Czy grób to tort albo choinka?

02.11.07, 23:10
Po wczorajszym swiecie wszystkich swietych mam po raz kolejny wrazenie, ze
groby Polacy traktuja jak torty albo choinki. Byle tylko przyozdobic jakims
kiczem. Po co? Po co w ogole nagrobki? Powinno byc tak jak w krajach
protestanckich - zamiast nagrobka jest tylko kamien z imieniem i nazwiskiem.
Zadnych sztucznych i zywych kwiatuszkow, swiecidelek i innego kiczu. Zeby
wspominac zmarlych nie trzeba wcale kiczowatego nagrobka. Nie lepiej spopielic
zwloki, a prochy rozsypac w ogrodzie?
    • twoj_aniol_stroz Re: Czy grób to tort albo choinka? 02.11.07, 23:17
      Jak mawiał mój dziadek: wielkość biustu to rzecz gustu. Tu także ma
      zastosowanie ta zasada. Nie odpowiada Ci marmurowy nagrobek z furą
      wieńcow i wiązanek - w porządku, umieść to w swoim testamencie,
      głośno wyartykuuj do bliskich i po kłopocie. Natomiast nie możesz
      zabronić innym ludziom takiego czczenia ich zmarłych jaki im
      odpowiada. Niekoniecznie wszyscy muszą być zwolennikami minimalizmu.
      Gdybyśmy wszyscy byli tacy sami świat byłby nudny :)
      Dobrze, że są miłośnicy minimalizmu, barokowych aniołków,
      rustykalnych gąsek i foteli w stylu art deco. Dzięki temu jest
      ciekawiej :)
      • Gość: jaija Re: Czy grób to tort albo choinka? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.11.07, 23:26
        Hehehehe :D
        Dla mnie o wiele gorsze są same formy dzisiejszych nagrobków. To
        dopiero brzydactwo, sztampa i kicz! Wystarczy porównać te sprzed 100
        lat z dzisiejszymi - różnorodność, często piękna rzeźba na wysokim
        poziomie, a teraz? Jakieś lastriko na wysoki połysk :P
        • twoj_aniol_stroz Re: Czy grób to tort albo choinka? 02.11.07, 23:35
          A to jest także problem wykonawstwa i braku artystycznego zacięcia
          producenta nagrobka. To tak jak z portrecistami w naszych czasach.
          Dobrych w zasadzie brak :( Niestety ASP nie uczy porządnego,
          normalnego portretu, a jeśli uczy to "po łebkach". Żeby być dobrym
          portrecistą trzeba co najmniej 10 lat nauki pod okiem mistrza, teraz
          nikt na to nie ma czasu. Z nagrobkami jest podobnie - brakuje tych,
          którzy potrafią zrobić coś, co nie będzie przeładowanym kiczem, ani
          prostą sztampą. Jeszcze chwila i nastąpi moda na fontanny na
          nagrobku z takim małym aniołeczkiem w roli siusiającego chłopczyka
          (obym tylko nie była jasnowidzem w tym względzie).
        • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 02.11.07, 23:45
          Gość portalu: jaija napisał(a):

          > Hehehehe :D
          > Dla mnie o wiele gorsze są same formy dzisiejszych nagrobków. To
          > dopiero brzydactwo, sztampa i kicz! Wystarczy porównać te sprzed 100
          > lat z dzisiejszymi - różnorodność, często piękna rzeźba na wysokim
          > poziomie, a teraz? Jakieś lastriko na wysoki połysk :P

          Tak, jest to wszystko absolutne brzydactwo, plus nabijanie kasy firmom
          nagrobkowym, plus marnotrawienie materialow na nagrobki. Wystarczy zobaczyc
          cmentarz szwedzki albo amerykanski, zadnych ozdobek, trawnik i same kamienie.
          • twoj_aniol_stroz Re: Czy grób to tort albo choinka? 02.11.07, 23:49
            Nie widziałam cmentarza szwedzkiego, ale amerykanski tak i powiem
            szcze rze, że jakoś mi się nie podobał. Z cmentarzy najbardziej
            podobają mi się stare Powązki (z niewielkimi wyjątkami) i cmentarz w
            Paryżu (oczywiście nie umiem napisać nazwy :) ) - ten, na którym
            jest pochowany Chopin. Lubię też stary zakopiański cmentarz.
            • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 02.11.07, 23:56
              twoj_aniol_stroz napisała:

              > Nie widziałam cmentarza szwedzkiego, ale amerykanski tak i powiem
              > szcze rze, że jakoś mi się nie podobał. Z cmentarzy najbardziej
              > podobają mi się stare Powązki (z niewielkimi wyjątkami) i cmentarz w
              > Paryżu (oczywiście nie umiem napisać nazwy :) ) - ten, na którym
              > jest pochowany Chopin. Lubię też stary zakopiański cmentarz.

              Chodzi ci o cmentarz Père-Lachaise. Ja nie lubie odwiedzac cmentarzy. Nie mam w
              sobie nic z tanatofila, ty natomiast jestes tanatofil pelna geba.
              • Gość: DSD Re: Czy grób to tort albo choinka? IP: 144.92.199.* 03.11.07, 00:26
                > Ja nie lubie odwiedzac cmentarzy. Nie mam w
                > sobie nic z tanatofila, ty natomiast jestes tanatofil pelna geba.

                Az sie boje myslec jaka filie wykryjesz u lekarza pediatry... :-)
                Smierc i sprawy pokrewne wzbudzaja spore emocje z dosc oczywistych
                przyczyn. Skecz z pogrzebem matki spowodowal okresowy rozlam w Monty
                Pythonach, a Jozef Maria Bochenski wyrzucil fragment rozdzialu o
                smierci z ksiazeczki '100 zabobonow' gdyz, jak tlumaczyl, wbudzil on
                zbyt wielkie oburzenie czytelnikow manuskryptu, zarowno wierzacych
                jak i ateistow.
                • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 15:24
                  Gość portalu: DSD napisał(a):

                  > > Ja nie lubie odwiedzac cmentarzy. Nie mam w
                  > > sobie nic z tanatofila, ty natomiast jestes tanatofil pelna geba.
                  >
                  > Az sie boje myslec jaka filie wykryjesz u lekarza pediatry... :-)

                  To zalezy co lekarz pediatra lubi. Filia nie jest zwiazana z zawodem tylko z
                  upodobaniami. Upodobanie to temat zwiazanych ze smiercia nazywa sie tanatofilia,
                  to nie moj wymysl ani odkrycie.

                  > Smierc i sprawy pokrewne wzbudzaja spore emocje z dosc oczywistych
                  > przyczyn. Skecz z pogrzebem matki spowodowal okresowy rozlam w Monty
                  > Pythonach, a Jozef Maria Bochenski wyrzucil fragment rozdzialu o
                  > smierci z ksiazeczki '100 zabobonow' gdyz, jak tlumaczyl, wbudzil on
                  > zbyt wielkie oburzenie czytelnikow manuskryptu, zarowno wierzacych
                  > jak i ateistow.

                  A co bylo w tym fragmencie Bochenskiego? To ciekawe :)
              • twoj_aniol_stroz Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 00:39
                A nazywaj sobie mnie jak chcesz :)) Lubię ciszę i spokój cmentarzy,
                a jak się to moje lubienie nazywa to już nieistotne :))))
                • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 15:20
                  twoj_aniol_stroz napisała:

                  > A nazywaj sobie mnie jak chcesz :)) Lubię ciszę i spokój cmentarzy,
                  > a jak się to moje lubienie nazywa to już nieistotne :))))

                  Tanatofilia to pociag do tematow zwiazanych ze smiercia, ta nazwa to nie moj
                  wymysl. Na cmentarzu jest cisza i spokoj pod warunkiem, ze jest ladna pogoda. W
                  razie wichury i burzy juz niemasz tej ciszy. Ciszy lepiej szukac w ciekawszych
                  miejscach, np. w gorach. Ale na cmentarzach??? Dla mnie to nie jest normalne.
                  • twoj_aniol_stroz Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 21:17
                    Czy ja wiem, czy poszukuję tematów o śmierci? Może trochę tak, bo w
                    końcu każdy z nas kiedyś umrze, w sumie to nawet nie bardzo mnie tak
                    perspektywa przeraża.
                    A wichurę i burzę też lubię, mi raczej chodziło o ciszę i spokój od
                    zgiełku generowanego przez człowieka. Mieszkam na wsi, tu nie ma
                    hałasu miejskiego, nie ma wrzasków, ryku samochodów, radia itp, a
                    mimo to lubię cmentarze, bo tam spokój jest taki pełen zadumy.
                    • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 09.11.07, 22:30
                      twoj_aniol_stroz napisała:

                      > Czy ja wiem, czy poszukuję tematów o śmierci? Może trochę tak, bo w
                      > końcu każdy z nas kiedyś umrze, w sumie to nawet nie bardzo mnie tak
                      > perspektywa przeraża.

                      Ale to nie powod, zeby stroic groby jak choinki.

                      > A wichurę i burzę też lubię, mi raczej chodziło o ciszę i spokój od
                      > zgiełku generowanego przez człowieka. Mieszkam na wsi, tu nie ma
                      > hałasu miejskiego, nie ma wrzasków, ryku samochodów, radia itp, a
                      > mimo to lubię cmentarze, bo tam spokój jest taki pełen zadumy.

                      Zalezy, gdzie cmentarz lezy, jak przy ulicy, to nie musi tam byc cicho.
      • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 02.11.07, 23:33
        twoj_aniol_stroz napisała:

        > Jak mawiał mój dziadek: wielkość biustu to rzecz gustu. Tu także ma
        > zastosowanie ta zasada. Nie odpowiada Ci marmurowy nagrobek z furą
        > wieńcow i wiązanek - w porządku, umieść to w swoim testamencie,
        > głośno wyartykuuj do bliskich i po kłopocie. Natomiast nie możesz
        > zabronić innym ludziom takiego czczenia ich zmarłych jaki im
        > odpowiada. Niekoniecznie wszyscy muszą być zwolennikami minimalizmu.
        > Gdybyśmy wszyscy byli tacy sami świat byłby nudny :)
        > Dobrze, że są miłośnicy minimalizmu, barokowych aniołków,
        > rustykalnych gąsek i foteli w stylu art deco. Dzięki temu jest
        > ciekawiej :)

        No dobrze, ale dekorowanie nagrobka jest niepowazne, a nawet niesmaczne...
        • twoj_aniol_stroz Re: Czy grób to tort albo choinka? 02.11.07, 23:39
          Dla Ciebie, ale innym to może naprawdę odpowiadać. Jeśli Ci tak
          przeszkadza cmentarz upstrzony mniej lub bardziej kolorowymi
          sztucznymi kwiatami, to go odwiedź na początku grudnia, jest wtedy
          bardziej zadumany, mniej kolorowy i bardzo cichy. Lubię Powązki
          wlaśnie w grudniu, na początku, czasem jest już śnieg, jest
          cichutko, spokojnie, bez zgiełku i przepychania, wszystko śpi,
          doskonała atmosfera do zadumy.
          • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 02.11.07, 23:53
            twoj_aniol_stroz napisała:

            > Dla Ciebie, ale innym to może naprawdę odpowiadać.

            Nie najlepiej to swiadczy o ich psychice.

            > Jeśli Ci tak
            > przeszkadza cmentarz upstrzony mniej lub bardziej kolorowymi
            > sztucznymi kwiatami, to go odwiedź na początku grudnia, jest wtedy
            > bardziej zadumany, mniej kolorowy i bardzo cichy.

            Ale po co mam odwiedzac cmentarz?

            > Lubię Powązki
            > wlaśnie w grudniu, na początku, czasem jest już śnieg, jest
            > cichutko, spokojnie, bez zgiełku i przepychania, wszystko śpi,
            > doskonała atmosfera do zadumy.

            Cool.
            • Gość: zapalony znicz Re: Czy grób to tort albo choinka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 00:04
              Najbardziej przykry widok to zaniedbany grób
              o którym nikt nie pamięta, bez kwiatka, bez lampki.
              Jeden mały płomyk postawiony nieraz przez zupełnie obcą osobę przypomina, że
              głęboko w ziemi leży człowiek.
              • pyorunochron Bzdura 03.11.07, 00:46
                Gość portalu: zapalony znicz napisał(a):

                > Najbardziej przykry widok to zaniedbany grób
                > o którym nikt nie pamięta, bez kwiatka, bez lampki.
                > Jeden mały płomyk postawiony nieraz przez zupełnie obcą osobę przypomina, że
                > głęboko w ziemi leży człowiek.

                Bzdura. Wszystkie groby beda kiedys zapomniane. Co by to bylo, jakby przez
                wszystkie tysiaclecia zapalac swiatelka na wszystkich grobach? Nonsens. No i
                zaden czlowiek po 50 latach nie lezy, bo nawet zeby moga sie przez ten czas
                rozlozyc.
                • Gość: ale żenada Re: Bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 10:58
                  > Bzdura. Wszystkie groby beda kiedys zapomniane. Co by to bylo, jakby przez
                  > wszystkie tysiaclecia zapalac swiatelka na wszystkich grobach? Nonsens. No i
                  > zaden czlowiek po 50 latach nie lezy, bo nawet zeby moga sie przez ten czas
                  > rozlozyc.
                  Taaa, to w takim razie co znajdują archeolodzy? Artefakty?
                  Jakoś zęby ludzi pierwotnych się nei zdążyły rozłożyć przez tysiące lat - nie
                  popisuj się swoją ignorancja cżłowieku
            • twoj_aniol_stroz Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 00:42
              O psychice człowieka świadczą różne rzeczy. A co mówi psychoanaliza
              o kimś, kto nie lubi cmentarzy i omija je szerokim łukiem? :)
              • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 00:47
                twoj_aniol_stroz napisała:

                > O psychice człowieka świadczą różne rzeczy. A co mówi psychoanaliza
                > o kimś, kto nie lubi cmentarzy i omija je szerokim łukiem? :)

                normalny czlowiek
                • twoj_aniol_stroz Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 00:54
                  Zależy jak dla kogo :)) Pojęcie normalności też jest trudne do
                  zdefiniowania. Zapewniam Cię, że w psychiatryku 50% pacjentów
                  twierdzi, że jest normalna :))
                  • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 15:36
                    twoj_aniol_stroz napisała:

                    > Zależy jak dla kogo :)) Pojęcie normalności też jest trudne do
                    > zdefiniowania.
                    > Zapewniam Cię, że w psychiatryku 50% pacjentów
                    > twierdzi, że jest normalna :))

                    Nawet wiecej. I maja racje, oni sa normalni, tylko po prostu chorzy.
    • kamilla77a Re: Czy grób to tort albo choinka? 02.11.07, 23:58
      a mnie bardziej od katolickiego kiczu nagrobkowego, śmieszą perły kiczu
      katolickiej architektury w postaci takiej bazyliki licheńskiej

      bo znicze prędzej czy później z grobów znikną, a ten kiczowaty grzmot będzie
      stać, stać, stać i straszyć latami..
      setkami lat:)
      • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 00:03
        kamilla77a napisała:

        > a mnie bardziej od katolickiego kiczu nagrobkowego, śmieszą perły kiczu
        > katolickiej architektury w postaci takiej bazyliki licheńskiej
        >
        > bo znicze prędzej czy później z grobów znikną, a ten kiczowaty grzmot będzie
        > stać, stać, stać i straszyć latami..
        > setkami lat:)

        Owszem, masz racje.
        Ale wyobrazasz sobie ile stearyny niepotrzebnie wypala sie w Polsce co roku?
        • kamilla77a Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 00:05
          pyorunochron napisał:
          > Ale wyobrazasz sobie ile stearyny niepotrzebnie wypala sie w Polsce co roku?

          nie, nie wyobrażam sobie
          wiem za to, ze całkiem niepotrzebnie usiłujesz rozdmuchać do niewyobrażalnych
          rozmiarów swój wydumany problem:)
          • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 15:47
            kamilla77a napisała:

            > pyorunochron napisał:
            > > Ale wyobrazasz sobie ile stearyny niepotrzebnie wypala sie w Polsce co ro
            > ku?
            >
            > nie, nie wyobrażam sobie

            A szkoda. O srodowisku tez powinno sie pomyslec, a nie tylko o sowich
            niepowaznych przyzwyczajeniach. Nie mow, ze nie wiesz tez ile osob zginelo w
            Polsce na drogach w zwiazku z podrozami 1 listiopada.

            > wiem za to, ze całkiem niepotrzebnie usiłujesz rozdmuchać do niewyobrażalnych
            > rozmiarów swój wydumany problem:)

            Problem nie jest ani wydumany, ani sztuczny, ani rozdmuchany.
        • psychcio Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 08:22
          pyorunochron napisał:
          > Ale wyobrazasz sobie ile stearyny niepotrzebnie wypala sie w
          Polsce co roku?

          I stąd efekt cieplarniany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: wylogowana Re: Czy grób to tort albo choinka? IP: *.hsd1.ma.comcast.net 03.11.07, 00:47
      pyorunochron napisał:
      >Po wczorajszym swiecie wszystkich swietych mam po raz kolejny
      >wrazenie, ze groby Polacy traktuja jak torty albo choinki. Byle
      >tylko przyozdobic jakims kiczem. Po co?

      Bo lubimy sie "pokazac". Lubimy, zeby bylo BOGATO, zeby cmentarne
      sasiadki zazdroscily nam rozmachu :))).
      • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 16:41
        Gość portalu: wylogowana napisał(a):

        > pyorunochron napisał:
        > >Po wczorajszym swiecie wszystkich swietych mam po raz kolejny
        > >wrazenie, ze groby Polacy traktuja jak torty albo choinki. Byle
        > >tylko przyozdobic jakims kiczem. Po co?
        >
        > Bo lubimy sie "pokazac". Lubimy, zeby bylo BOGATO, zeby cmentarne
        > sasiadki zazdroscily nam rozmachu :))).

        No wlasnie.
    • Gość: Lena Re: Czy grób to tort albo choinka? IP: 80.48.96.* 03.11.07, 01:07
      Jednego nie rozumiem ... czy tort albo choinka to grób by go
      świecami przyozdabiać?
      Po co ci choinka lub tort?
      • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 15:16
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Jednego nie rozumiem ... czy tort albo choinka to grób by go
        > świecami przyozdabiać?
        > Po co ci choinka lub tort?

        Choinka i tort pelnia tez funkcje dekoracyjna. Ale grob?
        • Gość: Lena Re: Czy grób to tort albo choinka? IP: 83.136.224.* 03.11.07, 20:49
          Oczywiście,że pełni rolę nie tylko dekoracyjną ale i terapeutyczną
          dla wielu ludzi czego o innych "dekoracjach" powiedziec nie mozna.
          Tym bardziej,że jest całodobowy w przeciwieństwie do "chwilowych"/.
          • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 09.11.07, 22:32
            Gość portalu: Lena napisał(a):

            > Oczywiście,że pełni rolę nie tylko dekoracyjną ale i terapeutyczną
            > dla wielu ludzi czego o innych "dekoracjach" powiedziec nie mozna.
            > Tym bardziej,że jest całodobowy w przeciwieństwie do "chwilowych"/.

            Fajne, terapia przez dekorowanie grobu :)
    • psychcio Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 08:25
      pyorunochron napisał:
      > ... Po co w ogole nagrobki? ...
      Bo przez wieki tak nam się ukształtowały zwyczaje, a "wielkość
      biustu to rzecz gustu"...
      Nie wszystkich stać na postawienie piramidy :))
      • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 16:40
        psychcio napisał:

        > pyorunochron napisał:
        > > ... Po co w ogole nagrobki? ...
        > Bo przez wieki tak nam się ukształtowały zwyczaje, a "wielkość
        > biustu to rzecz gustu"...
        > Nie wszystkich stać na postawienie piramidy :))

        Ale po co w ogole cokolwiek stawiac? Nie wystarczy kamien z imieniem i nazwiskiem?
    • polska_potega_swiatowa Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 08:47
      A ja mieszkam w kraju zdominowanym przez protestatnow- USA, i powiem
      tobie ze nie podobaja mi sie ich te tombstones, a wlasciwie
      headstone...plyty nagromne, ktore sa rowne z powierzchnia trawnika...

      W Polsce na cmentarzach jest jakis klimat, w USA na cmentarzach jest
      jakas pustka, troche przerazajaca...
      • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 16:44
        polska_potega_swiatowa napisał:

        > A ja mieszkam w kraju zdominowanym przez protestatnow- USA, i powiem
        > tobie ze nie podobaja mi sie ich te tombstones, a wlasciwie
        > headstone...plyty nagromne, ktore sa rowne z powierzchnia trawnika...
        >
        > W Polsce na cmentarzach jest jakis klimat, w USA na cmentarzach jest
        > jakas pustka, troche przerazajaca...

        Ladniejsze sa skandynawskie, tylko niewielkie kamienie, zadnych plyt.
    • 33qq Re: Czy grób to tort albo choinka? 03.11.07, 21:14
      Spopielaj swoich bliskich i daj obchodzić dowolne obrzędy innym, a jeśli ci
      przeszkadza ten zwyczaj, dla mnie kiczem może być palenie zwłok i rozrzucanie
      prochów w ogródku, to po prostu nie chodź na cmentarz w tym dniu, jest wiele
      innych sposobów spędzenia czasu.
      • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 09.11.07, 22:45
        33qq napisał:

        > Spopielaj swoich bliskich i daj obchodzić dowolne obrzędy innym, a jeśli ci
        > przeszkadza ten zwyczaj, dla mnie kiczem może być palenie zwłok i rozrzucanie
        > prochów w ogródku, to po prostu nie chodź na cmentarz w tym dniu, jest wiele
        > innych sposobów spędzenia czasu.

        To nie tylko kicz, ale przede wszystkim glupota.
    • back_room7 Re: Czy grób to tort albo choinka? 04.11.07, 22:42
      Masz racje, że dekoracje na grobach to obciach, a czy wiesz ile to kosztuje.
      Sama wydałam na wieniec 70 zł. Wiele by można innych rzeczy za te pieniądze kupić.
      Ale powiem Ci że gdy umiera ktoś bliski, to potem już tylko możesz dbać o jego
      grób i w ten sposób siebie uspakajać. Bo przecież jemu to już rybka.
      Nagrobek teraz kosztuje ok 6-7 tys zł. Zauważ że prawie 95% grobów ma takie
      nagrobki. Rodzina je kupuje, bierze kredyty, zapożycza się. Czasami robi to z
      tęsknoty za zmarłym, czasami dla innych ludzi. Ale nie oceniaj, aby Ciebie nie
      oceniono zbyt surowo
      pozdr :-)
      • pyorunochron Re: Czy grób to tort albo choinka? 09.11.07, 22:50
        back_room7 napisała:

        > Masz racje, że dekoracje na grobach to obciach, a czy wiesz ile to kosztuje.
        > Sama wydałam na wieniec 70 zł. Wiele by można innych rzeczy za te pieniądze kup
        > ić.
        > Ale powiem Ci że gdy umiera ktoś bliski, to potem już tylko możesz dbać o jego
        > grób i w ten sposób siebie uspakajać. Bo przecież jemu to już rybka.
        > Nagrobek teraz kosztuje ok 6-7 tys zł. Zauważ że prawie 95% grobów ma takie
        > nagrobki. Rodzina je kupuje, bierze kredyty, zapożycza się. Czasami robi to z
        > tęsknoty za zmarłym, czasami dla innych ludzi. Ale nie oceniaj, aby Ciebie nie
        > oceniono zbyt surowo
        > pozdr :-)

        Uwierz mi, to jest zwykla polska glupota. Mam nadzieje, ze ten zwyczaj
        wyrzucania pieniedzy w groby przejdzie kiedys. Lepiej kupic cos dzieciom. Poza
        tym to niemal zabobon - czy aby w religii katolickiej nie jest wazniejsza
        modlitwa za zmarlych? Uwazasz, ze ten co lezy pod nagrobkiem za 7 tys. zl.
        szybciej powedruje do nieba, niz ten, kto ma tylko kamien, albo ktorego prochy
        skremowano?
Pełna wersja