Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmierci !

04.11.07, 18:21
Mysle że decyzja o karze śmierci nie powinna być ustanawiana na
bazie religii. Tylko i wyłącznie prawo !
Religia (W TYM KATOLICKA- jestem katolikiem Rozsądnym) za bardzo
miesza się w sprawy polityczne jak i prawne.
Trzeba umieć rozdzielić te 2 podstawowe czynniki.
Jestem za karą smierci- logiczne podejscie.
-nie trzeba utzrymywać drania przez 40 lat w wiezieniu !
-nie zasłużył na życie dalsze- eliminacja skraca problem.
.
.
- i teraz polece hardkorowo. Rodzina pokrzywdzona powinna mieć
możliwość zobaczyć egzekucję jako zadość uczynienie !
Wiem ostro poleciałem, ale jak sobie przypomne tragedie w pewnej
rodzinie gdzie MORDERCA usmiercił a wczesniej skrzywdził 12 latke to
mi sie coś dzieje !
    • barbarian3 DO justynadl 04.11.07, 18:24
      Twój wątek jest dla mnie ochydny ! twój pogląd skrzywiony !
      i albo masz kogoś bliskiego kto został albo zostanie usmiercony albo
      za duzo na "pasterkę" chodziłaś i śpisz z biblią pod poduchą !
    • seth.destructor Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 04.11.07, 18:24
      Najlepiej, zeby morderca zostal usmiercony w ten sam sposob, jak popelnil morderstwo. W ramach zadoscuczynienia powinien byc gwalcony albo torturowany przez rodzine... - tak to widzisz?
      • barbarian3 Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 04.11.07, 18:25
        NIE ! krzesło elektryczne proste .
        • qqazz Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 04.11.07, 18:34
          barbarian3 napisała:
          > NIE ! krzesło elektryczne proste .

          Szubienica jest mniej skomplikowana i bardziej humanitarna.



          pozdrawiam
          • hypatia69 Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 05.11.07, 00:10
            Oraz tańsza. Sznurek nie kosztuje tyle co te wszystkie kilowaty.
          • dcio Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 09.11.07, 02:13
            sa jeszcze zastrzyki. Coc szubienica pozwala wykorzystac organy skazanego do
            przeszczepow, bo po zastrzykach organy moga byc zatrute.
    • acorns Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 04.11.07, 19:17
      > - i teraz polece hardkorowo. Rodzina pokrzywdzona powinna mieć
      > możliwość zobaczyć egzekucję jako zadość uczynienie !
      > Wiem ostro poleciałem, ale jak sobie przypomne tragedie w pewnej
      > rodzinie gdzie MORDERCA usmiercił a wczesniej skrzywdził 12 latke
      > to mi sie coś dzieje !

      Na życzenie rodziny powinna byc prawna możliwość wykonania wyroku
      np. przez ojca zgwałconej i zamordowanej córki albo przez brata. No
      bo np. gdybym ja miał taką sytuację to co to dla mnie za satysfakcja
      że go humanitarnie powieszą czy utłuką prądem albo wstrzykną mu
      truciznę? Ja bym go wbił na pal na przykład albo rozebrał do naga,
      przywiązał za nogi do konia i pojechał w teren. Poczułby że umiera.
      Ewentualnie przepuściłbym go przez grubościówkę albo przez trak
      tartaczny.
    • matylda1001 Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 04.11.07, 21:16
      >Mysle że decyzja o karze śmierci nie powinna być ustanawiana na
      bazie religii.<

      Coś Ci się pomieszało. Ostatni wyrok w Polsce wykonano w 1988 roku
      czyli za czasów komunistycznych. To komuniści jako pierwsi
      wprowadzili moratorium a rząd katolicki w osobach szanownych
      Kaczystów byłby skłonny karę tę przywrócić. Tak więc czytanie biblii
      przez egzaltowane pannice nie ma tu nic do rzeczy.

      >Rodzina pokrzywdzona powinna mieć możliwość zobaczyć egzekucję jako
      zadość uczynienie !<

      I sądzisz, że to ukoiłoby Ich ból???
      • Gość: jaija Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.11.07, 22:12
        Nakręcanie się widokiem czyjejś śmierci jest obrzydliwe. W żaden
        sposób nie ukoi bólu po stracie bliskiej osoby, nie przywróci jej
        życia. Niech bydlę zgnije w więzieniu, jestem gotowa na niego łożyć,
        ale i on niech ciężko haruje, zamiast opierniczać się w
        przepełnionej alimenciarzami celi.
        I w ogóle nie rozumiem, jak katolik może być za karą śmierci,
        przecież to jakiś cholerny absurd. I może jeszcze przeciwko aborcji,
        co?
      • Gość: no i co? Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 11:50
        > >Rodzina pokrzywdzona powinna mieć możliwość zobaczyć egzekucję jako
        > zadość uczynienie !<
        >
        > I sądzisz, że to ukoiłoby Ich ból???

        A zapytaj co czują teraz, gdy wiedzą, że bydlak siedzi sobie w wygodnej celi, z
        pełnym komfortem, wikt i opierunek za free, jeszcze tylko panienek na wieczór
        brakuje.
        No i użalają się nad nim wszyscy możliwi "obrońcy uciśnionych"!!!
        Co najmniej jakby to ofiara była winna, a nie on!!
        • Gość: jaija Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.07, 22:51
          Gość portalu: no i co? napisał(a):
          > A zapytaj co czują teraz, gdy wiedzą, że bydlak siedzi sobie w
          wygodnej celi, z
          > pełnym komfortem, wikt i opierunek za free, jeszcze tylko panienek
          na wieczór
          > brakuje.
          > No i użalają się nad nim wszyscy możliwi "obrońcy uciśnionych"!!!
          > Co najmniej jakby to ofiara była winna, a nie on!!

          To sprawa niewłaściwego podejścia do więźniów, ja np. nie widzę
          związku między tym, a oglądaniem egzekucji, czy też nie i czerpaniem
          z tego satysfakcji. Więźniowie mają za dobrze, to fakt, ale co to ma
          do rzeczy? A ktoś, kogo uwiera to, że morderca żyje, zamiast skonać
          marnie na jego oczach, niczym się od niego mentalnie nie różni.
    • Gość: michal_powolny1 Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie IP: *.iwacom.net.pl 05.11.07, 00:08
      Tyle że mamy jeszcze problem pomyłek sądowych. Ostatnio w USA
      okazało się że ponad 50 więźniów skazanych za morderstwo siedzi za
      nic. Kara więzienia jet o tyle bardziej humanitarna że w razie
      pomyłki można przywrócić człowiekowi niewinne,mu wolność. A w
      przypadku kary śmierci co zrobisz?
      Zresztą nie ma statystycznego potwierdzenia że wprowqadzenie KS
      powoduje spadek groźnych przestępstw. Jest za to potwierdzenie że KS
      generuje wzrost brutalności napastników którzy strzelają z
      wyrachowania chcąc zlikwidować wszelkich świadków.
    • hypatia69 Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 05.11.07, 00:17
      Justysia walczy ogólnie o prawa więźniów. Między innymi o "szacunek"
      dla nich [nigdzie nie wyjaśnia, co dla niej znaczy to słowo].
      Ja bym jeszcze zapytała co czuje dziewczynka, którą ojciec chciał
      utopić w sedesie, co czuje zgwałcona sześciolatka, co czuje
      zgwałcona osiemnastolatka, trzydziestolatka czy
      sześćdziesieciolatka. I do jakiego stopnia wszystkie one byłyby
      chętne "szanować" ludzi, którzy je skrzywdzili.
      Fajnie jest teoretyzować i wykazywać sie szlachetną rycerskościa
      dla "biednych więźniów", kiedy nigdy nie doznało sie krzywdy...
      • uyu barbarian3 05.11.07, 01:17
        barbarian3 to nick pochodzacy od barbarzyncy?
        Jesli tak to bardzo adekwatny do zawartosci wypowiedzi.
        No i gdzie jest w tym wszystkim na przebaczenie? Przeciez to
        podstawa nauk Jezusa.
        No ale umiarkowany polski katolik wie lepiej.
        Az strach pomyslec o pogladach zarliwych katolikow.
    • xtrin Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 05.11.07, 02:26
      barbarian3 napisała:
      > -nie trzeba utzrymywać drania przez 40 lat w wiezieniu !

      Egzekucja jest droższa.

      > -nie zasłużył na życie dalsze- eliminacja skraca problem.

      Dalsze życie może być o wiele gorsze niż śmierć. Może nie zasłużył sobie na
      śmierć właśnie.

      > - i teraz polece hardkorowo. Rodzina pokrzywdzona powinna
      > mieć możliwość zobaczyć egzekucję jako zadość uczynienie !

      Przynajmniej w niektórych stanach USA rodzina ma takie prawo. Nazywanie jednak
      tego "zadośćuczynieniem" jest co najmniej niesmaczne.
    • yoma Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 06.11.07, 18:05
      > Co czuje rodzina zamorowanej osoby

      To zależy. Jeśli osoba, w której osoba się zamorowała, jest bogata, to zapewne
      rodzina myśli, że mogą być z tego małe.

      Jeśli osoba, w której osoba się zamorowała, jest dla rodziny nieodpowiednia,
      zapewne rodzina czuje niechęć.
    • Gość: Yagna Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 20:35
      Jedna rzecz to względy praktyczne - "nie trzeba utzrymywać drania przez 40 lat w
      wiezieniu !" - to ma jakiś sens. W końcu to my pdoatnicy płacimy.

      > -nie zasłużył na życie dalsze- eliminacja skraca problem." - a to już wybacz
      ale nie tobie oceniac kto zasłużył a kto nie na śmierć. Od tego sa procesy i
      sądy. Nie powinno byc z automatu wyroków śmierć za śmierć.

      Rodzina pokrzywdzona powinna mieć
      > możliwość zobaczyć egzekucję jako zadość uczynienie !
      > Wiem ostro poleciałem, ale jak sobie przypomne tragedie w pewnej
      > rodzinie gdzie MORDERCA usmiercił a wczesniej skrzywdził 12 latke to
      > mi sie coś dzieje !"

      A to już jest prymotywna zemsta i okrucieństwo. Tym samym ta rodzina staje się
      taka sama jak ten morderca. Zniża się do jego poziomu. Zemsta nie daje ulgi a
      jeśli daje to tylko chwilową. Ulgę podobno daje tylko wybaczenie.
      I czy przywróci to komuś życie? Nie więc nie ma sensu.

      • Gość: ola Re: Hmm IP: *.toya.net.pl 06.11.07, 21:11
      • Gość: ola Re: Hmm IP: *.toya.net.pl 06.11.07, 21:15
        Yagna, pros Boga .zebys nie musiala wybaczac.
        • Gość: barbarian Morderca zero tolerancji !!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 07.11.07, 18:56
          Takiemu śmieciowi nie należa sie żadne prawa!!!!
          Co wy pierniczycie, jezeli popełnił zbrodnie w stanie swiadomym
          powinien wisieć na sznurze i tyle!! jakie prawa? jakie wybaczenie?
          pogieło was? czy nigdy nie posmakowaliscie krzywdy?

          chyba tak
          • Gość: Yagna Re: Morderca zero tolerancji !!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 00:17
            Jakiemu draniowi? A ty o jakimś konkretnym przypadku opowiadasz. Ja tam nie
            wiem, pisałam ogólnie. To nie jest post pod żadnych artykułem.
        • Gość: Yagna Re: Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 00:16
          Dlaczego?? Przykro mi ale jestem agnostykiem :)
      • acorns Re: Hmm 08.11.07, 00:41
        > Tym samym ta rodzina staje się taka sama jak ten morderca. Zniża
        > się do jego poziomu. Zemsta nie daje ulgi a
        > jeśli daje to tylko chwilową. Ulgę podobno daje tylko wybaczenie.

        Czasami trzeba. Nie ukrywam, że jak będzie trzeba to stanę się
        bardzo okrutnym mordercą i nie zawaham się rozwłóczyć bandziora
        końmi po polach jak skrzywdzi mi córkę. Ja sobie wyobrażasz
        wybaczenie komuś, kto gwałci i morduje Twoje dziecko? Nic już nie da
        Ci ulgi. Żyć z tym będziesz do końca. Zemsta jest Twoim prawem. Krew
        za krew.
        • Gość: Yagna Re: Hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 01:08
          Spytaj Eleni np. Wybaczyła mordercy córki.
          • Gość: :P Re: Hmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 10:51
            Bo o ile mnie pamięc nie myli poprosił o wybaczenie.

            No nie wiem, czy można wybaczyć bydlakowi, który twierdzi, że on nie jest
            winien, kobita rozkładała nogi, to zrobił co trzeba :P
            • Gość: roni zero tolerancji popieram IP: *.chello.pl 08.11.07, 19:53
              Nie ma wytłumaczenia dla zbrodni i nie ma wybaczam!
              Jak ktoś chce wybaczac i być naiwniakiem niech jest ale niech to nie
              bedzie ustawa do której ja sie musze stosować i byc frajerem dla
              mordercy nieletnich i gwałcicieli !
    • boruta_wwa Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 08.11.07, 20:54
      autor wątku nie jest katolikiem tylko jakimś je.. faszystą
      b.
    • nangaparbat3 Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 08.11.07, 22:10
      > - i teraz polece hardkorowo. Rodzina pokrzywdzona powinna mieć
      > możliwość zobaczyć egzekucję jako zadość uczynienie !

      Zdecydowanie za slabo: rodzina powinna dostac siekierki i własnorecznie grupowo
      dokonac egzekucji przez ćwiartowanie.
      To zadośćuczyni i ukoi.
      Zgodnie z Religijnością Rozsadną.
      • Gość: do slepców Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie IP: *.chello.pl 09.11.07, 09:54
        Slepi katole , fani PISU ... żal mi was
        • Gość: :)) Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 10:43
          co ma piernik do wiatraka?
          nie jestem katolikiem
          nie głosowałem na PiS
          i jestem za karą śmierci za największe zbrodnie - degeneraci do piachu!!
          • dcio Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 09.11.07, 19:53
            Wiekszosc spoleczenstwa jest za tym by zabijac bandytow a nie lozyc ponad 2 tys
            miesiecznie na ich utrzymanie.
            moze w koncu demokracja zatruimfuje i bandycie beda zabijani??
    • rilley Re: Co czuje rodzina zamorowanej osoby- Kara Śmie 10.11.07, 18:58
      Może zanim się zagłębicie w ten spór, to zapytajcie dziennikarzy
      sądowych, ile razy rodzina ofiar chce kary śmierci. Sam rozmawiałem
      nieraz z rodzinami ofiar i nigdy nie spotkałem się z taką postawą,
      zazwyczaj mówią, że nie chcieliby kolejnej śmierci, nawet w zamian
      za śmierć kogoś bliskiego. Trauma po tragedii jest tak duża, że nie
      chcą kolejnej - ona przecież w jakimś stopniu też obciążałaby ich
      sumienie. W czasie procesu rodzina ofiary często wysłuchuje na sali
      co się działo z ich krewnym - łzy aż się same cisną do oczu, ta
      żałoba raczej nie wywołuje żądzy odwetu.

      Wyjątkiem są zabójstwa dzieci, połączone czasem z gwałtem, tam
      zdarza się nawet chęć linczu, chociaż raczej wyrażana przez osoby
      postronne. Ale też takie zabójstwa są rzadkie, jak dyskutujecie o
      karze śmierci to pamiętajcie, że 90% polskich zabójstw to ciosy
      nożem w czasie libacji alkoholowych, prawnicy mówią o tym "zabójstwo
      po polsku", jest to albo skutek patologii w rodzinie albo element
      procesu życiowego staczania się bezdomnych żyjących gdzieś na
      działkach. I powie Wam to każdy dziennikarz sądowy, który ma
      przegląd wszystkich spraw o zabójstwo w swoim mieście.

      Sam jestem za karą śmierci dla psychopatów - czyli ludzi pod
      względem kliniczmym zdrowych psychicznie, ale nie odróżniających zła
      od dobra, oni zabijają np. dla zabawy lub pieniędzy - takich
      przypadków w Polsce jest może kilka na 900 zabójstw w Polsce
      rocznie. No i dla zbrodniarzy wojennych - i na to ostatnie pozwalają
      nam europejskie konwencje, więc pora ją wprowadzić do k.k.

      Generalnie jednak uważam, że gadanie o karze śmierci przez kogoś,
      kto w życiu nie był na sali sądowej, w życiu nie oglądał typowej
      ciasnej, śmierdzącej celi polskiego więzienia - to pustosłowie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja