Praca w CBA - powód do dumy?

17.10.07, 14:02

Czy określenie "agent CBA" brzmi dumnie?
    • wypasiona_foczka Re: Praca w CBA - powód do dumy? 17.10.07, 16:03
      Pracę w CBA zaproponowano mi w lutym tego roku. Odmówiłam. Nie
      żałuję. Myślę, że żałować nie będę.
      • niedo-wiarek Re: Praca w CBA - powód do dumy? 17.10.07, 16:28
        wypasiona_foczka napisała:

        > Pracę w CBA zaproponowano mi w lutym tego roku. Odmówiłam. Nie
        > żałuję. Myślę, że żałować nie będę.


        Cóż, nie każda kobieta się do tego typu pracy nadaje ;)
        • wypasiona_foczka Re: Praca w CBA - powód do dumy? 18.10.07, 11:36
          Ale w CBA widocznie uznano, że się nadaję :) - chyba, że byli juz
          tak zdesperowani by brać kogokolwiek ;)
          Myślę, że moje predyspozycje pozwoliłyby mi na pracę strukturach
          tego organu, ba! myślę , że mogłabym być całkiem dobrym pracownikiem
          ale uznałam, że nie ma się co pchać w ten temat bo upolitycznieniem
          śmierdzi - jak czas pokazał słusznie przypuszczałam. Podziękowałam
          za ofertę, znalazłam inną pracę, bardzo ją lubię i nie żałuję.
          • kodek33 Re: Praca w CBA - powód do dumy? 19.10.07, 10:14
            Nie chcialabys sie przymilac do jakiegos pana, panów? ;)
            • wypasiona_foczka Re: Praca w CBA - powód do dumy? 19.10.07, 10:17
              Przymilać zdecydowanie wolę się po pracy ;) a nie w trakcie.
    • naprawdetrzezwy A jesteś uczciwy? 18.10.07, 11:48
      Jeśli tak, to nie musisz się wstydzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja