markus.kembi
22.10.07, 10:08
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4600551.html
> Warszawa to hołota! Prawdziwej Warszawy już nie ma!
> Zginęła w Katyniu i Charkowie - krzyczała w kierunku
> dziennikarzy działaczka PiS podczas wieczoru wyborczego
> w hotelu Hyatt.
> (...)
> Czarę goryczy przelała informacja, że do urn poszło
> połowa młodych między 18 a 20 rokiem życia.
> - O Boże! Młodzi poszli głosować. To jesteśmy pogrzebani
> - dodał jego kolega.
_____________________________________________
W takim razie to jeszcze nie wszystko. Elektorat PiS to w większości sieroty
po komunie, tzw. "homo sovieticus". A w tych wyborach wzięli już udział
obywatele urodzeni po 1989 roku, nieskażeni tym "wirusem". Ponadto w wyborach
za 4 lata, uprawnienia do głosowania będą mieli dzisiejsi czternastolatkowie,
a liczebność elektoratu radiomaryjnego, z racji wysokiej dominanty wieku,
zapewne ulegnie zmniejszeniu, więc proporcje pomiędzy "starymi" i "młodymi"
dodatkowo się zmienią na korzyść młodych.