ijaw
20.10.07, 20:11
Wielokulturowość powoduje segregację, dławi wolność wypowiedzi i zagraża
demokracji liberalnej - ostrzega w opublikowanych fragmentach książki naczelny
rabin Wielkiej Brytanii Jonathan Sacks.
Fragmenty książki "The Home We Build Together: Recreating Society" (Dom, który
budujemy wspólnie: Odtworzenie społeczeństwa") opublikował dziennik "The Times".
Sacks pisze, że "wielokulturowość prowadzi nie do integracji, a segregacji".
Jego zdaniem "demokracja liberalna jest w niebezpieczeństwie", a "polityka
wolności i swobód ryzykuje przekształceniem się w politykę zastraszenia".
Rabin uważa, że politykę w Wielkiej Brytanii zatruło nastanie polityki opartej
na tożsamości grup mniejszościowych; takie grupy najpierw upominały się o
swoje prawa, a następnie o przywileje.
Proces ten rozpoczął się od Żydów, a następnie objął Murzynów, kobiety i
homoseksualistów. W efekcie przyniósł według Sacksa "nieubłagane podziały".
Według niego kultywowanie przynależności do grupy, której spoiwem jest to, że
należy się do ofiar, nastawia taką grupę przeciwko drugiej, i "każda z nich
utrzymuje, że to jej ból, rany, trauma i upokorzenie było większe niż innych
grup".
W wywiadzie dla "Timesa" Sacks powiedział, że pragnie, by jego książka była "w
najwyższym stopniu niepoprawna politycznie".
Rabin zaatakował wielokulturowość ze względu na zawarte w niej przesłanie, iż
Wielka Brytania jest krajem-hotelem, który wita gości płacących podatki i
świadczy im w zamian pewne usługi, ale nikomu nie daje poczucia przynależności
i wypływającej z niej odpowiedzialności. Pociąga to za sobą - zdaniem Sacksa -
większy wysiłek ze strony jednostek, by znaleźć i podtrzymać więzi w
społecznościach.
wiadomosci.onet.pl/1627161,12,item.html