klublubuski
19.10.07, 19:46
bo jak na razie babcie maszerują do wyborów hordami po kościele.
Inni mają to gdzieś, one nie. W obronie wiary pokonają wszystkie
schody, i nawet wygrzebią dowód schowany przez wnuczka, który
zamiast iść na wybory gra w tibię.
I dalej będziemy mieli dziwaczny rząd dla którego priorytetem będą
sprawy wiary i wyznaniowe, cała obyczajowość człowieka, przecież
sfera prywatna gdzie współczesne państwo nie ma wstępu.
Nie zostawaj w domu, nie porzucaj tego kraju na pastwę obrońców
wiary. Oni nie zarozumieją, ze ten kraj i jego ludność ma inne
problemy i potrzebuje bardziej ekonomistów niż katolickich
fundamentalistów.