Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczech

10.10.07, 10:19
I ma racje!

Znana moderatorka telewizyjna Eva Herman utracila swoja posade w telewizji a
wczoraj zostala wyproszona z programu telewizyjnego za pochwale polityki
rodzinnej w III Rzeszy.
Nie pomoglo jej, ze Hitlera nazwala "wysoce niebezpiecznym politykiem", ktory
"doprowadzil narod niemieci do katastrofy".

www.spiegel.de/img/0,1020,989322,00.jpg
www.spiegel.de/img/0,1020,989327,00.jpg
Zle sie dzieje w Niemczech....
Zastanawiam sie, co musialby powiedziec polski polityk albo moderator, zeby
wypowiedziano mu natychmiast prace albo wyproszono z programu telewizyjnego?
    • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 10.10.07, 14:29
      Mysle, ze wystarczy powiedzice: lubie Kaczynskich!!!!
      Ludzie dobrej woli przerobia to sobie na ironie.
      • piekielnica1 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 10.10.07, 14:34
        ze wystarczy powiedzice: lubie Kaczynskich!!!!


        gorzej jest powiedziec ''nie lubie kaczynskich'' - jest to zamach
        stanu, zdrada ojczyzny i popieranie imperializmu
        • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 10.10.07, 15:12
          "Lubie jesc kaczuszki z kartoflami" rozpeta pewnie III wojne
          swiatowa.
    • katrina_bush Czy to ta Herman, ktora klepie jak walnięta Sekta? 10.10.07, 15:52
      Czy to ta Herman, ktora klepie jak walnięta Sekta?
      • lepian4 Re: Czy to ta Herman, ktora klepie jak walnięta S 10.10.07, 16:25
        Nie, to ta co umie pisac, ale nie potrafi znalezc czytelnikow
        potrafiacych odroznic wartosc rodziny w kontekstach historycznych.
      • Gość: Magnus Re: Czy to ta Herman, ktora klepie jak walnięta S IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.07, 16:36
        A czytalas jej wypowiedzi?Znasz jej tezy?Wiele z tych rzeczy, ktore
        mowi jest jak najbardziej sensownych.
        • lepian4 Re: Czy to ta Herman, ktora klepie jak walnięta S 10.10.07, 22:14
          Sluszna uwaga. Niestety dzis ksiazek sie nie czyta, lecz o nich
          dyskutuje. Podczas debaty Kernera widoczna byla medialna patologia,
          ktora sieje komercyjny zamet. Kerner bez zazenowania postawil
          czolowego ideologa faszystowskiej inoktrynacji, Rozenberga, w
          szeregu z przedstawicielami Rewolucji Konserwatywnej w Niemczech, a
          nastepnie dorzucil do tego szeregu Ewe Herman. Ten blad wynikajacy z
          niewiedzy nie skorygowal obecny profesor, ktory cigle stawrzal
          wrazenie merytorycznie nieprzygotowanego. Bez zazenowania
          wielokrotnie powtarzano, iz nikt z jej ksiazkami wczesniej sie nie
          zapoznal. To jakis obled!!! To o czym my chcemy dyskutowac? O
          okladkach ksiazek? Po tak pobieznej lekturze wyciaga sie zwykle
          bledne wnioski. Ale to chyba jakis nawyk ze szkoly, wszak wszyscy
          znamy to klasyczne, pozbawione sensu zdanie:
          bo Goethe, Mickiewicz wielkim pisarzem byl!! W tym duchu powstal
          kolejny klasyk: Ewa Herman jest faszystka.
          O czym tu jeszcze mozna dyskutowac?
          • Gość: Gosc987 Re: Czy to ta Herman, ktora klepie jak walnięta S IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.07, 23:18
            Jednym slowem obsteplowali ja, przy czym podkreslili ze walczy ona z
            Rechtsradikalismus. Jaka paranoje chca nam wmowic, moze Claudie Rot albo Joschke
            za wodzow moralnych nam narzuca.
        • Gość: Gosc987 Re: Czy to ta Herman, ktora klepie jak walnięta S IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.07, 23:12
          Ogladalem ten program Johannes B. Kerner caly wywiad z Eva Herman, wedlug mnie
          byl to zaprogramowany skandal TV zeby te kobiete publicznie zniszczyc. Eva
          Herman wypowiadala sie bardzo sensownie, stale podkreslala wartosci rodzinne,
          wartosci wychowywania dzieci w rodzinie a nie przez panstwo, ze te wartosci
          rodzinne tak jak wychowywania dzieci ulegaja w dzisiejszym swiecie wypaczeniu.
          Byl to jej bunt na pewna wypowiedz pewnego pana a mianowicie Joschka Fischer.
          Przez to stwierdzilismy ze wolnosc slowa poczyna sie ograniczac z czym nie
          jestesmy zgodni!!!!! Pani Herman nie powiedziala nic zdroznego, co moglo by
          przyczynic sie do wyproszenia jej z audycji.
          Podniosla sie w Niemczech wielka krytyka mediow, ktore zaczynaja byc centalnie
          sterowane cenzura nie tylko w Niemczech ale widzi sie te powoli zakradajace
          zjawisko w calej Unii. My wiemy o co chodzi i nie damy oglupic sie Unii!!!!!!
          Nastepne wybory do Unii przyjda i to niedlugo, wtedy pokazemy jej nasza milosc
          do niej.
    • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 10:09
      Najbardziej symptomatyczne jest jednak to, ze zaden prominent w Niemczech nie
      moze sobie pozwolic na jakiekolwiek porownania czy chocby powolywania sie na
      okres III Rzeszy, nawet na autostrady! :-)
      Ma to jak widac na przykladzie Evy Herman tragiczne skutki.

      A nasz kartofel chrzani, ze w Niemczech "zle sie dzieje" i prownuje sytuacje tam
      do lat 30-tych!

      Z sytuacja w latach 30-tych bardziej niestety kojarzy mi sie teraz sytuacja w
      Polsce....
      • Gość: Gosc987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.07, 10:57
        Pomysl sam jaka orientacje moga miec bracia blizniacy o zachodzie, skoro ich
        pierwsze zagraniczne podroze byly podrozami dyplomatycznymi. Sam jeden z nich
        (prezydent)przyznal sie w wywiadzie dla Bild - Zeitung ze byl juz na zachodzie
        to znaczy na lotnisku w Frankfurcie. Ogladanie Dobranocek przed snem nie
        rozszerzy horyzontu zrozumienia swiata. Co sie dziwisz?
      • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 10:58
        Kazdy moze dykutowac o III Rzeszy. Codziennie sa w niemieciej
        telewizji przynajmniej trzy filmy dokumentalne poswiecone tej
        tematyce. Dziala to jednak wedlug zasad perfidnej logiki rzekomej
        tolerancji, ktora Philip Roth najdobitniej zilustrowal tymi slowami:
        "Mozesz sobie spokojnie myslec, co chesz; nie wolno ci o tym mowic.
        Jesli to uczynisz, zdementuj to".

        Eva Herman intensywnie myslala, publicznie to oznajmila. Dzis nie
        chce jednak tego zdementowac. I tu jest pies pogrzebany.
        • Gość: Gosc987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.07, 11:08
          Nieraz odnosze takie wrazenie ze niektorzy nasi poltycy zaliczyli kurs
          szkoleniowy u braci blzniakow. Co wy na to?
          • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 11:34
            A ja mam wrazenie, ze by utworzyc Misisterstwo Braku Kultury nie
            potrzeba szkolen. Inna sprawa jest fakt, ze ciezko jest bez prania
            mozu znalezc zagorzalego zwolennika, ktory wyzwie ciebie, zone i
            sasiadke od wrednych malp.
            • Gość: Gosc987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.07, 11:47
              Lepian4, nie mialem tu na mysli polskich politykow, co dotyczy szkoleniowca?
              Tak, tu mialem na mysli braci blizniakow i ich dotkryne cierpiaca na znana nam
              wszystkim ich chorobe podejzliwosci.
              • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 15:38
                Sadze, ze ty nazwales po imieniu chorobe, ja jej objawy :)
        • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 11:44
          lepian4 napisał:

          > Kazdy moze dykutowac o III Rzeszy. Codziennie sa w niemieciej
          > telewizji przynajmniej trzy filmy dokumentalne poswiecone tej
          > tematyce.

          Dyskutowac tak - i bardzo dobrze, ze sie to tak intensywnie i krytycznie (w
          Niemczech) robi.
          Relatywizowac nie - i bardzo dobrze, ze Niemcy sa tak wyczuleni (wrecz
          przeczuleni!) na tym punkcie.

          Wyobrazasz sobie, co by sie dzialo, gdyby Niemcy zaczeli publicznie mowic o
          dobrych stronach III Rzeszy?

          Juz sam fakt, ze po zjednoczeniu zajeli sie tematem bombardowan miast
          niemieckich wywolal u czesci Polakow istna histerie, jakoby Niemcy
          pürzedstawiali siebie jako ofiary.

          > Eva Herman intensywnie myslala, publicznie to oznajmila. Dzis nie
          > chce jednak tego zdementowac.

          Eva Hermann to glupiutka blondyneczka. I nie chodzi mi tu o jej naiwne poglady
          na rodzine i kwestie kobiecosci i meskosci.
          Ostatecznie zdyskwalifikowala sie swoja pochwala rzekomego kultywowania rodziny
          w III Rzeszy. Kazdy nawet przecietnie wyksztalcony czlowiek wie, ze Hitlerowi
          rodzina byla zupelnie obojetna, byla jedynie srodkiem do celu - tworzenia
          "Volksmasse".
          Nawet gdyby Hitler protegowal budowe rodziny to w obliczu losu rodzin zydow,
          komunistow czy rodzin ludnosci na terenach podbitych takie stwierdzenie moze byc
          tylko straszna kpina i przejawem cynizmu.
          Lub jak w przypadku Evy Herman - glupoty.
          • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 11:46
            Oczywiscie daleki jestem od pochwaly tego, co wydarzylo sie podczas
            przedwczorajszej dyskusji. Moderator i pozostali dyskutanci chcieli wykonczyc
            Herman i dokonali tego w wyjatkowo nedzny sposob.
            Klaszczaca Schreinemakers jak zwykle przeszla sama siebie w zniesmaczeniu.
            • Gość: Gosc987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.07, 11:57
              Przeciez obie M. Schreinemakers jak i Senta Berger byly juz przeciagniete przez
              krytyczne media, powinny byc one znane dla nich medialne tryki, ktore oczuly one
              wlasnie bolesnie na wlasnej skorze. Jak sie okazalo ani jedna, ani druga nie
              wyciagnely dla siebie z wlasnych przeszlosci i doswiadczen niczego, wrecz
              przeciwnie zastosowaly je przeciw Evie Herman. Niesamowicie podle, mowiace wiele
              o tych osobowosciach.
          • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 14:21
            Eva Herman nigdy nie relatywizowala III Rzeszy, wrecz przeciwnie,
            czesto zajmowala krytyczna postawe wobec tej epoki. Z takim samym
            zapalem skrytykowala lata 60-te i cala ta rzekoma rewolucje
            studencka. To wlasnie ci podstarzali studenci najbardziej sie
            oburzaja. Te prostackie obelgi uzewnetrzniaja jedynie utopijny
            schemat politycznie poprawnego zachowania. Co gorsza, grupka
            katolikow frenetycznie przywitala Hermann, wiec i oni dostaja
            reprymende, nawet od srodowisk zydowskich, ktorym obojetne jest
            notoryczne lamanie praw czlowieka w swojej ojczyznie juz przeszlo 60
            lat.

            Nie sadze, by mieszkancy Wroclawia mieli dzis problem natury
            moralnej, ze w ich miescie jest dzielnica Sepolno, ktora z lotu
            ptaka wyglada jak niemiecki orzel. Dodatkowo wroclawski Stadion
            Olimpijski ma loze honorowa swiadomie nienaturalnie odwrotnie
            wybudowana, bo przed budowa uwzgledniono, iz tam moglby zasiasc
            Führer. Podziwiajac zwyciestwa niemieckich atletow musialby
            przymykac swe piekne oczeta, a to raczej takiemu przywodcy nie jest
            do twarzy.

            Skoro my nie mamy z tym problemow, dlaczego Niemcy musza
            bezmyslnie bic sie w piers pomykajac po autostaradach wybudowanych w
            czasach narodowego socjalizmu?

            Dzisiejszy Kindergeld jest tez nastepstwem faszystowskiego
            Ehestandsdarlehen, ktore wspierac mialo wzrost naturalny w Rzeszy.
            Wspolczesna ksiegowosc opiera sie na tych samych zasadach, co
            centralna kontrola III Rzeszy w celu optymalizowania przemyslu
            zbrojeniowego.

            Czy, by nie byc posadzonym o promowanie faszyzmu, nie
            powinnismy dobrowolnie z tych "dobrodziejstw" zrezygnowac?
            • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 14:34
              lepian4 napisał:

              > Eva Herman nigdy nie relatywizowala III Rzeszy, wrecz przeciwnie,
              > czesto zajmowala krytyczna postawe wobec tej epoki.

              Jak najbardziej. Za to nikt jej nie potepia.
              Ale jej twierdzenie, ze rodzina, maciezynstwo, wspolnota, byly rzekomo
              szczegolnie pielegnowanymi wartosciami w okresie III Rzeszy to skandal i przejaw
              nie tylko niewiedzy ale krancowej glupoty.

              • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 15:06
                Mozesz podac zrodlo?
                • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 20:12
                  "es war 'ne grausame Zeit, das war ein völlig, hochgefährlicher Politiker, der
                  das deutsche Volk ins Verderben geführt hat, das wissen wir alle, aber es ist
                  damals eben auch das, was gut war, und das sind Werte, das sind Kinder, das sind
                  Mütter, das sind Familien, das ist Zusammenhalt"

                  www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/0,1518,508529,00.html
                  • Gość: Gosc987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.07, 22:24
                    Warto poczytac opinie niemieckigo spoleczenstwa na temat Talkshow J.B. Kerner
                    www.handelsblatt.com/extApps/Community/forums/6358/ShowThread.aspx#6358
                    www.welt.de/fernsehen/article1250311/Die_ffentliche_Hinrichtung_der_Eva_Herman.html
                    Co do Artykulu w Der Spiedel: Der Spiegel stroni od oceny osoby Eva Herman,
                    przytacza tylko cytaty z jej wypowiedzi, ktore mowia same za siebie. Wiec jak
                    mozna kogos tak obstemplowac jak uczyniono w Talkshow Johannes B. Kerner? To byl
                    mobbing najpodlejszej klasy, to byl "wyrok smierci" na autorke i dzienikarke. Te
                    Talkshow stracilo w moich oczach sympatie, wiarygodnosc i zaufanie, mimo ze tak
                    rzadko ogladam telewizje.
                    • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 10:02
                      Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                      > Warto poczytac opinie niemieckigo spoleczenstwa na temat Talkshow J.B. Kerner
                      > Wiec jak
                      > mozna kogos tak obstemplowac jak uczyniono w Talkshow Johannes B.
                      > Kerner? To byl mobbing najpodlejszej klasy, to byl "wyrok smierci" na autorke
                      i dzienikarke.

                      Oczywiscie. Cale szczescie, ze nie tylko w prasie ale i na forach dyskusyjnych
                      cale to towarzystwo z Kernerem na czele dostaje teraz solidna odprawe. To bylo
                      glupie i niesmaczne.

                      Z drugiej strony Eva Hermann jako TV-Profi powinna byla najlepiej znac te nedzne
                      tricki i potrafic sie przed nimi bronic. Niestety Eva nie blyszczy ani
                      inteligencja ani "Schlagfertigkeit" i pozwolila sama sie wmanewrowac w ta sytuacje.

                      Ponizej przytoczylem trafna moim zdaniem opinie jednego z forumowiczow, ktory
                      krytykuje dyskutantow Hermann, ja sama okreslajac tez jako "grottendoof".
                • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 11.10.07, 20:16
                  "Einer Reporterin des "Hamburger Abendblatts" zufolge sagte die
                  Fernsehmoderatorin, im Dritten Reich sei "vieles sehr schlecht gewesen, zum
                  Beispiel Adolf Hitler". Dann fügte sie hinzu: "Aber einiges auch sehr gut, zum
                  Beispiel die Wertschätzung der Mutter."

                  www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/0,1518,504561,00.html
                  • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 07:11
                    Problem jest chyba tej natury, ze Wertschätzung der Mutter nie jest
                    wymyslem faszystow. To raczej element tradycji chrzescjanskiej.
                    Glupio upierac sie, ze owa tradycja to wymysl Niemcow, lub tez zlych
                    faszystowskich Niemcow. Ewa Herman usilnie zwraca jedynie na ten
                    aspekt kuturowy, nie ideologiczny. To chyba tlumaczy frenetyczne
                    oklaski katolikow w Fuldzie, wszak rzadko kto opowiada dzis o
                    pozytywnych stronach chrzescjanstwa, o milosci, o rodzinie, o
                    potrzebie posiadania dzieci
                    • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 09:58
                      lepian4 napisał:

                      > Problem jest chyba tej natury, ze Wertschätzung der Mutter nie jest
                      > wymyslem faszystow.

                      Nie jest nie tylko ich wymyslem ale nie jest nawet prawda (ze bylo to wartoscia
                      nadrzedna faszystow). Rodzina i maciezynstwo byla tylko srodkiem do celu.
                      Jedynym zadaniem matek bylo produkowanie "Volksmasse" sluzacej do podoboju swiata.
                      Rodziny przeciwnikow rezymu, rodziny w krajach podbitych doswiadczaly zupelnie
                      innego losu.
                      Mowienie w zwiazku z tym przez Herman o rodzinie, maciezynstwie i wspolnocie
                      jako "wartosci" w III Rzeszy to krancowy cynizm i glupota.

                      > wszak rzadko kto opowiada dzis o
                      > pozytywnych stronach chrzescjanstwa, o milosci, o rodzinie, o
                      > potrzebie posiadania dzieci

                      Szkoda, ze Herman robi to w tak kiepski sposob.

                      Tutaj ciekawy post, dobrze ja podsumowujacy jednego z czytelnikow niemieckich:

                      "Natürlich hat Eva Herman versucht, sich von ihren vermeintlichen Äußerungen zu
                      distanzieren. Sie hat ja auch in der Tat GEMEINT, daß das Mutterbild (wie immer
                      man das schätzen mag) von den Nazis mißbraucht wurde.

                      Das Problem dabei ist nur: Sie ist so grottendoof, daß sie das nicht in die
                      richtigen Worte fassen kann und sich bei Diskussionen immer mehr in irgendeinem
                      Scheiß reinquirlt.

                      Das wirklich Schlimme ist, daß eine solch dumme Person auch noch öffentliche
                      Aufmerksamkeit und Beifall (Katholiken!) erhält."

                      Ot i caly problem: "Sie ist so grottendoof"
                      • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 11:15
                        Srodkiem masowej propagandy faszystow byly tez drzewa, ktorych
                        symbolika wywodzi sie z czasow romantyzmu. Dab symbolizowal odwage i
                        sile narodu, Linden pierwsza milosc etc. Nikt jakos nie wpadl na to
                        by wyciac wszystkie drzewa. W szkolach nadal wpaja sie dzieciom
                        romantyzm. Nawet w naszym nadwislanskim i antyniemieckim kraju
                        czyta sie dzieciom niemieckie bajki Grimm na dobranoc. A przeciez
                        chocby w bajce o Czerwonym Kapturku to wlasnie las symbolizuje
                        jedynie zdrowe, niemieckie spoleczenstwo. Na pniach pna sie
                        olbrzymie korony, ktore chronia mlode osobniki przed zewnetrznymi
                        zawirowaniami. Jednolita kora przypomina raczej mundury, niz wartswe
                        ochronna jednostki. To wlasnie zielony mundurek, nie lesniczy
                        przywraca (strzelba) wczesniej ustalony porzadek w mysl zasady: las
                        to drzewa; drzewo, to jeszcze nie las.

                        Faktycznie, Adolfek dal kobietom prawo wyborcze, Kultywowal ich
                        wklad w wychowywanie przyszlych zolnierzy, wszak mezczyzni zajeci
                        byli "szerzeniem pokoju". Kobiety trafily do fabryk, bo ktos te
                        bomby musial zrobic. Dlaczego nazywasz to kultem macierzynstwa?

                        Nawiazywanie w publicznych wystapieniach do wypaczen faszystowskiej
                        propagandy nie jest niczym nowym. Pamietam wystapienie Rity Süßmuth
                        w Dreznie w latach 90-tych, ktora na zjezdzie mlodziezy
                        chrzescjanskiej poruszyla dokladnie te same zagadnienia co Ewa
                        Herman. Süßmuth nie wypowiedziala ani jednego krytycznego slowa o
                        generacji 68 i tylko to uratowalo ja przed publicznym linczem.

                        Wybacz, jesli jakis forumowicz nazywa E. Hermann glupia, to nie
                        warto chyba o tym dyskutowac?
                        • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 11:39
                          Mieszasz troche pojecia.
                          Rodzina i maciezynstwo to wedlug Herman nie tylko "symbol" naduzywany przez
                          nazistow, ktory teraz ktos chce "wyciac"(!) Herman wierzy w to, ze dla nazistow
                          rodzina i maciezynstwo przedstawialo "wartosc" a wiec cos nadrzednego, co samo w
                          sobie jest celem.

                          Tymczasem bylo to najzwyklejsze klamstwo i oszustwo propagandowe, o czym pisze
                          juz po raz kolejny. Rodzina i maciezynstwo (tylko "aryjskie") byly TYLKO
                          SRODKIEM do realizacji wyjatklowo zbrodniczych celow. To, ze Nienmcy jako narod
                          byly Hitlerow obojetne powidzial nawet on sam, chocby w oblezonym bunkrze w
                          Berlinie.

                          > Dlaczego nazywasz to kultem macierzynstwa?

                          Dlaczego przypisujesz mi wypowiedzi, z ktorymi nie mam nic wspolnego?

                          > Wybacz, jesli jakis forumowicz nazywa E. Hermann glupia, to nie
                          > warto chyba o tym dyskutowac?

                          Nie dyskutowalem z nim ale przyznaje mu racje. Eva jest niestety "grottendoof".
                          Miala dosyc czasu, zeby znalezc sformulowanie, ktorym moglaby zalatwic swoich
                          krytykow. Tymczasem zachowala sie jak zupelnie niedoswiadczony medialnie
                          nowicjusz nie majacy do tego pojecia o historii II wojny swiatowej.
                          • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 12:46
                            " Mieszasz troche pojecia.
                            Rodzina i maciezynstwo to wedlug Herman nie tylko "symbol"
                            naduzywany przez nazistow, ktory teraz ktos chce "wyciac"(!) Herman
                            wierzy w to, ze dla nazistow rodzina i maciezynstwo
                            przedstawialo "wartosc" a wiec cos nadrzednego, co samo w sobie jest
                            celem."

                            Moze sie powtorze, podaj zrdodla, ktore dowioda, ze Hermann glosi
                            takie poglady. To co wczesniej dolaczyles wskazuje jedynie na
                            stwierdzenie faktu, iz faszysci wykorzystali istniejacy juz kult
                            matki do swoich celow. Nie zgadzam sie z twoja interpretacja. To
                            tak, jakby ktos chcial dowiesc, ze skoro ryba oddycha, powinna
                            wybrac sie na spacer na lad w celu poszerzenia horyzontow myslowych.

                            Ja wole wstrzymac sie od osadzania inteligencji Ewy Herman. Choc mam
                            watpliwosci co do hasel, ktore chce glosic, uwazam, ze niewiele osob
                            byloby w stanie tak sensownie w tak durnowatych okolicznosciach
                            bronic swoich pogladow. Co gorsza jej oskarzyciele popelnili szereg
                            gaf, nie tylko towarzyskich:
                            Dowiedielismy sie np., ze:
                            - w latach 60- tych nastapila emancypacja mezczyzn
                            - w latach 30- tych dyskryminacja kobiet byla widoczna, bo nie bylo
                            ani jednej moderatorki. Nie bylo tez programow telewizyjnych, ale to
                            nikomu nie przeszkadzalo
                            - zadowolone rodziny, zwlaszcza kobiety byly jedynie propaganda
                            niemiecka.

                            Ta ostatnia gafe w innym kontekscie w juz przedstawles. Szkoda
                            tylko, ze zawezasz swe wywody do czasow na krotko przed kapitulacja.
                            Kurcze, nawet koministyczne poczucie humoru, chocby w filmie "Jak
                            rozpetalem II woje swiatowa" genialnie obrazuje zachwyt Austriakow
                            nad przyjeciem podarku od Führera w postaci zapiepszonego polskiego
                            bydla. Zdaje sobie sprawe, ze to tylko jedynie komedia z tlem
                            historycznym, ale nie wmawiajmy sobie, ze tacy obdarowani, a bylo
                            ich wielu, rzucali gromkie okrzyki nienawisci w kierunku wodza.
                            Spolecznosc niemiecka zyla na wysokim poziomie. Fakt ten nikogo tez
                            nie wzburzal, najczesciej powodowal jeszcze wieksze poswiecenie
                            spoleczne.
                            Ostatecznie to nasi pionierzy uczeszczali na kursy obslugi radia,
                            przejetego wraz macierza, a nie wiecznie rzekomo przesladowani przez
                            wlasna dyktature Niemcy.




                            Naprawde tak uwazasz? Podjalbys sie tlumaczenia tych "dobrych
                            rzeczy" kobiecie,
                            ktora stracila wszystkie swoje dzieci w zbrodniczej wojnie Hitlera i
                            ktora
                            zostala kilkanascie razy zgwalcona podczas ucieczki ze wschodu bo
                            pod grozba
                            kary smierci nie wolno bylo im uciekac przed zblizajaca sie armia
                            czerwona?
                            • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 13:04
                              lepian4 napisał:

                              > Moze sie powtorze, podaj zrdodla, ktore dowioda, ze Hermann glosi
                              > takie poglady.

                              Podaje je juz po raz kolejny z rzedu:
                              "Eva Herman powiedziala reporterce "Hamburger Abendblatt", ze w III Rzeszy byly
                              rowniez rzeczy, ktore byly "bardzo dobre" "na przyklad poszanowanie matki
                              (maciezynstwa)"

                              ("Einer Reporterin des "Hamburger Abendblatts" zufolge sagte die
                              Fernsehmoderatorin, im Dritten Reich sei "vieles sehr schlecht gewesen, zum
                              Beispiel Adolf Hitler". Dann fügte sie hinzu: "Aber einiges auch sehr gut, zum
                              Beispiel die Wertschätzung der Mutter.")

                              > To co wczesniej dolaczyles wskazuje jedynie na
                              > stwierdzenie faktu, iz faszysci wykorzystali istniejacy juz kult
                              > matki do swoich celow.

                              Nieprawda. Herman wypowiada sie krytycznie o Hitlerze w jednym miejscu dodajc i
                              w drugim miejscu, ze "w III RZeszy" (a wiec pod rzadami Hitlera) "byly rowniez
                              dobre rzeczy" jak "poszanowanie macierzynstwa".

                              Herman nigdzie nie przeciwstawila poszanowania macierzynstwa rzadom Hitlerra ani
                              nie powiedziala niczego o jego wykorzystaniu przez Hitlerowcow a w jednym ciagu
                              powiazala na "dobre rzeczy" z III Rzesza.

                              > Nie zgadzam sie z twoja interpretacja.

                              To nie jest zadna interpretacja. Ty probujesz interpretowac rzeczy, ktorych w
                              wypowiedzi herman nie ma.


                              > ale nie wmawiajmy sobie, ze tacy obdarowani, a bylo
                              > ich wielu, rzucali gromkie okrzyki nienawisci w kierunku wodza.
                              > Spolecznosc niemiecka zyla na wysokim poziomie. Fakt ten nikogo tez
                              > nie wzburzal, najczesciej powodowal jeszcze wieksze poswiecenie
                              > spoleczne.

                              I co? Czy z tego powodu, ze oglupiale czesci spoleczenstwa dawaly sie nabrac na
                              propagande i "podarki" zrabowane mamy ich oglupiale, bezrefleksyjne rytualy
                              uznac za przejaw "wartosci"?

                              proponowalem juz gosciowi - sprobuj ten rodzaj "wartosci" zakomunikowac ludziom,
                              ktorzy przez Hitlera utracili wszystko (obojetne czy Niemcom, Zydom czy Polakom).

                              Takie "wartosci" to "wartosci" bandytow lub glupcow.


                              • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 13:49
                                "Herman nigdzie nie przeciwstawila poszanowania macierzynstwa
                                rzadom Hitlera ani nie powiedziala niczego o jego wykorzystaniu
                                przez Hitlerowcow a w jednym ciagu powiazala na "dobre rzeczy" z III
                                Rzesza."

                                Dla przypomnienia, jej celem nie byla ksiazka historyczna, tylko
                                obraz rodziny, ktory ulegl zmianom na tle wydarzen historycznych. W
                                jej ksiazce jest nawet caly rozdzial na ten "twoj fenomen
                                historyczny". Powolala sie na ten niewygodny temat, by w ten sposob
                                przestrzec nowe pookolenie przed tymi samymi bledami. Postuluje
                                nawet, by powrocic do wartosci, sprzed epoki faszyzmu.
                                Paradoksalnie dzisiejsze Niemcy stoja przed podobnymi problemami.
                                Nie chce krytykowac spolecznosci zydowskiej, ale swiadomie tworzyli,
                                przynajmniej kulturowo, spolecznosc zyjaca wprawdzie w obrebie tego
                                samego spoleczenstwa, ale w istociue rzeczy obok. Dzis naplywowa
                                spolecznosc muzulmanska tworzy podobne Parall- Gesellschaften, ktore
                                nierzadko sieja nawet niechec i nienawisc wobec Niemcow. Dzis w
                                niemieckich meczetach mozna bezprawnie rozpowiadac takie klamstwa,
                                wspomniec krytycznie wlasna historie juz nie wypada. To jakis obled!!
                                Warto sie nad tym problemem zastanowic, a nie rozwazac, czy Hitler
                                cieszyl sie poparciem w obliczu kleski. Dla przypomnienia, w dniu
                                urodzin Hitlera w 1945 roku, przeszlo 100 osob, z narazeniem zycia,
                                przeslalo Führerowi zyczenia urodzinowe. Mowa byla o ostatecznym
                                zwyciestwie, przewodniej roli Niemiec itd. To, ze Hitler mial to w
                                dupie jest bez znaczenia.
                                Moze jednak warto siegnac do tekstu, a nie z uporem maniaka czepiac
                                sie jednego, wyrwanego z kontekstu zdania?

                                Ty uparcie cztepiasz sie kleski. Spytaj sie naszych starszych
                                wiekiem rodakow, jak bylo za czasow Gierka, gdy sklepy byly pelne,
                                wodka lala sie po 13-stej, a nie o czas racjonalizacji resztek
                                zywnosci w zbankrutowanym, nie tylko ideologicznie, panstwie?
                                • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 14:44
                                  lepian4 napisał:

                                  > Dla przypomnienia, jej celem nie byla ksiazka historyczna, tylko

                                  Dla przypomnienia (oszczedz sobie prosze takich belferskich zwrotow) dyskutujemy
                                  tu nie o ksiazce Herman a o jej konkretnych wypowiedziach przed kamerami.


                                  > Ty uparcie cztepiasz sie kleski.

                                  ???? Co prosze? Gdzie sie tego doczytales?

                                  > Spytaj sie naszych starszych
                                  > wiekiem rodakow, jak bylo za czasow Gierka, gdy sklepy byly pelne,
                                  > wodka lala sie po 13-stej, a nie o czas racjonalizacji resztek
                                  > zywnosci w zbankrutowanym, nie tylko ideologicznie, panstwie?

                                  Nie bardzo wiem, co to ma miec wspolnego z omawianym tu tematem?
                                  • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 19:27
                                    Chetnie wytlumacze ci moje przyklady. Osoby, wspominajace z
                                    rozzewnieniem czasy PRL-u, wspominaja zycie na kreche za Gierka, a
                                    nie pozniejsze kolejki za niczym. Dlaczego z faszyzmem musi byc
                                    inaczej? Dlaczego ci o tym wspominam? To chyba ty twierdzisz, ze
                                    Niemcom dyktatura Hitlera sie nie podobala, bo w 45 roku uciekac
                                    musieli przed Armia Czerwona itd. To byla jedynie terapia szokowa,
                                    podobnie jak bombardsowanie Drezna, Szczecina, Kolonii...
                                    Nie dyskutujemy tez o konkretnym wystapieniu Ewy Hermann, lecz o
                                    zdaniu wyrwanym z kontekstu. Lektura ksiazki wyjasnia wszelkie
                                    watpliwosci. W posiadaniu RTL-u jest nawet oryginalne nagranie
                                    calego wystapienia. Moze, gdy kiedys zostanie to kompletnie
                                    opublikowane, okaze sie, ze to tak naprawde nudy. Ksiazka tez niczym
                                    nadzwyczajnym nie blyszczy. Po co to cale przedstawienie?
                                    • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 21:00
                                      A ja ci wytlumacze, ze twoj przyklad jest pozbawiony sensu i nijak ma sie do tematu.

                                      Porownywanie krotkiego okresu prosperity ludowej, w ktorym byl papier toaletowy,
                                      pomarancze i szynka i po ktorym nastapila recesja cechujaca sie brakiem tego
                                      wszystkiego to ABSURD w porownaniu do propagandystycznej sielanki III Rzeszy z
                                      milionami ofiar i skala zniszczen na calym swiecie.

                                      Zeby bylo jeszcze prosciej: skala doswiadczen Polakow po okresie gierkowskim i
                                      Niemcow po okresie hitleryzmu jest nijak nieporownywalna bo skutki obu epok dla
                                      tych krajow i calego swiata sa NIEPOROWNYWALNE.

                                      Dlatego prosilbym, zebys nie zasmiecal watku przykladami prowadzacymi do nikad.

                                      lepian4 napisał:
                                      > To chyba ty twierdzisz, ze Niemcom dyktatura Hitlera sie nie
                                      > podobala,

                                      Dlaczego piszesz takie bzdury? Po co?

                                      > bo w 45 roku uciekac musieli przed Armia Czerwona itd. To byla
                                      > jedynie terapia szokowa, podobnie jak bombardsowanie Drezna,
                                      > Szczecina, Kolonii...

                                      Zdajesz sobie w ogole sprawe z tego, jak cynicznym jestes czlowiekiem?

                                      > Nie dyskutujemy tez o konkretnym wystapieniu Ewy Hermann, lecz o
                                      > zdaniu wyrwanym z kontekstu.

                                      Sprobuj wyrazac sie precyzyjnie. "Zdanie" (wyrwane czy nie "z kontekstu") to
                                      "konkretne wystapienie". I o tym wlasnie tutaj dyskutujemy. Zdanie zostalo juz
                                      zactowane w calosci i nie moze byc mowy o "wyrywaniu" z zadnego "kontekstu".
                                      • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 21:53
                                        Nie ja, lecz ty zakladasz watki o kartoflach i autostradach. Kto
                                        wiec co i komu zasmieca? Staralem sie, najlepiej jak tylko potrafie,
                                        podyskutowac z toba o szalenie istotnych sprawach, mysle ze nie
                                        tylko dla Niemcow, ale dla nas wszystkich. Medialna afera wokol Ewy
                                        Hermann jest bezpredensowym przykladem lamania podstawowych zasad
                                        dobrego wychowania. W tej kwestii nawet sie zgadzamy.
                                        Sadze, ze dyskusja na temat prezentacji nowej ksiazki, powinna byc
                                        merytoryczna dyskusja o ksiazce, a nie o przypuszczeniach opartych
                                        na wyimaginowanych wizjach, popartymi falszywymi danymi i blednymi
                                        skojarzeniami.
                                        Uwazam tez, ze mam prawo uwazac, a nawet przez wzglad na moje
                                        koligacje moge sie przy tym upierac, ze Wertschätzung der Familie,
                                        nie jest wymyslem faszystow. Mozesz nazywac to zasmiecaniem twoich
                                        watkow, mozesz nawet mnie obrazac, nazywac mnie cynicznym
                                        czlowiekiem. Tylko po co to czynisz? Jesli nie opowiadasz o
                                        kartoflach na autostradzie, sprawiasz wrazenie czlowieka madrego. Mi
                                        osobiscie podobaja sie twoje blyskotliwe, bardzo bezposrene uwagi.
                                        Bez bicia przyznaje sie: lubie prowokowac! Czytajac twoje wypowiedzi
                                        utwierdzam sie w przekonaniu, ze nic w tym zlego. To jest nawet
                                        zabawne, duzo moge sie od ciebie nuaczyc!!

                                        W tym duchu, wszystkiego najlepszego cyniku!
                                        • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 22:20
                                          lepian4 napisał:

                                          > Nie ja, lecz ty zakladasz watki o kartoflach i autostradach. Kto
                                          > wiec co i komu zasmieca?

                                          Czy to ja pisze na twoich watkach czy ty na moich - nie na temat? No wiec, kto z
                                          nas obu "smieci"?

                                          > Staralem sie, najlepiej jak tylko potrafie,
                                          > podyskutowac z toba o szalenie istotnych sprawach, mysle ze nie
                                          > tylko dla Niemcow, ale dla nas wszystkich.

                                          Doceniam to ale twoj problem polega na tym, ze ciagle odbiegasz od tematu i
                                          (chyba) nie chcesz zrozumiec dosyc elementarnych kwestii, jak chocby sensu
                                          cytowanej wypowiedzi Herman.

                                          > Sadze, ze dyskusja na temat prezentacji nowej ksiazki, powinna byc
                                          > merytoryczna dyskusja o ksiazce, a nie o przypuszczeniach opartych
                                          > na wyimaginowanych wizjach, popartymi falszywymi danymi i blednymi
                                          > skojarzeniami.

                                          Jesli chcesz zaloz watek na ten temat. TEN watek dotyczy jednak kontrowersyjnych
                                          WYPOWIEDZI Herman w niemieckiej telewizji, ktore kosztowaly ja jej prace i
                                          reputacje u bardzo wielu Niemcow.

                                          > Uwazam tez, ze mam prawo uwazac, a nawet przez wzglad na moje
                                          > koligacje moge sie przy tym upierac, ze Wertschätzung der Familie,
                                          > nie jest wymyslem faszystow.

                                          Okay ale ani ja ani nikt inny na tym forum tego nie kwestionowal? Wiec o co chodzi?

                                          > Mozesz nazywac to zasmiecaniem twoich watkow,

                                          Zasmiecaniem okreslam twoje niepotrzebne wywody na tematy nie majace nic
                                          wspolnego z dyskusja, nie twoje (czesto bardzo sensowne) wypowiedzi odnoszace
                                          sie do tematu.


                                          > mozesz nawet mnie obrazac, nazywac mnie cynicznym czlowiekiem.
                                          > Tylko po co to czynisz?

                                          Czlowiek, ktory miliony ofiar wojny okresla jako "terapia wstrzasowa" jest cyniczny.

                                          • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 13.10.07, 16:23
                                            Podaj prosze kilka przykladow nie na temat?
                                            Wydaje mi sie, ze rozumiem sens wypowiedzi Herman. To przykre, ze
                                            stawiasz tak banalne zarzuty. Moze sie powtorze, przejawiasz
                                            przyzwoita wiedze, odwaznie wyrazasz swoje poglady. Cenie to sobie.
                                            Niestety nie rozumiem twojej postawy arbitra, ktory decydowac che,
                                            co jest madre, a co nie; co jest cyniczne, a co nie. Wielokrotnie,
                                            gdy braknie ci argumentow, stawiasz niepotrzebnie zarzuty. A szkoda,
                                            bo swa wiedza i brawura moglbys wiecej osiagnac.

                                            "Czlowiek, ktory miliony ofiar wojny okresla jako "terapia
                                            wstrzasowa" jest cyniczny."

                                            Cyniczne jest moim zdaniem cos innego. Im dalej od tych wydarzen,
                                            tym wiecej przeciwnikow faszyzmu.

                                            Tym razem bylo zupelnie nie na temat. Koncze wiec te moje
                                            zasmiecanie twoich watkow.
                                            • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 13.10.07, 17:50
                                              lepian4 napisał:

                                              > Podaj prosze kilka przykladow nie na temat?

                                              Wroclaw i dzielnica Sepolno
                                              Wertschätzung der Mutter jako element tradycji chrzescijanskiej
                                              Drzewa jako symbole Faszystow
                                              Niemiecki romantyzm
                                              Przypisywanie mi wypowiedzi o "kulcie macierzynstwa" Hitlera
                                              Rita Süßmuth w Dreznie
                                              Moje wywody (rzekomo) tylko o sytuacji tuz przued kapitulacja
                                              Komedia "jak rozpetalem II wojne swiatowa"

                                              itd.itd.itd.

                                              > Wydaje mi sie, ze rozumiem sens wypowiedzi Herman. To przykre, ze
                                              > stawiasz tak banalne zarzuty.

                                              A ja jestem pewien, ze przypisujesz jej cos, czego wyraznie nie powiedziala. To
                                              przykre, ze jak najbardziej uzasadnione zarzuty pod jej adresem okreslasz jako
                                              "banalne".

                                              > Niestety nie rozumiem twojej postawy arbitra, ktory decydowac che,
                                              > co jest madre, a co nie; co jest cyniczne, a co nie.

                                              Nie jako arbiter ale jako czlowiek mam prawo do wyrazania swoich opinii. To
                                              forum nie bez powodu nazywa sie "dyskusyjne".
                                              Jesli Eve Herman powiedziala cos krancowo glupiego to mam prawo to stwierdzic -
                                              podobnie jak setki niemieckich forumowiczow.
                                              Jesli ktos smierc milionow ofiar wojny okresla jako "terapia wstrzasowa" to mam
                                              prawo stwierdzic, ze jest to cyniczne.

                                              > Wielokrotnie, gdy braknie ci argumentow, stawiasz niepotrzebnie
                                              > zarzuty.

                                              Jest akurat na odwrot. Moje argumenty wylozylem tutaj jasno i wielkrotnie. Ty
                                              zamiast zajac wobec nich stanowistko uciekasz do ksiazki Herman albo dziesiatek
                                              innych rzeczy nie majacych z wypowiedzia Herman nic wspolnego.


                                              > Cyniczne jest moim zdaniem cos innego. Im dalej od tych wydarzen,
                                              > tym wiecej przeciwnikow faszyzmu.

                                              I to jest "cyniczne"? Wolalbys, zeby przeciwnikow faszyzmu z czasem bylo coraz
                                              mniej????
                                              Przyznaje, ze nie rozumiem...
                                              • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 13.10.07, 21:30
                                                I to jest "cyniczne"? Wolalbys, zeby przeciwnikow faszyzmu z czasem
                                                bylo coraz mniej????
                                                > Przyznaje, ze nie rozumiem...

                                                No wlasnie, bo rownoczesnie przybywa rzekomych bojownikow, ktorzy z
                                                narazeniem zycia faszyzm zwalczali. W naszym kraju pojwiaja sie
                                                nawet urodzeni po wojnie, ale publicznie wspominaja czasy wojny
                                                (Lepper)

                                                Nigdy tez nie zamierzalem bronic pogladow Herman. Moim zdaniem brak
                                                jej nie tylko kompetencji, ale i wiarygodnosci. Jej ksiazki
                                                odzwierciedlaja jedynie jej poszczegolne etapy w bardzo burzliwym
                                                zyciu. Malzenstwo lego w gruzach- napisala o tym powisc. Urodzila
                                                dziecko, natychniast wydala poradnik o karmieniu piersia... Dzis
                                                odnalazla nowa misje nawracania kobiet do roli super-matki. Jestem
                                                przekonany, ze wkrotce pojawi sie tez poradnik, jak nalezy sie
                                                bronic przed nieuzasadnionym wypowiedzeniem z pracy.

                                                Zastanawiales sie tez, dlaczego wspomnialem ci wroclawskie Sepolno?
                                                O symbolice narodowej poczytasz tez w kazdym podreczniku. O tym, ze
                                                faszysci wypaczyli nie tylko kult matki, ale i cala swa kulure, wie
                                                dzis chyba kazdy. Glupio jest sie upierac, ze owe chrzescjanskie
                                                wartosci, owczesna niemiecka kultura, jest jedynie ich zasluga. Ty
                                                to jednak propagujesz, co gorsza uogolniasz, by z impetem swe
                                                uogolnienia potepic. Mysle, ze potepianie wartosci, ktore niestety z
                                                czasem faszysci zbeszczeszczyli, jest nierozwazne i sprowadza
                                                kazda dyskusje do rozmowy o niczym.
                                                Nie sadze, bys uburzal sie, gdybym wspominajac Zusammenhalt
                                                afrykanskich rodzin z brutalych czasow ich dyktaury, uzyl tych
                                                samych argumentow. To dziwne, ze krytykujac faszyzm, korzystac
                                                musimy z arsenalu innych, "poprawiejszych" argumentow. Po co? Co
                                                chcemy udowodnic? Dlaczego nikt, pozytywnie wspominajacego czasy
                                                komuny, nie musi konfrontowac swych fantazji z ofiarami komunizmu?
                                                Dzis wypomina sie faszystom wszystko, bo ponoc nie tylko system, ale
                                                i wszyscy ludzie, byli od poczatku do konca zli. Znasz kogos, kto
                                                zrezygnowal ze wzgledow ideologicznych z Kindergeldu, omija szerokim
                                                lukiem "faszystowskie" autostrady. Sepolno jest tez elementem
                                                faszystowskiej propagandy. Przypadkowo nie odbyly sie tam rozgrywki
                                                olimpijskie. W przeciwnym przypadku bylby to znany na calym swiecie
                                                symbol faszyzmu. Obok byla szkoa HJ w ksztalcie swastyki. Po
                                                drobnych zabiegach kosmetycznych juz jej nie przypomina. Znasz
                                                kogos, kto ze wzgledow ideologicznych nie chce tam mieszkac, uczyc
                                                sie? Kazda dziedzina wykorzystana zostala przez faszystow. Jak
                                                daleko powinnismy posunac sie w dzisiejszym wykorzystywaniu
                                                faszystowskich osiagniec, by nie byc posadzonym o propagowanie
                                                faszyzmu? To przykre, ze napietnujemy dzis jedynie chrzescjanskie
                                                wartosci, zbeszczeszczone przez faszystow, a nie faszystowsko-
                                                ideologiczne badziewia.

                                                Mysle, ze generacji 68 nie odpowiada rola wspolniszczycieli
                                                elementarnych wartosci spolecznych, typu rodzina, wychowywanie
                                                dzieci, rola kobiety w spoleczenstwie. Stad taki zapal, by
                                                znieslawic Herman. Ze maja podobne osiagniecia, ze ponosza
                                                odpowiedzianosc za obecny, na wskros chaotyczny stan spoleczenstwa
                                                niemieckiego? Kogo to moze interesowac? Przeciez to jest dzis tak
                                                samo interesujace, jak ofiary komunizmu, notoryczne lamanie praw
                                                czlowieka w Izraelu, Rosji, Chinach...

                                                Przypomnialem wystapienie Süßmuth, bo z niewiarygodnym zapalem,
                                                przestrzegala w tatach 90-tych , podobnie jak Herman, przed upadkiem
                                                wartosci rodziny. Dziwnie podobnie argumentowala, stworzyla wrecz
                                                identyczne tlo historyczne. Nie wspomniala jednak generacji 68. To
                                                smutne, ze tym ulicznym demonstrantom nic nie wolno zarzucic,.
                                                Uwazam, ze jedynie ten aspekt powinien byc dyskutowany, a nie brak
                                                kompetencji Ewy Herman.
                                                • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 14.10.07, 11:59
                                                  lepian4 napisał:

                                                  > No wlasnie, bo rownoczesnie przybywa rzekomych bojownikow, ktorzy z
                                                  > narazeniem zycia faszyzm zwalczali.

                                                  Ty nazwales "cynicznym" to, ze przybywa nie "bojownikow" a "przeciwnikow faszyzmu".
                                                  Ponawiam moje pytanie: Wolalbys, zeby przeciwnikow faszyzmu ubywalo?

                                                  > Glupio jest sie upierac, ze owe chrzescjanskie
                                                  > wartosci, owczesna niemiecka kultura, jest jedynie ich zasluga. Ty
                                                  > to jednak propagujesz,

                                                  Prosilbym o wskazanie miejsca, w ktorym rzekomo to "propaguje".

                                                  > Dlaczego nikt, pozytywnie wspominajacego czasy
                                                  > komuny, nie musi konfrontowac swych fantazji z ofiarami komunizmu?

                                                  Tak twierdzisz ty. Ja jestem odmiennego zdania.

                                                  > Dzis wypomina sie faszystom wszystko, bo ponoc nie tylko system,
                                                  > ale i wszyscy ludzie, byli od poczatku do konca zli.

                                                  "Ponoc" system byl zly?
                                                  I gdzie przeczytales ten ninsens, ze "wszyscy ludzie byli od poczatku do konca
                                                  zli"? Czytam sporo na temat tego okresu ale na cos tak absurdalnego jeszcze sie
                                                  nie natknalem - z wyjatkiem najprymitywniejszych wypowiedzi skierowanym przeciw
                                                  Niemcom jako narodowi.


                                                  > To przykre, ze napietnujemy dzis jedynie chrzescjanskie
                                                  > wartosci, zbeszczeszczone przez faszystow, a nie faszystowsko-
                                                  > ideologiczne badziewia.

                                                  Blad! Krytykujac herman krytykujemy ludzi, ktorzy nie zdaja sobie sprawy, ze
                                                  nazisci tylko zbeszczeslili te wartosci.

                                                  > Mysle, ze generacji 68 nie odpowiada rola wspolniszczycieli
                                                  > elementarnych wartosci spolecznych, typu rodzina, wychowywanie
                                                  > dzieci, rola kobiety w spoleczenstwie.

                                                  Merkel stwierdzila kiedys, ze gdyby nie 68 rok, to nigdy nie mialaby szansy
                                                  zostac kanclerzem Niemiec.
                                                  Mam zupelnie inne podejscie do 68 roku niz ty ale to juz temat na zupelnie inna
                                                  dyskusje.
                                                  • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 14.10.07, 14:02
                                                    Mialem na mysli generwcje, ktora faszystowska dyktature przezyla.
                                                    MAsz racje, ze dobrze jest, iz przeciwnikow z czasem przybylo. Na
                                                    milosc boska, skad biora sie jednak coraz liczniejsi aktywisci,
                                                    ktory rzekomo z narazeniem zycia nas wszystkich przed rezimem
                                                    ratowali. Zona Schindlera udzielila kiedys wywiadu i stwierdzila, iz
                                                    maz bardziej interesowal sie zyskiem, niz losem dzieci, ktore ciezko
                                                    pracowaly na rzecz III Rzeszy. To, ze warunki w jego fabryce byly
                                                    lepsze niz w obozie, nie jest zadnym argumentem. Jaka jest
                                                    powszechna opinia o nim, nie trzeba wspominac. Takie historyjki, nie
                                                    marzenia gosposi Hermann, relatiwizuja tamtejsze czasy. W tym samym
                                                    duchu wyrosla postawa poprawnosci politycznej, zwlaszcza w w latach
                                                    60-tych. Chocnby najdrobniejszy odruch czlowieczenstwa, nierzadko
                                                    tez tylko pozor czlowieczenstwa, staje sie koronnym argumentem
                                                    tajnego oporu. Czasy konfrontacji z tym rezimem juz dawno minely, a
                                                    czlonkow oporu ciagle przybywa. Do tej masy dolaczaja nawet takie
                                                    kreatury, jak nasz dzielny Lepper. W czasach III RP z rozzewnieniem
                                                    wspominal spoleczna dzialanosc Adolfa, w IV RP opowiadal o swym
                                                    czynnym ruchu oporu antyfaszystowskiego. To, ze urodzil sie w
                                                    okresie powojennym jest tez nieistotne.

                                                    Historia kultury niemieckiej nie zaczyna i nie konczy sie na
                                                    faszyzmie. Powszechne uogolnienia, ktore rowniez i ty chetnie
                                                    stosujesz, zmierzajace do przypisania faszyzmowi cech
                                                    kuturotworczych, jest jedynie przejawem zle zrozumianej poprawnosci
                                                    politycznej. Warto siegnac do wczesniejszej literatury. Dla
                                                    przykladu "Schlafwander" Hermana Brocha kreuja kontrast meskosci,
                                                    uwiklanej w tradycyjnym militaryzmie, i kobiecosci, ktorej przypadla
                                                    rola wychowywania nowych struktur militarnych. Co zabawniejsze, nie
                                                    militaryzm, naznaczony wieloma przywilejami, lecz szacunek wobec
                                                    matki naznaczony byl, zdnaiem Brocha, znaminami kultu. To wprawdzie
                                                    jedynie literacki obraz spoleczenstwa. Bardziej "historycznie"
                                                    zajmuje sie tym fenomenem Canetti, Theweleith. Warto powolac sie na
                                                    nich, a nie na niedouczona Herman i jej niekompetentnych krytykow.
                                                    Nikt dzis nie kwestionuje patologicznego wykorzystania przez
                                                    faszystow tradycji i kultury swojego narodu, do wlasnych
                                                    propagandowych celow. Nie twierdzmy jednak, ze owa kultura jest ich
                                                    wymyslem i ich osiagnieciem. W przeciwnym razie jest to propagowanie
                                                    nieprawdy. Wertschätzung der Familie jest tez takim elementem
                                                    kultury zbeszczesczonej przez faszystow.

                                                    Sadze, ze dzisiejsza poprawnosc polityczna prowadzi do wielu
                                                    paradoksow: skoro nie wolno w antyfaszystowskim duchu skrytykowac
                                                    generacji 68, to dlaczego bez zazenowania mozna jezdzic Volkswagenem
                                                    po faszystowskich autostradach? I jedno i drugie bylo rzekomym
                                                    darem Führera dla swojego dzielnego ludu.


                                  • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 21:12
                                    Chetnie wytlumacze ci moje przyklady. Osoby, wspominajace z
                                    rozzewnieniem czasy PRL-u, wspominaja zycie na kreche za Gierka, a
                                    nie pozniejsze kolejki za niczym. Dlaczego z faszyzmem musi byc
                                    inaczej? Dlaczego ci o tym wspominam? To chyba ty twierdzisz, ze
                                    Niemcom dyktatura Hitlera sie nie podobala, bo w 45 roku uciekac
                                    musieli przed Armia Czerwona itd. To byla jedynie terapia szokowa,
                                    podobnie jak bombardsowanie Drezna, Szczecina, Kolonii...
                                    Nie dyskutujemy tez o konkretnym wystapieniu Ewy Hermann, lecz o
                                    zdaniu wyrwanym z kontekstu. Lektura ksiazki wyjasnia wszelkie
                                    watpliwosci. W posiadaniu RTL-u jest nawet oryginalne nagranie
                                    calego wystapienia. Moze, gdy kiedys zostanie to kompletnie
                                    opublikowane, okaze sie, ze to tak naprawde nudy. Ksiazka tez niczym
                                    nadzwyczajnym nie blyszczy. Po co to cale przedstawienie?
                    • Gość: Gosc987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 12.10.07, 10:43
                      Lepian4, sadze ze nie znasz tego okresu czasu, ja tez nie, poniewaz tym okresie
                      czasu nie zylem, natomiast wiem co opowiadaja ludzie w podeszlym wieku ktorzy
                      pamietaja i nie dadza sobie wpisac propagandy za uszy. Te wartosci jakimi byla
                      rodzina w tamtych czasach sa podkreslane przez nich z wyjatkowym akcentem. Radze
                      Ci porozmawiac z nimi, dowiesz sie troche wiecej. Zaden z nich nie popiera
                      owczesnego rzadu ale odwoluja sie do tamtych wartosci, zreszta widzi sie odbicie
                      tego na obojetnie jakim forum, ze tutejsze spoleczenstwo nie da sobie wmowic
                      glupot, wyprac mozg na zyczenie innych mniejszosci. Przytoczyles artykul z Der
                      Spigel, przeczytales reakcje na forum tutejszego spoleczenstwa? Skoro tak,
                      powinienes sam wyciagnac z tego. Nawet w ZDF (forum) nie zostawiono (mimo
                      poczatkowej usilnej cenzury) suchej nitki na prowadzacym audycje. Mimo to,
                      redakcja tej audycji chciala na sile wmowic widzom, ze pani Eva Herman miala
                      tyle okazji dystansowania sie do wlasnych poprzednich wypowiedzi. Dziwne
                      stanowisko redakcji tej audycji, chcieli usilnie zobaczyc pania Eve Herman na
                      kolanach bijaca sie w piersi i przepraszajaca w co drugim slowie? Oto im
                      chodzilo? Eva Herman zajela wlasne stanowisko, przy kazdej wypowiedzi
                      podkreslala ujemne strony owczesnej polityki czyli owczesnych wodzow, jednak nie
                      zostala wysluchana a audycja przeksztalcila sie w przesluchanie publiczne czyli
                      regularne, niszczenie pani Evy Herman. Takiej wolnosci slowa, takiej demokracji
                      jak w tej audycji zaprezentowano nie chcemy!!!!
                      Z historia trzeba sie rozprawic czy byla wygodna, czy nie dla danego
                      spoleczenstwa! Historie nalezy rozlozyc na czynniki mniejsze wyciagnoc z niej
                      wnioski negatywne jak i pozytywne, a nie tak jak zaprezentowano wlasnie w tej
                      audycji.
                      Negatywnym zjawiskom nalezy powiedziec NIE i NIGDY WIECEJ ale nad pozytywnymi
                      trzeba sie zastanowic czy nie nalezalo by je ulepszyc i dalej je kontyunowac w
                      miare mozliwosci danego panstwa.
                      Lepian4, co wtracasz tu religie, a szczegolnie katolicka? Czyzbys ulegl tez
                      nagonce i propagandzie na nia? Nie ma co ukrywac religia w Polsce a w Niemczech
                      to sa dwie rozne rzeczy, ktorych nie mozna z soba porownywac, o tym powinienes
                      wiedziec zyjac w Niemczech. Sadze ze mieszkasz za krotko i nie zauwazyles
                      jeszcze tego dystansu albo ulegles ostatnim zauwazalnym i niepokojacym nas
                      wplywom? Dlaczego nie podasz nam zrodla z ktorego takie info jakie przytoczyles
                      wyzej wyciagneles? Chetnie bysmy pocztali, a moze sie mylimy?
                      Dziwne okazalo sie twoje postepowanie w osobnym watku o autostradach co zaraz
                      wskazalo na to, ze twoje informacje o tamtych czasach nie sa wystarczajace i
                      nagiete pewnym wplywom.
                      Zalanczam Ci link z strony ZDF zebys poznal zdanie i reakcje widzow po tej
                      audycji, reszte wypowiedzi (jest ich pelno, poniewaz audycja wywolala wielkie
                      oburzenie) poszukaj sobie sam, wystarczy ze przeczytasz opinie niemieckiego
                      spoleczenstwa na temat tej audycji na forum Der Spigel. Na szczescie niemieckie
                      spoleczenstwo potrafi samodzielnie myslec, samodzielnie wyciagac wnioski i nie
                      ulega tendencyjnym wplywom innych.
                      www.zdf.de/ZDFforum/foren/sendungen/jbk/F264/
                      • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 11:14
                        Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                        > natomiast wiem co opowiadaja ludzie w podeszlym wieku ktorzy
                        > pamietaja i nie dadza sobie wpisac propagandy za uszy. Te wartosci
                        > jakimi byla rodzina w tamtych czasach sa podkreslane przez nich z
                        > wyjatkowym akcentem.

                        Dowodzi to tylko tego, jak podatni na klamstwa nazistowskiej propagandy sa
                        ciagle jeszcze ci ludzie. Rzeczywista "troske" o rodziny niemieckie nazistow
                        widac najlepiej po milionach synow i mezow wyslanych na smierc w najbardziej ze
                        zbrodniczych wojen, po maszynach do rodzenia miesa armatniego jakimi byly
                        rodziny i Lebensborny, po calkowitym zniszczeniu Niemiec, po smierci milionow
                        ludzi w zbombardowanych miastach lub podczas chaotycznej ucieczki ze wschodu.

                        Wiadac ja w koncu w podejsciu nazistow do rodzin przeciwnikow rezymu, zydow lub
                        ludnosci na terytoriach podbitych.

                        Ciekaw bylbym twoich doswiadczen, gdybys swoimi opiniami o tych "wartosciach"
                        dzielil sie w tym czasie z rodzinami zydowskimi w obozach zaglady albo np.
                        polskimi rodzinami mordowanymi w odwecie albo majacymi pol godziny na
                        opuszczenie swoich domow.

                        > Radze Ci porozmawiac z nimi, dowiesz sie troche wiecej. Zaden z
                        > nich nie popiera owczesnego rzadu ale odwoluja sie do tamtych
                        > wartosci,

                        Nie wiem, jakich masz znajomych ale profil jaki tu opisujesz odpowiada typowym
                        wyborcom NPD. Dla wiekszosci starszych ludzi, z ktorymi dane bylo mi rozmwaiac
                        jest oczywiste, ze zbrodniczy rezym Hitlera nie prezentowal soba zadnych
                        wartosci a jedynie ich NADUZYWAL do manipulacji ludzmi.

                        > zreszta widzi sie odbicie tego na obojetnie jakim forum, ze
                        > tutejsze spoleczenstwo nie da sobie wmowic glupot,

                        Czytamy wobec tego chyba zupelnie rozne fora bo w wiekszosc tego, co czytam
                        ludzie krytykujacy Hermann za jej wypowiedzi o III Rzeeszy lub jej
                        nieumiejetnosc klarownego zdystansowania sie do tego, co powiedziala naleza do
                        wiekszosci.
                        • Gość: Gosc987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 12.10.07, 12:37
                          hanni napisał:
                          > Dowodzi to tylko tego, jak podatni na klamstwa nazistowskiej propagandy sa>
                          ciagle jeszcze ci ludzie. Rzeczywista "troske" o rodziny niemieckie nazistow>
                          widac najlepiej po milionach synow i mezow wyslanych na smierc w najbardziej ze
                          zbrodniczych wojen, po maszynach do rodzenia miesa armatniego jakimi byly>
                          rodziny i Lebensborny, po calkowitym zniszczeniu Niemiec, po smierci milionow
                          ludzi w zbombardowanych miastach lub podczas chaotycznej ucieczki ze wschodu....
                          *********
                          Hanni spodziewalem sie tego ze jako kontraargument wyciagniesz najciezsza
                          artylerie z hangaru, jednak nikt cie nie pytal o nia czyli do mojej ryposty
                          ustosunkowanej do twojego poprzedniego wpisu.
                          Nie odwracaj kota ogonem, ju ci raz napisalem ze w tym okresie byly dobre i zle
                          strony, tych zlych stron owczesnego okresu zaden tu nie chwali, pani Herman tez
                          nie chwalila, ona wielokrotnie to podkreslala w audycji. Dziwi mnie ze tego nie
                          slyszales albo stawiasz sie tu teraz gluchym i niewiedzacym.
                          Jednak widzi sie tu wyraznie twoj Opportunismus, ktory mowi sam za siebie, ze
                          twoja wiedza o tamtych czasach jest oparta tylko na jednym profilu, na profilu
                          jaki wpajano ci na lekcji historii w Polsce to znaczy zawezonym. Nikt nie neguje
                          w Niemczech ze wojna byla zbrodnicza i ze ten czarny Kapitel owczesnych czasow
                          powinien byc zatarty albo wymazany z historii Niemiec, on NALEZY DO HISTORII
                          NIEMIEC i tego zaden nie zaprzecza ani nie zaprzeczala pani Eva Herman. Niemcy
                          potepjaja sami tamtejszych wodzow ktorzy wplyneli na bieg niechlubnych czasow w
                          ich historii.
                          Nie o tym zaczelismy tu na tym watku rozmawiac, przypominam rozmawiamy tu o
                          tamtejszych wartosciach rodziny i z nia zwiazanych rzeczy a szczegolnie
                          dotyczacych wypowiedzi pani Eva Herman w audycji J. B. Kerner.
                          Skoro tak twierdzisz i na to sie powolujesz, powiedz sam dlaczego cywilizowana
                          Polska beierze udzial w wojnie w Iraku? Widzisz tu jaka roznice? Zostali wyslani
                          do Iraku z wlasnej woli aby glaskac i przytulac tam irackie spoleczenstwo? Ile
                          poleglo polskich zolnierzy i innych w tej wojnie? Na jaki cienki i niewiarygodny
                          lod zapuscila sie Polska podejmujac decyzje wziecia udzialu w tej wojnie?
                          Pozwolilem sobie odbiec od tematu, tak jak ty tu calkowicei odbiegasz, robiac to
                          by zatuszowac braki w twojej wiedzy.
                          Przytocz mi te forum, gdzie wiekszosc wypowiedzi potepia pania Eve Herman. Daj
                          mi link do niego.
                          Albo ja zyje w swiecie iluzji albo ty poddales sie iluzyjnym i populistycznym
                          terendom. Jak myslisz?
                          Nie chce obstemplowac ciebie jak obsteplowano w audycji pania Eve Herman, wole
                          jednak pomyslec na temat twojego stylu znanego z polskich dyskusji na tym forum,
                          ze wyciaga sie zaraz ciezka Keule zeby zniszczyc w dyskusji przeciwnika, zeby
                          zakneblowac mu usta jak tu wlasnie w tym wpisie zrobiles.
                          Wymachiwac szabelkami kazdy by potrafil ale udokumentowac tego co trzeba jednak
                          nie potrafisz.
                          Przy czym chce tu zaznaczyc ze nie naleze do zadnej prawicowej strony ani nie
                          podzielam rewolucje kulturalna z okresu 68 roku.
                          • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 13:23
                            Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                            > Nie odwracaj kota ogonem, ju ci raz napisalem ze w tym okresie byly
                            > dobre i zle strony, tych zlych stron owczesnego okresu zaden tu nie
                            > chwali, pani Herman tez nie chwalila, ona wielokrotnie to
                            > podkreslala w audycji.

                            Blad! Herman owszem krytykuje Hitlera i jego "zle strony" i chwile pozniej
                            odnoszac sie wyraznie do III Rzeszy(!) CHWALI rzekome poszanowanie macierzynstwa
                            i wspolnoty, ktore w tym czasie nie bylo niczym innym jak ohydnym wypaczeniem
                            tych wartosci!

                            Herman miala dosyc okazji, zeby wyraznie powiedziec, ze macierzynstwo bylo bylo
                            przez hitlerowcow zinstrumentalizowane i wypaczone ale tego nie zrobila.

                            > Jednak widzi sie tu wyraznie twoj Opportunismus, ktory mowi sam za siebie, ze
                            > twoja wiedza o tamtych czasach jest oparta tylko na jednym profilu, na profilu
                            > jaki wpajano ci na lekcji historii w Polsce to znaczy zawezonym.

                            A coz "lekcje historii w Polsce" maja wspolnego z prostym i oczywistym faktem
                            znanym nawet wiekszosci myslacych Niemcow, ze macierzynstwo w III Rzeszy bylo
                            tylko cynicznym instrumentem w aparacie zbrodni?
                            Czy chcesz moze zaprzeczyc, ze hitlerowcy forsujac macierzynstwo i rodziny
                            robili to nie tylko na koszt milionow innych rodzin skazanych na zaglade ale i
                            tylko w celu pozyskania "Volksmasse" do swoich zbrodniczych celow?


                            > Przytocz mi te forum, gdzie wiekszosc wypowiedzi potepia pania Eve Herman. Daj
                            > mi link do niego.

                            Zajrzyj np. na strone Spiegla.

                            > Nie chce obstemplowac ciebie jak obsteplowano w audycji pania Eve Herman, wole
                            > jednak pomyslec na temat twojego stylu znanego z polskich dyskusji na tym forum
                            > ,
                            > ze wyciaga sie zaraz ciezka Keule zeby zniszczyc w dyskusji przeciwnika, zeby
                            > zakneblowac mu usta jak tu wlasnie w tym wpisie zrobiles.

                            O rany... Jaka znow "Keule"? To przeciez ty nie jestes w stanie podac zadneg
                            argumentu ani sensownie ustosunkowac sie do moich.
                            No bo co musialbys napisac?

                            Ze rodzina i macierzynstwo byly dla hitlerowcow celem najwyzszym, dlatego dazyli
                            wszelkimi srodkami do unikniecia wojny, ktora pochlonelaby miliony czlonkow
                            rodzin nie tylko niemieckich ale i w krajach osciennych?
                            Ze majac ten szczytny cel przed oczami dazyli wszelkimi srodkami do tego, zeby
                            jak najwiecej mlodych mezczyzn i kobiet uratowac przed niepotrzebna smiercia?

                            A moze, ze propagowanie rodziny i macierzynstwa jest bardzo cacy, gdy dla
                            "Wohlbefinden" tych rodzin morduje sie masowo miliony innych rodzin, rabuje ich
                            majatek a moze nawet robi z nich mydlo?
                            zeby czlonkowie "Volksgemeinschaft" mieli czym dbac o swoja higiene?

                            jak ty sobie to wyobrazasz?

                      • lepian4 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 12:15
                        Ale mi sie oberwalo!!! Powiem krotko, gosciu!!!

                        Nie bylem nigdy w Grecji i tez sie tam nie wybieram. Osobiscie znam
                        tylko jednego Greka, niestety mieszka od lat we Francji i chyba nie
                        jest najlepszym przykladem. Uwazam mimo wszystko, ze wiele moge
                        powiedziec o starozytnej Grecji, o owczesnej sytaucji politycznej, o
                        naukach wtedy kreowanych, o modach, wojnach i ich strategach.
                        Dlaczego, by sensownie dyskutowac o faszyzmie musze mieszkac „dlugo“
                        w Niemczech, albo jeszcze lepiej, powinienem przezyc ten okres?
                        Faktycznie warto poznac sie z opinia starszego pokolenia, ale ilu z
                        nich zna tylko Riefenstahl, a nic nie powie o E. Jünger? Hans-Georg
                        Gadamer tez niedawno umarl w zapomnieniu, ale jego opinia byla mi
                        zawsze cenniejsza, niz jakiegos parobka, ktory w kinie wzdychal na
                        widok slicznej Leni. Na forum zwykle dyskutuje, nie zdobywam tu
                        jednak wiedzy. Przekazywanie wiedzy, zwlaszcza na tak kontrowersyjne
                        tematy, pozostawiam fochowcom. Do nich zalicze chocby Klausa
                        Theweleitha, Eliasa Canetti, , Marka Jurka, Christe Wolff,
                        Kempowskiego, Martina Walsera i wielu wielu innych. Moze
                        inaczej,“Schlafwandler" Hermanna Brocha, wiecej sa w stanie
                        przekazac mi wiedzy na temat historii militaryzmu niemieckiego, niz
                        forumowe pierdu pierdu. Nie przytaczalem tez nigdy Spiegla, bo
                        rzadko zgadzam sie z ich pogladami Rownie obojetna jest mi opinia
                        ZDF-u, bo im chodzilo pewnie o zwiekszenie widowni. Jak mozna
                        inaczej wytlumaczy zaproszenie do studia tak skrajnie roznych ludzi?

                        Przytoczylem chyba jedynie opinie Rozha, ale to inna para butow. Co
                        zabawniejsze, ty dokladnie to samo przedstawiasz mi jako
                        zarzut: „Mimo to, redakcja tej audycji chciala na sile wmowic
                        widzom, ze pani Eva Herman miala tyle okazji dystansowania sie do
                        wlasnych poprzednich wypowiedzi. Dziwne stanowisko redakcji tej
                        audycji, chcieli usilnie zobaczyc pania Eve Herman na kolanach
                        bijaca sie w piersi i przepraszajaca w co drugim slowie? Oto im
                        chodzilo?“

                        Dla porownania madre zdanie Philipa Rotha "Mozesz sobie spokojnie
                        myslec, co chesz; nie wolno ci o tym mowic. Jesli to uczynisz,
                        zdementuj to".

                        Gosciu, mowimy dokladnie to samo!!! Cholernie sie z tego powodu
                        ciesze, bo glupio jest samemu zawracac rzeke kijkiem :)

                        Powiadasz: „Z historia trzeba sie rozprawic czy byla wygodna, czy
                        nie dla danego spoleczenstwa! Historie nalezy rozlozyc na czynniki
                        mniejsze wyciagnoc z niej wnioski negatywne jak i pozytywne, a nie
                        tak jak zaprezentowano wlasnie w tej
                        audycji. Negatywnym zjawiskom nalezy powiedziec NIE i NIGDY WIECEJ
                        ale nad pozytywnymi trzeba sie zastanowic czy nie nalezalo by je
                        ulepszyc i dalej je kontyunowac w miare mozliwosci danego panstwa.“

                        Kurcze, ja pod tym sie najchetniej podpisze. Dlatego prosze cie, nie
                        zarzucaj mi innego stanowiska. Moze i swiadomie prowokuje, ale nie
                        szukam konfrontacji na lepsze, tudziez gorsze poglady. Gosciu, milo
                        bylo mi cie poznac!!! Buzka :)

                        Faktycznie, wspomnialem tez role chrzescjanstwa. Mowiac o Niemczech
                        staram sie tez nie mowic Kosciol Katolicki z wiadomych chyba
                        powodow. Uwazam, ze bez wzgledu na nasz stosunek do kosciola nie
                        powinnismy udawac, ze chrzescjanstwo nie uksztaltowalo nigdy naszej
                        swiadomosci spolecznej. Polecam ci faszystowski film propagandowy o
                        Titaniku i ten wspolczesny z Leonrado C. Nawet propagandzie
                        faszystowskiej nie przyszlo do glowy, by tonacych pokazywac w
                        windzie ze Stinkefinger na planie pierwszym. Moze dlatego, ze lepiej
                        znali sie na tamtejszych czasach. Zamiast tego prostactwa widac bylo
                        przerazonych ludzi, z ust ktorych wydobywalo sie powszechnie znane,
                        przynajmniej wtedy, Vater Unser... Poczytaj uwazniej chocny Karola
                        Maya, posluchaj ludowe piosenki, ktore tak chetnie spiewano nawet w
                        HJ, przeczytaj napisy na paskach zolnierzy Wehrmachtu a pozniej
                        zastanow sie, czy warto zapomniec tradycje chrzescjanska.

                        O jakich niepokojacych wplywach mowisz? O jakim watku o autostradach
                        Wspominasz? Troche sie zgubilem.

                        • Gość: Gosc987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 12.10.07, 12:47
                          Lepian4, przepraszam cie i prosze o wybaczenie. Naprawde pomylilem sie z nikami,
                          kiedy zorientowalem sie bylo juz za pozno cos skorygowac. Jeszcze raz, prosze
                          wybacz. Co do odpowiedzi na twoj wpis, ustosunkuje sie pozniej jak bede mial
                          troche wiecej czasu, teraz musze konczyc mam termin ktorego chce koniecznie
                          dotrzymac.
                          Bis bald.
              • Gość: Goac987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 12.10.07, 01:39
                hanni napisał:
                > Jak najbardziej. Za to nikt jej nie potepia.
                > Ale jej twierdzenie, ze rodzina, maciezynstwo, wspolnota, byly rzekomo>
                szczegolnie pielegnowanymi wartosciami w okresie III Rzeszy to skandal i przeja>
                w> nie tylko niewiedzy ale krancowej glupoty.
                *********
                Skad masz takie informacje? Autobahn tez cie zadziwia, zdradz nam zrodlo twoich
                informacji.
                • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 09:46
                  Gość portalu: Goac987 napisał(a):

                  > Skad masz takie informacje?

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=70274855&a=70362238
                  • Gość: Gosc987 Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec IP: *.pools.arcor-ip.net 12.10.07, 11:07
                    hanni napisał:

                    > Gość portalu: Goac987 napisał(a):
                    >
                    > > Skad masz takie informacje?
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=70274855&a=70362238
                    ******
                    Jakie wnioski mozna wyczytac z tego linku? Zadnych! Juz ci raz napisalem ze Der
                    Spigel wstrzymuje sie od oceny wypowiedzi pani Evy Herman albo oceny o tamtych
                    czasach, powinienes sam zauwazyc w podanym przez ciebie linku. Chcemy zebys
                    podal nam link zrodla odnosnie twojej wypowiedzi ktora ponizej cytuje:

                    "Jak najbardziej. Za to nikt jej nie potepia.
                    Ale jej twierdzenie, ze rodzina, maciezynstwo, wspolnota, byly rzekomo
                    szczegolnie pielegnowanymi wartosciami w okresie III Rzeszy to skandal i przejaw
                    nie tylko niewiedzy ale krancowej glupoty."

                    Nam chodzi o zacytowana powyzej twoja wypowiedz, skad wzieles te wiadomosci?
                    Przytoczenie linku z Der Spigel nic nam nie wyjasnia.
                    • hanni Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 11:28
                      Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                      > Jakie wnioski mozna wyczytac z tego linku?

                      Ze Hermann rzeczywiscie uwierzyla w "Wertschetzung der Mutter" (und der
                      Familie) w III Rzeszy.
                      Tymczasem wiadomo nie od dzis, ze bylo to jedynie jedno z wielu klamstw tego
                      zbrodniczego rezymu widzacego w rodzinie jedynie jeden ze srodkow do realizacji
                      swoich zbrodniczych celow!

                      To zenujace, ze w Polsce! trzeba cos takiego tlumaczyc.

                      > Nam chodzi o zacytowana powyzej twoja wypowiedz, skad wzieles te wiadomosci?
                      > Przytoczenie linku z Der Spigel nic nam nie wyjasnia.

                      No to jeszcze raz:
                      "Einer Reporterin des "Hamburger Abendblatts" zufolge sagte die
                      Fernsehmoderatorin, im Dritten Reich sei "vieles sehr schlecht gewesen, zum
                      Beispiel Adolf Hitler". Dann fügte sie hinzu: "Aber einiges auch sehr gut, zum
                      Beispiel die Wertschätzung der Mutter."

                      Eva Herman powiedziala reporterce "Hamburger Abendblatt", ze w III Rzeszy byly
                      rowniez rzeczy, ktore byly "bardzo dobre" "na przyklad poszanowanie matki
                      (maciezynstwa)"

                      Naprawde tak uwazasz? Podjalbys sie tlumaczenia tych "dobrych rzeczy" kobiecie,
                      ktora stracila wszystkie swoje dzieci w zbrodniczej wojnie Hitlera i ktora
                      zostala kilkanascie razy zgwalcona podczas ucieczki ze wschodu bo pod grozba
                      kary smierci nie wolno bylo im uciekac przed zblizajaca sie armia czerwona?

                      Podjalbys sie tlumaczenia tych "dobrych rzeczy" czlonkom rodzin zydowskich,
                      ktorych majatek przekazano "rodzinom" (a jakze bonzow hitlerowskich) po czym
                      zamordowanych jak bydlo?

                      A moze przekonalbys do tych "dobrych rzeczy" rodziny ofiar zamojszczyzny albo
                      masowych wysiedlen w poznanskim?

    • hansii I ma racje... 11.10.07, 12:14
      Bezrobocie spada, a rzad nad tym procesem absolutnie nie panuje :)))
      Tylko asystuje, jak kazda polozna :)))
    • camel_3d to po co tam jedzie? 12.10.07, 11:56
      no przeciesz dzic to niemeic przyjechal...zeby sie w TV pokazac przed wyborami
      jaki to ona wazny!!!! pajac na krotkich nozkach..
      • hanni Zeby powymachiwac szabelka 12.10.07, 12:06
        i ich porozstawiac po katach czyli "walczyc o swoje" a nie "prosic na kolanach" ;-)

        Tusk sam sie zdyskwalifikowal. Merkel oferowala mu spotkanie a ten sie
        wystraszyl. A mial szanse przedstwic sie jako polityk chcacy pojednania z
        Niemcami a nie konfrontacji Kaczynskiego.
        • camel_3d e..ale przy Niemcach 12.10.07, 15:06
          to on wyglada jakby juz sam na kolanach chodzil... 130 cm,:))))
          • hanni Re: e..ale przy Niemcach 12.10.07, 16:06
            Jakie 130???

            Gigantyczne 157!
    • beretelwi Re: Wodz kartofel mowi: zle sie dzieje w Niemczec 12.10.07, 16:09
      A niech sobie Wódz Kartofel wygłasza co chce. I tak w Europie nikt tego poważnie
      nie bierze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja