Gość: kruk51 Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 11:06 Włączam się ponownie ! Narobiłeś chłopie bigosu. Ale to i dobrze. Waż nym byłaby dyskusja publiczna. Czy nowoczesnością jest tykanie jak w ze garku, czy archaizmem jest stary obyczaj, którego nam ongiś zazdroszczo no. To w naszej kulturze włościanie mówili do siebie przez Wy. To w na szej kulturze obywatele ( ziemiaństwo ) mówili Pani matko, Panie ojcze, Panie stryju, Pani ciotko itd. Różnie do tego można podejść. Nie mniej jest faktem, jak człowiek sam nie wymaga szacunku dla siebie, to go nie szanują. Jestem z gminu. Ale nie pozwoliłem by jakiś łajza na stanowi sku ( a łajzą był faktycznie ) tykali mnie. Będąc skromnym człowiekie m zachowywałem swą godność osobistą. Było to trudne dla Panów władzy, ale niestety musieli się podporządkować wymogą kultury i obyczajów. Niestety albo i stety natura stworzyła nas rozdzielno-płciowymi. Rela cje te obowiązują w każdej sytuacji. Wiekowej też. To że jesteśmy męż czyzną lub kobietą to wspaniały wynalazek natury. To nas przyciąga do siebie. I w każdym przypadku jest podtekst seksualny. To od nas zale ży jak postrzegamy świat i jak chcemy być postrzegani. Chyba dość, resztę sobie dośpiewajcie sami Szanowni Państwo ! Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Niedopowiedziane do końca . Np.:"Wiedz Pani" 06.11.07, 20:17 Swego czasu w Polszcze do ludzi na świeczniku społecznym TEŻ mówiono na "ty", acz poprzedzając to tytułem, np.: [Najjaśniejszy Królu, jesteś światłem mych oczu. Wiedz, że jesteś śmiertelnikiem ,jako i my maluczcy. Strzeż się więc. Nie znasz dnia ani godziny...] itd. . Jeszcze do 1.wojny św. po polsku mówiono: [...Panie {Kruk51} Wiedz Pan, że nie zawsze masz racją. Wystaw Pan sobie, że kobieta zmienną jest i miarkuj się Pan...] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianka Wyluzuj ;-) IP: *.range81-132.btcentralplus.com 04.11.07, 11:39 Wyobraz sobie, ze np w Wielkiej Brytanii wszyscy sa ze soba na "TY"a jednak kwestia szacunku jest tutaj na bardzo waznej pozycji. Jesli nie przejdziesz na ty z kolezankami emerytkami to im zapewne zrobisz przykrosc. Przyjmij to jako komplement i dowod uznania Twojej dojrzalosci. Naprawde nie ma sie czym zadreczac. Czy Ty nie masz prawdziwych problemow?? Ciesz sie kazdym dniem i tyle Powodzenia! D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natka Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.range86-134.btcentralplus.com 04.11.07, 11:40 Coz, mam 34 lata a moj przyjeciel 75. Kilka lat temu zaproponowal mi przejscie na "Ty". Najpierw bylo mi nieswojo, ale teraz jest to naturalne i swietnie sie z tym czuje. To znosi pewne bariery miedzy ludzmi, sprawia, ze czujemy sie rownymi, jednakowo dojrzalymi partnerami w spotkaniu. Jest to zdrowe i na pewno warto w to wejsc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa formy pan, pani panstwo powinno sie zlikwidowac 04.11.07, 12:36 odowk napisał: > co wtedy zrobić? > > Czy mieliście taką sytuację? > > Bo ja tak. Jeszcze parę lat temu byłem młodzieżowcem, studentem, > który jednak miał duży respekt i szacunek do osób starszych. Nie > wyobrażałem sobie, że mógłbym fraternizować się z osobami o 45 lat > starszymi. A tymczasem... ... Formy pan, pani, panstwo powinno sie zlikwidowac, juz dawno o tym pisalam. W wielu jezykach one nie istnieja, a w wielu wymieraja. Odpowiedz Link Zgłoś
new_jerry Re: formy pan, pani panstwo powinno sie zlikwidow 04.11.07, 12:58 Szwed nie potrafi zwrócić się inaczej niż "ty" do innej osoby, choćby premiera lub ministra. Tytułuje jednak rodzinę królewską "Jego Majestat" czy "Jej Królewska Wysokość", albo prościej "Królu / Królowo" lub "Następca Tronu / Książe / Księżniczka". Używanie przysługujących tytułów nie jest popularne i raczej stosowane w formie pisemnej, rzadko w rozmowie. Czasem w restauracji kelner użyje grzecznościowej formy "wy". W roku 1967 profesor Bror Rexed, szef Medicinalstyrelsen (ówczesna administracyjna medyczna) obejmując stanowisko zakomunikował że zmierza zwracać się do personelu przez "ty" i oczekuje tego samego. Media potraktowały zdarzenie jako demokratyczną reformę. Zwrócenie się do przełożonego albo starszej osoby przez "ty" wcześniej było nie do przyjęcia. Używano tej formy jedynie wśród przyjaciół, w rodzinie i do dzieci. Do podwładnych zwracano się po nazwisku albo tytułując nazwą zawodu. Cudzoziemców może razić "tykanie" lecz łatwo się przyzwyczajają. Szwedów dziwi forma inna niż "ty". Kilkuletni uczeń zwraca się "ty" do nobliwej nauczycielki, podobnie jak student do sędziwego profesora. "Tykanie" w żaden sposób nie umniejsza respektu wobec drugiej osoby, ani nie ma wpływu na szacunek. Po prostu łatwiej nawiązać kontakt, więź i łatwiej współpracować. Ot tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgoś Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 12:41 Ha ha, no i okazało się, że te Panie są młodsze duchem i bardziej otwarte niż Ty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
splash.nn Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 04.11.07, 13:03 Autorowi wątku radzę pojechać do Skandynawii na terapię:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred.0608 Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 13:33 Cóż w tym dziwnego? Czułbym się zaszczycony mając tak "dostojnego" przyjaciela! Najważniejsze, żeby zachować szacunek, a nie tytuły! Odpowiedz Link Zgłoś
odowk Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 04.11.07, 18:31 Spokojnie, terapia mi niepotrzebna. Dam sobie radę. :-) Łódź nie jest Sztokholmem, język polski różni się od szwedzkiego jak również od hiszpańskiego zasadniczo, poza tym wszyscy się różnimy i mamy własne problemy (choc też jesteśmy czasem do siebie cholernie podobni). Pojawiają się głosy, że jestem dziwakiem, niedojrzałym itp., a nawet że probuję useksualnić otaczający mnie świat. No cóż, może ktoś się zna na psychoanalizie (bo ja nie). Tak czy owak nie chcę demonstrować jakichś dziwnych zachowań, tylko zrobię tak, jak będzie naj rozsądniej. Ja po prostu napisałem, jakie mam wewnętrzne rozterki wątpliwości w związku z powyższą sytuacją i NIE WIERZĘ po prostu, że wszyscy inni takich rozterek by nie mieli w mojej sytuacji. Forum jest chyba po to, żeby wylać z siebie jakieś (nawet dziwaczne) wątpliwości, a nie po to, żeby z całym udawactwem pokazywać jakim się jest wszechmądrym i zaradnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barbara Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.07, 13:23 Toś se chłopie problem znalazł.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red_ford Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 13:49 Jestem ZA mówieniem sobie pomimo różnicy wieku na TY, jednakże pod paroma warunkami: 1. Starsza osoba zaproponuje to młodszej a w przypadku niewielkiej różnicy wiekowej kobieta - mężczyźnie 2. Młody kolega nie będzie zwracał się do starszego o 20 czy 30 lat per "stary wariacie" czy "stara", nawet w żartobliwej formie... jak to ma miejsce w obecnym BIGBRADERZE... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania gdy 80 latek proponuje przejscie 30 latce na ty IP: *.proxy.aol.com 04.11.07, 14:49 Zdarzylo mi sie to pare lat temu i bylam zachwycona propozycja, ktora wyszla od sympatycznego starszego pana, ktoremu pomagalam w pracy. Do dzisiaj mowimy sobie po imieniu, nie ma w tym kompletnie podtekstu erotycznego, a pewna serdecznosc i bliskosc i duzo duzo szacunku. Pan czuje sie rownym partnerem rozmow, a nie dziadkiem, co to wszystkie rozumy zjadl. Ciesze sie, ze mnie cos takiego w zyciu spotkalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nautic Re: gdy 80 latek proponuje przejscie 30 latce na IP: *.pool85-48-150.dynamic.orange.es 04.11.07, 16:53 W hiszpani nie ma tego problemu, bo mowienie na "ty" albo po "imieniu" osob starszych i mlodszych jest na porzadku dziennym, co pozniej w polsce stwarza mi troche problemow,gdyz przyzwyczajony jestem do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: junk Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.07, 15:05 Musisz do tego po prostu przywyknać - jesteś 30letnim dojrzałym facetem i kobiety tak cie traktuja. Np na zlotach motocyklowych to norma, młode chłopaki mówia na ty starszym ludziom których pierwszy raz w zyciu widzą na oczy - takie zwyczaje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.11.07, 15:58 aleś wyszukał sobie problem... światowe panie ,które cię poznały we wspólnej działalności-nie chcąc stwarzać niepotrzebnych barier - zaproponowały prostszy sposób komunikowania się,a ty je posądzasz oto,że poleciały na twój sexapeel? Szok! Odpowiedz Link Zgłoś
hydepark1 Re: Po co te ceregiele ??? 04.11.07, 18:14 Nie rozumiem dlaczego mówienie sobie na ty nawet w takim wieku ma coś wspólnego z brakiem szacunku ?Mój wnuczek tez mówi do mnie po imieniu i nie sądzę aby to coś miało wspólnego z szacunkiem naturalnie był to szok dla mojej synowej i jej rodziny ale wkrótce okazało się że wnuczek do jej matki tez mówi po imieniu .To wszysko jest nic nie warte aby tak roztrząsać ważne są relacje międzyludzkie i jeśli mówienie po imieniu je poprawi to bez oporów mówmy sobie po imieniu bez wzgledu na wiek stanowisko czy co tam jeszcze .Zyczę wiecej takich znajomych w tym wieku bo od nich mozna sie wiele nauczyć . Odpowiedz Link Zgłoś
cookies3 Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 04.11.07, 18:58 To super propozycja:).Przyjąc bez ceregieli i tzw 'certolenia'... na swiecie tak jest przyjęte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śpioch Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 20:08 a moze ty sie boisz, ze ona po przejsciu na ty chce zaciagnac cie do lozka, na co ty pewnie bys sie zzygal. I to cie tak strasznie meczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mal61 Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.11.07, 21:13 Na litość boską, jaki ty masz problem! Przejdź na ty staruszku z tą młodą duchem osobą i NIGDY nie dawaj jej do zrozumienia, jakie ty dla ciebie było dziwaczne! NIGDY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.11.07, 22:09 Może to Wy jesteście dziwni? Ja się chłopakowi nie dziwię - sama byłabym skrępowana. Ale to przecież takie dżezi, być ze wszystkimi na TY. Jeżeli o mnie chodzi, to przez gardło by mi nie przeszło tykanie niekórych osób. No cóż, widać jestem staroświecka, niemodna i w ogóle może niekulturalna :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.chello.pl 04.11.07, 22:13 > Jeżeli o mnie chodzi, to przez gardło by mi nie przeszło > tykanie niekórych osób.< Jakich osób? Jaka jest trudność w zwracaniu sie do osób, z krórymi się stale kontaktujemy, po imieniu? Nie myślę o relacji np. przełożony - podwładny Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze_elka Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 04.11.07, 22:37 Twoja mamajest pewnie jakieś dwadzieścia lat starsza od ciebie .Czy mówisz do niej Pani Matko, czy nie masz dla niej szacunku i ją " tykasz" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.11.07, 22:48 Moja mama jest starsza ponad 30 lat ode mnie, ale jest moją mamą, więc zwracam się przez "mamuś", a dalej już przez ty. Nie rozumiem w ogóle, co ma piernik do wiatraka - przecież to najbliższa osoba, a nie jakaś pani profesor, starsza współpracownica, albo ktoś w tym stylu. Jeżeli kogoś obcego szanuję, a jest ode mnie sporo starszy, to nie wyobrażam sobie, żebym miała go tykać. Ten ktoś - proszę bardzo, niech mi mówi po imieniu, ale ja - nie. Nie wiem, jaki stopień zażyłości, prócz więzów rodzinnych, musiałby mnie łączyć z tą osobą. Nawet do ciotek mówię "ciociu, czy mogłaby ciocia". Może jeszcze jakieś wyjaśnienia? Już wyszłam na staroświecką dziwaczkę, więc co mi tam. Trudno, dżezi nigdy nie byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
odowk Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 04.11.07, 23:56 Nie, nie jesteś żadną dziwaczką. Podobnie jak ja mówisz do matki i tak samo do ciotek. Wiesz chyba, o co chdzi. Do pewnych form zwracania się do ludzi przywykliśmy i trudno nam z nich zrezygnować (choć czasem trzeba zrezygnować). Z mojej strony to zresztą nie tyle przywiązanie do tradycji, ale lęk, jak ocenią mnie inni (będą plotkować, dowcipkować?). Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mjjtwjht Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 04.11.07, 23:05 Szanowni, W Kanadzie ani w USA taki problem wogole nie istnieje. 20-letnia pielegniarka mowi zawsze po imieniu kazdemu pacjentowi, ktory jest stary i nie ma z tym zadnych problemow ani zahamowan. Jest oczywiste iz starsza osoba zawsze mowi po imieniu znacznie mlodszemu osobnikowi. A wiec co za problem? Jak 75-latka chce mowic po imieniu czlowiekowi o 35 - 40 lat mlodszego to sie nie musi nikogo pytac ani radzic, przynajmniej tak jest w demokratycznie nastawionej Kanadzie. Maciej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: straszny dziadunio Młody człowieku, to nie powód by zakładać wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 01:30 I cóż w tym złego, że starsza pani pała taką sympatyczną namiętnością do ciebie, że aż na ty chce z tobą przejść? Co innego gdybyś ty z tym wyskoczył chłopcze, oj to nietęgo by było, ale tak to czemu nie? Nie daj się długo prosić, bądź człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iga Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 08:24 I co Cię tak dziwi a nawet przeraża:)) (tak można odebrać) młody człowieku masz 30 lat a zachowujesz sie jak 15 latek. Boisz się, że może starsza pani ma na Ciebie ochotę (skoro jesteś taki przystojniak trzeba było fotke zamieścić:)))) i musiałeś podzielić się tym ze wszystkimi. NIe wiesz co zrobić zapytaj babci no chyba że babcia jest troche młodsza to też może mieć problem co począć. Ale babcia również może rozwinąć nowy wątek na forum:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.net.igaz.net 05.11.07, 08:40 Ja też mam 30 lat i wiele znajomych dużo starszych.Z jednymi jestem na ty z innymi nie.Czesto te starsze osoby poruszaja bardzo kontrowersyjne tematy które moga wrecz peszyc.Jednakże czuje że jestem tym osobom potrzebna i nie widzę w tym nic dziwnego.Namawiam więc na przejscie na ty, to napewno nie będzie dziwne a może byc bardzo miłe.Wydaje mi sie ze możesz czuc sie wyróżniony.Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 05.11.07, 09:31 Dziwię się,że w ogóle przejmujesz sie tym. Z każdym i każdą można być na ty niezależnie od wieku. Chyba, że wiążą się z tym inne problemy niż kwestia tytulatury. Odpowiedz Link Zgłoś
yvette28 Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 05.11.07, 10:11 A ja uwazam, ze po to jezyk polski ma forme grzecznosciowa, zeby jej uzywac. Co kraj, to obyczaj. Nie mozna wyzbyc sie tradycji, tylko dlatego, ze cala Ameryka jest ze soba na ty. Ja nawet do moich rodzicow nie mowie na ty i wcale nie czuje sie przez to dziwaczka. Tak zostalam wychowana i nie uwazam, ze nalezy sie tego wstydzic. Staram sie tez wychowac moje dzieci w szacunku do starszych i sprowadzam na ziemie moje nowoczesne kolezanki i kolegow, ktorzy mojej piecioletniej corce proponuja mowienie do siebie po imieniu. Od tego sie zaczyna, a potem taki pietnastolatek mysli, ze wszystkich naokolo moze tykac i miejsca w tramwaju tez nie ustapi. Oczywiscie jesli jest sie juz doroslym i ktos starszy proponuje przejscie na ty, to nie ma nic zlego w przyjeciu propozycji, ale nie ma tez nic zlego w nieprzyjeciu tej propozycji. Nie sadze, zeby pani Irenka poczula sie urazona, gdybys powiedzial, ze bedzie Ci milo, gdy ona bedzie mowila do Ciebie po imieniu, ale Ty wolalbys pozostac przy pani Irence. To swiadczy tylko o wysokiej kulturze osobistej. Wiec nie sluchaj tych wszystkich nowomodnych i proamerykanskich, tylko zrob tak, jak sam uwazasz. Najwazniejsze, aby pozostac w zgodzie z wlasnym sumieniem i aby rozegrac to tak, aby pani Irenka poczula sie wrecz wyrozniona, ze taki mily mlody czlowiek zachowal sie wlasnie tak, a nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
freya Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 05.11.07, 10:27 Język polski przede wszystkim się zmienia, tak jak zmieniają się ludzie mówiący po polsku! Gdybyśmy chcieli za wszelką cenę przestrzegać tradycji, to należałoby chyba zacząć uzywać tych wszystkich "mocium panie", "waszmość panie" itp. Skoro zdecydowana większość woli odrzucić formy grzecznościowe "pan/pani", to znaczy że w tym kierunku ewoluuje polski obyczaj i język polski. I bardzo dobrze. A konserwatywną mniejszość szanujemy zgodnie z zasadami tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pj Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.chello.pl 05.11.07, 10:42 Jesteś narcystycznym smarkaczem ;) Jeśli ta pani uważa, że to ok, to nie masz się czym przejmować. A jeśli mówić per "pani + imię" dla okazania szacunku, to całym imieniem, a nie zdrobniale, bo "pani Aniu" czy "pani Marysiu" (albo co gorsza "Aniu, niech pani...") to się zwraca zbyt poufały szef formalista do sekretarki. "Pani Anno, Mario, Heleno" będzie brzmiało ładnie, z szacunkiem, lekko staroświecko, a zarazem sympatycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~Wielki Brat~ Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.07, 11:44 Powinieneś się cieszyć chłopie z takiego wyboru, Ze to właśnie Ty, a nie inni. Ja miałem 2-wa takie przypadki, a gdy próbowałem odmówić to chciały się po obrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.11 Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 05.11.07, 13:21 To bardzo prosta sprawa, propozycja przejścia na ty oznacza jedynie tyle, że to co robicie i jak blisko się znacie pozwala Wam zrezygnować z mówienia sobie per Pani/Pan, jej propozycja to rozdaj docenienia Cię. A z drugiej strony nie widzę też żadnego problemu rodzącego się dla Ciebie - to że przejdziesz z Panią X na ty nie oznacza, że przestaniesz ją szanować - a to o to chyba chodzi - mówcie sobie więc na ty i szanujcie wzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga To wylacznie kwestia pewnej kultury, zwyczajow.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.11.07, 18:11 to rowniez kwestia jezykowa..... Rozsmieszylo mnie absolutnie twoje podejscie do sprawy jako ewentualnego amanta.... Sadzisz ze te mile Panie czyhaja na ciebie jako na faceta ?????? Moze zwyczajnie sa duzo mlodsze duchem i kultura niz ty, mimo starszego wieku? W jezyku angielskim walisz praktycznie do kazdego na ty i nikt tego nie uznaje za probe braku poszanowania, czy tez traktowania duzo mlodszego czlowieka jak rownego sobie kolegi. W sytuacjach w ktorych zwracasz sie do zwierzchnika w pracy, szczegolnie w wojsku , policji, czy tez w sytuacji kiedy w sklepie obsuga zwraca sie do klienta, slowo pan, pani sa czesto uzywane, choc nie zawsze..W obecnosci swoich rowiesnikow, mozesz powiedziec do tych pan :dzien dobry szanownym paniom, jak sie macie?....nikogo tym nie urazisz.... Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 05.11.07, 19:37 Mysle, ze to kwestia mentalnosci i wychowania. Mieszkam juz jakis czas w Holandii, z wieloma osobami starszymi od mojej babci jestem na "ty". Na poczatku tez mi sie to dziwne wydawalo, tymczasem uswiadomiono mnie, ze wlasnie za niegrzeczne uwaza sie zwracanie do starszej osoby"przez"Pan/Pani, jezeli zaproponowala przejscie na ty. Troche czasu mi to zajelo, ale teraz nie mam z tym najmniejszych problemow. Prowadzilam kilka chorow, ktorych czlonowie byli w wieku miedzy 35 i 85 lat, sama mialam wtedy 28/28 lat, z wszystkimi bylam na ty, tak bylo przyjete. Nawet do ksiezy kzano mi przez ty mowic:) Mysle, ze powinienes sie przemoc. Fajnie jest miec takie starsze kumpele, a szacunek mozna wyrazic w inny sposob nie tylko przez mowienie do kogos Pan/Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
pszekora Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 06.11.07, 04:29 Nie ma się czym chwalić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zosl Re: gdy 75-latka chce z 30-latkiem przejść na t 06.11.07, 13:12 ech..Sztywne formy, nadęte relacje.. Czasy mamy inne .. Zostałam niedawno teściową i zażyczyłam sobie , aby synowa mówiła mi po imieniu , to samo zaproponowali jej rodzice- zieciowi. Trudno z początku było synowej .Mężczyźni , jakoś łatwiej się "prostują" między sobą są prostsi. Mamy własne krajowe sytuacje językowe , które stawiają wzajemne relacje , na miejscach im społeczne akceptowanych. Nie ma co sie oglądać na inne kraje .Unia , to nie unijność w kulturze społecznej.Zachowujmy się tak abyśmy siebie wzajemnie nie krępowali.W zwracaniu się do siebie szczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś