównie wsparcie w Polsce, która wiecznie o nim gada,
                zamiast go ignorować.
                • mg2005 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 12.10.07, 23:06
                  piwi77 napisał:

                  > Ochłoń, nie ma żadnego energetycznego paktu Niemcy-Rosja,

                  A rura omijająca Polskę to tak 'dla jaj'...

                  >a związek
                  > wypędzonych ma głównie wsparcie w Polsce, która wiecznie o nim
                  gada,
                  > zamiast go ignorować.

                  Szkoda, że nie ignoruje go niemieckie państwo (dotacje)
                  i niemiecko-unijni politycy ...
                  • piwi77 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 12.10.07, 23:10
                    mg2005 napisał:

                    > A rura omijająca Polskę to tak 'dla jaj'...

                    Rura? Gdzie?

                    > Szkoda, że nie ignoruje go niemieckie państwo (dotacje)
                    > i niemiecko-unijni politycy ...

                    A co ma zrobić niemieckie państwo, skoro Polska utrzymuje związek
                    propagandowo?
              • hanni Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 11.10.07, 13:32
                mg2005 napisał:

                > Na czy polega "polska agresja" ?...

                na wypowiedziach polskiej glowy panstwa, chelpiacej sie, ze zadnemu Niemcowi nie
                podal "nawet palca".
                (Wyobraz sobie kanclerza Niemiec chwalacego sie, ze zadnemu Polakowi nie podal
                nawet palca).

                na wypowiedziach polskiego ministra spraw zagranicznych, ze "Niemcy i Rosja" to
                "historyczni wrogowie Polski" z ktorymi nalezy walczyc nawet w ramach UE i NATO.
                (Wyobraz sobie wypowiedz niemieckiego ministra spraw zagranicznych twierdzacego,
                ze Polska to "historyczny wrog Niemiec", ktorego nalezy dzis zwalczac).

                Na lansowanych przez Kaczynskiego porownaniach polityki wspolczesnych Niemiec do
                polityki III Rzeszy.

                Na rozsadzaniu obrad Unii absurdalnymi zadaniami, wielokrotnymi grozbami uzycia
                veto i uzyciem veto! Dla uswiadomienia - Niemcy, ktore sa najwiekszym platnikiem
                netto w Unii, ktore pokrywaja wiekszosc dotacji, jakie otrzymuje Polska z Unii
                ani raz nie uzyly veta i ani raz nim nie zagrozily!

                > Energetyczny pakt Niemcy-Rosja,

                Okreslanie mow gospodarczych "paktem" to kolejny etap paranoji.

                > finansowanie i popieranie "ZwiązkuWypędzonych",

                A dlaczego nie? Czyzby miliony ludzi wypedzonych ze swojej ojczyzny nie mieli
                prawa na wsparcie panstwa?

                > grożenie wyrzuceniem polskiej delegacji z obrad nad traktatem
                > unijnym

                Nie wyrzucenia a wykluczenia z grona panstw chcacych szybkiego postepu Unii
                (zdecydowanej wiekszosci) skandalicznie zachowujacego sie czlonka dazacego do
                jej rozsadzenia.
                Kaczynski mogl sobie dalej "vetowac" w klubie panstw odrzucajaych reformy -
                czyli solo. Jakos nie mial na to ochoty.

                • mg2005 Re: "Polacy popieraja antyniemiecki kurs" 12.10.07, 23:20
                  hanni napisał:

                  > na wypowiedziach polskiej glowy panstwa, chelpiacej sie, ze
                  zadnemu Niemcowi ni
                  > e
                  > podal "nawet palca".

                  Gdzie tu agresja ?...

                  >
                  > na wypowiedziach polskiego ministra spraw zagranicznych,
                  ze "Niemcy i Rosja" to
                  > "historyczni wrogowie Polski" z ktorymi nalezy walczyc nawet w
                  ramach UE i NATO

                  Zacytuj tę wypowiedź, albo podaj link.


                  > Na lansowanych przez Kaczynskiego porownaniach polityki
                  wspolczesnych Niemiec d
                  > o
                  > polityki III Rzeszy.

                  Gdzie tu agresja ?


                  >
                  > Na rozsadzaniu obrad Unii absurdalnymi zadaniami, wielokrotnymi
                  grozbami uzycia
                  > veto i uzyciem veto!

                  j.w.


                  > A dlaczego nie? Czyzby miliony ludzi wypedzonych ze swojej
                  ojczyzny nie mieli
                  > prawa na wsparcie panstwa?

                  Nie chodzi o pomoc indywidualnym osobom, ale jawnie antypolskiej
                  organizacji. Dziwne, że tego nie odróżniasz...


                  > Nie wyrzucenia a wykluczenia

                  A jako to różnica?...

                  >z grona panstw chcacych szybkiego postepu Unii
                  > (zdecydowanej wiekszosci) skandalicznie zachowujacego sie czlonka
                  dazacego do
                  > jej rozsadzenia.

                  To Unia wymyśliła "skandaliczną" możliwość wetowania, natomiast
                  groźba usunięcia z obrad - to osobisty "wkład" pani Merkel,
                  sprzeczny z unijnymi standartami...
    • camel_3d a co popieraja Polacy??? 10.10.07, 09:08
      hanni napisał:

      > O wynikach sondazu w Polsce w niemieckim n-tv:
      > "Jak potwierdzaja wyniki badan opini publicznej partia braci Kaczynskich
      > moglaby osiagnac prawie absolutna wiekszosc w wyborach za dwa tygodnie.
      > Oznaczaloby to, ze Polacy w wiekszosci popieraja antyniemiecka i wroga Europie
      > postawe Kaczynskich"
      >
      > www.n-tv.de/862518.html
      >
      > No to mamy. Europejczykom przyjdzie wreszcie zrozumiec, ze - inaczej niz do
      > tej pory sie pocieszali - polityka wrogosci i konfrontacji wobec Niemiec i
      > Europy nie jest tylko polityka "wariata z sobowtorem" ale polityka "Polakow".
      >
      > Nie bedzie juz na kogo zwalac.
    • camel_3d a co popieraja Polacy??? 10.10.07, 09:09
      bo tak: Niemcow nie lubia, Rosjan nie lubia, Zydow nei lubia...

      KUZWA TO KOGO WY LUBICIE?????????
      • Gość: Rex. Re: a co popieraja Polacy??? IP: *.toya.net.pl 10.10.07, 20:20
        Tak jak pisał Stefan Kisielewski: na Niemców trzeba uważać bo co 60
        lat dostają małpiego rozumu.
        • hanni Re: a co popieraja Polacy??? 11.10.07, 09:57
          Szkoda, ze Stefanowi nikt nie powiedzial, ze ta granica Polski, na ktorej bylo
          najmniej wojen na przestrzeni 1000-letniej historii Polski byla granica zachodnia.

          Gdyby Stefan to wiedzial, to pewnie nie wypisywalby takich bzdur.
      • mg2005 Re: a co popieraja Polacy??? 10.10.07, 21:47
        camel_3d napisał:

        > bo tak: Niemcow nie lubia, Rosjan nie lubia, Zydow nei lubia...
        >
        > KUZWA TO KOGO WY LUBICIE?????????

        Odwrócę pytanie:
        czy Niemcy, Rosjanie i Żydzi lubią nas bardziej ,niż my ich ?...
        • Gość: Peter Re: a co popieraja Polacy??? IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.07, 22:09
          na odwracaniu caly ten kaczyzm funcjonuje,faktow oczywista
          oczywistosc
        • camel_3d twoje odwrocoen pytanie jets niedokladne.... 11.10.07, 13:39
          bo kazdy z tych nardow lubi inne narody lub potrafi z nimi wspolpracowac..
          natimoast polska nie potrafi Z NIKIM wspolpracwoac (mowie o sasiadach)....



          > camel_3d napisał:
          >
          > > bo tak: Niemcow nie lubia, Rosjan nie lubia, Zydow nei lubia...
          > >
          > > KUZWA TO KOGO WY LUBICIE?????????
          >
          > Odwrócę pytanie:
          > czy Niemcy, Rosjanie i Żydzi lubią nas bardziej ,niż my ich ?...
          • Gość: Rex. Re: twoje odwrocoen pytanie jets niedokladne.... IP: *.toya.net.pl 11.10.07, 19:37
            Największe świnie wymagają zazwyczaj od ludzi, aby byli aniołami.

            Dziwnie się w historii układało że ten zachodni nasz sąsiad zawsze
            miał największą ochotę "przychodzić" do nas i nam narzucać swoj
            porządek.A często Polska zatrzymywała agresorów ze wschodu, dzięki
            czemu Niemcy były bezpieczne od tej strony.
            • hanni Re: twoje odwrocoen pytanie jets niedokladne.... 12.10.07, 23:18
              Gość portalu: Rex. napisał(a):

              > Dziwnie się w historii układało że ten zachodni nasz sąsiad zawsze
              > miał największą ochotę "przychodzić" do nas i nam narzucać swoj
              > porządek.

              No to oswiec nas prosze i napisz, kiedy konkretnie ten zachodni sasiad do nas
              "przychodzil" na przestrzeni ostatnich 1000 lat.
              Dla otrzezwienia policz ile razy i jak czesto "przychodzil" do nas np. sasiad z
              polnocy?



          • mg2005 Re: twoje odwrocoen pytanie jets niedokladne.... 12.10.07, 23:24
            camel_3d napisał:

            > bo kazdy z tych nardow lubi inne narody lub potrafi z nimi
            wspolpracowac..
            > natimoast polska nie potrafi Z NIKIM wspolpracwoac (mowie o
            sasiadach)....

            A czym "polska" zawiniła w stosunkach z niemcami, rosjanami ,żydami ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja