Odebrać prawa wyborcze emerytom?

14.10.07, 16:48
Tak się zastanawiam czy nie miałoby pewnego sensu odebrać prawo do głosowania
osobom po powiedzmy 75 roku życia. Dwa główne powody:
1) Wiek odciska swoje piętno na umysłowości i charakterze człowieka. Problemy
z pamięcią, uproszczone rozumowanie, starczy upór i egoizm.
2) Ich perspektywy siłą rzeczy są bardzo ograniczone, nie interesuje ich
szerszy obraz kraju i społeczeństwa, bo i tak już z tego nie skorzystają. Nie
oni będą ponosić długofalowe konsekwencje swoich głosów.
    • michael.corleone Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 17:08
      Ja bym trochę łagodniej z nimi postąpił. Jak chcą głosować to niech zdadzą
      egzaminek z ogólnej wiedzy o polityce ekonomii czyli krótko mówiąc z
      WOS-u...Chociaż pewnie by ściągali albo odpowiedni urzędnicy podrzucali im
      odpowiedzi...
      • nelsonek Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 17:13
        Pomysl z egzaminem z WOS-u niezly. Ale ja bym go rozciagnal na wszystkich. I
        tych mlodszych i tych starszych.
        • Gość: rodzic Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.chello.pl 14.10.07, 17:19
          a ja bym odebrał prawa piszącemu pierwszy post, bo pewnie wychował
          się w rodzinie patologicznej,.A taki napewno nie ma rozsądnego
          spojrzenia na politykę. Nie miał co "wynieść" z domu.
          • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 18:05
            Gość portalu: rodzic napisał(a):
            > a ja bym odebrał prawa piszącemu pierwszy post, bo pewnie wychował
            > się w rodzinie patologicznej,.A taki napewno nie ma rozsądnego
            > spojrzenia na politykę. Nie miał co "wynieść" z domu.

            Proszę o uzasadnienie diagnozy :).
          • elmos Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 17.10.07, 23:11
            Gość portalu: rodzic napisał(a):

            > a ja bym odebrał prawa piszącemu pierwszy post, bo pewnie wychował
            > się w rodzinie patologicznej,.A taki napewno nie ma rozsądnego
            > spojrzenia na politykę. Nie miał co "wynieść" z domu.
            Może beret wyniósł? Spojrzenie ma rozsądne- może troszkę generalizuje?
            Na marginesie - rodzina patologiczna może zapewnić anty-wzory. Ja wychowałem się
            w PRL-u a jestem przeciwnikiem PIS.Correct?

        • Gość: access Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.chello.pl 14.10.07, 17:20
          Ciekawe, czy xtrin by go zdała?:)
          • michael.corleone Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 17:24
            Zależy jakie pytania by ułożono...Może takie:W pięciu zdaniach omów życie i
            działalność Dżona Pola Sekonda;)
          • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 18:05
            Ciekawe, czy Ty byś go zdał.
        • michael.corleone Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 17:22
          Niestety kultura "wspomagania wiedzą" podczas egzaminów jest w Polsce dość silna
          dlatego nie wiem jak to by wyszło w praktyce.
          • nelsonek Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 17:29
            No coz. Oszusci zawsze sie znajda. Przy np takich egzaminach na prawo jazdy (mam
            tu na mysli czesc teoretyczna) takie oszustwa sa chyba rzadkoscia. Podbobnie
            mogloby byc z prawem wyborczym.
            • michael.corleone Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 17:37
              Tak ale byłoby więcej chętnych w krótszym czasie więc nie wiem czy technicznie
              dałoby się ich upilnować...
      • Gość: anka Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 18:29
        Z Wosu, to by egzaminu nie zdało 95% społeczeństwa...
        • michael.corleone Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 18:42
          Gość portalu: anka napisał(a):

          > Z Wosu, to by egzaminu nie zdało 95% społeczeństwa...

          I o to chodzi. Przecież chyba zegarkiem nie powinien zajmować się ktoś kto na
          zegarkach się nie zna...
          • Gość: anka Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 19:16
            No tak, ale w takim razie do głosowania nie należy dopuścić tych 95%
            niezależnie od wieku. A nie emerytów. Takiego rozumowania nie
            rozumiem-bo jeśli żart to kiepski, a jeśli serio-kompletny brak
            wyobraźni. Każdy z tych przemądrzałych też kiedyś będzie emerytem.
            Może będzie do końca z umysłem jak żyleta, może po 60-tce zapadnie
            na Alzheimera.
            • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 19:49
              Gość portalu: anka napisał(a):
              > Każdy z tych przemądrzałych też kiedyś będzie emerytem.

              Jeżeli dożyje.
              Nie dociera do mnie argumentacja w stylu "też będziesz emerytem" czy "też kiedyś
              byłeś zygotą". No i co z tego? Byłam też kiedyś nastolatką, a jakoś nie wywołuje
              to we mnie potrzeby postulowania prawa głosu dla dzieci.
    • piwi77 Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 17:25
      powiedzmy 1 głos na kazdy 1000 zł (PIT) wpłaconego podatku.
      • michael.corleone Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 17:28
        A jak ktoś zapłacił 500 zeta to ma pół głosu?

        Można też wprowadzić cenzus posiadania nieruchomości.Choć to niekoniecznie
        "zabrałoby wszystkim babciom dowód.":)
        • piwi77 Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 17:30
          999 zł to brak głosu, jak tysiac to tysiąc.
        • nelsonek Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 17:30
          To jego glos mnozony bylby przez jakas tam wartosc. W twoi przypadku przez 0,5
          :]
      • xtrin Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 18:01
        To akurat bez sensu. Dlaczego np. osoba woląca zamiast zarabiać kasę oddać się
        pracy naukowej miałaby mieć ograniczony wpływ na decyzje o przyszłości kraju?
        • michael.corleone Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 18:04
          Ten kto daje kasę powinien mieć więcej do powiedzenia jak tę kasę wydać, zresztą
          naukowiec chyba zarobi dość by ileś tam głosów mieć
          • xtrin Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 18:08
            michael.corleone napisał:
            > Ten kto daje kasę powinien mieć więcej do powiedzenia jak tę kasę wydać

            To może pójdźmy dalej i zamiast wyborów wsadzajmy do Sejmu 460 najbogatszych
            podatników?

            > zresztą naukowiec chyba zarobi dość by ileś tam głosów mieć

            Pewnie mniej niż handlarz samochodami.
            • piwi77 Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 18:13
              xtrin napisała:

              > To może pójdźmy dalej i zamiast wyborów wsadzajmy do Sejmu 460
              > najbogatszych podatników?

              Po Tobie oczekiwałbym rozróżniania między aktywnym i biernym prawem
              wyborczym

              > Pewnie mniej niż handlarz samochodami.

              Mamy gospodarkę wolnorynkową. Jeżeli naukowiec zarabia mniej niż niż
              handlarz samochodami to widocznie jego praca jest mniej warta.
              • xtrin Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 18:46
                piwi77 napisał:
                > Po Tobie oczekiwałbym rozróżniania między aktywnym
                > i biernym prawem wyborczym

                Zwróć z łaski swojej uwagę na co odpowiadałam.

                > Mamy gospodarkę wolnorynkową. Jeżeli naukowiec zarabia mniej niż
                > handlarz samochodami to widocznie jego praca jest mniej warta.

                Gdyby nie było tych naukowców to nie byłoby też i samochodów :).
                I dlaczego ilość głosów miałaby zależeć od finansowej "wartości" pracy?
                • piwi77 Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 18:55
                  xtrin napisała:
                  > Gdyby nie było tych naukowców to nie byłoby też i samochodów :).

                  Tak, ale 100 lat temu, dzisiaj przemysł samochodowy do innowacyjnych
                  nie należy.
                  Ci naukowcy, którzy coś umieją pewnie też dobrze zarabiają, ale tez
                  pełno miernot, które słusznie ledwo ciągną do pierwszego.

                  > I dlaczego ilość głosów miałaby zależeć od finansowej "wartości"
                  > pracy?

                  Kto ma wiekszy wkład, powinien mieć większe prawo decydowania.
                  • xtrin Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 20:02
                    piwi77 napisał:
                    > Ci naukowcy, którzy coś umieją pewnie też dobrze zarabiają, ale tez
                    > pełno miernot, które słusznie ledwo ciągną do pierwszego.

                    Przypomnę, że wciąż mówimy o Polsce :).

                    > Kto ma wiekszy wkład, powinien mieć większe prawo decydowania.

                    Jak pisałam niżej - władza decyduje nie tylko o pieniądzach.
                    • michael.corleone Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 20:07
                      > > Kto ma wiekszy wkład, powinien mieć większe prawo decydowania.
                      >
                      > Jak pisałam niżej - władza decyduje nie tylko o pieniądzach.

                      Ale do wykonania wszystkich decyzji potrzebne są władzy nasze pieniądze. Więc
                      kto daje więcej uważniej winien być słuchany.
            • michael.corleone Re: Prawo głosowania tylko tym co płacą podatki, 14.10.07, 18:16
              xtrin napisała:

              > michael.corleone napisał:
              > > Ten kto daje kasę powinien mieć więcej do powiedzenia jak tę kasę wydać
              >
              > To może pójdźmy dalej i zamiast wyborów wsadzajmy do Sejmu 460 najbogatszych
              > podatników?

              Myślę, że oni by nie chcieli tam iść. Poza tym czy akcjonariusz spółki musi od
              razu bezpośrednio nią zarządzać?

              > > zresztą naukowiec chyba zarobi dość by ileś tam głosów mieć
              >
              > Pewnie mniej niż handlarz samochodami.

              Pewnie mniej. W końcu można powiedzieć, że to jego wybór. Mimo to uważam że
              dobry system był w UK do bodajże 1948 r. Każdy miał jeden głos a ponadto to
              dodatkowy głos mieli właściciele firm oraz członkowie wspólnot
              uniwersyteckich(naukowcy i studenci). Można było mieć więc max 3 głosy. To
              premiowało przedsiębiorczość i/lub ponadprzeciętny intelekt. Może warto do tego
              powrócić?
    • lu221 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 17:32
      > 1) Wiek odciska swoje piętno na umysłowości i charakterze człowieka

      Zgadzam się, i to bez względu, czy jest to 18-letni idealista czy 75-letnia
      osoba z ogromnym doświadczeniem

      > 2) Ich perspektywy siłą rzeczy są bardzo ograniczone, nie interesuje ich
      > szerszy obraz kraju i społeczeństwa, bo i tak już z tego nie skorzystają

      Są tacy ludzie, ale nie tylko starsi. Znam też dużo starszych osób, którzy
      interesują krajem i społeczeństwem, pomimo, że nie wychodzą poza swoje 4 ściany
      (choroba itp).

      > Nie
      > oni będą ponosić długofalowe konsekwencje swoich głosów.
      Ale mają świadomość, że ich dzieci i wnuczki będą.

      Nie wkładaj wszystkich do jednego wora.
    • mahadeva Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 17:52
      niektorzy sa bardzo sprawni umyslowo w tym wieku :)
      a jesli chodzi o sprawnosc (rozumiem, ze brak sprawnosci =
      glosowanie na PIS), to nalezaloby rowniez zabrac prawa wyborcze np.
      ludziom powiedzmy z malych miejscowosci, bez wyksztakcenia lub
      zarabiajacych mniej niz jakas kwota, np. 10k... bez sensu...
      • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 18:03
        mahadeva napisała:
        > niektorzy sa bardzo sprawni umyslowo w tym wieku :)

        Niektórzy oczywiście tak. Ale są też niezwykle inteligentne szesnastolatki,
        świetnie zorientowane w polityce i zdolne do podjęcia decyzji o głosie o wiele
        lepiej niż niejeden dorosły. A mimo to z głosowaniem muszą czekać do 18.

        > rozumiem, ze brak sprawnosci = glosowanie na PIS

        Źle rozumiesz, nigdzie czegoś takiego nie sugerowałam. Czysta fizjologia.
    • piekielnica1 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 18:10
      xtrin napisała:

      > Tak się zastanawiam czy nie miałoby pewnego sensu odebrać prawo do
      > głosowania osobom po powiedzmy 75 roku życia. Dwa główne powody:
      > 1) Wiek odciska swoje piętno na umysłowości i charakterze
      > człowieka. Problemy z pamięcią, uproszczone rozumowanie,
      > starczy upór i egoizm.

      A cos ty taka laskawa, moze lepiej eutanazja i to tuz po 60?
      • jdbad Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 18:21
        Przesadziłaś Xtrin. To nie jest ani zabawne , ani odkrywcze:((((
      • 33qq Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 18:24
        Tak jest, z tym, że po osiągnięciu wieku emerytalnego.

        Ogólnie jeśli taki pomysł rodzi się w czyjejś główce, świadczy on o niezbyt
        rozwiniętej empatii a być może i inteligencji.
      • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 19:51
        piekielnica1 napisała:
        > A cos ty taka laskawa, moze lepiej eutanazja i to tuz po 60?

        Wykaż mi proszę jak doszłaś do takich wniosków, bo nijak nie pojmuję.
        • piekielnica1 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 21:06
          > Wykaż mi proszę jak doszłaś do takich wniosków, bo nijak nie
          > pojmuję.

          Poszlam dokladnie twoja droga, tylko jeden kroczek dalej.
          Zawsze znajdzie sie ktos, kto zrobi nastepny krok, wiec moze od razu
          radykalnie.
          Pajdokracja w historii ludzkosci to ostatecznie nic nowego.

          Szybko uplywa zycie?
          • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 21:19
            piekielnica1 napisała:
            > Poszlam dokladnie twoja droga, tylko jeden kroczek dalej.

            Szkoda tylko, że w zupełnie innym kierunku :).
            • Gość: Julka Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 21:23
              nie rozumiesz o czym pisze piekielnica? Może jakaś filipińska
              choroba dzisiaj cię dopadła??
              • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 21:24
                Nie, nie rozumiem.
            • piekielnica1 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 21:30
              > Szkoda tylko, że w zupełnie innym kierunku :).

              to znaczy w jakim?
              • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 21:52
                Ja mam Ci mówić gdzie idziesz? :)
                • Gość: ssss Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.range86-145.btcentralplus.com 14.10.07, 22:13
                  Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom?
                  xtrin 14.10.07, 21:06 Odpowiedz
                  Jakbyś spokojnie przejrzał wątek to zauważyłbyś, że jak najbardziej
                  jestem otwarta na rzeczową krytykę. Ale oczywiście lepiej sobie
                  popluć...

    • vivian.darkbloom coś w tym jest... 14.10.07, 18:29
      to, że do 18 roku życia nie mamy praw wyborczych uzasadnia się niedojrzałością
      psychiczną, naiwnością, uproszczonym rozumowaniem. Ale podobne "biologiczne"
      przeciwwskazania do udziału w wyborach występują także w starszym wieku. Więc
      rzeczywiście jest tu pewna niekonsekwencja.
      • 33qq Re: coś w tym jest... 14.10.07, 18:36
        hahaha, już widzę jak przy urnach stoją komisje składające się z psychiatrów,
        może psychologów, może prawników i nauczycieli chemii i sprawdzają czy dany
        obywatel ma jeszcze prawa wyborcze czy nie. Można by od razu wykluczać również
        na podstawie IQ, bo niby jakim prawem persona mająca 90 ma decydować o losach
        Naszego Uroczego Mocarstwa.
      • xtrin Re: coś w tym jest... 14.10.07, 19:50
        vivian.darkbloom napisała:
        > to, że do 18 roku życia nie mamy praw wyborczych uzasadnia się niedojrzałością
        > psychiczną, naiwnością, uproszczonym rozumowaniem. Ale podobne "biologiczne"
        > przeciwwskazania do udziału w wyborach występują także w starszym wieku.
        > Więc rzeczywiście jest tu pewna niekonsekwencja.

        Cieszę się, że ktoś łapie o co mi chodzi :).
        • piwi77 Re: coś w tym jest... 14.10.07, 19:54
          xtrin napisała:

          > Cieszę się, że ktoś łapie o co mi chodzi :).

          Wszyscy łapiemy, ale czepiamy się, szukamy dziury w całym. Takie są
          prawa forum.
          • xtrin Re: coś w tym jest... 14.10.07, 20:00
            Sądząc po wpisach - bardzo niewielu :).
    • Gość: DSD Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: 144.92.199.* 14.10.07, 18:45
      Oj, xtrin, nie spodziewalm sie takiej propozycji po Tobie:

      1. Wladyslaw Bartoszewski ma grubo ponad 75 lat. Wielu mlodych ludzi
      posikalo sie z radosci po jego slynnej, ostrej wypowiedzi na temat
      Kaczynskich. Zwolennicy PiSu moga teraz zwalic wszystko na 'problemy
      z pamięcią, uproszczone rozumowanie, starczy upór i egoizm'. BTW,
      akurat egoizmu mlodym ludziom odmowic nie sposob :-)))

      2. Propozycja uzaleznienia liczby glosow od wysokosci placonych
      podatkow ma sens. Jestes chyba, podobnie jak ja, naukowcem. Wiesz
      wiec ze przy ustalaniu kolejnosci nazwisk autorow publikacji bierze
      sie pod uwage naklady pracy etc. Podobnie, jesli ktos placi 10000
      razy wieksze podatki niz biedny naukowiec, to dlaczego ten naukowiec
      ma miec takie samo prawo decydowania na co pojda te pieniadze? Jesli
      ktos ma 76 lat i jest wlascicielem kosmicznie bogatej firmy to ma
      miec w ogole odebrane prawo glosu? A 25 letni naukowiec robiacy
      badania dzieki podatkom tego bogacza?

      3. 'Długofalowych konsekwencji swoich głosów' nie beda tez odczuwac
      ci co wyjechali z kraju. Odebrac wszystkim za granica prawa
      wyborcze?

      4. 19 letnia blachara czy dres zapewne maja 'ograniczone perspektywy
      (...), nie interesuje ich szerszy obraz kraju i społeczeństwa' nawet
      jesli z tego kraju korzystaja. Nie warto by im tez odebrac prawa
      glosu?

      5. Ciekawe, ze podobny przepis istnieje w KK. O ile mi wiadomo,
      podczas konklawe nie maja prawa glosu kardynalowie powyzej 80 lat.
      Kiedy wprowadzano ten przepis, pewien stary purpurat mial
      skomentowac 'nie wiedzialem ze Duch Sw. nie ma przystepu do osob po
      80tce'.

      6. I moja propozycja (akurat nie ja to wymyslilem, ale sie zgadzam w
      120 %): prosty test ze znajomosci konstytucji jako kryterium
      uzyskania prawa glosu. To i tak bedzie prosciej niz egzamin na prawo
      jazdy.
      • Gość: access xtrin naukowcem????????????????????? IP: *.chello.pl 14.10.07, 19:19
        Gość portalu: DSD napisał(a):

        > Jestes chyba, podobnie jak ja, naukowcem.

        Chyba w Wyższej Szkole Gotowania Na Gazie :))))))))))))))))))))))
      • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 19:45
        Gość portalu: DSD napisał(a):
        > Oj, xtrin, nie spodziewalm sie takiej propozycji po Tobie:

        Proponuję zwrócić uwagę na znak zapytania w temacie. Ja nie twierdzę, że tak być
        powinno, jedynie zastanawiam się nad takową możliwością i ciekawa jestem zdania
        innych w tym temacie.

        > 1. Wladyslaw Bartoszewski ma grubo ponad 75 lat.

        Nie chciałabym w tej dyskusji odnosić się do obecnej sytuacji. Z jednej strony
        Bartoszewski, z drugiej tabuny "moherowych babć sterowanych radiem".

        > 2. Propozycja uzaleznienia liczby glosow
        > od wysokosci placonych podatkow ma sens.

        Miałaby ewentualnie pewien sens (choć moim zdaniem i tak średni) gdyby zadaniem
        polityków było tylko i wyłącznie zajmować się finansami państwa, a przecież tak
        nie jest.
        Dlaczego osoby bogatsze mają mieć większy (pośredni) wpływ na sprawy jakie jak
        polityka zagraniczna, ustawa antyaborcyjna czy kodeks karny?

        > 3. 'Długofalowych konsekwencji swoich głosów' nie beda tez
        > odczuwac ci co wyjechali z kraju.
        > Odebrac wszystkim za granica prawa wyborcze?

        Tak. Moim zdaniem osoby zamieszkałe od jakiegoś czasu zagranicą nie powinny mieć
        prawa głosu.

        > 4. 19 letnia blachara czy dres zapewne maja 'ograniczone perspektywy
        > (...), nie interesuje ich szerszy obraz kraju i społeczeństwa' nawet
        > jesli z tego kraju korzystaja.
        > Nie warto by im tez odebrac prawa glosu?

        Warto, ale nie sposób.
        Zwróć proszę uwagę na to, że wiek jest warunkiem obiektywnym, fizjologiczne
        zmiany w mózgu i wymuszone przez wiek ograniczenia to kwestia generalna, nie
        związana z niczyim wyborem stylu życia. Nie dajemy prawa głosu osobom do 18 roku
        życia ze względu na biologiczne i społeczne ograniczenia tych osób. Podobnie
        mogłoby być z osobami starszymi.

        > 6. I moja propozycja (akurat nie ja to wymyslilem, ale sie zgadzam w
        > 120 %): prosty test ze znajomosci konstytucji jako kryterium
        > uzyskania prawa glosu.

        Dodałabym jeszcze test na IQ. I dodatkowe głosy za każe 10pkt powyżej średniej.
        Tyle że to nierealne w wykonaniu.
        • Gość: DSD Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: 144.92.199.* 14.10.07, 20:36
          Po pierwsze, xtrin, pomimo tego ze zaprzeczasz odniesieniom do
          obcnej sytuacji w Polsce, jestem dziwnie przekonany ze chodzi Ci
          glownie o pozbawienie 'moherow' prawa glosu. Nie stworzylabys tego
          watku tylko dla Bartoszewskiego :-)

          Po drugie, paliwem dla polityki - niewazne, czy chodzi o polityke
          zagraniczna czy o kodeks karny - sa podatki. Bogaci placa wieksze
          podatki, dlaczego nie moga decydowac na co pojda te pieniadze?
          Akurat aborcja jest stosunkowo 'tania', ale juz np. decyzja o
          zakupie kilkudziesieciu mysliwcow to zupelnie inny kaliber.

          Po trzecie, postulujesz ograniczenie praw wyborczych osob starszych
          z powodow, ze tak powiem, 'fizjologicznych'. Ciekawe, jakis tydzien-
          dwa temu ktos z tych samych powodow uwazal ze osobom starszym nie
          powinny przeszkadzac nocne halasy. Te same, 'fizjologiczne', powody
          moga rowniez dyskryminowac kobiety (miesiaczka, ciaza, wychowanie
          dziecka, menopauza moga sie odbijac na wydajnosci pracy). Moze
          podyskutujemy o tym czy nalezy wziasc to pod uwage przy ustalaniu
          wysokosci pensji? Oczywiscie spokojnie i rzeczowo, jak ludzie
          kierujacy sie rozumem :-))) A co bedzie jesli u 18-latka
          zdiagnozujemy nieuleczalna chorobe? Jego 'przewidywane dalsze
          trwanie zycia' moze byc ta krotkie jak starca, moze byc zgorzknialy
          etc. Ja bym sie bal dac mu prawo wyborcze...

          Mowiac wprost - wydaje mi sie, xtrin, ze patrzysz na czlowieka jak
          na robaczka. Platon chcial panstwa rzadzonego przez filozofow, Ty
          postulujesz panstwo rzadzone przez biologow. Nie obraz sie, ale mam
          takie skojarzenia czytajac Twoje wypowiedzi w tym watku. OBIEKTYWNIE
          masz racje (sadze ze doskonale rozumiem o co Ci chodzi), ale to
          troche za malo zeby wprowadzic to w zycie.

          Trzeba tez pamietac ze spoleczenstwa w krajach cywilizowanych sie
          starzeja. Coraz wiecej jest starszych ludzi. Mysle, ze trudno bedzie
          im odebrac prawo glosu, a i liderzy partii nie beda mieli w tym
          interesu. Jedyne wyjscie widze w kampanii przekonujacej ze poddanie
          sie eutanazji jest trendy :-)))
          • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 21:17
            Gość portalu: DSD napisał(a):
            > Po pierwsze, xtrin, pomimo tego ze zaprzeczasz odniesieniom do
            > obcnej sytuacji w Polsce, jestem dziwnie przekonany ze chodzi Ci
            > glownie o pozbawienie 'moherow' prawa glosu. Nie stworzylabys
            > tego watku tylko dla Bartoszewskiego :-)

            Możesz być przekonany, ja WIEM, że było inaczej.

            > Po drugie, paliwem dla polityki - niewazne, czy chodzi o polityke
            > zagraniczna czy o kodeks karny - sa podatki. Bogaci placa wieksze
            > podatki, dlaczego nie moga decydowac na co pojda te pieniadze?
            > Akurat aborcja jest stosunkowo 'tania', ale juz np. decyzja o
            > zakupie kilkudziesieciu mysliwcow to zupelnie inny kaliber.

            Tak czy inaczej nie WSZYSTKO w polityce jest z pieniędzmi związane.
            Poza tym - dlaczego mają decydować ci, co najwięcej dają, a nie ci, co najwięcej
            biorą? W końcu to ci ostatni są najbardziej zainteresowani.
            Państwo to nie bank.

            > Te same, 'fizjologiczne', powody moga rowniez dyskryminowac
            > kobiety (miesiaczka, ciaza, wychowanie dziecka, menopauza
            > moga sie odbijac na wydajnosci pracy).

            Miesiączka? W skrajnych przypadkach chyba tylko.
            Jeżeli chodzi o ciążę natomiast to niezaprzeczalny fakt, ale z drugiej strony z
            punktu widzenia państwa owe ciąże są korzystne, warto więc w nie inwestować.

            > A co bedzie jesli u 18-latka zdiagnozujemy nieuleczalna chorobe?

            Sprawa jednostkowa, nieistotna z punktu widzenia całości.

            > OBIEKTYWNIE masz racje (sadze ze doskonale rozumiem o co Ci chodzi),
            > ale to troche za malo zeby wprowadzic to w zycie.

            Ależ ja nie mam zamiaru tego wprowadzać w życie :).
            Świadomie podrzuciłam tak kontrowersyjny "pomysł" by sprowokować dyskusję o
            odpowiedzialności i zdolności ludzi do głosowania. Nie tylko ludzi starszych. Po
            części się udało :).
            • Gość: DSD Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: 144.92.199.* 14.10.07, 21:51
              > Możesz być przekonany, ja WIEM, że było inaczej.

              No wlasnie... ja mysle ze moze zrobilas to podswiadomie, ale ten PiS
              musial gdzies tam siedziec :-)))

              > Poza tym - dlaczego mają decydować ci, co najwięcej dają, a nie
              ci, co najwięcej
              > biorą? W końcu to ci ostatni są najbardziej zainteresowani.

              Bo jesli przyznamy prawo kobietom do decydowania o losach plodu, to
              mozemy chyba tez dac im prawo do decydowania o losie ich pieniedzy?
              No i facetom nie bedziemy odmawiac tego samego prawa?
              Po dluzszym zastanowieniu sie przyznaje Ci racje ze ci co biora
              powinni miec wieksze prawa niz ci co daja. Przyznaje, ze decydujaca
              byla pamiec o tych wszystkich pieknych kobietach ktore mialy prawo
              mnie odrzucic poniewaz na swiecie panuje odwrotna zasada... :-)))

              No i jesli ludzie po 75 roku zycia nie powinni miec prawa glosu to
              moze odebrac im tez 'przywilej' placenia podatkow?

              > Jeżeli chodzi o ciążę natomiast to niezaprzeczalny fakt, ale z
              drugiej strony z
              > punktu widzenia państwa owe ciąże są korzystne, warto więc w nie
              inwestować.

              Oj, wchodzimy na cienki lod. Leczenie ciezko/nieuleczalnie chorych
              jest z punktu widzenia panstwa niekorzystne, ergo... A moze warto
              sie zastanowic czy prawo do aborcji nie powinno zalezec
              od 'interesow panstwa'? Jesli rzad uzna ze jest nas za malo, prawo
              zawieszamy.

              > > A co bedzie jesli u 18-latka zdiagnozujemy nieuleczalna chorobe?
              >
              > Sprawa jednostkowa, nieistotna z punktu widzenia całości.

              Coraz bardziej wyczuwam zapach inzynierii spolecznej. Panstwo ma
              dzialac jak dobrze naoliwiona maszyna, 'sprawy jednostkowe' pomijamy.

              > Ależ ja nie mam zamiaru tego wprowadzać w życie :).
              > Świadomie podrzuciłam tak kontrowersyjny "pomysł" by sprowokować
              dyskusję o
              > odpowiedzialności i zdolności ludzi do głosowania. Nie tylko ludzi
              starszych. P
              > o
              > części się udało :).

              Tak, ale posunelas sie do 'ageismu'. To tak jakbym napisal ze
              kobiety powinno sie pozbawic praw obywatelskich, a potem byl dumny z
              goracej i obfitej dyskusji. Czy naprawde mialbym sie z czego cieszyc?

              Pare tygodni temu wdalem sie w pyskowke z pol_polem w obronie
              Twojego dobrego imienia. Na tym watku czuje wiecej sympatii z
              chamskimi wypowiedziami tego samego pol_pola i tej samej marysi_b
              niz Twoimi. Smutne...
              • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 22:13
                Gość portalu: DSD napisał(a):
                > No wlasnie... ja mysle ze moze zrobilas to podswiadomie,
                > ale ten PiS musial gdzies tam siedziec :-)))

                Jak ja nie lubię, jak inni wiedzą lepiej co ja myślę, czego chcę i jaka jestem...
                PiS nigdzie nie siedział, zapewniam. Pewnym natchnieniem był artykuł o
                "moherówce", ale nie chodziło bynajmniej o to, że ona RM słucha, ale o jej
                motywacje w wyborze partii na jaką chce głosować. Nie chodziło o sam wybór
                partii (ten bez znaczenia i tak pewnie nie przekroczą progu), ale o jej
                argumentację właśnie
                Jak już muszę udowadniać, że nie jestem wielbłądem to dodam, że jestem przeciwna
                głosowaniu Polaków mieszkających za granicą, choć oni zapewne głosowaliby
                podobnie jak ja.

                > No i jesli ludzie po 75 roku zycia nie powinni miec prawa glosu
                > to moze odebrac im tez 'przywilej' placenia podatkow?

                Też można.

                > Oj, wchodzimy na cienki lod. Leczenie ciezko/nieuleczalnie chorych
                > jest z punktu widzenia panstwa niekorzystne, ergo... A moze warto
                > sie zastanowic czy prawo do aborcji nie powinno zalezec
                > od 'interesow panstwa'? Jesli rzad uzna ze jest nas za malo, prawo
                > zawieszamy.

                Takie rozważania można by ewentualnie prowadzić, gdyby wcześniej była mowa o
                zmuszaniu kobiet do rodzenia dzieci, bo państwu to na rękę.

                > Tak, ale posunelas sie do 'ageismu'. To tak jakbym napisal ze
                > kobiety powinno sie pozbawic praw obywatelskich, a potem byl dumny z
                > goracej i obfitej dyskusji. Czy naprawde mialbym sie z czego cieszyc?

                A na jakiej podstawie wysuwałbyś takie postulaty?

                > Pare tygodni temu wdalem sie w pyskowke z pol_polem w obronie
                > Twojego dobrego imienia. Na tym watku czuje wiecej sympatii z
                > chamskimi wypowiedziami tego samego pol_pola i tej samej marysi_b
                > niz Twoimi. Smutne...

                Tak, smutne. Przeszła mi właśnie ochota na dyskusję z Twoją osobą.
                • Gość: DSD Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: 144.92.199.* 14.10.07, 23:31
                  > Tak, smutne. Przeszła mi właśnie ochota na dyskusję z Twoją osobą.

                  No to zamiast odpisac wypada mi sie tylko pozegnac.
                • Gość: DSD Jedno pytanie IP: 144.92.199.* 14.10.07, 23:51
                  Mimo ze sie pozegnalem to sprawa jest bardzo ciekawa i warto zebys
                  sie zastanowila - czy prawa wyborcze nalezy odebrac takze osobom
                  niepelnosprawnym? Osoba niewidowa czy gluchoniema nie moze oceniac
                  sytuacji w kraju rownie dobrze jak osoba posiadajaca w pelni sprawne
                  zmysly (chocby z powodu ograniczonego dostepu do mass-mediow). To
                  czysta fizjologia, podobnie jak u osob starszych (i podobnie jak tam
                  sa wyjatki).
                  • xtrin Re: Jedno pytanie 15.10.07, 00:11
                    Oj nie przesadzaj. Co dalej? Będziesz pytać o osoby nieposiadające w domu
                    telewizora?

                    Jeżeli już chcesz to tak porównywać to najbliższym porównaniem będą osoby ciężko
                    upośledzone umysłowo lub poważnie chore psychicznie. I oni nie powinni mieć
                    prawa głosu.

                    UWAGA dla niekumatych: NIE porównuję osób starszych do osób niedorozwiniętych
                    czy chorych psychicznie. NIE twierdzę, że osoby starsze są upośledzone lub chore.
                    • Gość: DSD Re: Jedno pytanie IP: 144.92.199.* 15.10.07, 01:24
                      > Jeżeli już chcesz to tak porównywać to najbliższym porównaniem
                      będą osoby ciężko
                      > upośledzone umysłowo lub poważnie chore psychicznie. I oni nie
                      powinni mieć prawa głosu

                      OK, chyba wszyscy sie zgodza ze osoby uposledzone umyslowo, jesli sa
                      ubezwlasnowolnione nie powinny miec prawa glosu. Ta zasada dotyczy
                      wszystkich niezaleznie od wieku.

                      > UWAGA dla niekumatych: NIE porównuję osób starszych do osób
                      niedorozwiniętych
                      > czy chorych psychicznie. NIE twierdzę, że osoby starsze są
                      upośledzone lub chore.

                      No, to teraz pewnie znowu sie na siebie obrazimy, ale o prawde
                      pokloce sie nawet z Platonem. Jesli osoby starsze nie sa w jakis
                      sposob uposledzone, to dlaczego w ogole sie zastanawiac nad
                      odebraniem im praw wyborczych? Wracam teraz do pierwszego wpisu,
                      otwierajacego caly watek. Podajesz tam dwa glowne powody dlaczego
                      osoby >75 lat nie powinny glosowac. Powod 2 - brak pelnego
                      ponoszenia konsekwencji glosowania z powodu krotkiego zycia - jest
                      teraz mniej wazny (to bardziej do dyskusji o prawach wyborczych
                      emigrantow). Ale jest tez powod 1, cytuje: 'Wiek odciska swoje
                      piętno na umysłowości i charakterze człowieka. Problemy z pamięcią,
                      uproszczone rozumowanie, starczy upór i egoizm'. Dla mnie oznacza to
                      stwierdzenie 'Osoby starsze sa w pewien sposob uposledzone' i to do
                      tego stopnia ze wplywa to na ich decyzje. Mozemy teraz dyskutowac o
                      definicji 'uposledzenia', ale w praktyce caly powod 1 opiera sie na
                      zalozeniu ze intelekt osob starszych jest w jakis sposob gorszy.

            • Gość: pol_pol Kolejna "genialna" myśl xtrin!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 14.10.07, 22:07
              xtrin napisała:

              > Poza tym - dlaczego mają decydować ci, co najwięcej dają, a nie ci,
              > co najwięcej biorą?
              > W końcu to ci ostatni są najbardziej zainteresowani.

              Jasne, o losach naszego kraju powinni decydować bezrobotni, szumowiny społeczne,
              żule, więźniowie i wszyscy korzystający z socjalu społecznego. Ależ wspaniała
              koncepcja! Toś sie kobito popisała:))))))))
              • marysia_b Jestem ;) 14.10.07, 22:43
                Gość portalu: pol_pol napisał(a):

                > Jasne, o losach naszego kraju powinni decydować bezrobotni,
                szumowiny społeczne
                > ,
                > żule, więźniowie i wszyscy korzystający z socjalu społecznego.
                Ależ wspaniała
                > koncepcja! Toś sie kobito popisała:))))))))

                Wlasnie skonczyl sie polfinalowy mecz MS rugby Argentyna - RPA
                • marysia_b Przepraszam, nie to forum 14.10.07, 22:49
                  > Gość portalu: pol_pol napisał(a):
                  >
                  > > Jasne, o losach naszego kraju powinni decydować bezrobotni,
                  > szumowiny społeczne
                  > > ,
                  > > żule, więźniowie i wszyscy korzystający z socjalu społecznego.

                  Dodam: ku..szony spod najciemniejszej latarni, cichodajki,
                  zlodzieje roznej masci, dewianci seksualni, i, ogolnie,
                  podrecznikowe przypadki zachowan aspolecznych....
            • mg2005 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 17.10.07, 19:09
              xtrin napisała:

              > ja WIEM,

              My też wiemy :) - zwłaszcza po twoim passusie o "tabunach moherowych
              beretów sterowanych radiem"...
        • mg2005 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 17.10.07, 12:47
          xtrin napisała:

          > tabuny "moherowych babć sterowanych radiem".


          Swoją pogardą dla ludzi upodabniasz się do Herr Tuske...
    • Gość: Julka aaaaa Bartoszewski to ile ma lat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 19:10
      Rzeczywiście ostatnio się nie popisał:(
    • marysia_b [...] 14.10.07, 19:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • xtrin Nie podoba się - nie czytaj. 14.10.07, 20:01
        Sama sobie świadectwo wystawiasz.
        • marysia_b A i owszem, bede czytac! 14.10.07, 20:06
          xtrin napisała:

          I reagowac na glupote i ograniczenie umyslowe - moze (tobie- juz nie
          ale innym) pomoze!

          > Sama sobie świadectwo wystawiasz.

          *Swiadectwo*, to wystawilabym sobie, gdybym sie z toba w
          niepogladach, zgadzala.
          Mnie swiadectwa niepotzebne - od pewnego wieku, to sie odcina
          kupony.
          Idz spac, dziecko - najlepszy kosmetyk dla ciala i dszy kobiety, to
          sen.
          • piwi77 Re: A i owszem, bede czytac! 14.10.07, 20:10
            marysia_b napisała:

            > Idz spac, dziecko - najlepszy kosmetyk dla ciala i dszy kobiety,
            > to sen

            Tak, ale dla ciała i duszy kobiety starszej, nawet bardzo starszej.
            • marysia_b Piwus! 14.10.07, 20:16
              piwi77 napisał:

              > Tak, ale dla ciała i duszy kobiety starszej, nawet bardzo starszej.

              Nie zagladaj mi w metryke i nie badaj mnie genetycznie, bo naruszasz
              moje dobra osobiste a to sie moze zle dla ciebie skonczyc, obronco
              Ucisnionych Dziewic z Braku Okazji.
              • piwi77 Re: Piwus! 14.10.07, 20:19
                Oczywiście!
                • marysia_b Kryptofaszystom mowimy NIE! 14.10.07, 20:27
                  I zamykamy im otwor gebowy.
          • xtrin Re: A i owszem, bede czytac! 14.10.07, 20:14
            marysia_b napisała:
            > I reagowac na glupote i ograniczenie umyslowe -
            > moze (tobie- juz nie ale innym) pomoze!

            Póki co plucie nikomu jeszcze nie pomogło w niczym poza oczyszczeniem krtani.

            > *Swiadectwo*, to wystawilabym sobie,
            > gdybym sie z toba w niepogladach, zgadzala.

            Tu o nie o poglądy chodzi, a o kulturę osobistą.
            • Gość: pol_pol Re: A i owszem, bede czytac! IP: *.chello.pl 14.10.07, 20:25
              xtrin napisała:

              > Tu o nie o poglądy chodzi, a o kulturę osobistą.

              I święty by nie wytrzymał czytając twoje brednie! Pomyśl przez chwile, głupia
              babo zanim napiszesz o potrzebie dyskryminacji ludzi z uwagi na ich wiek! Chcesz
              uchodzić za osobe kulturalną, zwolenniczke tolerancji, a tu patrzcie państwo,
              taki klops. Prawdziwa twarz xtrin. Obrzydliwa twarz ropuchy, co stwierdzam po
              raz kolejny!
              • xtrin Re: A i owszem, bede czytac! 14.10.07, 20:28
                A dyskryminacja szesnastolatków Ci nie przeszkadza? :)
                • Gość: pol_pol Re: A i owszem, bede czytac! IP: *.chello.pl 14.10.07, 20:34
                  xtrin napisała:

                  > A dyskryminacja szesnastolatków Ci nie przeszkadza? :)

                  Cegła ci na łeb spadła? Co ty znowu pitolisz?

                  • xtrin Re: A i owszem, bede czytac! 14.10.07, 20:37
                    Im też nie wolno głosować ze względu na wiek.
                    • Gość: pol_pol Re: A i owszem, bede czytac! IP: *.chello.pl 14.10.07, 20:46
                      Przedszkolakom i niemowlakom tez. I co z tego wynika? Nic, tylko tyle, że
                      głosować, zgodnie z ordynacją wyborczą mogą tylko i wyłącznie osoby pełnoletnie.
                      Pełnoletnie, rozumiesz? Osoby w wieku 75 lat i więcej taki warunek spełniają.
                      Nie można im zatem zabronic prawa głosu. Chyba, że ktoś, na przykład ty ma
                      faszystowskie zapędy i takich ludzi chcesz wpędzić w niebyt. Brzydzę sie tobą, pfu.
        • Gość: cyryl Re: Nie podoba się - nie czytaj. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 20:39
          Tak się składa, że ty też sobie świadectwo wystawiasz. Bezmózgowia.
      • Gość: pol_pol Re: A ciebie co interesuje.... IP: *.chello.pl 14.10.07, 20:13
        marysia_b napisała:

        > ...oprocz problemow maciczno-odbytowych (czego dowod dajecz bez
        > przerwy, chocby na tym forum?

        xtrin, miłosniczka prostytucji i wszystkiego co plugawe, obrzydliwe, prymitywne
        porwała sie na temat, który ją przerasta. Mysli, że jest inteligentna, że
        postawieniem znaku zapytania na końcu tytułu wątku, ukryje swoje rzeczywiste
        poglądy. Gdyby tylko pytała, nie broniłaby tak desperacko swoich "tez" podanych
        w wątku inicjalnym!
        Żal dupę ściska, jak czyta sie te wypociny, starej, brzydkiej raszpli, zwanej
        xtrin. Myślałem, że ze śmiechu pęknę, jak ktoś nazwał ją tu
        "naukowcem":)))))))))))))))))))
        • xtrin Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:15
          Smutne.
          • marysia_b Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:21
            xtrin napisała:

            > Smutne.

            Smutna (i obrzydliwa, oblesna, odrzucajaca, zapluta....), to jestes
            ty. Czy ty, oby istniejesz w rzeczywistosci, czy stanowisz wirtualny
            zlepek wszelakiego, niewyobrazalnego moralnego dna?
            • xtrin Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:25
              Stać Cię na jakiekolwiek merytoryczne argumenty czy pozostaniesz przy pustych
              inwektywach?
        • piwi77 Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:18
          Gość portalu: pol_pol napisał(a):

          > Żal dupę ściska, jak czyta sie te wypociny,

          To chyba mocno boli, taki żal dupę sciskający. Biedny pol-pol...
        • Gość: 888 Re: A ciebie co interesuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 20:24
          Xtrin jestes prymitywem. Twoj dziadek, ktorego tak niby kochalam w grobie sie przewraca.
          • viviene Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:25
            zaczeło sie:):):)
          • xtrin Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:30
            Spie..j.
            • viviene Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:33
              ciemu?????jestes niegrzeczny? :)
              • xtrin Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:38
                Mnie mogą sobie obrażać jak chcą, co najwyżej może mnie to rozbawić. Ale od
                mojej rodziny WARA.
                • viviene Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:41
                  rózni ludzie tu piszą,nie warto sie kłócic:)
            • Gość: ja Re: A ciebie co interesuje.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 20:35
              I to jest prawdziwa xtrin. Zakompleksiona, znerwicowana i...samotna:(
              • xtrin Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:37
                Pudło. Pudło, pudło i... pudło.
              • viviene Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:37
                no,z tego wynika,że tak:)trudno jej problem jak nie potrafi byc inna:):)
                • viviene Re: A ciebie co interesuje.... 14.10.07, 20:38
                  to juz kilka pudeł mamy na dobry poczatek:)
    • Gość: zbigniewnowak Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 20:46
      Rzadko kiedy na forum używam ostrzejszych słów, ale tym razem
      milczeć się nie da. I zdaje się łagodne perswazje do ciebie nie
      trafiają. Jesteś bezmózga kretynka, której się wydaje, że jest
      oryginalna i dowcipna. Tymczasem jest tylko żałosna. Dla takich
      ludzi nie mam szacunku. W przeciwieństwie do swoich babc i dziadków
      i wielu innych starszych osób.
      • viviene Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 20:48
        chyba autorka sie nie obrazi:)
        • viviene Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 20:50
          nie rozumiem dlaczego niektórzy wykluczają z naszej społecznosci ludzi
          starszych,chorych,itp.za pare ładnych lat mam nadzieje doczekaja sie takiej
          samej opinii o sobie:)
      • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 21:06
        Jakbyś spokojnie przejrzał wątek to zauważyłbyś, że jak najbardziej jestem
        otwarta na rzeczową krytykę. Ale oczywiście lepiej sobie popluć...
        • Gość: Ja Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 21:15
          :))) Ten watek??? Wszędzie Cię pełno. Wydaje Ci się, że jesteś
          oryginalna i kontrowersyjna a jesteś po prostu zakompleksiona i
          samotna.
          • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 21:20
            Marny z Ciebie psychoanalityk, więc lepiej sobie daruj.
        • Gość: zbigniewnowak Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.07, 21:25
          Dyskryminację i głupotę można tylko tępić. Dyskusja z nimi jest bez
          sensu.
          • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 21:28
            Dlatego też nie mam zamiaru z Tobą dyskutować :).
            • Gość: 888 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 22:28
              uwazam ze jestes prymitywem juz od dawna ale dzisiaj przeszlas siebie ale Ciebie chyba podnieca bycie taka kontrowersyjna. Kreujesz sie na kogos z klasa a tymczasem juz pare razy ludzie wyprowadzali Cie z rownowagi i sypalas inwektywami. Kiedy ktos dotknie twoj czuly punkt od razu stajesz sie agresywna. Siedzisz na forum godzinami i nakrecasz sie ze ludzie Cie tu rozpoznaja. Taka Twoja mala slawa forumowa.

              Piszesz wara od rodziny, nie pozwalasz zeby szkalowac Twoja rodzine a tymczasem Ty dzisiaj szkalujesz ludzi w podeszlym wieku. Razi mnie twoje lekcewazenie starszych osob. I kiedy tak piszesz to razisz ludzi bardziej wrazliwych i bardziej rozwinietych emocjonalnie, dla ktorych czlowiek starszy zasluguje na szacunek. W glowie mi sie nie miesci zeby nawet myslec cos o odbieraniu starszym ludziom tylko dlatego ze moga juz miec jakies ulomnosci. Ci starsi ludzie mieli rozne pokrecone zyciorysy i maja takie doswiadczenie zyciowe, ze powinnas sie do nich odnosci z szacunkiem.

              A o twoim dziadku napisalem dlatego, ze skoro tak piszesz o starszych osobach to rowniez nie masz szacunki i do swoich starszych czlonkow rodziny, wiec nie udawaj hipokrytki i sie teraz nie oburzaj.

              Obserwuje Twoje wypociny i dla mnie jestes po prostu wstretna, bezwartosciowa i bardzo zarozumiala osoba.
              • Gość: jaija Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.10.07, 22:41
                Xtrin, na jakiej niby podstawie zabierać jakimkolwiek ludziom ich
                podstawowe, DEMOKRATYCZNE prawo? W tym momencie zaczynasz być
                podobna radykałom, by nie powiedzieć - faszystom (czy rasistom), bo
                najpierw ograniczyłabyś prawa wyborcze ludziom starszym, potem np.
                ludziom poniżej 21 r.ż. (bo niedoświadczeni), potem osobom z
                wykształceniem podstawowym, bo "się nie znają", etc., etc. Potem
                ostałby się jedyny osobnik, który najlepiej SAM będzie rządził - bo
                po co komu prawa wyborcze.
                Jeżeli to była prowokacja, to w marnym stylu. Jeżeli zaś tak uważasz
                naprawdę, to wybacz, miałam Cię za rozsądniejszą, choć już nieraz
                dziwiły mnie Twoje poglądy. Tu przeszłaś samą siebie.
                • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 22:48
                  Gość portalu: jaija napisał(a):
                  > Xtrin, na jakiej niby podstawie zabierać jakimkolwiek ludziom
                  > ich podstawowe, DEMOKRATYCZNE prawo?

                  A na jakiej podstawie odbiera się owo DEMOKRATYCZNE prawo osobom przed 18 rokiem
                  życia?
                  • Gość: jaija Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.10.07, 22:52
                    xtrin napisała:


                    > A na jakiej podstawie odbiera się owo DEMOKRATYCZNE prawo osobom
                    przed 18 rokiem życia?

                    Wybacz, Xtrin, że dopiero teraz odpowiadam, ale nie włączałam kompa -
                    może i lepiej, bo wszystko mi opadło ;) O ile mi wiadomo, to prawa
                    wyborcze człowiek otrzymuje wraz z pełnoletnością, czyli po
                    ukończeniu 18 r.ż. Nie będę się wdawała w dyskusje, czy to za
                    wcześnie, czy za późno, tak jest w ustawie, ale widzę, że broniąc
                    swoich racji, kompletnie tracisz obiektywizm i wysuwasz absurdalne
                    argumenty.
                    • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 17.10.07, 10:14
                      Chyba nie zrozumiałaś :).
                      Jeżeli możne sobie istnieć ustawa nie dająca praw wyborczym w jednym wieku to na
                      takiej samej zasadzie może sobie istnieć kolejna nie dająca ich ludziom w drugim
                      wieku.
                      • Gość: jaija Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.10.07, 22:26
                        xtrin napisała:

                        > Jeżeli możne sobie istnieć ustawa nie dająca praw wyborczym w
                        jednym wieku to n
                        > a
                        > takiej samej zasadzie może sobie istnieć kolejna nie dająca ich
                        ludziom w drugi
                        > m
                        > wieku.

                        Ta, jak faszyści ją uchwalą - bo musiałaby to być uchwała
                        ODBIERAJĄCA komuś raz i dożywotnio przyznane mu prawa. Podejrzewam
                        jednak, ze gdyby osoby po 60 r.ż. w większości popierały tę partię,
                        której Ty kibicujesz, nie byłoby tego wątku.
                • Gość: grasle Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.u.pppool.de 16.10.07, 13:58
                  a ja moze inaczej
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4580831.html
                  jak to sie ma do sprawnosci umyslowej mlodych ludzi,ktorym dajesz
                  wylaczne prawo decydowania
              • xtrin Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 22:46
                Gość portalu: 888 napisał(a):
                > uwazam ze jestes prymitywem juz od dawna ale dzisiaj
                > przeszlas siebie ale Ciebie chyba podnieca bycie taka kontrowersyjna.

                Pudło.
                Mam swoje poglądy i nie wstydzę się ich wyrażać. Czy są kontrowersyjne czy nie -
                nie moja sprawa.

                > Kreujesz sie na kogos z klasa

                Staram się jedynie zachować kulturę dyskusji. Nie muszę się w tym względzie
                nijak "kreować".

                > juz pare razy ludzie wyprowadzali Cie z rownowagi i sypalas inwektywami.

                Tak, kilka razy mnie poniosło. Biorąc pod uwagę ilość błota jakim niektórzy
                próbują mnie tutaj czasami obrzucać to i tak zadziwia mnie samą, że tak rzadko.
                I za każdym razem wyrzucam sobie, że dałam się sprowokować.

                > Siedzisz na forum godzinami i nakrecasz sie ze ludzie Cie tu rozpoznaja.
                > Taka Twoja mala slawa forumowa.

                Dzięki za rozbawienie. Wyjątkowo nietrafny jesteś w tych swoich domysłach.
                Jestem za każdym razem (niezbyt miło) zdziwiona, że ktoś kojarzy mój nick. Może
                dlatego, że sama mało na nie zwracam uwagę.

                > Piszesz wara od rodziny, nie pozwalasz zeby szkalowac Twoja rodzine
                > a tymczasem Ty dzisiaj szkalujesz ludzi w podeszlym wieku.

                W którym to niby miejscu ja kogokolwiek "szkaluję"? Stwierdzając proste,
                biologiczne fakty?

                > Razi mnie twoje lekcewazenie starszych osob.

                Ja starszych ludzi nie tylko bardzo szanuję, ja ich uwielbiam.
                Fakty są jednak faktami - wiek robi swoje i niezauważanie tego faktu jest
                zwyczajnie głupie.

                > W glowie mi sie nie miesci zeby nawet myslec cos o odbieraniu
                > starszym ludziom tylko dlatego ze moga juz miec jakies ulomnosci.

                Pozwólmy więc stulatkom prowadzić tiry. W końcu to, że wiek odebrał im wzrok nie
                jest powodem by im coś jeszcze odbierać, prawda?

                > A o twoim dziadku napisalem dlatego, ze skoro tak piszesz o starszych
                > osobach to rowniez nie masz szacunki i do swoich starszych czlonkow
                > rodziny, wiec nie udawaj hipokrytki i sie teraz nie oburzaj.

                Po pierwsze nie masz prawa wycierać sobie klawiatury moim dziadkiem. Który to
                swoją drogą był osobą boleśnie świadomą ograniczeń, jakie wiek na niego nakłada.
                Po drugie jeszcze raz powtórzę - to co napisałam nie ma absolutnie nic wspólnego
                z brakiem szacunku.

                > Obserwuje Twoje wypociny i dla mnie jestes po prostu
                > wstretna, bezwartosciowa i bardzo zarozumiala osoba.

                Nie sądzisz chyba, że te Twoje puste obelgi robią na mnie jakiekolwiek wrażenie?
    • udyaane Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 14.10.07, 23:52
      xtrin napisała:

      > Tak się zastanawiam czy nie miałoby pewnego sensu odebrać prawo do głosowania
      osobom po powiedzmy 75 roku życia. Dwa główne powody:
      > 1) Wiek odciska swoje piętno na umysłowości i charakterze człowieka. Problemy
      z pamięcią, uproszczone rozumowanie, starczy upór i egoizm.

      To prawda, że wiek odciska piętno, jednakże nie wymazuje do końca wiedzy,
      doświadczenia. Człowiek w młodości mądry, otwarty na świat i zainteresowany co
      się na nim dzieje, myślący samodzielnie pozostanie taki i na starość, choć,
      oczywiście, jego sprawność umysłowa będzie mniejsza niż kiedyś.

      > 2) Ich perspektywy siłą rzeczy są bardzo ograniczone, nie interesuje ich
      szerszy obraz kraju i społeczeństwa, bo i tak już z tego nie skorzystają. Nie
      oni będą ponosić długofalowe konsekwencje swoich głosów.

      Jak już ktoś napisał, interesuje ich w jakim kraju będą żyły ich dzieci i wnuki.

      I jest jeszcze jedna sprawa - ci starsi ludzie pracowali dla swojego kraju wiele
      lat i odbieranie im praw wyborczych byłoby nie fair.
    • astrotaurus Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 15.10.07, 00:24
      xtrin napisała:
      "Wiek odciska swoje piętno na umysłowości i charakterze
      człowieka...."

      Ale zajazd urządziłaś! Suuuuuper!! :)))

      Młodość góą!! Po prostu odjazdowy zajazd.

      Weź pod uwagę, że system nerwowy rozwija się całe życie. Szczyt
      możliwości intelektualnych człowieka to ponad 50 lat w dziedzinie
      nauk ścisłych i koło siedemdziesiątki w dziedzinie humanistyki.

      Oczywiście mnóstwo (ho, ho! bardzo wiele mnóstwo!) jest bęcwałów,
      którzy rozwoju własnego umysłu dokonują tyko z musu, tylko w czasach
      szkolnych, a potem następuje kilkadziesiąt lat regresu, ale to nie
      jest powód do szkodliwych uogólnień.


      Pozwolę sobie na serszą refleksję na tle wątku, kórego nie
      przeczytałem szczegółowo, a widzę z pobieżnego przeglądu, że w
      wolnej chwili warto będzie to zrobić:
      Społeczeństwo znalazło już sposoby, aby do wykonywania wielu zadań
      nie brały sie osoby nie mające ku temu kwalifikacji.
      Mam nadzieję, że kiedyś znajdą się sposoby, aby również byle głąb
      nie decydował o życiu społeczeństwa czy o życiu nowego członka tegoż.
      • yagiennka Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 15.10.07, 21:13
        Weź pod uwagę, że system nerwowy rozwija się całe życie. Szczyt
        możliwości intelektualnych człowieka to ponad 50 lat w dziedzinie
        nauk ścisłych i koło siedemdziesiątki w dziedzinie humanistyki."

        Że co????????????????8-] A skąd te rewelacje?? Szczyt możliwości intelektualnych
        człowieka to 20 - 35 lat. Potem jest już tylko droga z górki. Im jesteśmy starsi
        tym wolniej się uczymy, tym jesteśmy bardziej sztywni w swoich pogladach, tym
        wolniej przyswajamy wiedzę, tracimy elastyczność zachowań, ogólnie robi się
        nieciekawie. Starsi ludzie sa ostoją tradycji ale na pewno nie kołem napędowym
        przyszłości społeczeństwa. Niestety.
        • Gość: marysia_b Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.160-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.10.07, 22:25
          yagiennka napisała:


          > .... Szczyt możliwości intelektualnych człowieka to 20 - 35 lat.
          Potem jest już tylko droga z górki.

          Chyba ci sie intelekt z prokreacja pociepal :)))
          • Gość: Yagna Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 00:02
            Nie moja droga :)) Polecam odpowiednie lektury. Prokreacja zresztą trwa nieco
            dłużej, u kobiet do okresu menopauzy czyli 45 - 50 roku życia a u mężczyzn noo,
            potrafi trwac do 80tki.
            • Gość: marysia_b Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.160-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.10.07, 08:40
              Gość portalu: Yagna napisał(a):

              > Polecam odpowiednie lektury.

              Polecasz lektury? Juz tu kiedys pisalam, ze na takie *polecenia* nie
              reaguje - lektury wybieram sobie sama - moge sobie pozwolic na taki
              luz! ;)

              Prokreacja zresztą trwa nieco
              > dłużej, u kobiet do okresu menopauzy czyli 45 - 50 roku życia a u
              mężczyzn noo,
              > potrafi trwac do 80tki.

              Na miejscu logicznie myslacego faceta nie machnelabym sobie
              dzisiusia z pania przed menopuza, sczegolnie w przypadku
              poglebionych badan prenatalnych.
              Niczego nie polecam ;)))
              • yagiennka Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 16.10.07, 11:55
                To jak sobie "wybierasz" to się nie dziw że masz pwoazne braki w wiedzy :)
                Odbiegasz od tematu postu, to nie jest post o macierzyństwie. Poza tym późne
                ciąże się po prostu zdarzają nie planowane. Np mojego tate babcia urodziła jak
                miała 40stkę. Tata całkowicie zdrowy :) Badań prenatalnych w czasie wojny nie
                robiono, hehe.
    • nelsonek Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 15.10.07, 09:19
      Jeszcze nie slyszalem, by gdziekolwiek odbierano (wylaczajac wyroki
      sadowe) nabyte prawa obywatelskie ze wzgledu na wiek czy cokolwiek
      innego.
    • Gość: sama_prawda xtrin napisała: jezeli jestes kobieta masz problem IP: *.ipt.aol.com 15.10.07, 23:02
      na pewno jestes z bidula
    • thorgal_aegirsson Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 16.10.07, 14:18
      Tiaaa, a potem wprowadźmy cenzus wykształcenia, pochodzenia, zamożności, płci i
      rasy. Oczywiście każdorazowo poparte będzie to "rzeczową" i "słuszną"
      argumentacją. Trochę wiedzy z historii doktryn politycznych otworzyłoby
      autorowi wątku oczy i uchroniłoby innych przed czytaniem takich rzeczy. Btw -
      autor wątku kiedyś też skończy 75 lat, czego jemu/jej życzę - i co wtedy?
      Oddałby/ałaby tak łatwo swoje prawa?
      • astrotaurus Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 16.10.07, 15:13
        thorgal_aegirsson napisał:

        ""Tiaaa, a potem wprowadźmy cenzus wykształcenia, pochodzenia,
        zamożności, płci i rasy.""

        Z płcią i rasą to przegiąłeś - szowiniści też będą pozbawieni prawa
        głosu.
        Już niedługo będzie można podłączyć elektrody do głowy i stwierdzić
        po aktywności mózgu czy tytułowy emertyt przez życie rozwijał umysł,
        czy tylko słuchał rydzyjka i sprawa będzie rozwiązana.

        Jak już wcześniej wspomniałem są sposoby, i słusznie, aby np. byle
        tuman nie usiadł za kierownicą samochodu.
        Co stoi na przeszkodzie, aby opracować test z wiedzy o
        społeczeństwie i najciemniejszych tumanów nie wpuszczać za
        kotarę? :)))
        • thorgal_aegirsson Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 18.10.07, 14:44
          "Co stoi na przeszkodzie, aby opracować test z wiedzy o
          społeczeństwie i najciemniejszych tumanów nie wpuszczać za
          kotarę?"

          Istota demokracji. Albo przyjmujemy ją taką jaka jest (nie bez wad
          oczywiście), albo zmieniamy cały system i wracamy do rozwiązań
          całkiem jeszcze nieodległych (vide Portugalia lat 70-tych). Moim
          zdniem opcja nr 2 nie wchodzi w rachubę z oczywistych względów.
    • 0skar Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 17.10.07, 10:07
      No proszę, pani xtrin jest faszystką. Zapewne więc głosuje na PiS :)
    • kodek33 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 19.10.07, 10:49
      Tak, moze jeszcze ich uśmiercić? :/
    • makrama1 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 19.10.07, 20:03
      xtrin napisała:

      > Tak się zastanawiam czy nie miałoby pewnego sensu odebrać prawo do głosowania
      > osobom po powiedzmy 75 roku życia.


      Jasne, odebrać prawo do głosowania tym lub tamtym, z takich lub innych powodów.

      A kto te grupy wykluczonych miałby określić? Oświecony dyktator?
    • Gość: ewa Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? IP: *.chello.pl 20.10.07, 09:07
      Do xtrin.
      Wspolczuje Tobie.Po twoim wpisie widac ,ze wychowano Ciebie w domu bez szacunku do osob starszych.Ubogi to dom bez wartosci.Pamietaj, tez bedzisz maiala 75 lat Masz jak w banku.
    • makrama1 Re: Odebrać prawa wyborcze emerytom? 20.10.07, 12:01
      xtrin napisała:

      > Tak się zastanawiam czy nie miałoby pewnego sensu odebrać prawo do głosowania
      > osobom po powiedzmy 75 roku życia. Dwa główne powody:
      > 1) Wiek odciska swoje piętno na umysłowości i charakterze człowieka. Problemy
      > z pamięcią, uproszczone rozumowanie, starczy upór i egoizm.


      Poniżej 25 - młodzieńcza buta, ułańska fantazja, brak doświadczenia życiowego,
      egoizm.

      > 2) Ich perspektywy siłą rzeczy są bardzo ograniczone, nie interesuje ich
      > szerszy obraz kraju i społeczeństwa, bo i tak już z tego nie skorzystają. Nie
      > oni będą ponosić długofalowe konsekwencje swoich głosów.

      Ale będą je ponosić ich dzieci wnuki i prawnuki, a to im - przeważnie - bardzo
      leży na sercu. Chyba, że są gejami lub lesbijkami, wtedy masz rację, te
      długofalowe konsekwencje mogą (choć nie muszą) być im obojętne.


      Podsumowując
      według Twojego pomysłu nie powinni głosować:
      - moja mama (80) na PO
      - moi teściowie (82 i 85) na LiD
      - profesor Bartoszewski (85) cokolwiek wybierze
      - Jacek Fedorowicz (nie wiem ile ale powyżej 75 raczej) cokolwiek wybierze

      może głosować sąsiadka mojej mamy (ok 60) na PiS
Inne wątki na temat:
Pełna wersja