wrogi.wroz
01.11.07, 01:38
odczuwać presji na sobie. Teraz to juz wszystkie chwyty dozwolone -
sympatyzuja sie albo wokol chodzenia do Swiatyni albo wokol potraktowania
niesprawiedliwego przez wierzacych. Albo wokol dyskoteki - jak chodza to tez
chodza a jak nie chodza to tez (?) duzo pracuja i nawet w weekendy i tez sa
domatorami. Po prostu nalezy przeczekac jak presja na wyz demograficzny zniknie.