mary_an
08.11.07, 11:04
Mam takie pytanie - czy w Polsce sa takie przepisy jak w innych
krajach, ze rzeczy, ktore sie kupilo mozna (w jakims wyznaczonym
czasie) oddac normalnie do sklepu? Pytam przed swietami, bo chyba
moje zakupy bede robila w Polsce :)
Tutaj (w Niemczech) jest tak, ze wszyscy wszystko oddaja. Ostatnio
bylam na zakupach w supermarkecie, po zaplaceniu stwierdzilam, ze
jednak nie chce grzybkow - jest specjalna lada, ide, mowie, ze
jednak nie chce i w 5 sekund mam moje 3 euro z powrotem. Ostatnio
kupilam jakis kabalek, bo mialam radosna wizje laczenia roznych
rzeczy do komputera - oczywiscie nic z tego nie wyszlo. Odpakowalam
go, stwierdzilam, ze nie wiem, jak sie do tego zabrac, ide do
sklepu, mowie "jednak nie chce" 5sek. i mam moje 10 euro z powrotem.
Kupilam suszarke, po kilku dniach stwierdzilam, ze wlasciwie to wole
inna w innym sklepie, ide "jednak nie chce" 5sek i pieniadze z
powrotem. Tak samo jest ze wszystkim. Jak byl rok temu deszcz
meteorytow to wszyscy masowo kupowali w Tchibo teleskopy, zeby je 2
dni potem oddac i nikogo to nie szokuje.
Natomiast w Polsce to jak przy kasie cena sie nie zgadza, albo
mowie, ze czegos jednak nie chce (po skasowaniu) to jest
zawsze "hmmmm.. no tak..." kobieta przy kasie nie wie co zrobic, w
koncu gdziestam dzwoni, tlumaczy sie, ze do tego potrzebny jest
specjalny kluczyk, ktory ma tylko ktostam w sklepie, czekam i czekam
kolejka sie denerwuje, ale w koncu udalo mi sie oddac. Potem mama
kupila mi w prezencie odkurzacz, a ja w tym czasie kupilam sobie
drugi. Pojechalysmy oddac i tez bylo "ze nie, wlasciwie to nie
przyjmujemy, bo to juz bylo 2 tyg. temu blablabla". Stalam twardo i
mowie, ze nie chce jednak odkurzacza i zeby mi oddali kase i w koncu
bo pol godziny (odkurzacz nawet nie byl rozpakowany) z wielka laska
wzieli go z powrotem. Ale byla to taka laska, chyba oczekiwali potem
wielkich podziekowan, jaki to cudowny sklep, ze mozna cos oddac.
Czy jak kupie prezenty swiateczne a potem okaza sie nietrafione i
bede chciala polowe oddac to mozna tak, czy tez beda mi robic
problemy w Polsce??? Bo najwyzej kupie tu w Niemczech.