Ponoć Kościół jest neutralny...

29.10.07, 07:55
wiadomosci.onet.pl/1631738,11,item.html

...ale pan Glemp jest jednym z tych, którzy zdają się o tym nie
pamiętać...
    • pocoo Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 29.10.07, 08:08
      Neutralny Kościol Katolicki-a to ci dopiero nowina.Kościół zawsze
      trzyma z tymi co dają ,nawet jeżeli jest to szatan i jego banda.
    • astrotaurus Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 29.10.07, 08:57
      apodemus napisał:

      wiadomosci.onet.pl/1631738,11,item.html

      Eee, szkoda sie denerwować. Glemp to rozmemłany, bezbarwny typ bez
      charakteru. I przydupas Rydzyka.
      • piwi77 Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 29.10.07, 09:09
        astrotaurus napisał:

        > Eee, szkoda sie denerwować.

        To prawda, pozycja tej pożałowania godnej instytucji słabnie. I jest
        to proces, któremu KK nie ma możliwości przeciwdziałac, raczej nawet
        swoimi akcjami go jeszcze tylko przyspiesza.
        • mg2005 Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 29.10.07, 12:40
          piwi77 napisał:

          > To prawda, pozycja tej pożałowania godnej instytucji słabnie.

          "Myślenie życzeniowe" ?... :)
          • piwi77 Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 29.10.07, 12:58
            Taka prognoza oparta na obserwacji trendu...
    • piwi77 Jest neutralny, jeżeli chodzi o dobro Polski, 29.10.07, 09:06
      ale nigdy gdy chodzi o dobro Koscioła. Wtedy nie ma metod, którymi
      nie byłby gotów sie posłużyć, aby osiągnąć cel. Bogu dzięki, że jego
      pozycja systematycznie słabnie.
      • Gość: Gosc987 Re: Jest neutralny, jeżeli chodzi o dobro Polski, IP: *.pools.arcor-ip.net 29.10.07, 10:37
        Oo, niezbyt dobrze kiedy kościół nie chce akceptować woli narodu i staje się
        przedłożonym ramieniem PiS w walce o rządy totalitarne.
        • leftt Re: Jest neutralny, jeżeli chodzi o dobro Polski, 29.10.07, 10:41
          Przedłuzonym ramieniem PiS jest niewątpliwie radyjo:
          wiadomosci.onet.pl/1631864,11,item.html
          Niestety trzeba przyznać, że Episkopat bardzo niemrawo reaguje na tę
          patologię.
          Podoba mi się jeden z wpisów pod artykułem. W oryginale: Ojciec
          Rydzyk: "Szatan uwziął się na Polskę". Po przeróbce interpunkcyjnej:
          Ojciec Rydzyk, szatan, uwziął się na Polskę.
          • mg2005 Re: Jest neutralny, jeżeli chodzi o dobro Polski, 29.10.07, 12:45
            leftt napisał:

            >a href="wiadomosci.onet.pl/1631864,11,item.html"
            target="_blank">wiadomosci.onet.pl/1631864,11,item.html</a>

            "To jest walka cywilizacji i to jest na całym świecie"
            - tu o.Rydzyk ma rację...
        • astrotaurus Re: Jest neutralny, jeżeli chodzi o dobro Polski, 29.10.07, 10:47
          Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

          ==Oo, niezbyt dobrze kiedy kościół nie chce akceptować woli narodu i
          staje się przedłożonym ramieniem PiS w walce o rządy totalitarne.==

          Pojęcia "narodu" i "kościoła" troszkę się jakby spolaryzowały i stąd
          problem....

          Kościół prawdziwy i mocny to teraz już tylko sekta Rydzyka i dlatego
          jej problem jest z pozycji Episkopatu nierozwiązywalny: poprzeć -
          nijak, potępić - strzał w stopę.
          Cała reszta, nawet wierząca i praktykująca nie jest już dawno
          oszołomiasta.

          Większości (nawet prymasowi !) nie wypada powiedzieć, że ostatnie
          wybory nie są dziełem narodu. Do takiej szczerości zdolny jest tylko
          Jarek od Kaczyńskich twierdzący, że wybory wygrał układ z mordercą
          Popiełuszki.
          Ale to nader rzadki przypadek.
          • piwi77 Re: Jest neutralny, jeżeli chodzi o dobro Polski, 29.10.07, 10:59
            To prawda, że Kościół juz tylko próbuje rozwiązać gordyjski węzeł z
            Radyjem, być za ale tak żeby było przeciw. Nie rozwiąże go, nie ma
            szans na dalsze utrzymywanie w głupocie coraz lepiej wykształconego
            społeczenstwa. Pytanie na ile pasibrzuchy są tego świadomi.
            • Gość: gosc987 Re: Jest neutralny, jeżeli chodzi o dobro Polski, IP: *.pools.arcor-ip.net 29.10.07, 11:11
              Oni sobie sami strzelają w obydwie stopy z strachu o ich byt pod nowym rządem.
              Efekty wtracania sie kościoła do wyborów, do polityki będą takie ze większość
              wiernych będzie wierząca ale pokaże plecy kościołowi w Polsce.
          • jolunia01 Re: Jest neutralny, jeżeli chodzi o dobro Polski, 31.10.07, 20:05
            astrotaurus napisał:

            > Większości (nawet prymasowi !) nie wypada powiedzieć, że ostatnie
            > wybory nie są dziełem narodu. Do takiej szczerości zdolny jest
            > tylko Jarek od Kaczyńskich twierdzący, że wybory wygrał układ z
            > mordercą Popiełuszki. Ale to nader rzadki przypadek.

            No, nie wiem, czy paranoja to taki rzadki przypadek. A co do układu -
            Jarkacz powinien się wstydzic, że stworzył taki układ. Tylko, że
            akurat ten układ przegrał. Wygrali, ci którzy nie chcieli faszyzmu w
            pseudokatolickim wydaniu, sterowanym radiem i napędzanym nienawiścią.
        • mg2005 Re: Jest neutralny, jeżeli chodzi o dobro Polski, 29.10.07, 12:43
          Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

          > Oo, niezbyt dobrze kiedy kościół nie chce akceptować woli narodu i
          staje się
          > przedłożonym ramieniem PiS w walce o rządy totalitarne.

          A co to za bzdury ?!?...
    • piwi77 Był, jest i jeszcze trochę będzie "neutralny", 29.10.07, 11:21
      ale już niedługo.
      • Gość: Peter Re: Wiem ze to nieladnie ale... IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.07, 12:21
        lektura tego artykulu poprawila mi humor zepsuty psia pogoda
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4619605.html
        lekko zaskoczony,jednak
        • piwi77 Re: Wiem ze to nieladnie ale... 29.10.07, 12:34
          A tak bardzo się modlili, żalą się mohery. No cóż, nie pierwszy raz
          Bozia bardziej idzie na rękę niepokornym, lekceważąc modlitwy już
          podporzadkowanych owieczek, które i tak zrobią co Ona każe.
          • Gość: Peter Re: Wiem ze to nieladnie ale... IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.07, 13:34
            >A tak bardzo sie modlili...<
            Poczekaj jak opanuja najnowsze osiagniecie techniczne
            www.tvn24.pl/-1,1526539,wiadomosc.html
            padna wszystkie sieci od tych paciorkow
            Moj humor coraz lepszy
    • mg2005 Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 29.10.07, 12:37
      apodemus napisał:

      >...ale pan Glemp jest jednym z tych, którzy zdają się o tym nie
      > pamiętać...

      Nie, to ty nie rozumiesz na czym polega owa 'neutralność'...
      • piwi77 Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 29.10.07, 12:40
        Wszyscy niekatolicy są widocznie głupi i niczego nie rozumieją. Że
        neutralność jest tylko wtedy, gdy kościelni bogowie w purpurach
        oświadczą, że jest, a jeżeli powiedzą, że jej nie ma, to jej nie ma.
        My tej prostoty myślenia małego dziecka nie mamy, mg2005.
        • Gość: brum Re: Ponoć Kościół jest neutralny... IP: *.chello.pl 29.10.07, 13:20
          piwi77 napisał:

          > My [niekatolicy] tej prostoty myślenia małego dziecka nie mamy.

          Znam wielu niekatolików obdarzonych prostotą myślenia. Prostotą, czyli
          najszlachetniejszą ze szlachetnych. Ty jej rzeczywiście nie posiadasz. Cechuje
          cie bowiem PROSTACKA metoda myślenia, czego dajesz wyraz na tym forum wielokrotnie!
          • piwi77 Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 29.10.07, 13:56
            Gość portalu: brum napisał(a):

            > Cechuje cie bowiem PROSTACKA metoda myślenia,

            Możliwe, że tak jest, że nie zostałem obdarowany rozumem w tym
            stopniu co Ty. Ale dlaczego w takim razie tak się żołądkujesz? Raduj
            się i miej wyrozumienie...
    • piwi77 Ciekawe, czy teraz kosciółek będzie starał się 29.10.07, 12:47
      swoim zwyczajem podlizać nowej władzy i przyniesie Tuskowi głowę
      Rydzyka na tacy. Oczekiwałbym nadejścia odpowiedzi na zapomniany już
      list Dziwisza do rzymskiej centrali redemptorystów, że trzeba coś z
      Rydzykiem zrobić. Niczego to w zapyziałej delegaturze na Polskę nie
      zmieni, ale za niewielką cenę KK spadnie na cztery łapy i pozwoli mu
      trochę przedłużyć jego powolne konanie.
    • Gość: brum Piwuś IP: *.chello.pl 29.10.07, 13:36
      Aleś sie ożywił, jak owsik na wiosnę...:)
      Tylko ktoś zainicjuje wątek o KK, a ty już gotowy i zwarty do pisania swoich
      wypocin. Pragnę cię jednak zmartwić, KK tak szybko nie skona (tu cytuję ciebie
      "miszczu"), już prędzej ciebie szlag trafi, co widać, słychać i czuć...:)))))

      Ad rem
      Każdy, powtarzam każdy obywatel Polski ma prawo wyrażania swoich opinii i
      poglądów. I z tego prawa skorzystał kardynał Glemp. Komu sie to nie podoba, to
      jego problem. Może sobie ujadać, ile wlezie, i tak to nic nie zmieni. Na szczęście!
      • apodemus Nie zamierzam negować... 29.10.07, 13:44
        ...prawa p. Glempa do wyrażania opinii.
        Zauważ jednak, że jest on wysokim rangą przedstawicielem KK w
        Polsce, zatem jego wypowiedzi mogą być uznane za opinię całego
        polskiego KK. Zacytowana wypowiedź nie jest dla mnie rażąca jako
        opinia obywatela RP, ale moim zdaniem stoi w pewnej sprzeczności z
        deklarowaną neutralnością KK.
        • piwi77 Re: Nie zamierzam negować... 29.10.07, 13:51
          Śmiej się apodemus, jeżeli Kościelny hierarcha coś deklaruje, znaczy
          to mniej więcej tyle, że jest dokładnie odwrotnie. Choćby z tego
          względu głos Kościoła wart jest uwagi. A przejęcie i zakłopotanie
          wysokiego hierarchy kościelnego może jedynie wprawić w dobry
          nastrój. To potwierdza, że czas byczenia się KK na koszt Polski i
          Polaków powoli dobiega końca, a najwyraźniej zatroskana twarz pana
          Glempa daje temu wyraz.
          • no_login Re: Nie zamierzam negować... 30.10.07, 12:10
            > jeżeli Kościelny
            Wybacz na początek mała uwagę.
            Hierarcha jest zwykłym koscielnym urzędnikiem.
            Duża litera nie jest potrzebna.

            > hierarcha coś deklaruje, znaczy
            > to mniej więcej tyle, że jest dokładnie odwrotnie.
            Niezupełnie bo jeśli deklaruje że czegoś
            nie zrobi/nie będzie/... to tego nie zrobi/nie będzie/...

            Jeśli deklaruje że coś zrobi/coś będzie/...
            to tylko deklaruje.
            • edico Re: Nie zamierzam negować... 30.10.07, 13:44
              Czyli jak mówiło się za dawnych czasów:
              - Jak partia mówi NIE, to partia mówi NIE.
              - Jak partia mówi tak, to partia mówi.
        • mg2005 Re: Nie zamierzam negować... 30.10.07, 10:04
          apodemus napisał:

          > moim zdaniem stoi w pewnej sprzeczności z
          > deklarowaną neutralnością KK.

          Jak rozumiesz neutralność Koscioła ?
          • piwi77 Re: Nie zamierzam negować... 30.10.07, 10:32
            Zniknięcie z powierzchni polskiej ziemi. Wtedy znikną wątpliwości,
            jest neutralny czy nie.
            • mg2005 Re: Nie zamierzam negować... 30.10.07, 15:16
              piwi77 napisał:

              > Zniknięcie z powierzchni polskiej ziemi.

              Nie sądziłem, że jesteś ateistycznym faszystą...
              • piwi77 Re: Nie zamierzam negować... 31.10.07, 13:39
                Wobec wrogów Polski jestem faszystą.
          • apodemus Re: Nie zamierzam negować... 30.10.07, 11:14
            mg2005 napisał:

            > Jak rozumiesz neutralność Koscioła ?

            M.in. jako nie narzucanie wyborów _politycznych_ i nie kreowanie
            poglądów i wartości "jedynie słusznych", z jednoczesną pogardą dla
            wszystkich, którzy śmią myśleć inaczej.
            • mg2005 Re: Nie zamierzam negować... 30.10.07, 15:34
              apodemus napisał:

              > M.in. jako nie narzucanie wyborów _politycznych_ i nie kreowanie
              > poglądów i wartości "jedynie słusznych",

              Absurdalne oczekiwanie. Sam to przyznasz, jeśli trochę pomyślisz...
              Każdy światopogląd oznacza "jedynie słuszne" poglądy i wartości.
              Ty postulujesz relatywizm, który jest logicznym absurdem...
              (sprowadza się do twierdzenia, że prawda i logika nie istnieje)

              Kościół nie może być apolityczny, natomiast jest apartyjny.
              Jednocześnie może i powinien oceniać program i działanie
              poszczególnych partii - z punktu widzenia wartości katolickich.


              >z jednoczesną pogardą dla
              > wszystkich, którzy śmią myśleć inaczej.

              Podaj przykłady takiej "pogardy" ze strony polskiego Episkopatu...
              >
              • apodemus Re: Nie zamierzam negować... 31.10.07, 13:36
                mg2005 napisał:

                > Absurdalne oczekiwanie. Sam to przyznasz, jeśli trochę pomyślisz...
                > Każdy światopogląd oznacza "jedynie słuszne" poglądy i wartości.

                Niezupełnie. Każdy światopogląd to pewien zespół poglądów i
                wartości, ale nie musi to oznaczać zamknięcie się na inne.

                > Ty postulujesz relatywizm, który jest logicznym absurdem...
                > (sprowadza się do twierdzenia, że prawda i logika nie istnieje)

                ??
                W którym miejscu?

                > Kościół nie może być apolityczny

                Dlaczego?

                > Jednocześnie może i powinien oceniać program i działanie
                > poszczególnych partii - z punktu widzenia wartości katolickich.

                Sądzę, że członkowie Kościoła mają własne sumienie i własny rozum.
                Powinni z nich korzystać, zamiast czekać na wskazówki "podane na
                tacy".

                > Podaj przykłady takiej "pogardy" ze strony polskiego Episkopatu...

                Np. kazania w kościołach. Gdzie niejednokrotnie poddaje się w
                wątpliwość narodowość, patriotyzm, człowieczeństwo wręcz osób o
                innych poglądach, wartościach itp.
                Kościół to nie tylko Episkopat.
                • mg2005 Re: Nie zamierzam negować... 01.11.07, 20:15
                  apodemus napisał:

                  > Niezupełnie. Każdy światopogląd to pewien zespół poglądów i
                  > wartości, ale nie musi to oznaczać zamknięcie się na inne.

                  Znów postulujesz relatywizm - akceptację dla sprzecznych poglądów...


                  > ??
                  > W którym miejscu?

                  Tak zrozumiałem twój apel, aby nie postulować 'poglądów jedynie
                  słusznych'. A jak Ty to rozumiesz ?...

                  >
                  > > Kościół nie może być apolityczny
                  >
                  > Dlaczego?

                  Bo jego zadaniem jest ogłaszanie - co jest zgodne z nauką Kościoła,
                  a co z nią sprzeczne (np. postulaty i działania polityków).


                  > Sądzę, że członkowie Kościoła mają własne sumienie i własny rozum.
                  > Powinni z nich korzystać, zamiast czekać na wskazówki "podane na
                  > tacy".

                  Zadaniem Kościoła jest wspomagać wiernych w rozeznaniu Dobra i Zła.


                  > Np. kazania w kościołach. Gdzie niejednokrotnie poddaje się w
                  > wątpliwość narodowość, patriotyzm, człowieczeństwo wręcz osób o
                  > innych poglądach, wartościach itp.

                  Możesz podać jakiś konkretny przykład ?...
                  Krytyka nie jest równoznaczna z pogardą.

                  > Kościół to nie tylko Episkopat.

                  Kilku księży to jeszcze nie Kościół.
                  >
                  • apodemus Re: Nie zamierzam negować... 02.11.07, 08:22
                    mg2005 napisał:

                    > Znów postulujesz relatywizm - akceptację dla sprzecznych
                    > poglądów...

                    Tak, akceptuję to, że ktoś może mieć inne poglądy niż ja, inny
                    system wartości itd. Ma do tego prawo, a jego poglądy nie są ani
                    lepsze, ani gorsze od moich. Czy to jest relatywizm?

                    > Tak zrozumiałem twój apel, aby nie postulować 'poglądów jedynie
                    > słusznych'. A jak Ty to rozumiesz ?...

                    Mam wrażenie, że niezupełnie tak samo rozumiemy pojęcie "jedynie
                    słuszne". Chodzi mi o to, że sugerowanie pewnego systemu wartości,
                    wyznaczanie pewnych "ram" (co jest jak najbardziej prawem i
                    powinnością Kościoła) nie może odbywać się z kompletnym zamknięciem
                    na otaczającą rzeczywistość i brakiem uznania prawa do tego, aby
                    wyznawać inny system wartości czy też mieć swoje zdanie,
                    niekoniecznie zgodne ze stanowiskiem Kościoła. Myślę tu o szeroko
                    pojętej tolerancji (nie o relatywiźmie). Jeśli wyraziłem się
                    niejasno, przepraszam!

                    > Bo jego zadaniem jest ogłaszanie - co jest zgodne z nauką Kościoła,
                    > a co z nią sprzeczne (np. postulaty i działania polityków).

                    Jeżeli w odpowiedni i wiarygodny sposób przedstwi się "ramy" o
                    których pisałem wyżej, każdy będzie mógł w swoim sumieniu rozważyć,
                    czy postulaty polityków są zgodne z jego poglądami, czy nie.

                    > Zadaniem Kościoła jest wspomagać wiernych w rozeznaniu Dobra i Zła.

                    Zgadzam się. Wspomagać. Wspomagać, ale nie podsuwać gotowych
                    (jedynie słusznych?) rozwiązań.

                    > Możesz podać jakiś konkretny przykład ?...
                    > Krytyka nie jest równoznaczna z pogardą.

                    Czy Ty pamiętasz dosłownie i doliternie wszystkie kazania z
                    ostatnich tygodni/miesięcy, których miałeś okazję wysłuchać?
                    Owszem, krytyka nie jest równoznaczna z pogardą. Jestem otwarty na
                    krytykę, ponieważ często "otwiera mi oczy" na sprawy, których
                    wcześniej nie zauważałem. Jednak krytykować też trzeba umieć; jeśli
                    zamiast argumentów jest zacietrzewienie i (właśnie!) pogarda, to już
                    przestaje być krytyką.

                    > Kilku księży to jeszcze nie Kościół.

                    Tego nie powiedziałem.
                    Mam nadzieję, że były to jednostkowe przypadki. To tak jak z
                    wszystkimi ludźmi - większość jest normalna, ale "nienormalne
                    przypadki" najbardziej rzucają się w oczy.
                    Pozdrawiam!
                    • mg2005 Re: Nie zamierzam negować... 03.11.07, 10:34
                      apodemus napisał:

                      > Tak, akceptuję to, że ktoś może mieć inne poglądy niż ja, inny
                      > system wartości itd. Ma do tego prawo,

                      To jest tolerancja.

                      > a jego poglądy nie są ani
                      > lepsze, ani gorsze od moich. Czy to jest relatywizm?

                      Tak. Czy Ty w ogóle wierzysz w słuszność swoich poglądów
                      i swojego światopoglądu ?...


                      > nie może odbywać się z kompletnym zamknięciem
                      > na otaczającą rzeczywistość

                      Na czym miałoby polegać "otwarcie" na rzeczywistość ?...

                      >i brakiem uznania prawa do tego, aby
                      > wyznawać inny system wartości czy też mieć swoje zdanie,
                      > niekoniecznie zgodne ze stanowiskiem Kościoła.

                      Czy Kosciół odmawia komuś prawa do innych poglądów ?...

                      > Jeżeli w odpowiedni i wiarygodny sposób przedstwi się "ramy"

                      I Kościół ogranicza się do tych "ram". Podaj przykład, kiedy
                      przekroczył te ramy.

                      Pozdrawiam Cię.



                      • apodemus Re: Nie zamierzam negować... 03.11.07, 21:24
                        mg2005 napisał:

                        > Tak. Czy Ty w ogóle wierzysz w słuszność swoich poglądów
                        > i swojego światopoglądu ?...

                        Wierzę. Oczywiście. I szanuję też to, że ktoś inny wierzy w swój.

                        > Na czym miałoby polegać "otwarcie" na rzeczywistość ?...

                        M.in. na pewnej ewolucji i przyjęciu do wiadomości nowych zjawisk i
                        rozwoju wiedzy.

                        > Czy Kosciół odmawia komuś prawa do innych poglądów ?...

                        Takie odnoszę wrażenie (chociaż chciałbym się mylić). Wynika to z
                        moich poprzednich wypowiedzi.

                        > I Kościół ogranicza się do tych "ram".

                        :-)))

                        > Podaj przykład, kiedy
                        > przekroczył te ramy.

                        M.in. wypowiedź Glempa jest tego przykładem (pomijam toruńską i
                        gdańską "ekstremę", bo to jest raczej "poza konkursem").
                        • mg2005 Re: Nie zamierzam negować... 04.11.07, 18:34
                          apodemus napisał:

                          > Wierzę.

                          Wierzysz w słuszność swoich poglądów - a jednocześnie uważasz, że
                          inne poglądy są równie słuszne ?...

                          > M.in. na pewnej ewolucji i przyjęciu do wiadomości nowych zjawisk
                          i
                          > rozwoju wiedzy.

                          A jakich to zjawisk i wiedzy nie przyjmuje do wiadomości Kościół ?...


                          > Takie odnoszę wrażenie (chociaż chciałbym się mylić). Wynika to z
                          > moich poprzednich wypowiedzi.

                          A ja odnoszę wrażenie , że tylko krytykuje poglądy niesłuszne i
                          szkodliwe (wg Kościoła)

                          > M.in. wypowiedź Glempa jest tego przykładem

                          Zauważ, że jest to wywiad z dziennikarzem - a nie wypowiedź koscielna
                          Prymas nie mówi tu w imieniu Koscioła, ale przedstawia swoje poglądy
                          jako obywatel. Chyba nie odmawiasz Mu tego prawa ?...

                          (pomijam toruńską i
                          > gdańską "ekstremę",

                          W Radiu Maryja, jak w każdym radiu, różne osoby mogą wypowiadać
                          swoje poglądy polityczne. Cóż w tym złego ?...
                          • apodemus Re: Nie zamierzam negować... 05.11.07, 08:05
                            mg2005 napisał:

                            > Wierzysz w słuszność swoich poglądów - a jednocześnie uważasz, że
                            > inne poglądy są równie słuszne ?...

                            Dla ich "właściciela" - na pewno są.

                            > A jakich to zjawisk i wiedzy nie przyjmuje do wiadomości
                            > Kościół ?...

                            Choćby wiedzy przyrodniczej, wyjąsniającej fakty i zjawiska
                            opisywane w Biblii i "objaśniane" zupełnie inaczej.

                            > A ja odnoszę wrażenie , że tylko krytykuje poglądy niesłuszne i
                            > szkodliwe (wg Kościoła)

                            Sęk w tym, że wg Kościoła niesłuszne i szkodliwe jest w zasadzie
                            wszystko co "niekościołowe". Również zanadto moim zdaniem
                            Kościół "wciska się" w sprawy, w które nie powinien.

                            > Zauważ, że jest to wywiad z dziennikarzem - a nie wypowiedź
                            > koscielna
                            > Prymas nie mówi tu w imieniu Koscioła, ale przedstawia swoje
                            > poglądy
                            > jako obywatel. Chyba nie odmawiasz Mu tego prawa ?...

                            Już pisałem wyżej, że nie odmawiam.
                            Osoby publiczne, piastujące wysokie stanowiska, czy to państwowe,
                            czy kościelne, muszą brać pod uwagę, że reprezentują państwo/Kościół
                            itp., zatem ich wypowiedzi powinny być zgodne z opinią
                            reprezentowanej instytucji.

                            > W Radiu Maryja, jak w każdym radiu, różne osoby mogą wypowiadać
                            > swoje poglądy polityczne. Cóż w tym złego ?...

                            Różne osoby... taaak... różnorodność osób i poglądów na antenie RM
                            jest doprawdy imponująca :-D
                            Pozdrawiam!
                            • mg2005 Re: Nie zamierzam negować... 06.11.07, 16:10
                              apodemus napisał:

                              > Dla ich "właściciela" - na pewno są.

                              To jest właśnie relatywizm. Traktujesz prawdę jako kategorię
                              subiektywną, a nie obiektywną.
                              Jak przyjmujesz swoje poglądy - na podstawie racjonalnych przesłanek,
                              czy rzucając monetą ?... :)


                              > Choćby wiedzy przyrodniczej, wyjąsniającej fakty i zjawiska
                              > opisywane w Biblii i "objaśniane" zupełnie inaczej.

                              Podaj jakiś przykład...

                              >
                              > Sęk w tym, że wg Kościoła niesłuszne i szkodliwe jest w zasadzie
                              > wszystko co "niekościołowe".
                              Wszystko co sprzeczne z katolicką moralnością. Czy powinno być
                              inaczej ?...

                              > Również zanadto moim zdaniem
                              > Kościół "wciska się" w sprawy, w które nie powinien.

                              Masz prawo tak uważać...To twoje subiektywne zdanie.


                              > Osoby publiczne, piastujące wysokie stanowiska, czy to państwowe,
                              > czy kościelne, muszą brać pod uwagę, że reprezentują
                              państwo/Kościół
                              > itp., zatem ich wypowiedzi powinny być zgodne z opinią
                              > reprezentowanej instytucji.

                              A jaką opinię ma Kosciół w/s POPiSu ?...


                              > Różne osoby... taaak... różnorodność osób i poglądów na antenie RM
                              > jest doprawdy imponująca :-D

                              RM jest radiem ideologicznym - i ma do tego prawo (podobnie jak np.
                              Radio Tok FM). Dlaczego radio katolickie nie ma prawa wyrażać
                              poglądów politycznych, a "katolicki" Tyg. Powszechny - ma prawo ?...
                              • apodemus Re: Nie zamierzam negować... 06.11.07, 16:42
                                mg2005 napisał:

                                > To jest właśnie relatywizm.

                                Nie. To jest poszanowanie prawa drugiego człowieka do wolności
                                przekonań.

                                > Jak przyjmujesz swoje poglądy - na podstawie racjonalnych
                                > przesłanek,
                                > czy rzucając monetą ?... :)

                                Na podstawie racjonalnych przesłanek, oczywiście we własnym
                                odczuciu. A Ty?

                                > Podaj jakiś przykład...

                                Zakładałem, że znasz Biblię. Jeśli nie, poczytaj.

                                > Wszystko co sprzeczne z katolicką moralnością. Czy powinno być
                                > inaczej ?...

                                Nie. Odnoszę tylko wrażenie, że niemal wszystko jest "sprzeczne z
                                katolicką moralnością"...

                                > A jaką opinię ma Kosciół w/s POPiSu ?...

                                A dlaczego mnie o to pytasz? Nie reprezentuję Kościoła.

                                > RM jest radiem ideologicznym - i ma do tego prawo (podobnie jak np.
                                > Radio Tok FM). Dlaczego radio katolickie nie ma prawa wyrażać
                                > poglądów politycznych, a "katolicki" Tyg. Powszechny - ma
                                > prawo ?...

                                Zatem jest radiem ideologicznym, czy katolickim? i jak się mają do
                                tego deklaracje o neutralności Kościoła?
                                • mg2005 Re: Nie zamierzam negować... 08.11.07, 15:57
                                  apodemus napisał:

                                  > Nie. To jest poszanowanie prawa drugiego człowieka do wolności
                                  > przekonań.

                                  Nie odróżniasz prawa do odmiennych poglądów - od słuszności tych
                                  poglądów.

                                  > Na podstawie racjonalnych przesłanek, oczywiście we własnym
                                  > odczuciu.

                                  Skoro tak, to twoje poglądy są racjonalne, a poglądy odmienne są
                                  mniej (albo wcale) racjonalne - a więc gorsze. Czy tak ?...


                                  >
                                  > Zakładałem, że znasz Biblię.

                                  Zakładałem, że znasz katolicką interpretacje Biblii - skoro
                                  wypowiadasz się w tej sprawie. Czyżbyś interpretował ją
                                  po 'protestancku' (dosłownie) ?... :)

                                  >Jeśli nie, poczytaj.

                                  No właśnie... :)

                                  > Nie. Odnoszę tylko wrażenie, że niemal wszystko jest "sprzeczne z
                                  > katolicką moralnością"...

                                  To mylne wrażenie.


                                  > A dlaczego mnie o to pytasz? Nie reprezentuję Kościoła.

                                  To dlaczego sugerowałeś, że Kosciół ma opinię odmienną niż Prymas ?
                                  Moim zdaniem Kościół nie wyrażał opinii w tej sprawie.


                                  > Zatem jest radiem ideologicznym, czy katolickim?

                                  Większość programu to audycje religijne. Natomiast nie ma w
                                  programie treści sprzecznych z doktryną katolicką.

                                  >i jak się mają do
                                  > tego deklaracje o neutralności Kościoła?

                                  Nie odróżniasz radia od Kościoła ??...
                                  Czy Tyg.Powszechny jest sprzeczny z neutralnością Kościoła ??... :)
                                  >
      • piwi77 Re: Piwuś 29.10.07, 13:45
        Niech Ci będzie, brum, przyszłość pokaże kto miał rację. Od czasu
        jak PiS przegrał jestem bardziej skłonny do zgody. A co do Glempa
        nie mam pretensji, że coś tam gada, nawet sprawia mi przyjemność
        oglądanie jego bardzo zafrasowanej twarzy, której to (przyjemności)
        również Ci życzę.
        • Gość: brum Re: Piwuś IP: *.chello.pl 29.10.07, 13:55
          Też się cieszę z przegranej PiS, ale martwię się bo faworyzowany przeze mnie LiD
          nie wypadł najlepiej. Miałem nadzieję, że będzie koalicja POLiD, a tu masz babo
          placek, Tusk wolał drewnianego Pawlaka.
          • piwi77 Re: Piwuś 29.10.07, 15:00
            Nie martw się, staraj się dostrzec wszedzie jakieś plusy. Na dzisiaj
            koalicja PO-PSL jest chyba dla wszystkich korzystniejsza. LiD nie
            osiągnął oszałamiajacego sukcesu (13% to jednak poniżej oczekiwań) i
            dalsza konsolidacja w opozycji zrobi mu dobrze. Jeżeli dobrze wykona
            swoje zadanie, to za 4 lata ma szansę wypaść dużo lepiej, czego mu
            jak sadzę obaj bardzo zyczymy!
    • edico Ponoć Kościół jest neutralny tak samo jak i święty 30.10.07, 11:43
      :))
    • no_login Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 30.10.07, 12:06
      ponoć...
      ale ja w to nie wierzę.
      • edico Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 30.10.07, 13:46
        A konkretnie - jeśli można prosić - w co nie wierzysz?
        W apolityczność Kościoła czy jego świętość :))
        • no_login Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 30.10.07, 13:57
          > A konkretnie - jeśli można prosić - w co nie wierzysz?
          To cyba jasne:
          "Ponoć Kościół jest neutralny...
          ponoć...
          ale ja w to nie wierzę."
          W apalityczność.
          Chyba o tym ten wątek?
          • edico Re: Ponoć Kościół jest neutralny... 30.10.07, 14:02
            Bez wątpliwości.

            Pozdrawiam
    • Gość: Marek Chodze regularnie do kościoła IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.07, 17:51
      ...ale mieszkam za granica. Coraz wiecej moich znajomych w Polsce juz tego nie robi. I kiedy czytam takie wypowiedzi polskiego prymasa, coraz lepiej ich rozumiem...

      Gdybym mieszkal w Polsce, sam nie wiem czy bym nie zaczał chodzic do protestantów.
      • dziadek_54 Re: Chodze regularnie do kościoła 02.11.07, 08:33
        nie wim dlaczego ludzi to bulwersuje.
        Prymas glemp nigdy do mozgowcow nie nalezal!
        Wiele lat byl kapciowym prymasa Wyszynskiego , a to niekoniecznie
        musi skutkowac oszalamiajacym rozwojem umyslowym.
        Dzisiaj Jozef kardynal Glemp jest juz tylko biskupem rezydentem ,
        pozbawionym wplywow i realnej wladzy.
        Lepiej by bylo skupic sie nad tym co mowi i robi nastepny "wielki
        kapciowy".
        Oczywiscie nikt nie musi kochac ks. Jsakiewicza Zalewskiego , ale
        przeczytanie jego problemow zwiazanych z praca historyczna , daje
        wiele do myslenia o harakterze i walorach umyslowych nowego pasterza
        Malopolski.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja