Palenie w miejscach publicznych

17.10.07, 21:25
czy powinno być zakazane jak np w Szkocji? moim zdaniem tak, dzisiaj
praktycznie cały dzien chodzilam w oparach i klebach dymu, na ulicy, pod
domem, na przjesciu, w podziemiach, WSZĘDZIE. toleruje wybor innych, jesli
chca palic nie mam nic przeciwko. ale nie chce byc biernym palaczem, dlatego
uwazam ze w miejscahc publicznych palenie powinno byc zakazane. chociaz u nas
to pewnie nierealne...
    • facettt Palenie w miejscach publicznych 17.10.07, 21:36
      Sam nie pale, lecz jestem przeciwnikiem mnozenia zakazow,
      a zwlaszcza zakazu palenia na otwartym terenie.
      (co do zamknietych poieszczen publicznych - zgoda.)

      w Polsce i tak nikt by tego nie przestrzegal.
      i cale szczescie.

      Poza tym, bierne palenie na otwartym terenie nie istnieje - to mit.

      Nie rozumiem takze ogolnej pretensji do palaczy.
      Umieraja srednio o 5 lat wczesniej - wiec placa nasze skladki
      emerytalne.
      A podatek od papierosow tez ciagle wzrasta, wiec tez cos z tego mamy.
      • Gość: frogi Re: Palenie w miejscach publicznych IP: *.acn.waw.pl 17.10.07, 21:54
        JESTEM ZA!!
      • ursonate Re: Palenie w miejscach publicznych 18.10.07, 00:07
        Tja, oni płacą składki emerytalne, choc wymrą wczesniej, wkładają kasę z akcyzy do budżetu, a wszyscy oprocz tego, że są truci jako bierni palacze, płacą za ich leczenie. Wychodzi na zero? Finansowo moooze tak, ale caly czas pozostaje fakt, że nas podtruwają.
        • facettt wychodzi na plus dla niepalacych 18.10.07, 13:21
          a nie na zero!!!
          bylo juz wiele opracowan ekonomicznych na ten temat.
          • ursonate Re: wychodzi na plus dla niepalacych 18.10.07, 13:39
            Tym lepiej. :)
            • facettt totez wlasnie dlatego bronie palacych 18.10.07, 13:43
              (samemu bedac niepalacy) i nie pozwole ich dalej krzywdzic.
              Jak mialbym nie miec cieplych uczuc dla kogos,
              kto bedzie doplacal do mojej emerytury?
    • naprawdetrzezwy Zaspokajanie popędów niższego rzędu 17.10.07, 23:17
      czyli palenie, kopulowanie, defekowanie itd. winno raczej odbywać się nie na oczach bliźnich.


      Chyba, że wyeliminują producenci 2 elementy palenia: szkodliwość i smród.
    • xtrin Re: Palenie w miejscach publicznych 17.10.07, 23:46
      We wszelkiego rodzaju miejscach zamkniętych, poza wydzielonymi obszarami i
      wybranymi przybytkami (puby, etc) - powinno być zakazane i grozić wysoką karą.
      Tyczy się to także przejść podziemnych czy przystanków autobusowych.
      Natomiast zakaz palenia na ulicy to jakiś absurd.
      • Gość: evro44 Re: Palenie w miejscach publicznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.07, 08:27
        bierne palenie na otwartej przestrzeni-koń by się uśmiał.A spalinki
        Ci służą? I drugi wątek o tym jak to niepalacze fundują koszty
        leczenia tym drugim.Szkoda, że liczysz ile kosztuje społeczeństwo
        np.leczenie chorób z powodu otyłości.
        • botulinka Re: Palenie w miejscach publicznych 18.10.07, 09:31
          no a jednak w krajach gdzie palenie jest zakazane w miejscach publicznych
          odnotowano znaczny spadek zapadalnosci i umieralnosci z powodu raka, cos w tym jest
          • facettt nie istnieje "bierne palenie" 18.10.07, 13:24
            na otwartym terenie (np. na przystanku autobusowym) ilosc substancji
            szkodliwych ze spalin samochodowych jest tu 10 razy wieksza,
            niz od 5-ciu palaczy stojacych obok Ciebie.
    • Gość: shh Re: Palenie w miejscach publicznych IP: 80.50.250.* 18.10.07, 11:48
      U nas w szole wszyscy palą ...w palarni
      ddd
    • beretelwi Re: Palenie w miejscach publicznych 18.10.07, 13:35
      jestem palący ale zgadzam się z Tobą
      Chce natomiast poruszyc inny problem, problem palenia liści w ogródkach..........
      ja też nie chcę być biernym wchłaniaczem benzo-a-pyrenu
    • mich.999 Same zakazy to głupota. 18.10.07, 13:41
      Jeżeli wprowadza się zakaz palenia,powinne być tworzone miejsca dla palaczy.Jeżeli komuś przeszkadza zapach dymu tytoniowego to jeszcze nie powód do histerii.
    • baltazarus Re: Palenie w miejscach publicznych 18.10.07, 13:45
      Są sprawy, które nie powinny być regulowane przez prawo, ale przez
      obyczaje jak np. niepuszczanie bąków w restaruacji czy
      przepuszczanie kobiet w drzwiach. Gdy państwo zajmuje się tak
      drobnymi sprawami zaczyna się totalitaryzm i pewnie dlatego
      pierwszym, który wprowadził restrykcyjne zakazy palenia był Adolf
      Hitler.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja