groszek_pachnacy
21.10.07, 15:13
Witam wszytskich...
Chcialam Was zapytac o doswiedczenie (i moze rady, ostrzezenia) w kwestii
zwiazkow z obcokrajowcami...
Wlasnie u mnie zdazylo sie cos takiego, on jest Amerykaninem.... Jest
wspaniale i moze nawet moglo by cos z tego powazniejszego, ale...
Jedna rzecz martwi mnie coraz bardziej. Moj angielski jest na poziomie
Advanced, a wiec calkiem spoko. Ale coraz czesciej widze, ze op prostu nie
jestem mu w stanie powiedziec wszystkiego :/ juz anwet nie mowie i jakichs
zwyklych grach slownych, przekomarzaniu sie itd.
Po prostu czuje ze nasza "komunikacja" jest dosc ograniczona w pewnym stopniu
i zaczynam sie powaznie martwic, czy nie bedzie to powodem, ze w pewnym
momencie po prostu sie rozstaniemy....
Prosze Ws bardzo o jakies slowa, niekoniecznie otuchy. Ciekawa jestem jak to
bylo u Was.