stanislaw.gawedziarz
02.11.07, 06:26
Wiec są osoby, ktore przerobią i zaczna duzo jezdzic, zeby zwrocil im sie
kilometrazowo koszt instalacji i napisza o tym w sygnaturze (albo statusie
komunikatora). Sa osoby, ktore przerobia i sie nie przyznaja (bo LPG to syf) i
sa osoby ktore pytaja kto jest z miejsca w ktorym oni chca przerobic na LPG -
bo w ich rozumowaniu gdy ktos jest z tego miejsca to zna sie na miejscach w
ktorych sie przerabia na LPG. Po prostu jakosc internautow krajowych jest na
zenujacycm poziomie - ktos kto potrzebuje pomocy zwykle nie chce sie do tego
przyznac i tak dlugo marudzi dopoki nie znajdzie sie ktos kto bedzie chcial mu
udzielic - komu powinno bardziej zalezec pomagajacemu czy temu kto chce zeby
mu udzielono. Ja w stosunku do znajomych jestem gotowy sluzyc doswiadczeniem
(nie wchodzcie w internet bo jestescie glabami) o ile nie bede musial
poswiecac czasu, a oni chca zebym tracil dla nich czas bo wydaje im sie ze mi
powinno zalezec zeby im pomoc - niestety najwiecej problemow z osobami ktorych
spotykanie jest nieuchronne z powodow spolecznych (imprezy rodzinne).