Zastanawiające...

06.11.07, 07:24
Śledziłem wczoraj poczynania osobistości wiadomych ich słowa gesty i
miny przepełnione miłością do bliźniego i troską o ojczyznę …
Hm… Jak można upchać aż taki potencjał ogólnie pojętego zła w tak
mikrym indywiduum?
Znać rękę mistrza… Oddajmy zatem szacunek należny mamusi.
Tu proszę zauważyć żem o tatusiu nie wspomniał ni słowem jako i oni
nie wspominają.

Najniższe ukłony!
Inauguracją zniesmaczony M.J.
Pełna wersja