niedo-wiarek
28.10.07, 11:27
"Podziwiam człowieka, który mimo swej okropnej małości jest zdolny
stworzyć coś genialnego. Niestety, czynią to głównie mężczyźni,
podziwiam ich za to.
A potem głównie mężczyźni idą i demolują Stare Miasto po meczu piłki
nożnej. W takich wypadkach myślę, że już pora, by wybuchła wojna.
Myślę, że jedynym lekarstwem dla mężczyzn, żeby agresja się w nich
wytopiła, są wojenne zmagania. Niestety, taki to już jest gatunek.
Nie ulega wątpliwości, że jakiś geniusz w nich siedzi. Nie było tej
miary kobiety. Dla mnie właśnie Mozart i - nade wszystko - Bach to
nie są przejściowi faceci, tylko tacy na stałe, do końca. "
To wypowiedź prof. Barbary Skargi zamieszczona w sobotniej "Gazecie
Świątecznej". Przyznam, że trochę mną to wstrząsnęło. Czy naprawdę
kobieta nie może być gernialna? Może po prostu patriarchalne
społeczeństwo nie chce genialnych kobiet zaakceptować?