s-k-i-n.pl
19.10.07, 17:41
dziś przyłapaliśmy w robocie jednego z pracowników na kradzieży.
Od jakiegos już czasu zaczęły w tajemniczy sposób znikać różnego
rodz sprzęty (m.in krótkofalówki komórki piloty do bram itp).
Ostatnio sprawy jednak zaszły zadaleko ponieważ zniknęła broń
automatyczna a konkretnie kałach! Nikt nie chciał sie przyznać w
końcu przez przypadek będąc nazwolneniu lekarskim poszedłem na bazar
i .. na straganie zauważyłem jednego z kolegow z pracy siedział za
ladą jakież było dziwienie moje gdy zobaczyłem jak w pobliskim
namiocie pokazywał jakiemuś gościowi naszego kałacha.. zrobiłem z
ukrycia zdjęcie (przez dziure w namiocie) a nastepnie zaalarmowałem
policje.. akurat nie było to daleko bo kilkanaście metrów dalej jest
policyjny blaszak... miałem szcęście ze kogoś zastałem. Zrobiliśmy
potem zasadzkę na tego klienta i po nicte do kłębka dotarliśmy do
złodzieja... tak się skłąda ze jakiś czas temu w robocie gadalismy o
polityce kto na kogo będzie głosowac. na 12- 4 chce głosowac na PiS
po dwóch na Leppera i na Giertycha oraz LiD po jednym Polską Partię
Pracy oraz... PO... tak sie akurat złożyło że ten co cche głosowac
na PO okazał się być złodziejem... przypadek? ja podejrzewałem
jeddnego z dwóch naszych komuchów LiDowych. Czyli sie jednak
potwierdza to ze swój do swego ciagnie i nie przypadkiem była ta
miażdżąca wygrana Tuska i PO w wyborach przed dwoma laty w obwodach
zamkniętych obejmujacych więzienia i areszty śledcze....