roled
24.10.07, 09:35
MOże przyszedł w końcu czas na rozpoczęcie dyskusji nad miejscem
kościoła w Polsce. To co dobitnie wybory pokazały, to to że Polacy (
a przynajmniej wiekszość, mają już dość patrzenia na "tradycję",
wciskane na siłę "wartości", oglądanie się z każdą decyzją na KK. Bo
zastanówmy się tak naprawdę od czego i po co jest kościół? Od spraw
wiary owszem, ale od innych rzeczy? Jakimże autorytetem czy
ekspertem moga być ludzie którzy:
- w życiu nie musieli się starać o pracę
- w życiu nie musieli się starać o to jak zarobić na jedzenie czy
dach nad głową,
- nigdy nie żyli w związku z bliską osobą (przynajmniej formalnie) -
nie przeżywali codziennych rozterek, szczęścia, namiętności
- nigdy nie posiadali i nie będą posiadać rodziny, którą trzeba
kochać, zajmować się, opiekować, cały czas się starać by było dobrze
- zdecydowana większość ma poglądy zupełnie odstające od
rzeczywistości XXI wieku, postępu technicznego, kulturowego
itd., etc.
Czyli tak naprawdę są to, w istotnych dla każdego zwykłego człowieka
aspektach, ludzie ułomni, odesparowani od rzeczywistości, kaleki
emocjonalne. Może jednak powinni zajmować się sprawami wiary i tylko
wiary, trzymając się z dala od tego na czym się po prostu nie znają.
Kościół niestety niesie Polsce wiele krzywdy, niewielu to zauważa.
Może czas już najwyższy, żeby Kościół był miejscem modlitwy i tylko
modlitwy, a nie uprawiania polityki, kultywowania hipokryzji,
rzucania oszczerstw na wszystko co inne, robienia ludziom wody z
mózgu, deprecjonowania ludzi samodzielnie myślących i patrzących w
przyszłość, a nie przeszłość.