Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięcznie.

16.10.07, 21:30
"- Nasz dochód na miesiąc wynosi ok. 1 tys. zł - mówi Aleksandra, matka
czworga dzieci. - Ja nie pracuję, mąż zarabia jako budowlaniec.
[...]
- Wcześnie zaszłam w ciążę. Mój Robert od razu wynajął mieszkanie, tak żeby
być już na swoim. Zaczynaliśmy od łyżki i widelca. Potem na świat przyszły
kolejne dzieci. Nieraz w przychodni albo od kogoś usłyszałam, że nasza rodzina
to chyba patologiczna. A tu nigdy ani wódki nie było, ani awantur żadnych. Po
prostu spotkało się dwóch bidoków - a że mamy dużo dzieci, to co? Przestępstwo
jakieś?
Pytamy, kiedy kupiła sobie jakieś kosmetyki, zabawki dla dzieci. - Jedyne
kosmetyki, jakie kupuję, to mydło. Zabawki dla dzieci to już nie pamiętam
kiedy. A słodycze? Na święta. Tylko i wyłącznie. Mnie tam jakieś szaleństwa
nie są potrzebne. Jakbym miała większą gotówkę, to zrobiłabym zapasy: cukru,
mąki, środków czystości i pampersów. Dlatego też rzadko zabieram dzieci na
zakupy. Wiadomo - patrzą na półki, to im się spodoba, tamto. A w kieszeni
płótno. Ile wystarczyłoby nam, żeby było lepiej? 2 tys. zł. O, z takimi
pieniędzmi to ja już bym całe gospodarstwo domowe sobie urządziła."

www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4577051.html?as=2&ias=8
Bardzo mieszane uczucia wywołuje we mnie ten krótki fragment.
Wielkie niedowierzanie. Za 1 ty. zł miesięcznie to sama jedna nie wyobrażam
sobie przeżyć. W szóstkę - przekracza moje najśmielsze wyobrażenia.
Pewien podziw, że jednak dają rady.
Niewątpliwie współczucie. Głównie dla dzieci.

Bo rodzice - czy nie są oni sami bardzo mocno winni tej sytuacji?
Mamy mało danych, być może facet jest chory, może w okolicy nie da się zarobić
więcej, być może ona nie jest w stanie podjąć żadnej pracy.
Ale na licho płodzili czwórkę? Podejście tej pani mnie przeraża. Może nie ma
wódki i awantur, ale jest to dla mnie pewna patologia.
    • Gość: marysia_b I znowu sie pastwisz! IP: *.219-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.10.07, 21:44
      xtrin napisała:

      > Ale na licho płodzili czwórkę? Podejście tej pani mnie przeraża.
      Może nie ma
      > wódki i awantur, ale jest to dla mnie pewna patologia.

      Co cie obchodzi ile kto ma dzieci i po co. Jaka patologia? Bieda, to
      twoim zdaniem wstyd i patologia?
      Z tego, co widze unicestwilabys wszystkich po drodze, po kolei:
      rodziny wielodzietne, staruszkow, zarodki, plody, chorych,
      chromych.... Zostawilabys natomiast prostytutki z podwojnym prawem
      wyborczym, bo one twoim zdaniem "zasluguja na szacunek".
      • xtrin Re: I znowu sie pastwisz! 16.10.07, 21:55
        Gość portalu: marysia_b napisał(a):
        > Co cie obchodzi ile kto ma dzieci i po co.

        A taka już jestem, że los innych mnie obchodzi.

        > Jaka patologia? Bieda, to twoim zdaniem wstyd i patologia?

        Zawiniona - tak.

        > Z tego, co widze unicestwilabys wszystkich po drodze [...]

        Polecam wizytę u okulisty.
        • Gość: marysia_b Re: I znowu sie pastwisz! IP: *.219-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.10.07, 22:29
          xtrin napisała:

          > A taka już jestem, że los innych mnie obchodzi.

          Nalezy zaczac od swojego wlasnego losu ;)

          > Zawiniona - tak.

          Bieda zawiniona? Czy mozesz wyjasnic ten koncept - cos mi sie
          wydaje, ze szykuje sie nam rewolucja w naukach spolecznych.

          > Polecam wizytę u okulisty.

          Ja nie *polecam*, sugeruje natomiast wizyte u psychiatry
          (koniecznie). Obsesje mozna wyleczyc.
          • xtrin Re: I znowu sie pastwisz! 16.10.07, 23:39
            Gość portalu: marysia_b napisał(a):
            > Bieda zawiniona? Czy mozesz wyjasnic ten koncept - cos mi sie
            > wydaje, ze szykuje sie nam rewolucja w naukach spolecznych.

            A jakby mieli dziecko jedno, a nie czwórkę to by byli jeszcze biedniejsi co?
            Czy może Twoim zdaniem nie mieli wpływu na to ile dzieci mają?

            Jak podkreślałam kilkukrotnie - nie oceniam czy ich niski dochód jest ich winą
            czy nie, bo choć można mieć wątpliwości czy starają się odpowiednio to być może
            nie wiemy czegoś, co drastycznie zmienia sytuację.
            Natomiast wydatki są już ich winą.
      • piwi77 Kto tu sie nad kim pastwi? 17.10.07, 00:12
        To rodziny wielodzietne płodzace kolejne dzieci bez możliwosci ich
        utrzymania, pastwią się nad ludźmi mającymi mniej dzieci i
        pracujacymi na ich utrzymanie. Bo to ci drudzy musza utrzymywać tych
        pierwszych. Nie na darmo mamy państwo socjalne i cały wachlarz
        pomocy społecznej.
        • xtrin Re: Kto tu sie nad kim pastwi? 17.10.07, 00:31
          piwi77 napisał:
          > To rodziny wielodzietne płodzace kolejne dzieci bez możliwosci
          > ich utrzymania, pastwią się nad ludźmi mającymi mniej dzieci
          > i pracujacymi na ich utrzymanie. Bo to ci drudzy musza utrzymywać
          > tych pierwszych. Nie na darmo mamy państwo socjalne
          > i cały wachlarz pomocy społecznej.

          Pewna pomoc społeczna jest potrzebna, choćby dla tych, których los nie jest ich
          winą.
          Ciężko też odmówić jakiejkolwiek pomocy nawet tym, którzy sami sobie biedę
          zgotowali.
          Natomiast należy ze wszelkich sił walczyć z takimi mechanizmami.

          Warto też pamiętać o tym, że bieda rodzi wiele patologii, bieda często rodzi
          zbrodnię. I bieda jest dziedziczona. Dlatego nie wolno pozwolić jej się
          rozwijać. I trzeba pomóc tym dzieciom, by nie powtórzyły schematu rodziców.
        • iberia.pl Re: Kto tu sie nad kim pastwi? 17.10.07, 22:31
          piwi77 napisał:

          > (...) Nie na darmo mamy państwo socjalne i cały wachlarz
          > pomocy społecznej.

          ze co my mamy?Czy dobrze zrozumialam, ze niby Polska to panstwo
          socjalne????Nie pomyliles nas czasem z D lub DK?
          • piwi77 Re: Kto tu sie nad kim pastwi? 17.10.07, 22:37
            Ciagle jeszcze niebogate państwo utrzymuje rzesze fałszywych
            rencistów, pomoc socjalna też jest, czy to w formie pieniężnej czy
            innej, czego jeszcze wymagasz, aby zasługiwało na miano socjalnego?
            • iberia.pl Re: Kto tu sie nad kim pastwi? 17.10.07, 22:58
              zorientuj sie jak socjal wyglada w D czy Dk a potem pisz o PL.

              Podpowiem Ci tylko tyle, ze mieszkajac w D rodzina 2+2 jest w stanie
              zyc na normalnym poziomie z ...zasilkow dla bezrobotnych +pomoc na
              dzieci, stac ich na auto (uzywane ale jezdzi i jest w dobrym
              stanie), na przyjazdy do Polski kilka razy w roku.Owszem
              oszczedzaja, ale nie licza kazdego centa.

              Dodam, ze tam standardowo recepty na leki dla dzieci -nie pomne do
              ktorego roku zycia- sa refundowane w 100%.
      • hypatia69 Re: I znowu sie pastwisz! 17.10.07, 07:32
        Się chyba, Marysia, deczko zapędziłaś w poglądach... Jakoś nie
        zauważyłam u Xtrin morderczych skłonności. Na prawdę sądzisz, że
        to "wampir ze Śląska", czy coś?
    • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 21:49
      Jeżeli nie ma alkoholu i facet pracuje na budowie, to 1000 należy
      między bajki włożyć. A dodatki na dzieci?
      • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 21:54
        Też to 1000zł wydaje mi się podejrzanie niskie, ale jak pisałam wcześniej - nie
        mamy tutaj pewnych informacji.
        Kobieta też niby coś dorobić by mogła choćby sprzątając po domach w weekendy.
        Ale ponownie - bez pewnej wiedzy nie można stwierdzić czy to w ogóle możliwe.
        Tak czy siak - dla mnie przeżycie w sześć osób za takie pieniądze graniczy z cudem.
        • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 22:43
          No nie, jak ma czwórkę bąków, kobieta nie da rady dorobić. No ale
          skoro mamy państwo socjalne, caritasy i inne takie, to chyba po coś
          one są i ci ludzie maja chyba jakąś konkretną pomoc? Więc te 1000 zł
          to sci-fi.
          • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:41
            piwi77 napisał:
            > No nie, jak ma czwórkę bąków, kobieta nie da rady dorobić.

            Na kilka godzin w sobotę mogłaby się wyrwać, szczególnie, że najstarszy ma już
            16 lat i może się młodszymi zająć.
            • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:44
              No może, a poza tym chyba za bardzo się ich losem przejmujemy,
              przeciez każdy jest kowalem swego losu, jakiejś choroby czy innego
              nieszczęścia w tej rodzinie nie dostrzegam.
              • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:47
                piwi77 napisał:
                > chyba za bardzo się ich losem przejmujemy

                No ja ponoć za mało, jestem bez serca, bez empatii, bez wrażliwości, najchętniej
                bym takich eutanazji poddawała, a ogólnie to się do psychiatry nadaję wyłącznie.
                Coś pominęłam?

                > przeciez każdy jest kowalem swego losu

                Tym dzieciom los wykuli rodzice.

                > jakiejś choroby czy innego nieszczęścia w tej rodzinie nie dostrzegam.

                Za mało informacji.
                • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:50
                  xtrin napisała:

                  > Tym dzieciom los wykuli rodzice.

                  Ano prawda.
    • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 22:02
      Bieda nie jest patologią, ich dzieci nie są źle wychowywane tylko
      dlatego, że nie mają zabawek i drogich ubrań. Nie umiesz sobie
      wyobrazić jak można przeżyć za takie pieniądze, a jednak.
      Widzisz,świat nie zawsze jest taki jakim go sobie wyobrażamy. Czasem
      są ludzie, którzy nie pójdą do MOPS'u, bo nie chcą prosić o pomoc,
      czasem o tym nie wiedzą, że mogliby o coś poprosić. Chciałabym
      wiedzieć skąd jest ta rodzina, bo może można im jakoś pomóc, może
      wystarczyłoby temu facetowi dać inną - lepiej płatną pracę. Czasami
      w bardzo prosty sposób można czyjeś życie zmienić na dużo lepsze.
      • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 22:09
        Sorry, ale tutaj doprawdy nie chodzi o zabawki i drogie ubrania. To poziom na
        którym nie sposób się odpowiednio wyżywić. O wykształceniu czy daniu dzieciom
        jakiegokolwiek startu w przyszłość nie wspomnę.

        Z jednej strony chciałoby się takim osobom pomóc, z drugiej trzeba sobie zadać
        pytanie czy należy.
        • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 22:19
          Całe swoje życie kształciłam się za darmo, teraz są także stypendia,
          które omagają kształcić się dzieciom z rodzin ubogich. Takich
          fundacji, które fundują takie stypendia jest sporo i dlatego między
          innymi warto je podeprzeć 1% podatku :)
          • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:46
            twoj_aniol_stroz napisała:
            > Całe swoje życie kształciłam się za darmo

            To, że nie płaci się za studia nie oznacza jeszcze, że są one darmowe.
            Szczególnie dla osób zamieszkałych daleko od uczelni.

            > teraz są także stypendia, które omagają kształcić się dzieciom z rodzin ubogich

            Ledwo co wystarczające na akademik.

            Jasne, można się wykształcić bez pomocy finansowej rodziców. Ale jest to stokroć
            trudniejsze.
            • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 10:35
              > Jasne, można się wykształcić bez pomocy finansowej rodziców. Ale
              jest to stokro
              > ć
              > trudniejsze.

              Jest to trudne, ale możliwe do zrealizowania, a do tego spotykając
              na swojej drodze ludzi dobrych, którzy pomogą za "dziękuję" staje
              się to jeszcze łatwiejsze.
      • Gość: bartek Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 22:10
        Bardzo mądre słowa.
        A do autorki wątku. Przykro mi, ale na świecie żyja nie tylko
        piękni, młodzi, bogaci i zdrowi. Żyją też inni - starzy, chorzy,
        wielodzietni, ubodzy... Dziwi mnie twoja agresja względem tych
        ludzi. Przecież nic Ci nie zrobili poza tym, że żyją.
        Zresztą nie. Nic mnie już nie dziwi.
        • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 22:23
          :)))) Dziękuję za wsparcie. A tak przy okazju, mój synek ma na imię
          Bartek - ładne imię :)))))
        • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:52
          Gość portalu: bartek napisał(a):
          > Dziwi mnie twoja agresja względem tych ludzi.

          Nie agresja, a absolutne niezrozumienie.
          Nie wiem jak można żyjąc poniżej jakiegokolwiek minimum płodzić kolejne dzieci.
          Wykracza to poza moje zdolności pojmowania.
          Pani zaliczyła pierwszą wpadkę w wieku lat 16. Przez kolejne 12 lat zaliczyła
          trzy następne (a może zaplanowała?). To JEST patologia.

          Nie mam nic do wielodzietnych pod warunkiem, że stać ich na utrzymanie tej
          gromadki na choć podstawowym poziomie. 167zł na łebka to poniżej jakiegokolwiek
          poziomu.
          • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:57
            To jest patologia. Nieodpowiedzialność to patologia. Choc trudno od
            razu znaleźc winowajcę. Brak edukacji? Lenistwo? Egoizm?
            • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 00:02
              piwi77 napisał:
              > To jest patologia. Nieodpowiedzialność to patologia. Choc trudno od
              > razu znaleźc winowajcę. Brak edukacji? Lenistwo? Egoizm?

              Brak edukacji na pewno.
              Lenistwo - ciężko powiedzieć. Tysiąc złotych dla młodego mężczyzny z
              doświadczeniem w budowlance sugeruje lenistwo czy przynajmniej totalny brak
              obrotności. Sugeruje, pewności nie mamy.
              Egoizm - nie sądzę. Nie mam wątpliwości, że oni kochają swoje dzieci i chcą dla
              nich jak najlepiej. Po prostu nie potrafią im tego zapewnić.
              Natomiast na pewno brak pomyślunku i wyobraźni.
              Oraz - być może - wiara (zaraz polecą gromy :)). Ona tłumaczyłaby owo skrajne
              "otwarcie na nowe życie" i niechęć do antykoncepcji. Choć wpadce w 16 roku życia
              nie przeszkodziła.
              • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 00:07
                To może byc egoizm (czy tak jest nie wiem), zaspokojanie chuci w
                sposób nie liczący się z konsekwencjami. W końcu poniosą je inni.
                • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 00:07
                  piwi77 napisał:
                  > To może byc egoizm (czy tak jest nie wiem), zaspokojanie chuci w
                  > sposób nie liczący się z konsekwencjami. W końcu poniosą je inni.

                  Gdyby tak było to dzieci lądowałyby na śmietniku, a w najlepszym przypadku w
                  sierocińcu.
          • Gość: marysia_b Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: *.219-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.10.07, 00:00
            xtrin napisała:

            > Nie mam nic do wielodzietnych pod warunkiem, że stać ich na
            utrzymanie tej
            > gromadki na choć podstawowym poziomie.

            A kim ty jestes zeby miec co, lub nie miec czegos *do
            wielodzietnych*? Wyciagaja do c i e b i e reke, chodza po prosbie?

            167zł na łebka to poniżej jakiegokolwiek
            > poziomu.

            Tak, na *lebka* i z podzialem lodowki. Ty naprawde jestes
            okaleczona. Glebokie wyrazy wspolczucia.
            • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 00:04
              Gość portalu: marysia_b napisał(a):

              > A kim ty jestes zeby miec co, lub nie miec czegos *do
              > wielodzietnych*? Wyciagaja do c i e b i e reke, chodza po prosbie?

              Trzeba być kimś, żeby miec swoją opinię? To cos nowego.
            • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 00:05
              Gość portalu: marysia_b napisał(a):
              > Ty naprawde jestes okaleczona. Glebokie wyrazy wspolczucia.

              Słuchaj, marysiu_b, staram się z Tobą dyskutować kulturalnie i merytorycznie.
              Postaraj się to odwzajemnić lub bądź łaskawa więcej nie odpowiadać na moje posty.
      • Gość: Yagna Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 22:12
        A włąśnie ze beida jest patologią! Tyle się trąbi o niedożywionych dzieciach.
        Policz sobie ile oni mają dziennie na jedną osobę na przeżycie?? 5,5 zł!!
        Oczywiście tak naparwdę jeszcze mniej bo muszą pewnie rachunki płacić. 5,5 zł to
        kosztuje kilka bułek, mleko i jogurt. Smacznego.
        Tak generalnie to dziwię sie bo tej rodzinie należy się pomoc społeczna. Może
        kobita nie wie że coś takiego istnieje.
        • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 22:22
          Zamiast bułki można jeść chleb, który wychodzi taniej, a tak na
          poważnie. Słyszałaś może kiedyś o życzliwych ludziach, ktorzy
          potrafią zrobić komuś zakupy bez proszenia, tak po prostu wydać
          SWOJE pieniądze na kogoś OBCEGO?
          • Gość: Yagna Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 22:43
            Jasne, całe tabuny wolontariuszy chodzą po ulicach ;) Chociaz myślę że ta
            kobieta z rodziną nie byłaby w stanie przeżyć za 1000 zł, ktoś musi im trochę
            pomagać.
            • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 10:16
              Może nie tabuny, ale jest bardzo dużo takich ludzi, tylko, że oni o
              sobie nie trąbią, nie chwalą się, bo po co? A wiesz jak ich
              najłatwiej spotkać? Właśnie przychodząc do miejsc gdzie zbierają się
              ludzie potrzebujący pomocy (DSM, noclegownie dla bezdomnych,
              jadłodajnie). Spróbuj pojeździć w takie miejsca z konkretną pomocą,
              zdziwisz się jak szybko spotkasz ludzi, którzy też przyjeżdżają z
              jedzeniem, ubraniami, rzeczami potrzebnymi do domu. To jest duża
              grupa ludzi, a każdy dom samotnej matki, każda jadłodajnia,
              noclegownia ma wokoło siebie takich ludzi, ma swoich przyjaciół,
              którzy robią zakupy (za swoje pieniądze), którzy zbierają od innych
              ludzi ubrania, śrtodki czystości i wiozą w takie miejsca. Przywożą
              nie tylko jedzenie, przywożą także nadzieję, że można żyć inaczej,
              że jest ktoś, kto wyciągnie pomocną dłoń, poda rękę i pomoże wstać.
              Warto spróbować też być takim, warto czasem żyć nie dla siebie, ale
              dla innych ludzi - obcych, ale bliskich, bo oni stają się naprawdę
              bliscy. W to się wsiąka, a potem już jakoś samo idzie, przestajesz
              czuć, że robisz coś wyjątkowego, zauważasz dobro, zauważasz jak
              bardzo jesteś potrzebna, ale jednocześnie jak bardzo jest to dla
              Ciebie oczywiste, że pomagasz :)))))
      • Gość: bartek Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 22:22
        I jeszcze jedno. Ludzie generalnie dzielą się chyba na dwie
        kategorie. Jedną - tych, którzy po przeczytaniu czegos takiego
        zastanawiają się jakby można było pomóc i pomagają i drugą,takich
        którzy osoby potrzebujące najchętniej starliby z powierzchni ziemi.
        Szkoda, że na świecie nie ma tylko tej pierwszej kategorii osób -
        nie byłoby potrzebujących.
        • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:54
          Gość portalu: bartek napisał(a):
          > Szkoda, że na świecie nie ma tylko tej pierwszej
          > kategorii osób - nie byłoby potrzebujących.

          Obawiam się, że wręcz odwrotnie - byłoby ich jeszcze więcej. Po co się męczyć
          jeżeli zawsze ktoś pomoże?

          Pamiętajcie też, że bieda to nie jest tylko problem tych ludzi. To problem
          całego społeczeństwa.
      • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 00:25
        twoj_aniol_stroz napisała:

        > Bieda nie jest patologią

        Bieda jest patologią, jedynie co do jej przyczyn można dyskutować.
      • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 00:25
        twoj_aniol_stroz napisała:

        > Bieda nie jest patologią

        Bieda jest patologią, jedynie co do jej przyczyn można dyskutować.
        • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 00:34
          piwi77 napisał:
          > Bieda jest patologią, jedynie co do jej przyczyn można dyskutować.

          patologia
          4. «nieprawidłowe zjawiska występujące w życiu społecznym»
          [PWN]

          Nie da się ukryć, że bieda spełnia ową definicję bez względu na swoje przyczyny.
          Biorąc jednak pod uwagę silnie negatywne konotacje tego słowa (patologia =
          alkoholizm, przemoc) ograniczyłabym się do nazywania patologią biedy
          bezpośrednio "zawinionej".
          Nazywanie patologią biedy wynikającej np. z choroby wydaje się być zbyt brutalne.
          • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 11:04
            xtrin napisała:
            > Nazywanie patologią biedy wynikającej np. z choroby wydaje się
            > być zbyt brutalne.

            Patologia to nie oskarżenie, a określenie zjawiska, któremu należy
            przeciwdziałać.
        • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 10:20
          Bieda może i jest patologią, ale zawinioną przez nas, przez sąsiadów
          tej kobiety, przez proboszcza jej parafii, przez sołtysa jej wsi.
          Każdy z nas ma obowiązek pomóc drugiemu człowiekowi. Nigdy nie
          możemy być pewni jak potoczy się nasze życie i kiedy my sami
          będziemy potrzebowali pomocy. Wtedy może być za późno na
          odwdzięczenie się, a tak pomagając teraz, jak masz możliwości
          niesienia tej pomocy, łatwiej potem wyciągnąć dłoń aby ktoś inny
          pomógł Tobie :))))
          • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 10:44
            twoj_aniol_stroz napisała:
            > Bieda może i jest patologią, ale zawinioną przez nas,
            > przez sąsiadów tej kobiety, przez proboszcza jej parafii,
            > przez sołtysa jej wsi.

            A to sąsiedzi, proboszcz albo sołtys spłodzili jej te dzieci? Siłą?

            > Każdy z nas ma obowiązek pomóc drugiemu człowiekowi.

            Najpierw niech każdy pomoże sam sobie.
            • piwi77 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 11:09
              xtrin napisała:

              > A to sąsiedzi, proboszcz albo sołtys spłodzili jej te dzieci? Siłą?

              Się nie śmiej, księża zapładniają kobiety zamężne dość często.
              • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 12:43
                piwi77 napisał:
                > Się nie śmiej, księża zapładniają kobiety zamężne dość często.

                Ale rzadko kiedy siłą. Co najwyżej perswazji.
    • ania.silenter 1 tys. to rzeczywiście niewiele 16.10.07, 23:21
      ale czegoś nie rozumiem - niedawno dekarze kładli nam dach i mówili, że
      zarabiają 6000 zł netto/miesięcznie (każdy, nie razem). Na budowie ponoć dobrze
      się teraz zarabia. Budowa wprawdzie pod Wa-wą ale panowie z okolic Olsztyna.
      • xtrin Re: 1 tys. to rzeczywiście niewiele 16.10.07, 23:43
        Ano zewsząd słychać, że budowlańców brakuje i ciężko uwierzyć, że facet tylko
        tyle w tym zawodzie zarabia. Można za pracą pojechać, jak nie do Irlandii to do
        Warszawy. Ale jak już wspominałam - nie znamy wszystkich faktów, może w tym
        przypadku to po prostu niemożliwe.
    • drinkit Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:24
      Wielu z Was zaprotestowało na posat autorki, ze biedni ludzie to tez
      ludzie, ze maja prawo itp... Zgadza sie. Ale powiedzcie mi u licha,
      kto przy zdrowych zmyslach rozmnaza sie jak krolik przy nedznym
      zarobku. Wpadke mozna zaliczyc raz, a potem to juz jest na wlasne
      zyczenie. 1 dziecko plus pozadne zabezpieczenie to naprawde lepszy
      patent na zycie niez 1000zl miesiecznie i czworka dzieci bez
      przyszlosci.
      Ktos tu cwaniakowal z darmowym ksztalceniem - bzdura, za to
      ksztalcenie 'darmowe' placa podatnicy. Nie wiem na ile jestescie
      nabierzaco ze stypendiami, ale to sa coraz czesciej groszowe sprawy.
      Nie czarujmy sie - jezeli ktos nie ma co do gara wlozyc, to ma marna
      szanse na godne wychowanie i wyksztalcenie dzieci.
      • drinkit Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:26
        >plus pozadne zabezpieczenie

        porządne
        • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 10:23
          Mając do wyboru: kupić chleb albo prezerwatywy obawiam się, że
          konkurencję przegrają prezerwatywy. Widzisz, mając na kino, obiad w
          restauracji, nowe buty i dobre perfumy trudno człowiekowi zrozumieć,
          że prezerwatywa może stać się luksusem, na który mnie po prostu nie
          stać.
      • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 16.10.07, 23:57
        drinkit napisała:
        > Wpadke mozna zaliczyc raz, a potem to juz jest na wlasne zyczenie.
        > 1 dziecko plus pozadne zabezpieczenie to naprawde lepszy patent
        > na zycie niez 1000zl miesiecznie i czworka dzieci bez przyszlosci.

        Dzieci, które mają spore szanse na powtórzenie wzorca rodziców.
        A co do zabezpieczeń - znowu warto zastanowić się nad sterylizacją. Darmową,
        fundowaną przez państwo. Nie byłoby problemu, że ich na antykoncepcję nie stać.

        > Nie czarujmy sie - jezeli ktos nie ma co do gara wlozyc, to ma
        > marna szanse na godne wychowanie i wyksztalcenie dzieci.

        Dziedziczenie biedy. Problem znany od pokoleń.
        • Gość: zły Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: *.acn.waw.pl 17.10.07, 02:59
          To jest bardzo piękny przykład "dobrych katolików". Rozmnażajcie
          się, a potem jakoś to będzie. A i przyjdzie koniecznie do kościoła w
          niedzielę. Przerażające. Tym bardziej, że wszyscy muszą łożyć na
          zasiłki dla takich.
    • hypatia69 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 07:29
      Zasiłki na dzieci należą im się bez gadania. Kokosów pewnie nie
      dostają, ale koło 200,- powinno tego być. Nie wierzę, że gość na
      budowie zarabia tylko 800,-. Też ten tysiac trudny dla mnie do
      uwierzenia, bo przy takiej liczbie dzieci sama pralka im pewnie
      prądu zużywa za niezłą sumkę, do tego reszta opłat... Nierealne,
      żeby byli w stanie przeżyć za tyle. Nawet jedząc wyłącznie kapustę.

      "jest to dla mnie pewna patologia." Może nie aż patologia. Ale
      totalny brak rozsądku. I też bym pewnie na nią dziwnie spojrzała,
      gdybym ją zobaczyła.
      • xtrin Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 07:55
        Być może ta pani mówiła o tysiącu już po odliczeniu opłat stałych. To wciąż
        drastycznie mało, ale już bardziej prawdopodobne.
      • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 10:25
        , bo przy takiej liczbie dzieci sama pralka im pewnie
        > prądu zużywa za niezłą sumkę, do tego reszta opłat...

        Ta pralka jest raczej luksusem, na który ich może nie być stać,
        niestety.
        • hypatia69 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 13:24
          I w związku z tym ta pani lata z kijanką i tarą nad lokalną
          smródkę... Nie dajmy się ponieść fantazji, nawet "franię" z
          praczasów można wyhaczyć od dobrych ludzi za frajer. A to też żre
          prąd. I luksusem nie jest. Tak czy owak w czymś opierać całą rodzinę
          musi. I koszty to za sobą pociąga sporawe.
          • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 21:05
            Nie, pierze w misce ręcznie. Taka opcja też istnieje, choć jest
            męcząca i pracochłonna.
            • hypatia69 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 22:36
              Jasne. W zimnej wodzie. Wszystko. Dżinsy i wdzianka niemowlęce. I
              pampersy pewnie też.
              • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 20.10.07, 15:19
                Raczej tetrę, pieluchy tetrowe nadal są w uzytku.
    • Gość: Tamara Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: 213.17.180.* 17.10.07, 08:32
      Dla mnie to kompletna nieodpowiedzialność i brak instynktu samozachowawczego,
      zeby nie powiedziec że to głupota czy wręcz okrucieństwo. Zarówno ta kobieta jak
      i jej mąż sa kompletnie niezorientowani w kwestii planowania rodziny, chociaz
      podejrzewam, że wielu jest takich w naszym kraju którzy nie widzieli gumki na
      oczy bo uważają że to grzech i rodzice za diabła nie rozmawilai z nimi o
      antykoncepcji, zal mi takich ludzi a jeszcze bardziej dzieci. To tragdeia,
      miałam w szkole kilkoro takich biednych dzieci, trzymali sie zawsze na uboczu, w
      trakcie lekcji burczało im w brzuchach (spytacie czy im pomogłam - tak,
      dzieliłam sie kanapkami, na poczatku sie wstydzili wziąc). Chodzili zimą w
      straszliwie poniszczonych butach, które chyba były dziedziczone z dziecka na
      dziecko przez 10 lat, niektóre nie miały zimowych kurtek, nigdy nie jeździły z
      nami do kina a na wycieczki to już w ogóle, bogatsze dzieci opowiadały o
      zagranicznych wakacjach i pokazywały zdjęcia a one stały gdzieś kącie. Było mi
      ich straszliwie żal i woiedziałam że nigdy moje dzieci nie będą tak cierpieć. Bo
      bieda czyni nader często człwoieka nieszczęsliwym bo go izoluje, daje poczucie
      niższości, czyni głodnym, obdartym. Jak można przy takich dochodach zapewnić
      dziecku lekarstwa, dentyste, badania? A kursy językowe, ksiązki, akademik na
      studia? A wakacje nad morzem? Kiedy będa sie cieszyć życiem i beztrosko bawić
      się, pluskać w morzu jak nie w dzieciństwie? Ci ludzie muszą nie miec serca...
      • twoj_aniol_stroz Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 10:33
        Piszesz, że bieda izoluje. A może jest tak, że to my - bogatsi
        izolujemy tych ubogich, że to my właśnie swoim zachowaniem,
        poczuciem wyższości, brakiem myślenia przyczyniamy się do tego, że
        ubodzy czują się wyizolowani. Może to był błąd wychowawczyni, że nie
        zorganizowała wśród rodziców dzieci "bogatych" zbiórki ubrań, pomocy
        szkolnych dla tych uboższych. Przecież doliczenie 5 złotych na bilet
        do kina nie jest wydatkiem gigantycznym, nie do udźwignięcia, a już
        to ubogie dziecko pojechałoby do kina, zobaczyłoby coś więcej niż
        mury szkoły. Mam wrażenie, że gdybyśmy bardziej patrzyli na potrzeby
        drugiego człowieka, a nie na własne czubki nosów to biedy byłoby
        znacznie mniej.
      • Gość: evro44 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 11:09
        przeczytałam uważnie wszystkie posty w tym szczególnie gromiące
        autorkę wątku i dodam coś od siebie.Wychowałam się w biedzie chociaż
        trochę inne czasy to były ale wiem jedno, że nie powtórzyłabym
        scenariusza swojej matki.Czworo dzieci, ojciec pijący i okradający
        nas ze wszystkiego.Mam jedno dziecko ale za to mogę mu zapewnić
        normalny dom i edukację.Może jezdzić na wakacje i wycieczki szkolne,
        chodzić do kina, na koncerty itd.Nie musi rezygnować z normalności
        (bo przecież żyjemy w XXI wieku w Europie)więc niech mi nikt nie
        mówi,że za życie którym obdarowali swoje dzieci mają być
        odpowiedzialni: państwo,instytucje charytatywne, ludzie dobrej woli
        tylko nie oni.Powoływanie kolejnych dzieci na świat w takiej
        sytuacji jest równoznaczne ze znęcaniem (a to jest karalne w tym
        kraju).Podobna sytuacja jest w rodzinach gdzie rodzi się kolejne
        dziecko z chorobą genetyczną i skazuje na cierpienie lub śmierć.Co
        te matki z tatusiami mają w głowach? Brak słów.Przecież to zależy od
        nas samych.
        • Gość: puella Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: 195.117.232.* 17.10.07, 11:59
          Czworo dzieci, ojciec pijący i okradający
          > nas ze wszystkiego.

          No i to jest własnie ta różnica. Pijący ojciec nawet w bogatej
          rodzinie zamienia życie w koszmar. Ty dorosłaś, zmieniłas swoje
          życie. A Twoje dziecko nigdy nie będzie miało brata czy siostry, nie
          kupi ich sobie.
          • Gość: evro44 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 12:36
            nie zrozumiałaś-przedstawiłam swoją sytuację rodzinną która wbrew
            pozorom jest bardzo podobna do tutaj przedstawionej.W takiej
            rodzince jak moja rodzi się kolejne dziecko? Do tej biedy dokłada
            się następną? To miałam na myśli.A moje dziecko naprawdę nie cierpi,
            że nie ma rodzeństwa.Był już taki wątek co lepsze dla dzieci-
            rodzeństwo czy nie.Ja uważam, że przede wszystkim normalny, spokojny
            dom i kochający rodzice.
            • Gość: brum Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc IP: *.chello.pl 17.10.07, 12:55
              W opisywanej w artykule rodzinie nie ma alkoholu w tle. Więc twój dom rodzinny
              był zupełnie inny od opisywanego. Cechą wspólną jest bieda. Ponadto, jak można
              wyczytać z artykułu, panuje w tej rodzinie harmonia, miłość i spokój, to
              wszystko, co starasz się zapewnić, i słusznie, swojemu dziecku.
    • naprawdetrzezwy 1 tys. dochodu, ale za to dobrze ma w głowie: 17.10.07, 14:23
      "Jedyne kosmetyki, jakie kupuję, to mydło."

      Bo trzeba się myć, a nie pacykować.
      • xtrin Re: 1 tys. dochodu, ale za to dobrze ma w głowie: 17.10.07, 14:38
        naprawdetrzezwy napisał:
        > Bo trzeba się myć, a nie pacykować.

        A włosy też mydłem? I zęby?
        • hypatia69 Re: 1 tys. dochodu, ale za to dobrze ma w głowie: 17.10.07, 14:42
          Zwłaszcza zęby. I koniecznie szarym.
    • mg2005 Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 19:18
      Chodzi o panią Tysiąc ?... :)
    • Gość: Ania A co powiesz na taką sytuację: IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.10.07, 22:23
      Malzenstwo ma super firme, mieszkanie, samochód, czworo dzieciaków.
      Dzieci mają buty, jedzenie, wakacje itd itd

      I nagle jakies nieszczęście - wypadek, trageda, utrata firmy i nagle
      mezczyznie nie pozostaje nic innego jak isc do pracy za 1000zl bo
      nic innego nie ma, a kobieta siedzi i opiekuje sie malymi dziecmi.

      I co? Tez patologia? Ich wina bo naplodzili za duzo dzieci?

      Nie wiesz, czy jutro nie wylądujesz pod mostem. Wszystko sie moze
      zdazyc.
      • piwi77 Re: A co powiesz na taką sytuację: 17.10.07, 22:29
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > I nagle jakies nieszczęście - wypadek, trageda, utrata firmy
        > i nagle mezczyznie nie pozostaje nic innego jak isc do pracy
        > za 1000zl bo nic innego nie ma

        Straszny ten wypadek, czy ta tragedia, że facet nie może prowadzić
        firmy ale może iść do fizycznej roboty za tysiąc. Nawet Sci-Fi
        powinno sprawiać realne wrażenie.
        • Gość: Ania Re: A co powiesz na taką sytuację: IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.10.07, 22:40
          o rany, to wyobraz sobie cos co ci bardziej lezy. Np. chore dziecko
          i cale oszczednosci wydane na drogie leki. I rodzina lerzy i
          kwiczy, pieniedzy nie ma i co - ich wina, bo splodzili chore
          dziecko?

          Są takie sytuacje ze dobrze usytuowane rodziny z kilkorgiem dzieci
          nagle tracą wszystko. tez nie wiesz co cie w zyciu spotka.
          • piwi77 Re: A co powiesz na taką sytuację: 17.10.07, 22:53
            Każdy może sie znaleźć w patologicznej sytuacji, czy ja twierdzę, że
            nie?
        • kot_behemot8 Re: A co powiesz na taką sytuację: 18.10.07, 08:32
          piwi77 napisał:

          >
          > Straszny ten wypadek, czy ta tragedia, że facet nie może prowadzić
          > firmy ale może iść do fizycznej roboty za tysiąc. Nawet Sci-Fi
          > powinno sprawiać realne wrażenie.


          Wbrew pozorom realne jak najbardziej. Człowiek którego firma
          ogłosiła upadłość nie moze załozyc następnej - chyba że spłaci
          wierzycieli a to mało prawdopodobne przy upadłości. Jeśli więc nie
          ma solidnego wykształcenia to pozostaje mu zasuwać z łopatą nawet
          jeśli wcześniej był biznesmenem. Sama znam taki przypadek - były
          właściciel dużej firmy transportowej jest obecnie kierowcą w firmie
          która go przejeła. Inna sprawa, ze zarobek 1000 zeta to między bajki
          włozyć, ale o tym juz było:)
      • Gość: jaija Re: A co powiesz na taką sytuację: IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.10.07, 22:34
        Co prawda, nie pochwalam płodzenia dzieci mimo skromnych warunków
        finansowych, ale patologia to to jeszcze nie jest. Co mają
        powiedzieć rodziny, w których jest kilkanaścioro dzieci? Mam
        nadzieję, że ci państwo powiedzieli już ostatnie słowo w zakresie
        powiększania familii, ale zwróćmy uwagę, że nie ma tam alkoholu, że
        dziewczyna jakoś stara się z tym żyć. Miejmy nadzieję, że jednak
        wyjdą z tej biedy, że nie pogrążą się w jej odmętach, że nie popadną
        w patologię. Nie trzeba jednak demonizować.
        Swoją drogą, to szkoda mi tej kobiety. Młoda dziewczyna, a już ma
        sporą rodzinę na głowie. W jej wieku wiele dziewczyn używa życia.
      • xtrin Re: A co powiesz na taką sytuację: 17.10.07, 23:42
        Gość portalu: Ania napisał(a):
        > Nie wiesz, czy jutro nie wylądujesz pod mostem.
        > Wszystko sie moze zdazyc.

        Ależ oczywiście. Jeżeli ktoś nagle wpada w biedę z powodów od siebie
        niezależnych to należy wyłącznie współczuć i pomóc.
        Ale opisywana sytuacja do takich nie należy. Tam od samego początku było bardzo
        biednie i w takich właśnie warunkach, bez szans na ich poprawę, płodzono kolejne
        dzieci.
    • iberia.pl Re: Rodzina wielodzietna i 1000zł dochodu miesięc 17.10.07, 22:29
      xtrin napisała:


      > Bardzo mieszane uczucia wywołuje we mnie ten krótki fragment.
      > Wielkie niedowierzanie. Za 1 ty. zł miesięcznie to sama jedna nie
      wyobrażam sobie przeżyć. W szóstkę - przekracza moje najśmielsze
      wyobrażenia. Pewien podziw, że jednak dają rady.
      > Niewątpliwie współczucie. Głównie dla dzieci.


      dokladnie, ja mam samych oplat/stalych wydatkow 1500zl...dla mnie
      ich sytuacja to istny kosmos....PO-DZI-WIAM.


      > Ale na licho płodzili czwórkę? Podejście tej pani mnie przeraża.
      Może nie ma wódki i awantur, ale jest to dla mnie pewna patologia.

      mam dokladnie takie same odczucia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja