Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadludzie,

16.10.07, 19:37
straznik, który poddał kontroli nikogo innego jak samego Józefa
Glempa, wyleciał z hukiem z pracy, jego przełożony też. Mam
nadzieję, że przynajmniej ich rodziny zostawiono w spokoju.
    • trzymilionowy.post "Wszystkie zwierzęta są równe... 16.10.07, 19:41
      ...ale niektóre są równiejsze"
      • leftt Re: "Wszystkie zwierzęta są równe... 16.10.07, 19:48
        Na razie cała sytuacja świadczy głównie o skrajnym buractwie,
        włazidupstwie i właśnie nadgorliwości dyrektora portu lotniczego.O
        ile wiem to nie była to rewizja osobista w osobnym pomieszczeniu
        tylko zwykłe obszukanie, takie jak np. przed wejściem na imprezy
        masowe (może miał coś metalowego i wykrywacz się odezwał). Uważam,
        że Glemp powinien napisać list w obronie tego strażnika (zresztą o
        ile wiem Glemp nie zgłaszał pretensji). A dyrektor powinien polecieć
        na zbitą mordę.
        • trzymilionowy.post Re: "Wszystkie zwierzęta są równe... 16.10.07, 20:20
          Jakąś notkę czytałem z tej sytuacji. Podobno na tych pracowników
          poskarżyło się więcej klientów ze względu na ich chamstwo.
          O przeprosinach wspomniano tylko w stosunku do Glempa.
    • piwi77 Oczywiście Glemp za wyrzuconymi się nie wstawił, 16.10.07, 19:45
      Co go obchodzą dwa pyły na dwóch nogach i ich nędzny los.
      • Gość: DSD Re: Oczywiście Glemp za wyrzuconymi się nie wstaw IP: 144.92.199.* 16.10.07, 20:19
        A swoja droga, po tym jak Kmicic, z domu Olbrychski, zrobil
        jednoosobowy zajazd z karabela na galerie, z pracy wylecial
        straznik. Czy ktos wie czy Kmicic zainteresowal sie tym ludzkim
        pylkiem?

        A Glempowi dajmy troche czasu a potem go krytykujmy. O ile wiem nie
        zglaszal zadnych skarg na to jak go potraktowano, a Tobie, piwi,
        powinno sie podobac ze prymas nie wtraca sie w sprawy nie zwiazane z
        KK, jak polityka kadrowa na lotniskach :-)))
        • piwi77 Re: Oczywiście Glemp za wyrzuconymi się nie wstaw 16.10.07, 20:26
          Gość portalu: DSD napisał(a):

          > A Glempowi dajmy troche czasu a potem go krytykujmy

          Dajmy, dajmy, ze 200 lat.
          • Gość: DSD Re: Oczywiście Glemp za wyrzuconymi się nie wstaw IP: 144.92.199.* 16.10.07, 21:22
            Ba, faceta wylano z pracy chyba dzisiaj. Wciaz wydaje mi sie ze
            warto dac prymasowi tak z tydzien, potem mozemy go potepiac. Tylko
            co bedzie jak zaoferuje pokrzywdzonemu prace koscielnego...
    • Gość: Magnus Olejniczak domagal sie wyrzucenia z pracy IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.07, 20:18
      inspektora Sanepidu, bo ten zgodnie z procedurami chcial zasiegnac
      informacji o wirusowej chorobie, ktora oznajmil na cala Polske
      Kwasniewski.Ale dla SLD Kwasniewski jest nietykalny i kazdy, kto
      krytycznie na niego spojrzy ma byc wyeliminowany.Tak funkcjonowala
      III RP.
    • Gość: Peter Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.07, 20:35
      Przesada piwi,nie zaprzeczysz chyba ze urzedys dal.. doopy.
      Normalnie zasluzyl na"zielona trawe"
      • lupus76 Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 16.10.07, 21:32
        Nie dał doopy. Postąpił dokładnie tak, jak wymaga od niego
        prawodawca. I zato dyscyplinarnie go wywalili. Ot IV RP...
        • Gość: Lena Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: 80.48.96.* 16.10.07, 22:51
          Dzisiaj w TV podali,że Glemp ze względu na stan zdrowia nie może
          przechodzić przez bramkę sprawdzającą (szczegółów nie podali) i
          dlatego w osobnym pomieszczenu został sprawdzony. I on sam mówi,że
          wszyscy byli grzeczni. Dalszych "poczynań" dyrekcji lotniska nie
          rozumiem. Jeśli zwolnili pracowników to tego zwaniającego należałoby
          zwolnić.
          Był kiedyś taki wypadek, gdy za samochodem słuzbowym pani premier
          Suchockiej na sygnale jechała ochrona na motocyklach a z mijanego
          przez ten "konwój" radiowozu policyjnego policjant wyskoczył i oddał
          strzały do samochodu z Suchocką. też go zwalniali ale okazało się,że
          ta "ochrona" na motorach zachowała się niezgodnie z przepisami -
          powinni jechać przed samochodem. Ten "konwój" miał znamiana łapania
          przestępcy i policjant zachował się prawidłowo. Nie wiem jak to się
          skończyło.
        • Gość: Gosc987 Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.07, 23:00
          A gdzie jest sad pracy?
          Czyzby Kardynal Glemp byl innym czlowiekiem jak kazdy z nas i nie podlegal
          obowiazkowi kontroli?
          Dziwi mnie tez zachowanie Glempa, drugi Prymas by zaraz zlozyl zazalenie za
          wyrzucenie ludzi z pracy, niezawinione pozbawienie ich dochodow z pracy czyli
          srodkow do zycia. Jak dotad nie slyszy sie o tym z ust Kardynala Glempa albo
          jego prasowego rzecznika. Ot dopiero przyklad milosc do bliznego w pojeciu
          "glosiciela milosci Boga do czlowieka"!!! Ot dopiero wiarygodny pelen zaufania
          autorytet Kardynala!!! Wstyd, wstyd, wstyd Prymasie ze z powodu osobistej
          kontroli na twojej osobie wyrzuca sie ludzi z pracy w dzisiejszej Polsce, Polsce
          PiS i Radyja Maryja. Ot wiarygodni dostojnicy kosciola, ot wiarygodne panstwo!!!!
    • a.giotto ten człowiek po prostu się nie nadawał 16.10.07, 23:05
      może miał słaby dzień... ale żeby brać Glempa za parawan na rewizję
      osobistą???!!! Niezła siara i wiocha. Aż trudno w to uwierzyć jak można było tak
      się zbłaźnić???

      Tu nie chodzi o to, że Prymasowi stała się krzywda. Po prostu koleś nie nadawał
      się do tej akurat pracy...
      • piwi77 Re: ten człowiek po prostu się nie nadawał 16.10.07, 23:07
        Nie każdy widzi w starym dziadzie bożyszcze, kotku.
        • nelsonek Re: ten człowiek po prostu się nie nadawał 16.10.07, 23:36
          A moze A.Giotto uwaza, ze ten straznik powinien purpurowego pocalowac i to nie
          tylko w pierscien? Jak sadzisz?
          :]
          • piwi77 Re: ten człowiek po prostu się nie nadawał 16.10.07, 23:40
            Nie umiem powiedzieć co mysli a.giotto, ale straznik profesjonalnie
            podchodzący do swojej służby, nie ma obowiazku rozpoznawać ludzi o
            ile nie dotyczy to twarzy z listów gończych.
            • nelsonek Re: ten człowiek po prostu się nie nadawał 16.10.07, 23:42
              Co do zachowania straznika sie zgadzamy.
              A w sprawie A.Giotto pytalem o opinie. I pozostanie opinia. No ale skoro nie
              chcesz powrozyc to trudno. Przezyje.
              :]
      • paskudek1 Re: ten człowiek po prostu się nie nadawał 17.10.07, 15:34
        kolego poczytaj sobie dokładnie jak było
        wiadomosci.onet.pl/1624872,11,1,0,120,686,item.html
        wyraxnie tam napisano, że Glemp z powodu stanu zdrowia nie może przechodzic przez bramki, ale kontroli MUSI byc poddany bo ta obowiązuje WSZYSTKICH a nie tylko maluczkich. Dlatego straznik dokonał kontroli za pomoca ręcznego skanera a cała afere rozdmuchał kretyn Brudziński z PiS. A dokończył debil - dyrektor lotniska, przydupas koscioła, który nie odróznia prawidłowego wykonywania obowiązków od nadgorliwości. To wydarzenie jest kwintesencja stosunków panuących w państwie i czy sie do wielbicielom PiS i Koscioła podoba jest to niezbity dowód że Kościół KK jest w Polsce nietykalny.
        Najśmieszniejsze jest to że przed Sądem Pracy obaj zwolnieni mają bankowe wygrane. W dodatku ze stanowiska i pracy powinien leciec na zbity pysk dyrektor lotniska
    • nelsonek Nadludzie to chyba nie. 16.10.07, 23:25
      Ale moze niektorym (byc moze sporej czesci spoleczenstwa) wydaje sie, ze
      purpuraci sa nietykalni?
    • Gość: psychiczny Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.icm.edu.pl 16.10.07, 23:38
      Teraz wystarczy że terrorysta,o ile nie będzie miał zbyt ciemnej cery,może
      przebrać sie za kardynała i bez problemu przejdzie przez każdą odprawę. może
      ukryć pod sutanną broń, narkotyki,materiały wybuchowe, b nikt go nie
      skontroluje,w obawie przed utratą pracy.
      • Gość: zły Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.acn.waw.pl 17.10.07, 02:54
        To nie są nadludzie. To są zwykłe kmioty, które chcą rządzić,
        sterować i nabijać sobie kabzę. Dla normalnego człowieka nie może
        być żadnym nadczłowiekem czy autorytetem dziadek, który w życiu się
        nie pokalał uczciwą pracą, ale za to by chciał każdemu mówić co
        dobre, a co złe i jak ma żyć. Ludziom się na potęgę miesza wiara w
        Boga z wiarą w przedsiębiorstwo Kościół Katolicki. A wyrzuceni z
        pracy powinni się odwołać do sądu o solidne odszkodowanie za
        dupolizostwo pisd przez dyrekcję.
    • chwila.pl Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 08:33
      Kardynałowi Józefowi Glempowi przysługuje immunitet. Lista stanowisk, lub
      pełnionych funkcji objętych immunitetem jest ściśle określona.
      W doktrynie prawa konstytucyjnego wyróżnia się dwa aspekty immunitetu:
      materialny i formalny. Najlepszym przykładem immunitetu materialnego jest
      immunitet parlamentarny.
      Drugą postacią immunitetu jest immunitet formalny nazwany jest również
      immunitetem osobistym.
      Wyróżnia się przy tym dwa aspekty immunitetu formalnego:
      1. aspekt procesowy,
      2. aspekt nietykalności.
      W tym przypadku miało miejsce naruszenie aspektu nietykalności.
      Moim zdaniem, omawiany tu wypadek zakwalifikowany być powinien jako
      nieporozumienie, bez wyciągania konsekwencji służbowych. Pracownik i
      zatrudniający go pracodawcy powinni przeprosić Kardynała, co zresztą uczynili, i
      na tym powinni poprzestać.
      Na interwencję Kardynała w obronie zwolnionego pracownika nie ma co liczyć, nie
      ten człowiek, nie ten kaliber, niestety....
      Obym sie myliła, oby.
      • nelsonek Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 08:39
        Glempowi nalezy sie immuniuniu? Na jakiej podstawie? Z tego co sie
        orientuje (popraw mnie jesli sie myle) to immuniuniu formalnego
        kardynal nie posiada. A immuniuniu osobiste dotyczy kazdego
        czlowieka. Bez wzgledu na to czy jest kardynalem, szefem duzej firmy
        czy bezrobotnym. A kontrole osobiste na lotnisku, z zachowaniem
        pewnych procedur, nie sa naruszeniem nietykalnosci. Bo gdyby jednak
        byly naruszeniem nietyklanosci to na zadnym lotnisku nie
        dochodziloby do rewizji, czy jakichkolwiek form kontroli. I dlaczego
        niby prymas ma byc lepiej traktowany od Kowalskiego? Bo ma sukienke?
        • chwila.pl Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 08:46
          nelsonek napisał:

          > Glempowi nalezy sie immuniuniu?

          Immuniuniu z pewnością nie.
          Immunitet natomiast ma zapewniony, zgodnie z literą prawa, ze względu na
          pełnione funkcje.

          PS Immumuniu ==> kuku na muniu?
          • nelsonek Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 08:53
            Rzecz w tym, ze zadne immuniuniu nie chroni prymasa Polski. Bo niby
            kto Mu dal te uprawnienia? Powtarzam: jesli sie myle to powiedz na
            jakiej podstawie tak uwazasz.

            PS. Odnosze wrazenie, ze niektorzy wykorzystuja swoje stanowiska do
            ochrony przed sadami. Dlatego immuniuniu-kukunamuniu powinno sie
            zniesc. Moze nie calkowicie, ale w bardzo szerokim zakresie.
            • chwila.pl Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 09:05
              nelsonek napisał:

              > Rzecz w tym, ze zadne immuniuniu nie chroni prymasa Polski.

              Na temat "immuniuniu" już sie wypowiedziałam poprzednio. Nie mam też ochoty
              uczestniczyć w parodii dyskusji, do jakiej ją sprowadzasz.
              • leftt Re: chwila 17.10.07, 09:14
                Ok, czy możesz zatem oświecić mnie, na podstawie jakiego aktu
                prawnego prymasa chroni immunitet formalny? Pytam dlatego, że mnie
                to zaintrygowało.
                • chwila.pl Re: chwila 17.10.07, 09:32
                  leftt napisał:

                  > Ok, czy możesz zatem oświecić mnie, na podstawie jakiego aktu
                  > prawnego prymasa chroni immunitet formalny? Pytam dlatego, że mnie
                  > to zaintrygowało.

                  Kwestię immunitetów reguluje Konstytucja RP.
                  • chwila.pl Dopisek 17.10.07, 09:36
                    A zwłaszcza znowelizowana jej część w dn. 02.04.1997.
                    • leftt Re: Dopisek 17.10.07, 09:54
                      1. Sprawdziłem. W całej Konstytucji RP ani razu nie występuje
                      słowo "immunitet". Słowo "nietykalność" występuje raz i dotyczy
                      wszystkich obywateli.
                      2. A zwłaszcza znowelizowana jej część w dn. 02.04.1997.

                      To nie była nowelizacja, tylko całkowicie nowa konstytucja.
                      • chwila.pl Re: Dopisek 17.10.07, 10:08
                        Leftt,
                        Nie chciałabym zawieść Twojego oczekiwania na precyzyjna odpowiedź na pytanie,
                        które wymaga trochę czasu, by poszperać w dokumentach. Mogę Cię jednak zapewnić,
                        że postaram się to zrobić w najbliższym czasie. Zgoda?
                        • leftt Re: Dopisek 17.10.07, 10:18
                          Dzięki :-)
                    • crax Alez bzdury... 17.10.07, 09:55
                      Wskaż mi, proszę, gdzie w Konstytucji jest mowa o posiadaniu przez prymasa Polski immunitetu.
                      • Gość: Gosc987 Re: Alez bzdury... IP: *.pools.arcor-ip.net 17.10.07, 19:44
                        Crax w Konstytucji takich rzeczy nie znajdziesz. Skoro gdzies jest to jest
                        uregulowane w Konkordacie, dokladnie sobie nie przypominam czytalem kiedys ale
                        nie caly i tak przez mgle cos mi tu sie cos z ta nietykalnoscia cos przypomina.
                        Ale tu nie jestem pewny.
                        Tu imunitet nie gra zadnej roli, przeciez pracownik lotniska nie jest w stanie
                        znac wszystkich dygnitarzy z imunitetem.
                        Od Wielebnego oczekuje ostrego protestu w dyrekcji lotniska jak i skargi na
                        polityka PiS ze zwolniono dwie osoby z pracy ktore rzetelnie wykonywaly swoje
                        obowiazki!!!!
                        Dla tego incydentu nie mam najmniejszego zrozumienia a raczej wyraz wielkiego
                        protestu!!!!
                  • nelsonek Re: chwila 17.10.07, 09:51
                    Chcesz powedziec, ze kontrola osobista prymasa Polski na lotnisku to
                    zlamanie konstytucji?
                    Czy bedziesz tez tak mowic gdy takowej kontroli zostanie poddany Jan
                    Kowalski?
              • nelsonek Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 09:18
                No wiesz... Z tego co pisalas poprzednio wnioskuje, ze chodzi Ci o
                nietykalnosc osobista. Z tym, ze owa nietykalnosc osobista dotyczy
                kazdego obywatela, w tym prymasa Polski. A w niektorych przypadkach
                kontrole osobiste na lotnisku naruszeniem nietykalnosci nie sa.

                A teraz konkretnie: ktory zapis prawa gwarantuje szczegolna ochrone,
                w tym zakresie, prymasowi Polski, czy tez innemu hierarchowi KRK?
                • piwi77 Biskupi nie mają zadnego immunitetu na podstawie 17.10.07, 11:26
                  aktów prawnych. Nikt by czegoś takiego nie napisał - byłby to łatwy
                  żer dla nieprzychylnych kosciołowi. Jedyny ich immunitet to
                  uginające się ze strachu kolana na widok księżowskiej sukienki.
                  Wielu tak ma, straznik na lotnisku tak nie miał. Ci co tak mieli
                  wylali go za to na zbity pysk.
        • Gość: brum Nelsonek, co z tobą? IP: *.chello.pl 17.10.07, 09:54
          nelsonek napisał:

          > A immuniuniu osobiste dotyczy kazdego czlowieka. Bez wzgledu na to
          > czy jest kardynalem, szefem duzej firmy
          > czy bezrobotnym.

          Co ty pitolisz? Immunitet dotyczy każdego człowieka? Szaleju żeś sie nażarł?
          Naćpałeś się czegoś?

          > A kontrole osobiste na lotnisku, z zachowaniem
          > pewnych procedur, nie sa naruszeniem nietykalnosci.

          Tak? To dlaczego np. służba dyplomatyczna nie jest poddawana kontroli?

          > Bo gdyby jednak
          > byly naruszeniem nietyklanosci to na zadnym lotnisku nie
          > dochodziloby do rewizji, czy jakichkolwiek form kontroli.

          Prezydenta Kaczyńskiego też byś poddał kontroli? Premiera też? Rzecznika Praw
          Obywatelskich też? Mimo, że ma konstytucyjnie zagwarantowaną nietykalność?
          Bzdury pitolisz, że zęby bolą, chociaż są zdrowe!

          > I dlaczego
          > niby prymas ma byc lepiej traktowany od Kowalskiego?

          Bo jest prymasem, głąbie. Nie byle kim, nie jakimś nelsonkiem, jest głową KK w
          Polsce, kapujesz?

          > Bo ma sukienke?

          A ty masz? Nie, więc zamknij dziób i nie pisz bzdur.
          • nelsonek Brumciu 17.10.07, 10:03
            Brum: Co ty pitolisz? Immunitet dotyczy każdego człowieka? Szaleju
            żeś sie nażarł? Naćpałeś się czegoś?

            Nelsonek: Gdybys wczytal sie w to co napisala Chwila.pl to
            stwierdzilbys, ze mozna dojsc do wniosku iz nietykalnosc osobista to
            rodzaj immunitetu.

            Brum: Tak? To dlaczego np. służba dyplomatyczna nie jest poddawana
            kontroli?

            Nelsonek: Pisalem wyraznie o kontroli z zachowaniem pewnych procedur.

            Brum: Prezydenta Kaczyńskiego też byś poddał kontroli? Premiera też?
            Rzecznika Praw Obywatelskich też? Mimo, że ma konstytucyjnie
            zagwarantowaną nietykalność? Bzdury pitolisz, że zęby bolą, chociaż
            są zdrowe!

            Nelsonek: Brumciu. Jesli ktos twierdzi, ze prymas Polski ma takie
            same uprawnienia dotyczace immuniuniu jak chocby prezydent Polski
            czy Rzecznik Praw Obywatelskich to ja sie pytam: z ktorego przepisu
            prawa polskiego to wynika? Konkretnie.

            Brum: Bo jest prymasem, głąbie. Nie byle kim, nie jakimś nelsonkiem,
            jest głową KK w Polsce, kapujesz?

            Nelsonek: Oj. Nieptrzebnie sie unosisz. Prymas Polski w tym
            wzgledzie ma takie same uprawnienia jak "jakis Nelsonek". Jesli sie
            myle to wskaz odpowiedni przepis prawa.

            Brum: A ty masz? Nie, więc zamknij dziób i nie pisz bzdur.

            Nelsonek: Mam. Czyli moge pisac co zechce, chocby w Twoich oczach
            bylo to bzdura?

            PS.
            Widzisz: nie potrafisz zachowac zimnej krwi, niepotrzebnie wkrecasz
            nieprzyjemne zwroty.

            PPS.
            Najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze prymas nie ma pretensji
            do tego pracownika. Czyzby pracodawca byl nadgorliwy?
            • Gość: brum Re: Brumciu IP: *.chello.pl 17.10.07, 10:27
              nelsonek napisał:

              > Gdybys wczytal sie w to co napisala Chwila.pl to
              > stwierdzilbys, ze mozna dojsc do wniosku iz nietykalnosc osobista
              > to rodzaj immunitetu.

              Nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Masz z tym problem od dawna?

              > Pisalem wyraznie o kontroli z zachowaniem pewnych procedur.

              Słuzba dyplomatyczna jest wyłączona z kontroli. Wyłączona, kapujesz? Więc żadne
              procedury, pewne, czy niepewne nie są potrzebne.

              > Jesli ktos twierdzi, ze prymas Polski ma takie
              > same uprawnienia dotyczace immuniuniu jak chocby prezydent Polski
              > czy Rzecznik Praw Obywatelskich to ja sie pytam: z ktorego przepisu
              > prawa polskiego to wynika? Konkretnie.

              Znowu pitolisz i nie rozumiesz, jak widzę nie tylko chwili, ale także mnie.
              Gdzie napisałem, że mają takie same uprawnienia?

              > Oj. Nieptrzebnie sie unosisz. Prymas Polski w tym
              > wzgledzie ma takie same uprawnienia jak "jakis Nelsonek". Jesli sie
              > myle to wskaz odpowiedni przepis prawa.

              Wiem, że chciałbyś mieć takie same uprawnienia, tylko jesteś ciut ciut za mały,
              żeby je mieć...:) Znasz takie powiedzonko: Co wolno wojewodzie, to nie tobie
              smrodzie?

              > Mam. Czyli moge pisac co zechce, chocby w Twoich oczach
              > bylo to bzdura?

              No i piszesz, piszesz, piszesz.

              > Widzisz: nie potrafisz zachowac zimnej krwi, niepotrzebnie wkrecasz
              > nieprzyjemne zwroty.

              Powiem krótko, jak widzę jakiś idiotyczny zapis, to po prostu reaguję tak, jak
              reaguję. Po tobie spodziewałem się troche innego poziomu wypowiedzi,
              rozczarowałem się jak diabli. Zwłaszcza gadka o sukience wpieniła mnie jak
              rzadko, rozumiem, że tego "argumentu" użyłby piwuś, ale ty?!!!!!!!
              >
              > PPS.
              > Najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze prymas nie ma pretensji
              > do tego pracownika. Czyzby pracodawca byl nadgorliwy?
              >
              • nelsonek Re: Brumciu 17.10.07, 11:43
                Brum: Nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Masz z tym problem od dawna?

                Nelsonek: Czasem czegos nie rozumiem. A Ty?

                Brum: Słuzba dyplomatyczna jest wyłączona z kontroli. Wyłączona,
                kapujesz? Więc żadne procedury, pewne, czy niepewne nie są potrzebne.

                Nelsonek: Kapuje. "Kontrola z zachowaniem procedur" nadal pozostaje
                prawidlowym stwierdzeniem nawet jesli z tych procedur wynika, ze
                sluzba dyplomatyczna jest wylaczona z kontroli. Prymas zalicza sie
                do sluzb dyplomatycznych? Od kiedy?

                Brum: Znowu pitolisz i nie rozumiesz, jak widzę nie tylko chwili,
                ale także mnie. Gdzie napisałem, że mają takie same uprawnienia?

                Nelsonek: To czemu porownujesz sytuacje z prymasem do immuniuniu na
                przyklad prezydenta? Wybacz. Czytac w myslach nie potrafie. Dlatego
                pytam.

                Brum: Wiem, że chciałbyś mieć takie same uprawnienia, tylko jesteś
                ciut ciut za mały, żeby je mieć...:) Znasz takie powiedzonko: Co
                wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie?

                Nelsonek: Znam. Ale nadal nie podales zadnego przepisu prawa, ktory
                mowilby, ze W OMAWIANYM WZGLEDZIE, prymas ma wieksze uprawnienia niz
                ja, Ty czy inny Jan Kowalski. Czyli Twoje stwierdzenie, poki co,
                pozstaje pustoslowiem.

                Brum: No i piszesz, piszesz, piszesz.

                Nelsonek: Szanuje Twoja opinie, ale kompletnie sie z nia nie zgadzam.

                Brum: Powiem krótko, jak widzę jakiś idiotyczny zapis, to po prostu
                reaguję tak, jak reaguję. Po tobie spodziewałem się troche innego
                poziomu wypowiedzi, rozczarowałem się jak diabli. Zwłaszcza gadka o
                sukience wpieniła mnie jak rzadko, rozumiem, że tego "argumentu"
                użyłby piwuś, ale ty?!!!!!!!

                Nelsonek: Reaguj jak chcesz: sam sobie wystawiasz swiadectwo.
                Natomiast krociutkie pytanie o sukience bylo raczej ironia. I to nie
                skierowana przeciwko prymasowi. Rownie dobrze moglbym napisac: "I
                dlaczego niby prymas ma byc lepiej traktowany od Kowalskiego? Bo
                lysieje?". Po prostu zle zrozumiales intencje. Kazdemu sie to czasem
                zdarza.

                PS. Pisze celowo "immuniuniu" poniewaz wpienia mnie jak jakas grupa
                nadaje sobie uprawnienia w jakims tam celu, a pozniej tego
                uprawnienia naduzywa. Akurat uzywam tego sformulowania przy okazji
                sprawy z prymasem, ale to przypadek.
                • Gość: brum Nelsońciu IP: *.chello.pl 17.10.07, 12:15
                  nelsonek napisał:

                  > Natomiast krociutkie pytanie o sukience bylo raczej ironia. I to nie
                  > skierowana przeciwko prymasowi.

                  A przeciwko komu? Nie udawaj głupszego, niż jesteś.

                  > Rownie dobrze moglbym napisac: "I
                  > dlaczego niby prymas ma byc lepiej traktowany od Kowalskiego? Bo
                  > lysieje?". Po prostu zle zrozumiales intencje.

                  W odróżnieniu od ciebie, potrafię rozróżnić złe i dobre intencje. Gdybyś był
                  kulturalnym facetem, za którego chcesz tu uchodzić, nie kpił byś z prymasa. Bo
                  niezależnie od mojej opinii o nim, jako człowieku, jest głową KK, do którego ja
                  także należę. Zadawaj więc pytania neutralne, bez głupkowatej złośliwości. KROPKA.

                  > Kazdemu sie to czasem zdarza.

                  Owszem, tylko tobie ostatnio zbyt często, jak na mój gust.
                  • nelsonek Re: Nelsońciu 17.10.07, 12:27
                    Brum: A przeciwko komu? Nie udawaj głupszego, niż jesteś.

                    Nelsonek: Nie przeciwko jakiejs konkretnej osobie. Raczej przeciwko
                    absurdalnemu stwierdzeniu. Bo, poki co, nie podpartemu zadnym
                    dowodem w postaci wskazania odpowiedniego przepisu prawa. Przyznaje:
                    moge sie mylic, ale jesli ktokolwiek twierdzi inaczej to ja bardzo
                    uprzejmie prosze o wskazanie odpowiedniego przepisu prawa poskiego.
                    Obowiazujacego.

                    Brum: W odróżnieniu od ciebie, potrafię rozróżnić złe i dobre
                    intencje. Gdybyś był kulturalnym facetem, za którego chcesz tu
                    uchodzić, nie kpił byś z prymasa. Bo niezależnie od mojej opinii o
                    nim, jako człowieku, jest głową KK, do którego ja także należę.
                    Zadawaj więc pytania neutralne, bez głupkowatej złośliwości. KROPKA.

                    Nelsonek: Problem polega na tym, ze nie mowimy o intencjach osob
                    trzecich, tylko jednego z nas. Choc przyznaje: masz podstawy ku temu
                    by twierdzic to co twierdzisz, ale zapewniam: nie takie mialem
                    intencje. Natomiast nie tyle chcialbym uchodzic za czlowieka
                    kulturalnego, ale raczej takiego ktory nie atakuje swojego rozmowcy
                    sformulowaniami powszechnie uwazanymi za obrazliwe. A tak przy
                    okazji: rozumiem, ze protestujesz tez przeciwko kpinom z prezydenta
                    Polski na przyklad.

                    Brum: Owszem, tylko tobie ostatnio zbyt często, jak na mój gust.

                    Nelsonek: No coz. Jestem tylko czlowiekiem. Moze gorszym niz Ty, ale
                    jednak.
                    • Gość: brum Re: Nelsońciu IP: *.chello.pl 17.10.07, 12:39
                      Więc tak formułuj swoje myśli, by zawarte w nich treści były jasne i
                      przejrzyste. Obrażasz głowę KK w Polsce, co mnie osobiście razi i wkurza.
                      Bełkoczesz cos o sukience, o łysieniu... mysląc zapewne, że to jest bardzo
                      inteligentne. Teraz pewnie, zgodnie ze swoją upierdliwą metodą dyskusji zadasz
                      pytanie, w którym dokładnie miejscu obraziłeś Prymasa Glempa, prawda? Bo jak się
                      do kogoś przyczepisz, to jak rzep do psiego ogona. A ponieważ nim nie jestem, to
                      powiem krótko, spadaj. AMEN.
                      • nelsonek Re: Nelsońciu 17.10.07, 15:56
                        Widzisz. Zamiast odpowiedziec merytorycznie na pytanie o konkretny
                        przepis prawa, ktory zlamal ow pracownik to przyczepiles sie do
                        fragmentu wypowiedzi, z ktorego i tak wyciagasz bledny wniosek, ze
                        kogokolwiek obrazilem. Zreszta mozesz i tak sobie uwazac, tylko to
                        akurat tylko Twoja (pewnie nie tylko) opinia. Moja jest inna.
                        A myslalem, ze potrafisz trzymac nerwy na wodzy.
      • Gość: Gosc987 Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.pools.arcor-ip.net 17.10.07, 19:33
        Chwila.pl, czy pracownik lotniska ma obowiazek znania wszystkich dygnitarzy z
        imunitetem? NIE!!!
        Radzila bym tym dwom zwolnonym odwolac sie do sadu pracy i isc po szczeblach az
        do europejskiego sadu w luksemburgu. Pracodawca dowie sie wtedy ile bedzie
        kosztowala go taka decyzja.
    • wraczek Syn sędziny wpadł do cudzego mieszkania, pobił 17.10.07, 10:03
      właściciela i się wywinął.

      www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3801525.html?nltxx=1721542&nltdt=2006-12-19-04-05

      Świętych krów mamy w tym kraju więcej.

      A żebyś się ni czepiał uzycia słowa "sędzina":

      sjp.pwn.pl/lista.php?co=s%EAdzina
    • matylda1001 Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 11:20
      W Polsce na liście VIP-ów nie ma ani jednego duchownego więc prymas
      Glemp też VIP-em nie jest. Podlega zatem takim samym procedurom jak
      każdy obywatel. Sposób myślenia, że nie można kontrolować prymasa
      tak jak nie można kontrolować premiera jest co najmniej dziwny.
      Sprawa jest ciekawa tym bardziej, że sam zainteresowany nie ma żalu
      do pracownika ochrony i nie wymaga dla siebie specjalnych względów.
      Prymas Glemp znalazł się w dosyć niezręcznej sytuacji. Z jednej
      strony wypowiedział się w tej sprawie publicznie w obronie
      zwolnionego (sama słyszałam) a z drugiej strony chyba nie wypada mu
      wpływać ostentacyjnie na decyzje świeckich instytucji (dopiero by
      się podniósł krzyk!). Ja myślę, że skrzywdzony pracownik pójdzie po
      pomoc do Sądu Pracy i tam (być może pod naciskiem opinni publicznej)
      zostanie położony kres głupocie i nadgorliwości PiSiaków. Nam
      obywatelom ta cała sytuacja powinna dać do myślenia i za kilka dni
      powinniśmy nasze wnioski przełożyć na wynik głosowania.
      • Gość: brum Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.chello.pl 17.10.07, 12:25
        Podaj namiary na wspomnianą przez ciebie listę VIP-ów w Polsce, jeśli łaska.
        I jeszcze jedno, dlaczego twoim zdaniem reprezentuję co najmniej dziwny sposób
        myślenia, uznając, że "nie można kontrolować prymasa tak jak nie można
        kontrolować premiera"? Co w tym dziwnego? Obaj są dostojnikami, jeden
        państwowym, drugi duchownym. Jeden jest głową rządu, drugi KK w Polsce. Więc w
        czym tkwi problem?
        • leftt Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 12:35
          Nie zamierzam rozstryzgać ww. kwestii nie znając podstawy prawnej
          (nie kwestionuję istnienia takowej, ale też nie spotkałem się).
          Powtarzam: prawnej. Nie zwyczajowej, nie takiej, że nie można
          kontrolować prymasa bo tak nie wypada.
          PS A naczelny rabin Polski też nie podlega wg Ciebie kontroli?

          "Jeden jest głową rządu, drugi KK w Polsce"

          A Sepp Bletter jest głową FIFA. Czyli też jest dostojnikiem. I co z
          tego?
          • Gość: brum Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.chello.pl 17.10.07, 12:45
            leftt napisał:

            > Nie zamierzam rozstryzgać ww. kwestii nie znając podstawy prawnej

            Z całym szacunkiem, nie prosiłem cię, byś pełnił rolę arbitra. Zadałem Matyldzie
            pytanie o listę VIPów, i czekam na odpowiedź, i tyle.

            > PS A naczelny rabin Polski też nie podlega wg Ciebie kontroli?

            Tyż nie powinien.
            • leftt Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 13:03
              Gość portalu: brum napisał(a):

              Z całym szacunkiem, nie prosiłem cię, byś pełnił rolę arbitra.
              Zadałem Matyldzi
              > e
              > pytanie o listę VIPów, i czekam na odpowiedź, i tyle.

              Ależ gdzież bym śmiał wchodzić w rolę arbitra. Tym bardziej, że
              przyznałem się do niewiedzy w kwestii podstawy prawnej. Ale taki
              urok forum - Ty sobie gadasz z Matyldą na przykład - a ja się
              wtrącam. Wolno mnie :-)

              PS A naczelny rabin Polski też nie podlega wg Ciebie kontroli?
              >
              > Tyż nie powinien

              Dyskusja dotyczy prawa polskiego, a nie prawa Bruma. Z całym
              szacunkiem.
              • Gość: brum Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.chello.pl 17.10.07, 13:13
                Prawo Bruma? Dobre...:)

                Zauważ tylko, że nie rościłem sobie pretensji do znajomości prawa, nigdzie też
                się do wiedzy prawniczej nie odwoływałem, wyrażałem tylko swoją opinię na ten
                temat.
                • leftt Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu 17.10.07, 13:28
                  Gość portalu: brum napisał(a):


                  > Zauważ tylko, że nie rościłem sobie pretensji do znajomości prawa,
                  nigdzie też
                  > się do wiedzy prawniczej nie odwoływałem, wyrażałem tylko swoją
                  opinię na ten
                  > temat.

                  Do opinii masz prawo. Mnie tylko intryguje jedno pytanie: czy w
                  świetle polskiego prawa strażnik postąpił prawidłowo?

                  Oprócz tego: prymas Glemp jest postacią powszechnie znaną. Głowa
                  jakiegoś mniej licznego związku wyznaniowego (naczelny imam Polski
                  np.) - nie. Ja z twarzy przynajmniej nie kojarzę. Czy każdy
                  straznik, który skontroluje przy bramce naczelnego imama Polski
                  automatycznie przekraczałby swoje uprawnienia? Przypominam, że prawo
                  gwarantuje równość kościołów i związków wyzaniowych.
                  • Gość: brum Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.chello.pl 17.10.07, 13:36
                    Rozumiem twoje rozterki i wątpliwości. Tyle tylko, że adresujesz je do
                    niewłaściwej osoby. Nie jestem prawnikiem.
        • matylda1001 Re: brum 17.10.07, 14:20
          O tym, że żaden polski duchowny nie jest na liście VIP-ów mówili w
          TV przy okazji wypowiedzi prymasa Glempa na temat zaistniałej
          sytuacji. Prymas opowiedział wtedy jak wyglądało zajście, zaznaczył,
          że nie poczuł sie urażony i wyraził zdziwienie z powodu
          nadgorliwości dyrekcji lotniska.

          >dlaczego twoim zdaniem reprezentuję co najmniej dziwny sposób
          myślenia, uznając, że "nie można kontrolować prymasa tak jak nie
          można kontrolować premiera"? Co w tym dziwnego?<

          Dlatego, że premier jest szefem rządu, urzędnikiem państwowym
          najwyższego szczebla a prymas Glemp jest szefem jednego z Kościołów
          dzialających na terenie Polski (nie ma tu znaczenia, że
          największego). Sam napisałeś, że nie jest dostojnikiem państwowym
          tylko kościelnym i jako taki podlega procedurom przewidzianym dla
          wszystkich obywateli.
          Jeszcze jedna sprawa. Z tego co wiem na każdym lotnisku są przejścia
          dla VIP-ów pozbawione bramek i innych urządzeń elektronicznych.
          Prymasowi to nie przysługuje więc skierowano Go do normalnej
          odprawy. Jakoś nikt nie zastanowił się nad tym, że prymasa
          skontrolowano za pomocą ręcznego wykrywacza metali tylko dlatego, że
          ze względów zdrowotnych nie mógł przejść przez bramkę. Kontrola tak
          czy inaczej miała się odbyć.
    • supaari Lenia zwolnili??? 17.10.07, 14:07
      piwi77 napisał:

      > straznik, który poddał kontroli nikogo innego jak samego Józefa
      > Glempa, wyleciał z hukiem z pracy, jego przełożony też. Mam
      > nadzieję, że przynajmniej ich rodziny zostawiono w spokoju.

      Czytam i zastanawiam się jak zrozumieć takie sformułowanie: "poddał
      kontroli nikogo innego jak samego Józefa Glempa". Najsensowniejsze
      jest takie, że w wypowiedzi zabrakło "nie" (niechęć do podwójengo
      przeczenia, które w języku polskim nie jest twierdzeniem?) i
      zwolniono leniwego strażnika. A szef wyleciał za tworzenie
      oddzielnego stanowiska dla kontroli Glempa...
      :-D
      • Gość: marysia_b Re: Lenia zwolnili??? IP: *.219-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.10.07, 15:39
        supaari napisał:

        w wypowiedzi zabrakło "nie" (niechęć do podwójengo
        > przeczenia, które w języku polskim nie jest twierdzeniem?) i
        > zwolniono leniwego strażnika. A szef wyleciał za tworzenie
        > oddzielnego stanowiska dla kontroli Glempa...
        > :-D

        Tak, gdyby nie to podwojne przeczenie
        wpadlby piwunio w samouwielbienie ;)))
        • supaari Re: Lenia zwolnili??? 17.10.07, 20:20
          Gość portalu: marysia_b napisał(a):
          > Tak, gdyby nie to podwojne przeczenie
          > wpadlby piwunio w samouwielbienie ;)))

          I w jednym tak wątku byłoby skupienie:
          Podwójne przeczenie
          I lenia zwolnienie.
          Efekem - Piwiego samouwielbienie!
    • Gość: judith Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.spray.net.pl 17.10.07, 16:01
      mnie rozlozyl na lopatki dziennikazyna grzmiacy w tvn o skandalu
      (nie zwolnieniu pracownikow lotniska za to, ze wykonywali obowiazki
      tylko o naruszeniu "godnosci" jasniepurpurowego) bleeee
      • Gość: Gosc987 Re: Sami widzicie, że purpuraci w Polsce to nadlu IP: *.pools.arcor-ip.net 17.10.07, 19:21
        Wielebny Prymasie Polski to jest za malo wyrazic tylko opinie ze nie ma Wielebny
        pretensji do kontroli osobistej, to nie wystarcza!!!!
        Dlaczego wielebny nie wyrazi wlasnego oburzenia i ostrego protestu, ze dwie
        osoby zostaly pozbawione pracy z czym wiaze sie podstawy czyli zarobku do zycia.
        Nie pomyslal tak Wielebny Prymas Polski przypadkiem ze te osoby moga miec
        rodziny z dziecmi i ze zarobek tych osob byl podstawa do zycia tych rodzin?
        Gdzie pozostalo gloszenie przez polski kler "bozej milosci do czlowieka"? Jak
        mozna byc tu wiarygodnym w slowa polskiego kleru?
        Link do poprzedniej mojej wypowiedzi ktora nadal potrzymuje:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=70607961&a=70620463
        Cytat z artykulu:
        "... Jak ustaliliśmy, tym samym samolotem co prymas do Warszawy leciał sekretarz
        generalny PiS Joachim Brudziński. To on uruchomił "śnieżną kulę". Gdy zobaczył
        zabieranego do kontroli prymasa, zadzwonił do wojewody zachodniopomorskiego
        Roberta Krupowicza..."
        ******
        Pare dni przed wyborami i taka reklama dla PiS!!!!!!
        Wyborcy przeczytajcie sobie i zadzialajcie przy urnie wyborczej, dajcie
        odpowiedz na taka falszywa gorliwosc PiS!!!!!!
        Czym jest normalny czlowiek, normalny pracownik w oczach dygnitarza z PiS?
        NICZYM!!!!!
        • Gość: Rex. Ale łatwo zamącić IP: *.toya.net.pl 17.10.07, 23:00
          Nie trzeba wiele rozumu, aby wszystko zmącić, ale trzeba go mieć dużo
          by wszystko uładzić.

          z powodu "szczególnej" błyskotliwości umysłu piwiego tyle osób wdało
          się w zaciekłą dysputę obrażając się na siebie i wyciągając bzdurne
          wnioski, każdy z innej wioski.
          Sprawiliście mu tym niemałą radochę.
    • crax W każdym razie potwierdza się... 18.10.07, 06:42
      ...teza postawiona przez niektórych z nas w dyskusji sprzed paru miesięcy: "wielkimi krokami zmierzamy w stronę państwa wyznaniowego".
      • Gość: brum Wielkimi krokami IP: *.chello.pl 18.10.07, 08:20
        to zmierzamy do państwa totalitarnego, niestety. Kult jednostki, a raczej
        zdublowanej jednostki zatacza coraz szersze kręgi. Wylatują z pracy redaktorzy
        stacji radiowych, prezenterzy telewizyjni, którzy mieli odwagę powiedzieć coś
        krytycznego na temat miłościwie nam panującym. Cenzura, nagonki, śledztwa,
        prowokacje to chleb codzienny naszej rzeczywistości. Podejrzewam, że kontrola
        Kardynała była również prowokacją.
        • crax Re: Wielkimi krokami 18.10.07, 08:26
          "...zmierzamy do państwa totalitarnego, niestety. Kult jednostki, a raczej zdublowanej jednostki zatacza coraz szersze kręgi. Wylatują z pracy redaktorzy stacji radiowych, prezenterzy telewizyjni, którzy mieli odwagę powiedzieć coś krytycznego na temat miłościwie nam panującym. Cenzura, nagonki, śledztwa, prowokacje to chleb codzienny naszej rzeczywistości."

          Zgoda. Niestety, to prawda.

          "Podejrzewam, że kontrola Kardynała była również prowokacją."

          Raczej nie. Komu miałoby to słuzyć i w jakim celu? Jednym słowem: qui bono?
Pełna wersja