Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją?

23.10.07, 09:56
Czy faktycznie dla UE przyjęcie Polski to była dla UE czysta strata
i przyjęli nas tam z dobrego serca?
    • hanni Zle postawione pytanie. 23.10.07, 10:59
      Dowodzace, ze podobnie jak Kaczynscy, nie rozumiesz istoty wspolnoty.

      Wspolnoty nie funkcjonuja sie na zasadzie "laski" tylko na zasadzie zaufania.
      Wspolnoty zawierane sa dlatego, ze jednostki wspoldzialajac w ramach wiekszych
      organizmow moga osiagnac znacznie wiecej niz w pojedynke.

      Warunkiem kazdej wspolnoty (i jej sukcesu) sa jednak wspolne POZYTYWNE wartosci,
      jak zaufanie, gotowosc do wspolpracy, dzielenia i wspierania wspolnoty.

      Bywaja jednak podmioty (jednostki, grupy) nie wyznajace tych wartosci, widzace
      we wspolnocie tylko i wylacznie mozliwosc osiagniecia wlasnych korzysci bez
      wzgledu na koszty jakie ponosi ogol.


      • wraczek Jeśli jest tak jak mówisz... 23.10.07, 11:05
        ...to ani Niemcy nie muszą być za nic wdzięczni nam ani my Niemcom,
        co od dawna zapamiętale lansujesz.

        Swoją drogą dyskusja między nami jest jałowa. Ty jesteś
        zafascynowany swoją ojczyzną Niemcami a ja po prostu patrzę na
        interesy mojej ojczyny Polski, bo również jestem nią zafascynowany.

        Dlatego łączę wyrazy szacunku i pozwolę sobie nie odpowiadać na
        twoje kolejne posty.
        • hanni Re: Jeśli jest tak jak mówisz... 23.10.07, 11:32
          wraczek napisał:

          > ...to ani Niemcy nie muszą być za nic wdzięczni nam ani my Niemcom,
          > co od dawna zapamiętale lansujesz.

          Klamiesz bo nigdzie tego nie "lansuje".

          Wejscie Polski do Unii bylo dla niej kwestia zycia i smierci.
          I Polska weszla do Unii glownie dzieki Niemcom.

          Niemcy bez Polski w Unii dalyby sobie swietnie rade.

          Jedno i drugie to oczywiste fakty.


          Twoje idiotyczne osobiste wycieczki pod moim adresem dowodza tylko, ze nie
          jestes w stanie przedstawic zadnych senoswnych argumentow.
          • inteligent-na Re: Jeśli jest tak jak mówisz... 23.10.07, 11:48
            Wybacz, ale śledzę wasz spór od jakiegoś czasu i nic już nie
            rozumiem. Jeśli Niemcy nie mieli żadnego interesu w tym żeby Polska
            znalazła się w UE to chyba zrobili to z dobrego serca i Polska
            powinna być im wdzięczna? Na tym wszak opierasz zdanie o
            konieczności uległej postawy wobec Niemiec mówiąc że twarda postawa
            Kaczorów była skandaliczna.

            Czy napisanie, że jesteś zafascynowany swoją niemiecką ojczyzną to
            jakaś niegodna wycieczka osobista?
            • hanni Nowy nick? :-) 23.10.07, 12:14
              No niech ci bedzie...

              inteligent-na napisała:

              > Jeśli Niemcy nie mieli żadnego interesu w tym żeby Polska
              > znalazła się w UE to chyba zrobili to z dobrego serca i Polska
              > powinna być im wdzięczna?

              No to jeszcze raz....
              Polska owszem powinna byc wdzieczna Niemcom, bo bardzo Polsce pomogli w jej
              staraniach o wejscie do Unii. Polska powinna byc tez wdzieczna Niemcom, za ogrom
              pomocy finansowej i materialnej.

              Niemcy pomagajac Polsce w wejsciu do Unii nie kierowali sie "dobrym sercem" a
              zaufaniem, ze na dluga mete Polska bedzie partnerem a nie przeciwnikiem.
              Gdy twoj sposob myslenia przestawisz ze schematu pan-niewolnik lub wrog-wrog na
              partner-partner to wreszcie to zrozumiesz. Jak widze, masz z tym jeszcze spore
              problemy.

              > Na tym wszak opierasz zdanie o konieczności uległej postawy wobec
              > Niemiec

              Dlaczego znow klamiesz?

              > mówiąc że twarda postawa Kaczorów była skandaliczna.

              Postawa Kaczorow byla skandaliczna poniewaz byla glupia i szkodliwa dla Polski i
              Europy. Zapewne cie to zakoczy ale cywilizowane normy zachowania i zgadzanie sie
              z kontrahentem wcale nie jest jednoznaczne z ulegloscia a chamskie i agresywne
              zachowanie bynajmniej nie musi byc dowodem walecznosci czy patriotyzmu.

              > Czy napisanie, że jesteś zafascynowany swoją niemiecką ojczyzną to
              > jakaś niegodna wycieczka osobista?

              To po pierwsze wycieczka osobista (ja nie pisze, ze jestes zafascynowany twoja
              izraelska ojczyzna) a po drugie zupelnie durna i nie majaca nic wspolnego z tematem.

              Wycieczki osobiste (w jakiejkolwiek postaci) dowodza tylko bezsilnosci. Dlatego
              radze skoncentrowac sie na temacie.
              • inteligent-na Owszem, jeśli tak właśnie chcesz. 23.10.07, 12:31
                Po pierwsze: Uczynię coś czego Ty nie zrobiłeś - zaprzeczę swojemu
                izraelskiemu pochodzeniu. Ale nawet gdybym była Żydówką nie
                widziałabym nic złego w byciu dumnym ze swojej ojczyzny.

                Po drugie: Gdyby Niemcy nie mieli interesu w przyjęciu Polski do UE
                byłby to jakis historyczny wybryk natury. Wszelkie układy
                międzynarodowe opierają się na zysku dla stron, które je zwierają.

                Po trzecie: Masło maślane. Postawa Kaczorów była głupia ponieważ
                była głupia. A niczego złego nie widzisz w postawie Schrödera? Moim
                zdaniem wina leży po obu stronach. I nie tylko moim zdaniem:

                debatte.welt.de/kommentare/25275/es+sind+die+polen+die+europa+retten?#comment-25352
                • hanni Nie ma sprawy :-) 23.10.07, 12:51
                  inteligent-na napisała:

                  > Po drugie: Gdyby Niemcy nie mieli interesu w przyjęciu Polski do UE
                  > byłby to jakis historyczny wybryk natury. Wszelkie układy
                  > międzynarodowe opierają się na zysku dla stron, które je zwierają.

                  Po raz kolejny dowodzisz wraczku, ze - podobnie jak Kaczynskim - zupelnie obce
                  jest ci pojecie "wspolnoty". Nie jestes w stanie wyjsc poza panszczyzniany
                  schemat pana-niewolnika wzglednie wroga-wroga.

                  Tymczasem od poczatku ludzkosci istnieje rowniez trzeci schemat, ktory okazal
                  sie najbardziej skuteczny, schemat partnerstwa. Schemat ten nie bazuje na
                  "lasce" - jak juz dwa razy tlumaczylem - a na zaufaniu.

                  Niemcy pomagajac Polsce potraktowali ja nie jako wroga a jako PARTNERA, ktorego
                  od poczatku obdarzyli ZAUFANIEM. Stad wlasnie chojna pomoc w nadzieji, ze Polska
                  z czasem stanie sie pelnowartosciowym partnerem rowniez wspierajacym Unie.
                  I to wlasnie jest cala "kalkulacja" niemcow i innych zachodnich Europejczykow.

                  Problem w tym, ze Polska szczegolnie pod rzadami Kaczynskich ze wszech sil
                  demonstrowala, ze zupelnie na opak pojmuje ten koncept widzac szczegolnie w
                  Nieczech nie PARTNERA a wroga lub frajera czyli dojna krowe.


                  > Po trzecie: Masło maślane. Postawa Kaczorów była głupia ponieważ
                  > była głupia.

                  To ty tak twierdzisz. Postawa Kaczorow byla dlatego glupia i szkodliwa poniewaz
                  ich prymitywne i kontrproduktywne zachowanie skompromitowalo Polske i oslabilo
                  Europe.
                  • inteligent-na Pozwól, że uczynię podobnie :-) 23.10.07, 12:58
                    Wszelkie wspólnoty drogi piwi77 opierają się na zbieżności
                    interesów. Bywają patologiczne sytuacje przymuszania kogoś do
                    uczestnictwa we wspólnocie (patrz ZSRR), ale generalnie ani
                    wspólnota nie robi łaski, że kogoś do niej przyjmuje ani wchodzący
                    do niej nikomu łaski nie robi.

                    Wybacz, ale odmowa odcięcia się od pomysłów Steinach oraz wyskok z
                    antypolską gazrurką to działania starsze niż rządy PiS-u w Polsce i
                    miały prawo wywołać niepokój. A PiS go jedynie zdyskontował.
                    • hanni A ty ciagle o tej "lasce" 23.10.07, 13:11
                      Oczywiscie, ze Niemcy traktujac od poczatku Polske jako partnera i obdarzajac go
                      ZAUFANIEM widzialy dlugofalowo i swoj interes w postaci silnej i sprawnej wspolnoty.

                      Problem jednak w tym, ze polscy przywodcy nie dorosli jeszcze do takiego
                      myslenia. Stad irytacje Niemcow, stad irytacje pozostalych zachodnich
                      Europejczykow, ze ten kogo obdarzyli zaufaniem (w dobrej wierze, ze bedzie gral
                      fair wedlug powszechnie obowiazujacych zasad) okazal sie oszustem.

                      Powtorze sie raz jeszcze bo ciagle nie potrafisz wyjsc poza panszczyzniane
                      schematy myslenia: Partnerstwo bazuje na ZAUFANIU a nie na czyjejs "lasce".
                      • katrina_bush Wyobraźmy sobie gdyby w 2003 roku rządził PiS ! 23.10.07, 15:21
                        Wyobraźmy sobie gdyby w 2003 roku rządził PiS !

                        brrr...

                        O wejściu do Unii Europejskiej w 2004 roku Polska mogłaby
                        zapomnieć !!!

                        To jasne jak słońce.
                        • hanni Re: Wyobraźmy sobie gdyby w 2003 roku rządził PiS 23.10.07, 17:37
                          katrina_bush napisała:

                          > Wyobraźmy sobie gdyby w 2003 roku rządził PiS !
                          >
                          > O wejściu do Unii Europejskiej w 2004 roku Polska mogłaby
                          > zapomnieć !!!

                          I Kaczynski wrocilby z Brukseli jako absolutny zwyciezca, ktory ocalil
                          niezaleznosc Polski!
                  • mg2005 :)) 23.10.07, 16:54
                    hanni napisał:

                    > Niemcy pomagajac Polsce potraktowali ja nie jako wroga a jako
                    PARTNERA, ktorego
                    > od poczatku obdarzyli ZAUFANIEM.

                    Był taki rysunek Krauzego: wilk mówi do owcy "oj, bo stracę do
                    ciebie zaufanie"... :)
                    • hanni Re: :)) 23.10.07, 17:09
                      mg2005 napisał:

                      > Był taki rysunek Krauzego: wilk mówi do owcy "oj, bo stracę do
                      > ciebie zaufanie"... :)

                      Czego ta biedna owca szuka jeszcze w takim razie w towarzystwie tego strasznego
                      wilka?
                      Czemu tak ochoczo daje sobie od niego wyplacac te miliardy a nawet przyjmuje w
                      podarunku nowoczesne czolgi, zeby miala czym defilowac?
                      • gelimer Oto jest pytanie. 23.10.07, 17:20
                        Kto wepchnął nas w tę kabałę? Kto sprawił, że przypominanie
                        straszliwych zbrodni stało się "niemodne"?
                        • hanni Wlasnie! Oto jest pytanie. 23.10.07, 17:35
                          Co robisz - jako rzekomy "Polak" - zeby uratowac Polske przed ta straszna i tak
                          wroga jej Unia?

                          Co robisz, zeby Polska przestala dostawac wreszcie pomoc finansowa z Unii? Co
                          robisz, zeby Polska wreszcie z niej wystapila?
              • mg2005 Re: Nowy nick? :-) 23.10.07, 16:48
                hanni napisał:

                > Niemcy pomagajac Polsce w wejsciu do Unii nie kierowali
                sie "dobrym sercem" a
                > zaufaniem, ze na dluga mete Polska bedzie partnerem

                I w ramach "partnerstwa" popierają (finansowo i politycznie)
                rewizjonistyczny "Związek Wypędzonych"...

                > chamskie i agresywne
                > zachowanie

                Podaj przykłady - po polskiej i niemieckiej stronie...


                PS:
                czujesz się bardziej Polakiem czy Niemcem ?...
                • hanni Re: Nowy nick? :-) 23.10.07, 17:17
                  mg2005 napisał:

                  > I w ramach "partnerstwa" popierają (finansowo i politycznie)
                  > rewizjonistyczny "Związek Wypędzonych"...

                  Wiem, ze trudno bedzie ci sie z tym pogodzic ale:
                  1. Zwiazki wypedzonych znakomicie wspolpracuja w miedzyczasie z dziesiatkami
                  gmin i miast na tzw. ziemiach odzyskanych i od dawna nie sa juz "rewanzystyczne"
                  2. Kanclerz Niemiec nie jest pierwszym sekretarzem ani carem, ktory prikazem
                  moglby pozbawic miliony swoich rodakow formy wsparcia, okreslonego juz
                  kilkadziesiat lat temu.

                  > Podaj przykłady - po polskiej i niemieckiej stronie...

                  Pisalem tylko o polskiej stronie. Takim zachowaniem jest chocby przechwalanie
                  sie Kaczynskiego, ze nie podal jeszcze dloni Niemcowi, jego porownania Niemiec
                  anno 2007 do III Rzeszy albo okreslanie przez Fotyge Niemiec, jako
                  "historycznego wroga Polski", ktorego nalezy zwalczac.
                  O idiotycznym zachowaniu tego dua podczas rokowan w sprawie Traktatu nie bede
                  wspominal. wszyscy politycy Unii przecierali wtedy oczy. ty pewnie nie widzisz w
                  ich plebejskim zachowaniu nic zdroznego.


                  > czujesz się bardziej Polakiem czy Niemcem ?...

                  Wiesz, ze osobiste wycieczki dowodza slabosci argumentow?
                  Az tak trudno skoncentrowac ci sie juz na temacie?
                  • gelimer Re: Nowy nick? :-) 23.10.07, 17:26
                    Kanclerz nie może niczego kazać, ale może się zdecydowanie odżegnać
                    a tego nie robi.

                    Pokaż mi choć jeden przykład takiej współpracy? Oczywiście znam
                    przypadki takich spotkań. W kilku nawet sam uczestniczyłem, ale
                    żadne z nich nie miało nic wspólnego ze związkiem wypędzonych ani
                    tym bardziej powiernictwem pruskim.

                    Wybacz, ale cała polsko-niemiecka kabała zaczęła się od gazociągu i
                    niemieckich żądań w sprawie dzieł sztuki. Trochę to psuje sielski
                    obraz Krainy Wiecznej Szczęśliwości za Odrą jaki rysujesz.

                    Ja czuję się Polakiem i pytań o to nie traktuję jak wycieczek
                    osobistych.
                    • hanni Re: Nowy nick? :-) 23.10.07, 17:34
                      gelimer napisał:

                      > Kanclerz nie może niczego kazać, ale może się zdecydowanie odżegnać
                      > a tego nie robi.

                      Od czego ma sie niby "odzegnac"? Od milionow swoich rodakow, wypedzonych ze
                      swojej ojczyzny?


                      > Pokaż mi choć jeden przykład takiej współpracy? Oczywiście znam
                      > przypadki takich spotkań.

                      Nie jestem twoja niania. Przejrzyj sobie internet.

                      > W kilku nawet sam uczestniczyłem, ale
                      > żadne z nich nie miało nic wspólnego ze związkiem wypędzonych

                      Jasne. To, ze akurat Herbert Hupka zostal honorowym obywatelem Raciborza dowodzi
                      tego pewnie najbardziej dobitnie.
                      Doinfrmuj sie moze najpierw.

                      > ani tym bardziej powiernictwem pruskim.

                      jak juz zwiazek wypedzonych i powiernctwo pruskie to dla ciebie jedno, to nie
                      powinienes sie dziwic ludziom na zachodzie, dla ktorych Polacy i Rosjanie to tez
                      jedno i to samo.

                      • gelimer Re: Nowy nick? :-) 23.10.07, 17:48
                        Od rodaków nie, ale od rewanżystycznych żądań juz owszem.

                        Wybacz, ale to Ty stawiasz tezę o wspaniałości związku wypędzonych,
                        Ty więc ją udowodnij.

                        Śp. Herbert Hupka to akurat odosobniony przypadek, który się swoją
                        drogą spotkał z gwałtownym sprzeciwem. Jeden Schindler nie wybieli
                        III Rzeszy.

                        Hans-Günther Parplies - mówi Ci coś to nazwisko? Bardzo wyraźnie
                        łączy obie te organizacje i pokazuje że osobno mówić o nich nie
                        sposób.

                        Dlaczego wykręciłeś się od odpowiedzi na pytanie, kim się czujesz?
                        • hanni Re: Nowy nick? :-) 23.10.07, 17:54
                          gelimer napisał:

                          > Od rodaków nie, ale od rewanżystycznych żądań juz owszem.

                          Czyzby rzad Niemiec domagal sie polskich ziem zachodnich?
                          Czyzby rzad Niemiec nie dystansowal sie juz wielokrotnie od wszelkich roszczen i
                          od powiernictwa pruskiego?

                          Co rzad Niemiec ma jeszcze zrobic? Przyjsc w workach na Jasna Gore?


                          > Wybacz, ale to Ty stawiasz tezę o wspaniałości związku wypędzonych,
                          > Ty więc ją udowodnij.

                          Najpierw ty udowodnij ta bzdure, ze gdzies stawiam jakas "teze" o "wspanialosci
                          zwiazku wypedzonych".


                          > Śp. Herbert Hupka to akurat odosobniony przypadek, który się swoją
                          > drogą spotkał z gwałtownym sprzeciwem.

                          Czyzby Raciborz pozbawil go juz honorowego obywatelstwa?
                          Przytoczylem Hupke dlatego, ze swego czasu nalezal do najbardziej radykalnych
                          wypedzonych. Przyznanie mu honorowego obywatelstwa dowodzi, jak bardzo w
                          miedzyczasie zmienily sie stosunki miedzy Polska a organizacjami wypedzonych -
                          poza oczywiscie szowinistycznymi oszolomami moherowymi.

                          > Dlaczego wykręciłeś się od odpowiedzi na pytanie, kim się czujesz?

                          Bo po pierwsze nic ci do tego
                          Bo po drugie nie dotyczy to tematu
                          a po trzecie dowodzi tylko twojej bezsilnosci.
                  • mg2005 Re: Nowy nick? :-) 24.10.07, 21:30
                    hanni napisał:

                    > Wiem, ze trudno bedzie ci sie z tym pogodzic

                    Nie bierz swoich urojeń za prawdę...

                    > od dawna nie sa juz "rewanzystyczne"

                    Żartujesz, prawda ?... O rewanżyźmie świadczy sama nazwa - powinno
                    być: "Związek wysiedlonych", a także sama osoba przewodniczącej,
                    której "wypędzenie" polegało na tym, że zamieszkała w polskim domu
                    na Pomorzu, którego polscy właściciele zostali wypędzeni i
                    pozbawieni całego majątku - przejętego przez rodziców pani Steinbach.

                    > 2. Kanclerz Niemiec nie jest pierwszym sekretarzem ani carem,
                    ktory prikazem
                    > moglby pozbawic miliony swoich rodakow formy wsparcia, okreslonego
                    juz
                    > kilkadziesiat lat temu.

                    Ale Parlament może to zrobić ?... Natomiast pani Merkel może nie
                    brać udziału w zlotach ziomkostw i nie udzielać im politycznego
                    wsparcia.
                    Po 60 latach "biedni wypędzeni" nadal potrzebują finansowego wsparcia
                    z budzetu - he, he, kogo chcesz na to nabrać ?...

                    > wszyscy politycy Unii przecierali wtedy oczy. ty pewnie nie
                    widzisz
                    > w
                    > ich plebejskim zachowaniu nic zdroznego.

                    Zabawna jest twoja stronniczość... Oczywiście nie zauważyłeś
                    plebejskiego i skandalicznego zachowania swojej pani kanclerz,
                    która posunęła się do szantażu wobec polskich negocjatorów -
                    rzecz nie spotykana w dyplomacji !...

                    >
                    >
                    > > czujesz się bardziej Polakiem czy Niemcem ?...
                    >
                    > Wiesz, ze osobiste wycieczki dowodza slabosci argumentow?
                    > Az tak trudno skoncentrowac ci sie juz na temacie?

                    A więc jednak ?... :)
                    Twoja mono-tematyczność i pro-niemiecka stronniczość każe
                    podejrzewać , że chcesz być niemieckim agentem wpływu...
                    • hanni Re: Nowy nick? :-) 25.10.07, 08:44
                      mg2005 napisał:

                      > Żartujesz, prawda ?... O rewanżyźmie świadczy sama nazwa - powinno
                      > być: "Związek wysiedlonych",

                      Acha, to tego pewnie jeszcze "dobrowolnie wysiedlonych" bo niejaki magnus z
                      koziej Wolki tak chce. Nazwa "swiadczy o rewanzyzmie"....

                      Ty czasami czytasz to, co piszesz?


                      A o rewanzyzmie Polakow swiadczy pewnie tekst Roty?


                      > Ale Parlament może to zrobić ?...

                      Co? Odciac sie od milionow swoich rodakow wypedzonych ze swojej ojczyzny?
                      A dlaczego? Bo jakies kartofle maja cos do Niemcow wypedzonych z terenow, gdzie
                      obecnie jest Polska?

                      > Natomiast pani Merkel może nie
                      > brać udziału w zlotach ziomkostw i nie udzielać im politycznego
                      > wsparcia.

                      Dlaczego????

                      > Zabawna jest twoja stronniczość... Oczywiście nie zauważyłeś
                      > plebejskiego i skandalicznego zachowania swojej pani kanclerz,
                      > która posunęła się do szantażu wobec polskich negocjatorów -
                      > rzecz nie spotykana w dyplomacji !...

                      Naprawde zabawny jest twoj brak poczucia rzeczywistosci. Szantazem byly ciagle
                      grozby kurdupli rozbicia szczytu poprzez veto. Jasne ultimatum postawione przez
                      Merkel zachowujacym sie nieodpowiedzialnie kurduplom bylo jedynym sposobem
                      uratowania szczytu. Nikt kurdupli nie zmusza do uczestnictwa w Unii.
                      Okreslanie Niemiec jako "wrog" i przechwalanie sie, ze nigdy w zyciu nie podalo
                      sie dloni Niemcowi to nie tylko dowod plebejskosci ale i skrajnego chamstwa i
                      glupoty.

                      > Twoja mono-tematyczność i pro-niemiecka stronniczość każe
                      > podejrzewać , że chcesz być niemieckim agentem wpływu...

                      Twoja kaczo-monatycznosc i pro-izraelska stronniczosc kaze mi podejzewac, ze
                      jestes zydowskim agentem ukladu.....
      • mg2005 Re: Zle postawione pytanie. 23.10.07, 16:40
        hanni napisał:

        > Warunkiem kazdej wspolnoty (i jej sukcesu) sa jednak wspolne
        POZYTYWNE wartosci
        > jak zaufanie,

        I w ramach zaufania Niemcy budują gazociąg omijający Polskę... :)

        Teraz pytanie dla Ciebie (za 5 punktów):
        czy groźba szantażu energetycznego zwiększa zaufanie czy zmniejsza ?
        • hanni Re: Zle postawione pytanie. 23.10.07, 17:20
          mg2005 napisał:

          > I w ramach zaufania Niemcy budują gazociąg omijający Polskę... :)

          I Polska robiac interesy z Francja za kazdym razem pyta o zgode Berlin?
          Poza tym nie Niemcy tylko Rosja, majaca dosyc nieobliczalnych krajow dzielacych
          ja od Niemiec.

          > Teraz pytanie dla Ciebie (za 5 punktów):
          > czy groźba szantażu energetycznego zwiększa zaufanie czy zmniejsza ?

          Teraz pytanie dla ciebie za 6 punktow:
          Kto kogo i kiedy zaszantazowal? Pytam, bo z tego co mi wiadomo Niemcy
          zaoferowali Polsce budowe nitki rurociagu baltyckiego ze Schwedt.
          • mg2005 Re: Zle postawione pytanie. 24.10.07, 17:30
            hanni napisał:

            > I Polska robiac interesy z Francja za kazdym razem pyta o zgode
            Berlin?

            Dziwne porównanie... Bezpieczeństwo energetyczne to nie są
            zwykłe 'interesy'.

            > Poza tym nie Niemcy tylko Rosja,

            Ach, tak - tylko Rosja... :))

            > z tego co mi wiadomo Niemcy
            > zaoferowali Polsce budowe nitki rurociagu baltyckiego ze Schwedt.

            Czyli z Niemiec ? A więc bedziemy na ich łasce i niełasce ?...
            • hanni Re: Zle postawione pytanie. 24.10.07, 18:26
              mg2005 napisał:

              > Bezpieczeństwo energetyczne to nie są zwykłe 'interesy'.

              "Bezpieczenstwo energetyczne"???
              W jaki sposob obiekt budowany i finansowany przez kraje trzecie, nie ocierajacy
              sie nawet o polskie terytorium mialaby wplywac na bezpieczenstwo energetyczne
              Polski???


              > Czyli z Niemiec ? A więc bedziemy na ich łasce i niełasce ?...

              Jesli tak chcesz to widziec....? :-)
              Tak to juz jest, ze ten, kto nie ma a potrzebuje, jest na lasce i nielasce tego,
              ktory ma.

              Niech zgadne: Ty oczywiscie wolalbys, zeby Niemcy byli "na lasce i nielasce"
              Polski? Zgadlem? :-)
              • mg2005 Re: Zle postawione pytanie. 24.10.07, 21:35
                hanni napisał:


                > W jaki sposob obiekt budowany i finansowany przez kraje trzecie,
                nie ocierajacy
                > sie nawet o polskie terytorium mialaby wplywac na bezpieczenstwo
                energetyczne
                > Polski???

                W taki, że uzależni Polskę od Rosji i Niemiec.


                > Niech zgadne: Ty oczywiscie wolalbys, zeby Niemcy byli "na lasce i
                nielasce"
                > Polski? Zgadlem? :-)

                To wytłumacz: dlaczego Niemcy forsują budowę kosztownego rurociągu
                okrązającego Polskę ? Czy wynika to z zaufania i partnerstwa, o
                których tak dużo pisałeś ?...
                • hanni Re: Zle postawione pytanie. 25.10.07, 08:28
                  mg2005 napisał:

                  > W taki, że uzależni Polskę od Rosji i Niemiec.

                  A to ciekawe :-)
                  Moglbys jeszcze wytlumaczyc, w jaki to sposob objekt budowany przez Rosje i
                  Niemcy bez jakiegokolwiek udzialu Polski "uzalezni" ja od tych krajow? Bo ciagle
                  tego nie rozumiem.

                  > To wytłumacz: dlaczego Niemcy forsują budowę kosztownego rurociągu
                  > okrązającego Polskę ?

                  Bo Rosjanie tego chcieli z powodu nieobliczalnych krajow lezacych miedzy Rosja i
                  Niemcami. Niemcy mieli do wyboru albo partycypowac w budowie rurociagu przez
                  Baltyk albo nic. Wybrali rope, ktora potrzebuja.

                  > Czy wynika to z zaufania i partnerstwa, o których tak dużo pisałeś?

                  Przeciez Niemcy (jako dobrzy partnerzy) zaoferowali Polsce nitke rurociagu ze
                  Schwedt. W czym zatem widzisz problem?


    • niedo-wiarek Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? 23.10.07, 12:19
      Przyjęto Polskę głównie z powodów wyrzutów sumienia, ale na pewno
      nie ma tutaj mowy o łasce. Na dłuższą metę jest to krok opłacalny
      dla zarówno dla Polski, jak i Unii.
      • hanni Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? 23.10.07, 12:35
        niedo-wiarek napisał:

        > Na dłuższą metę jest to krok opłacalny dla zarówno dla Polski, jak i
        > Unii.

        Racja.
        Dla Polski jest oplacalny od samego poczatku.
        Dla Unii ma stac sie kiedys oplacalny - w zalozeniach politykow unijnych - jesli
        Polska bedzie tez ciagnac ten wspolny wozek.

        Powodem obecnych irytacji jest niestety to, ze Polska jest (byla?) tylko na tym
        wozku ciagnieta, najglosniej krzyczac przy tym o to, co sie jej "nalezy".

        Zadna wsponota nie toleruje na dluzsza mete darmozjadow dbajacych wylacznie o
        wlasne interesy.
    • Gość: Peter Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.07, 12:23
      1 opcja:Tak-zmartwiony,zazenowany,obrazony???
      2 opcja:Nie-zmartwiony,zazenowany,obrazony???
      3 opcja:Dej se siana
    • facet123 Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? 23.10.07, 12:28
      EU nie robiła nam łaski w tym sensie, że Polska była Unii potrzebna. Gdybyśmy
      nie wstąpili do UE następowała by marginalizacja Polski i całkiem prawdopodobne
      (zwłaszcza z naszym bagażem historycznym), że Polska zeszła by na psy. A
      sąsiadowanie z dużym, licznym, ale niezorganizowanym, biednym i pozbawionym
      perspektyw a być może i niebezpiecznym krajem nie leżałoby w interesie UE.
      Dlatego UE inwestuje w tej chwili w Polskę środki aby nieco nas ucywilizować. To
      leży w interesie UE, ale również (w jeszcze większym stopniu) w naszym, więc
      gadanie, że UE nie przyjęła nas z dobrego serca więc mamy prawo rozwalać ją od
      środka jest jak odmrażanie sobie uszu na złość mamie.
      • 10iwonka10 Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? 23.10.07, 12:53
        To prawda ale jest jeszcze jedna korzysc dla nich- moga u nas
        inwestowac ( wszelkie firmy ubezpieczeniowe, finansowe), otwierac
        swoje hipermarkety,... Jako 38 milionowy kraj o duzo tanszej sile
        roboczej mozemy im przyniesc dosc duze zyski.
        • hanni Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? 23.10.07, 13:04
          Przykry argument.

          Niemcy wcale nie musza otwierac swoich granic i ladowac miliardow Euro swoich
          podatnikow w formie pomocy zeby moc inwestowac i korzystac z taniej sily
          roboczej w niemal dowolnym punkcie ziemi.
        • Gość: quark Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.07, 13:12
          No bo o to unii chodziło, a dysputy kto wiecej zyska a kto straci sa do bani i
          niczego nie wnoszą. A partnerstwo w polityce to nic innego tylko jak wydutkać
          partnera żeby się nie spostrzegł.
          • hanni Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? 23.10.07, 13:22
            Ciekaw jestem czy tez tak bys uwazal, gdyby po wejsciu do Unii np. Moldawii
            polscy podatnicy musieli oplacac 60% subwencji dla Moldawii (w postaci kilku
            miliardow euro) w zamian za dostep do tamtejszego rynku...

            Ciekaw tez jestem co bys powiedzial, gdyby przywodca Moldawii dumny z tego, ze
            jeszcze nigdy nie podal zadnemu Polakowi dloni domagal sie glosno takiej samej
            liczby glosow w Unii, co Polska i ciagle grozil vetem, jesli Unia nie da mu
            tego, co mu sie "nalezy"?
            • Gość: quark Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.07, 14:49
              zrozum wreszcie że na świecie niema nic za darmo
              hanni napisał:

              > Ciekaw jestem czy tez tak bys uwazal, gdyby po wejsciu do Unii np. Moldawii
              > polscy podatnicy musieli oplacac 60% subwencji dla Moldawii (w postaci kilku
              > miliardow euro) w zamian za dostep do tamtejszego rynku...

              Jeśli zyskam kilkanaście miliardów to jak najbardziej


              >
              > Ciekaw tez jestem co bys powiedzial, gdyby przywodca Moldawii dumny z tego, ze
              > jeszcze nigdy nie podal zadnemu Polakowi dloni domagal sie glosno takiej samej
              > liczby glosow w Unii, co Polska i ciagle grozil vetem, jesli Unia nie da mu
              > tego, co mu sie "nalezy"?

              Nic bym nie powiedział, są inne metody zmuszania do uległości.
              • Gość: quark Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.07, 14:51
                np. rura w bałtyku
                • hanni Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? 23.10.07, 17:38
                  Acha... i teraz Polska jest "ulegla" :-)

                  Serio?
              • hanni Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? 23.10.07, 17:27
                Gość portalu: quark napisał(a):

                > zrozum wreszcie że na świecie niema nic za darmo

                Jasne!!! Nawet pomoc dla ofiar trzesienia musi byc super "geszeftem" bo inaczej
                nie ma przeciez sensu.

                > Jeśli zyskam kilkanaście miliardów to jak najbardziej

                A w jaki niby sposob mozna "zyskac" miliardy bulac komus miliardy za frico?
                Jesli ma sie dobre produkty (a Niemcy je maja), to kupca znajda wszedzie i bez
                placenia za frico, tak jak robia to juz teraz.

                Gdyby wobec kazdego kraju gdzie sprzedaja swoje produkty chcieli stosowac taka
                pomoc rozwojowa jak wobec Polski to zrujnowaliby sie po miesiacu.


                > Nic bym nie powiedział, są inne metody zmuszania do uległości.

                Och "do uleglosci"? Jakie jesli mozna?
                I co zrobilbys z twoimi wyborcami, ktorzy mieliby po dziurki w nosie
                finansowania Moldawii i ich zwariowanego przywodcy?
            • mg2005 Re: Czy UE zrobiła Polsce łaskę przyjmując ją? 23.10.07, 17:00
              hanni napisał:

              takiej samej
              > liczby glosow w Unii, co Polska i ciagle grozil vetem, jesli Unia
              nie da mu
              > tego, co mu sie "nalezy"?

              Czy to Polska wymyśliła 'system nicejski' ?...
    • piwi77 Na krótką metę UE traci na przyjęciu Polski do 23.10.07, 13:28
      swojej wspólnoty, ale na dłuższą metę powinna zyskać - większy
      potencjał całej Unii, kulturowo w miarę jednorodnej. Przywódzcy
      państw Unii już nieraz pokazali, że dalekowzroczne myślenie nie jest
      im obce (w odóżnieniu od władz USA) i temu zawdzięczamy unijne
      członkowstwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja