truten.zenobi
07.10.07, 21:31
Po 45 oficjalna propaganda za wszystkie niepowodzenia i „bolączki” obarczała
Niemców i światowy imperializm (czytaj kraje niesocjalistyczne)
Jednak w latach 80 opozycja coraz głośniej zaczęła podnosić udział sowietów w
naszym „sukcesie” gospodarczym…
Przez ostanie 30 lat „wiadomo było”, że to wina komuny, i trwałoby to dalej
tyle, że chłopaki zorientowali się, że komuna padła 18 lat temu a przez te 18
lat sami nic nie zrobili…
Aż ktoś wpadł na pomysł spisku wewnętrznego… początkowo mieli być to agenci
KGB/UB, ale to się nie „kleiło” nawet dla prostych słuchaczy radia bez twarzy,
więc… poszli na całość i wymyślili politykę totalnego spisku i walki z
układem… po 2 latach gdy nie udało się przedstawić nawet cienia cienia tego
spisku powraca stara koncepcja obarczania winą za wszystko Niemców i Ruskich.
Co będzie dalej? Pewnie wygra polityka walki z zawłaszczaniem państwa przez
neostalinowców… powoli się rodzi polityka obarczająca winą za wszystko spisek
czarnych i Watykan…
Coś pominąłem???
Ciekawe czy prędzej zabraknie „onych” do obarczania winą, czy prędzej znajdzie
się odpowiedzialna formacja polityczna... a może prędzej zabraknie kraju do
rządzenia???