Nigdy nie lubiłem Polski.

09.11.07, 17:48
Nie lubię Polski i prawie zawsze źle się czułem w mojej ojczyźnie. A to z
kilku powodów:
- pijaństwo Polaków, natarczywe namawiania do picia alkoholu,
- totalna zawieść – jeśli komuś się powiedzie {Niektóre koleżanki ze studiów
są zazdrosne, że pracuje w UK. Raz w miesiącu jestem na zaocznych studiach}
- brak zainteresowania polskich pracodawców, aby zatrudniać osoby o gorszym
stanie zdrowia.
- narzucanie jednego światopoglądu - katolickiego i totalne zdziwienie, że
jestem ateistą.
Pół roku temu wyjechałem na wakacje do UK. Od razu znalazłem tymczasową
pracę, a po 5 dniach zaproponowano mi pracę na ½ eatau.
Postanowiłem nie wracać do Polski, nie dlatego, gdyż tu {w Anglii} więcej
zarabiam.
Mam inne powody, dla których chcę zostać na stałe w UK. Podam tylko 5 powodów:
- w pracy manager bardzo mnie szanuje, czego nie mogę powiedzieć o
pracodawcach w Polsce
- pracownicy doceniają moją pracę i pomagają mi,
- właściciel domu, gdzie wynajmuje pokój obniżył mi miesięczną opłatę. Nikt z
moich znajomych nie płaci tak mało za pokój – jak ja,
- Już trzech Anglików powiedziało ,że mają wobec mojej osoby dużo szacunku,
gdyż jako osoba chora- pracuję, a wielu zdrowych obcokrajowców żyje z zasiłków.
- Inni Anglicy, których znam od 3 msc pożyczyli mi sporo kasy na comiesięczne
loty do Polski {kończę studia zaoczne}.
Niech mnie ktoś teraz przekona, abym wrócił do Polski…

    • dwa-filary Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 09.11.07, 18:13
      Przepraszam,ale czy tych ludzi czasem nie bierzesz na litość?
      /nie wiem jakie kalectwo Cię spotkało/Jakoś tak odczułam...obniżka czynszu,pożyczki pieniędzy itp. Mieszkałam w Anglii troszkę i powiem Ci ,że przeciętny anglik wypija srednio pół litra alkoholu,tylko robi to przez cały dzień rozcieńczjąc.Zawiść koleżanek to żaden powód do ucieczki z Polski.Kościół? cóż wolna wola,nikt nikogo nie zmusza,jakoś podatków jeszcze sie nie płaci.Coś kolego chyba szukasz usprawiedliwienia.
      • Gość: zza wielkiej wody Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: 199.133.215.* 09.11.07, 19:02
        I owszem, czesc podatkow idzie na kosciol katolicki, czy sie chce
        czy nie.
        Z autorem postu sie calkowicie zgadzam
      • daria45-net Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 15.11.07, 05:15
        dwa-filary napisała:

        > Przepraszam,ale czy tych ludzi czasem nie bierzesz na litość?
        > /nie wiem jakie kalectwo Cię spotkało/Jakoś tak odczułam...obniżka
        czynszu,poży
        > czki pieniędzy itp. Mieszkałam w Anglii troszkę i powiem Ci ,że
        przeciętny angl
        > ik wypija srednio pół litra alkoholu,tylko robi to przez cały
        dzień rozcieńczj
        > ąc.Zawiść koleżanek to żaden powód do ucieczki z Polski.Kościół?
        cóż wolna wola
        > ,nikt nikogo nie zmusza,jakoś podatków jeszcze sie nie płaci.Coś
        kolego chyba s
        > zukasz usprawiedliwienia.



        Hehe nie tak dawno w sasiedniej Irlandi byly polowania protestantow
        na katolikow nie rzadko katolicy byli zabijani.
    • Gość: ml Dobrze radzę! Serio!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 18:21
      Zerwij kontakty - nie miej oporów - bo tylko bedą ściągać Cię w dół.
      Urządź sie wygodnie i ciesz życiem - tę ponurą, zawistną, szarą i
      bezmyślną masę zostaw za sobą. Powodzenia!!!!
      • dwa-filary Re: Dobrze radzę! Serio!!! 09.11.07, 18:30
        Rzuć też studia,bo to w Polsce/zaoszczędzisz na biletach/
        • Gość: cc Re: Dobrze radzę! Serio!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 18:46
          bo że, chciałbyś jego miejsce zająć?
          • dwa-filary Re: Dobrze radzę! Serio!!! 09.11.07, 18:57
            Ja już dawno po studiach.
            • Gość: cc Re: Dobrze radzę! Serio!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 19:35
              wiele ci nie dały
    • wraczek I głosowałeś na PO. 09.11.07, 19:36
      • Gość: ferment Re :nieszczęśnik IP: *.chello.pl 09.11.07, 19:41
        Współczuję. Bardzo.
      • dwa-filary Re: I głosowałeś na PO. 09.11.07, 19:44
        Nie ,na SLD,hahahahaha.Wyjechałeś,ciesz sie i sraj we własne gniazdo,szukasz usprawiedliwienia? Moze w Polsce nie jest cudownie ,ale to mój kraj i szlak mnie trafia ,jak ktoś pluje na Polskę ,a korzysta ze Studiów w tej podłej Polsce. Masz honor to wymarz całkowicie gumką "myszką" ojczyznę ze swej pamięci.Wszystkiego najlepszego,bo z takimi patriotami i tak Polski byśmy nie zbudowali
        • Gość: Gosc987 Re: I głosowałeś na PO. IP: *.pools.arcor-ip.net 09.11.07, 20:43
          dwa-filary napisała:

          > Nie ,na SLD,hahahahaha.Wyjechałeś,ciesz sie i sraj we własne gniazdo,szukasz us
          > prawiedliwienia? Moze w Polsce nie jest cudownie ,ale to mój kraj i szlak mnie
          > trafia ,jak ktoś pluje na Polskę ,a korzysta ze Studiów w tej podłej Polsce. M
          > asz honor to wymarz całkowicie gumką "myszką" ojczyznę ze swej pamięci.Wszystki
          > ego najlepszego,bo z takimi patriotami i tak Polski byśmy nie zbudowali
          ************
          Takich ludzi jak ty dwa-filary bym nie chciał mieć tu na zachodzie jako sąsiada.
          Nic dziwnego ze Pat34 nie zaznał tego czego szukał w Polsce, znalazł to poza jej
          granicami. Nie jest i to nam obce, przecież jeździmy do Polski, mamy uszy i
          oczy, cieszymy się ze spotkamy znajomych w Polsce ale jeszcze bardziej cieszymy
          się jak wracamy do DOMU, dokładniej na zachód.
          Wypowiedz (link na dole) osoby żyjącej w Polsce mówi sama za siebie. Dlaczego
          nie ma tak w Polsce? Dlaczego brakuje wam serdeczności, przyjaznego uśmiechu,
          słowa, zrozumienia, grzeczności do drugiego? Musicie stwarzać sobie na wzajem
          piekło? Potrzebne jest wam to?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71736836&v=2&s=1
          • dwa-filary Re: I głosowałeś na PO. 09.11.07, 20:54
            Piszesz to dlatego,że nie pozwalam szkalować ojczyzny?????????????
            Prywata przez Ciebie przemawia.Wszystkiego naj...Ci życzę w nowym Domu.Nie jestem zawistna i wcale Ci nie zazdroszczę,może więcej zwiedziłam niż Ci się wydaje,ale mój dom jest tu w Polsce.I tym się róznimy.Pozdrawiam.
            • dwa-filary Re: I głosowałeś na PO. 09.11.07, 21:01
              Jeszce jedno.Migracja ludzi jest bardzo duża i dobrze ,każdy sobie układa życie tak jak mu wygodnie i gdzie chce czy może,ale nie szkaluj Ojczyzny.Jakoś mało spotykam ludzi zawistnych,bez uśmiechu,czy uczynności-wręcz przeciwnie.Żyj sobie gdzie chcesz,ale pamiętaj gdzie twoje korzenie.
            • autenty dwa filary, ojczyzne szkalujesz ty 09.11.07, 21:10
              dwa-filary napisała:

              > Piszesz to dlatego,że nie pozwalam szkalować ojczyzny?????????????
              > Prywata przez Ciebie przemawia.Wszystkiego naj...Ci życzę w nowym Domu.Nie jest
              > em zawistna i wcale Ci nie zazdroszczę,może więcej zwiedziłam niż Ci się wydaje
              > ,ale mój dom jest tu w Polsce.I tym się róznimy.Pozdrawiam.

              Dwa filary, ojczyzne szkalujesz przede wszystkim ty swoja ohydna postawa. Nie
              jestes moze zawistna ale jestes po prostu wredna. Szkoda, ze tacy ludzie jak ty
              nie wyjezdzaja (np. do Chin), w Polsce byloby wtedy fajniej.
              • Gość: brum Re: dwa filary, ojczyzne szkalujesz ty IP: *.chello.pl 09.11.07, 21:48
                autenty napisał:

                > Dwa filary, ojczyzne szkalujesz przede wszystkim ty swoja ohydna postawa.

                ????? Niby jaką??????

                > Nie jestes moze zawistna ale jestes po prostu wredna.

                ????? Niby jaka??????

                > Szkoda, ze tacy ludzie jak ty nie wyjezdzaja (np. do Chin), w
                > Polsce byloby wtedy fajniej.

                Sam sobie wyjedź.
            • Gość: Gosc987 Re: I głosowałeś na PO. IP: *.pools.arcor-ip.net 09.11.07, 21:45
              dwa-filary napisała:

              > Piszesz to dlatego,że nie pozwalam szkalować ojczyzny?????????????
              > Prywata przez Ciebie przemawia.Wszystkiego naj...Ci życzę w nowym Domu.Nie jest
              > em zawistna i wcale Ci nie zazdroszczę,może więcej zwiedziłam niż Ci się
              wydaje,ale mój dom jest tu w Polsce.I tym się róznimy.Pozdrawiam.

              Jak widać sam, -a szkalujesz Polskę twoim zachowaniem, nie sadzisz tez tak?
              Spójrz krytyczniej na twoje wpisy, co reprezentują one? Czy nie posiadasz już
              nic życzliwości, innego uczucia w sobie?
              Kto szkaluje twoja ojczyznę? Czy prawda jest szkalowaniem w twoich oczętach kraju?
              • Gość: gość Re: I głosowałeś na PO. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:57
                coś mi się widzi,że sumienie boli...
          • magnusg Bla,bla,bla 09.11.07, 21:08
            Piszesz z Niemiec, to sobie przeczytaj:
            "Die Hälfte der Bundesbürger glaubt laut einer Umfrage des stern, in
            einer Neidgesellschaft zu leben. Doch zu seinem eigenen Neid steht
            kaum jemand: neidisch sind immer nur die anderen. Was alles ins
            Fadenkreuz des Neids geraten kann - stern.de hat ein kleines Lexikon
            der Missgunst von A bis Z zusammengestellt.

            Ihr da oben, wir hier unten: Die Hälfte aller Bundesbürger glaubt,
            dass wir in einer Neidgesellschaft leben, 57 Prozent sind es allein
            in Ostdeutschland. Für den stern hat das Berliner
            Meinungsforschungsinstitut Forsa ermittelt, wo und wann den
            Deutschen Neid am ehesten begegnet. Aber: Die wenigsten geben zu,
            selbst neidisch zu sein. "

            Ponad polowa Niemcow uwaza, ze zyje w zawistnym spoleczenstwie.Tyle
            na temat takich tekstow jak Goscia987, ze na Zachodzie wszyscy sie
            kochaja nawzajem i tylko w Polsce jest taka "straszna" zawisc.
            Lewackie wypociny, chorobliwy antypolonizm i nic wiecej
            • Gość: Gosc987 Re: Bla,bla,bla IP: *.pools.arcor-ip.net 09.11.07, 22:11
              magnusg napisał:
              Ponad polowa Niemcow uwaza, ze zyje w zawistnym spoleczenstwie.Tyle
              na temat takich tekstow jak Goscia987, ze na Zachodzie wszyscy sie
              kochaja nawzajem i tylko w Polsce jest taka "straszna" zawisc.
              Lewackie wypociny, chorobliwy antypolonizm i nic wiecej

              Magnus, tyle nienawiści, ile się dowiaduje człowiek z wirtualnych wszystkich
              polskich mediów od samych ustępujących polityków (mam tu na myśli ta słynna
              szkodząca Polsce partie PiS), nie widzi się w żadnym cywilizowanym kraju, ile
              widzi się w Polsce. Jak widać przykład poszedł z góry, przy czym wrył się
              nieodwracalnie w niektóre głowy, głowy którym brakuje samodzielnego myślenia,
              samodzielnego wyrobienia własnego poglądu na świat, krytycznego spojrzenia na
              siebie.

              Magnus, mamy uszy, mamy oczy, jeździmy tez do Polski, widzimy co dzieje się
              wśród polskiego społeczeństwa, gdybyśmy tu mieli taka nienawiść, zazdrość nie
              wracalibyśmy z tak wielka ochota tu, gdzie znajduje się nasz DOM, wtedy byśmy
              wrócili do Polski. Dlaczego tego nie robimy i nie mamy zamiaru wrócić do Polski?
              Skoro taka zawiść, nienawiść panuje w Niemczech, dlaczego nie wrócisz do tego
              polskiego raju zgody, serdeczności do drugiego tylko mieszkasz nadal w Niemczech?
              • Gość: gość Re: Bla,bla,bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 22:31
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=71769074&a=71782342&t=1194643442270
                Po co jeżdzisz do kraju,gdzie tyle nienawiści, zawiści itd ??????a może twoje zachowanie prowokuje do takiego traktowania??????????jednak coś ciągnie cię do kraju!!!!
                .ANTYPOLONIZM i nic więcej
                • Gość: Gosc987 Re: Bla,bla,bla IP: *.pools.arcor-ip.net 09.11.07, 22:47
                  > .ANTYPOLONIZM i nic więcej

                  Nazywasz to Antypolonizmem?
                  Magnus, tyle nienawiści, ile się dowiaduje człowiek z wirtualnych wszystkich
                  polskich mediów od samych ustępujących polityków (mam tu na myśli ta słynna
                  szkodząca Polsce partie PiS), nie widzi się w żadnym cywilizowanym kraju, ile
                  widzi się w Polsce.

                  Z jakiego kręgu wychodził antypolonizm przez dwa lata zewnętrznego czy
                  wewnętrznego? Kto szkodził najbardziej Polsce? Kto przesiąkł już ta "kultura" PiS?
                  Mamy nadzieje ze teraz pod przewodnictwem nowego rządu w Polsce będzie inaczej.
          • daria45-net Re: I głosowałeś na PO. 15.11.07, 05:19
            Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

            > dwa-filary napisała:
            >
            > > Nie ,na SLD,hahahahaha.Wyjechałeś,ciesz sie i sraj we własne
            gniazdo,szuk
            > asz us
            > > prawiedliwienia? Moze w Polsce nie jest cudownie ,ale to mój
            kraj i szlak
            > mnie
            > > trafia ,jak ktoś pluje na Polskę ,a korzysta ze Studiów w tej
            podłej Pols
            > ce. M
            > > asz honor to wymarz całkowicie gumką "myszką" ojczyznę ze swej
            pamięci.Ws
            > zystki
            > > ego najlepszego,bo z takimi patriotami i tak Polski byśmy nie
            zbudowali
            > ************
            > Takich ludzi jak ty dwa-filary bym nie chciał mieć tu na zachodzie
            jako sąsiada
            > .
            > Nic dziwnego ze Pat34 nie zaznał tego czego szukał w Polsce,
            znalazł to poza je
            > j
            > granicami. Nie jest i to nam obce, przecież jeździmy do Polski,
            mamy uszy i
            > oczy, cieszymy się ze spotkamy znajomych w Polsce ale jeszcze
            bardziej cieszymy
            > się jak wracamy do DOMU, dokładniej na zachód.
            > Wypowiedz (link na dole) osoby żyjącej w Polsce mówi sama za
            siebie. Dlaczego
            > nie ma tak w Polsce? Dlaczego brakuje wam serdeczności,
            przyjaznego uśmiechu,
            > słowa, zrozumienia, grzeczności do drugiego? Musicie stwarzać
            sobie na wzajem
            > piekło? Potrzebne jest wam to?
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71736836&v=2&s=1


            To jest paradne jak ci gastarbaiterzy bedacy za granica pol roku tak
            do trzech lat uwazaja sie za "polonie"
            Pogadamy najwczesniej za 15 lat bo teraz nie ma oczym. Wy jestescie
            polaczkami gastaibarterami a nie emigrantami. LOL
    • mjot1 Hm... 09.11.07, 20:03
      Ech... żeby tak wszyscy wyjechali sobie do jakiegoś UK czy
      gdziekolwiek...
      Wówczas zostałbym tu sobie sam...

      Najniższe ukłony!
      Rozmarzony M.J.
    • magnusg A dlaczego ktos cie ma namawiac? 09.11.07, 20:35
      Zyj sobie w jednym pokoju,dziel kibel i kuchnie z kilkoma innymi i
      raduj sie z 1/2 etatu.Powodzenia.
      P.s.
      Acha-i nie mow islamskim sasiadom z Pakistanu czy Albanii, ze jestes
      ateista, bo moze tego nie wiesz, ale dla muzulmanow ateisci to
      ostatnie smieci, ktorymi gardza jeszcze duzo bardziej niz
      innowiercami.
    • Gość: brum A co z twoimi rodzicami? IP: *.chello.pl 09.11.07, 20:49
      Już ich pozbawiłeś praw rodzicielskich?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63791544&a=63791544
      • Gość: ferment Re: A co z twoimi rodzicami? IP: *.chello.pl 09.11.07, 21:28
        Ojczyzna - ojciec. To drugie słowo to zapewne klucz do rozwiązania problemu,
        który zgłasza pat34. Brak miłośći, ojca, rodziców widać przekłada się na brak
        miłości do ojczyzny. Tak to widzę.
        • Gość: brum Re: A co z twoimi rodzicami? IP: *.chello.pl 09.11.07, 22:02
          Moim zdaniem, pat34 to chory facet i fizycznie (przykurcz łokci) i emocjonalnie.
          Nienawidzi każdego, nawet swoich rodziców. Nie potrafi kochać, a sam
          rozpaczliwie szuka miłości, pamiętasz jego wątek o planowanym samobójstwie z
          miłości? W UK też się nie odnajdzie, nie ucieknie przed samym sobą. Źle mu nie
          życzę rzec jasna, ale jeśli nadal będzie pielęgnował swoją nienawiść do ludzi,
          nadal rozdrapywał zadawnione urazy to sam siebie zeżre.
          • Gość: Gosc987 Re: A co z twoimi rodzicami? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.11.07, 22:19
            Gość portalu: brum napisał(a):

            > Moim zdaniem, pat34 to chory facet i fizycznie (przykurcz łokci) i emocjonalnie
            > .
            > Nienawidzi każdego, nawet swoich rodziców. Nie potrafi kochać, a sam>
            rozpaczliwie szuka miłości, pamiętasz jego wątek o planowanym samobójstwie z>
            miłości? W UK też się nie odnajdzie, nie ucieknie przed samym sobą. Źle mu nie>
            życzę rzec jasna, ale jeśli nadal będzie pielęgnował swoją nienawiść do ludzi,>
            nadal rozdrapywał zadawnione urazy to sam siebie zeżre.

            Tak szuka miłości, serdeczności, życzliwości... której nie zaznał za młodu. Nie
            dziwie się Patowi34. To nie jest choroba tylko dowód na to ze środowisko w
            którym wychował się Pat34 nie funkcjonowało normalnie jak powinno funkcjonować
            normalnemu środowisko.
            • Gość: brum Re: A co z twoimi rodzicami? IP: *.chello.pl 09.11.07, 23:01
              > Tak szuka miłości, serdeczności, życzliwości...

              Nie znajdzie jej jednak, jeśli nadal otacza się skorupą nienawiści do swoich
              bliskich, do swojego środowiska, do swojej ojczyzny. Nie tędy droga. Najpierw
              musi zrzucić dławiący go pancerz.
              • Gość: Gosc987 Re: A co z twoimi rodzicami? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.11.07, 23:15
                Gość portalu: brum napisał(a):

                > > Tak szuka miłości, serdeczności, życzliwości...
                >
                > Nie znajdzie jej jednak, jeśli nadal otacza się skorupą nienawiści do swoich>
                bliskich, do swojego środowiska, do swojej ojczyzny. Nie tędy droga. Najpierw>
                musi zrzucić dławiący go pancerz.
                ***

                Kto mu te nienawiść zaszczepił? Sama nie przyszła, tylko były ku temu powody w
                jakimś okresie czasu?
                Sadzisz ze nienawiść przyjdzie przez noc i przez noc znika bez powodu, o tak
                sobie? Sadzisz ze ten dławiący pancerz zrzucić można o tak samemu w krótkim
                okresie czasu? Na to trzeba lat i odpowiedniego środowiska jak i pomocy z
                zewnątrz w którym może sobie dana osoba odbudować wiarę w drugiego człowieka,
                wiarę w siebie i zdobyć zaufanie do środowiska.
                Nienawiść ma swoje podłoże które rozwija ja przez lata.
                • yoma Re: A co z twoimi rodzicami? 10.11.07, 11:29
                  Jak w amerykańskim filmie. Każdy zbrodniarz zostaje zbrodniarzem, bo rodzice za
                  mocno kołysali kołyską :)
                  • Gość: Gosc987 Re: A co z twoimi rodzicami? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.11.07, 11:33
                    yoma napisała:

                    > Jak w amerykańskim filmie. Każdy zbrodniarz zostaje zbrodniarzem, bo rodzice za
                    > mocno kołysali kołyską :)

                    Lepiej być maszyna do rodzenia dzieci (becikowe zaprasza) a ich wychowanie
                    pozostawić przygodnemu towarzystwu?
                    ;-)
                    • yoma Re: A co z twoimi rodzicami? 10.11.07, 13:00
                      Nioe bardzo chwytam, co to ma do rzeczy. Wątków nie pomyliłeś?
                      • Gość: Gosc987 Re: A co z twoimi rodzicami? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.11.07, 13:10
                        Szkoda ze nie chwytasz, czyżby był to znowu leniwy wykręt?
                        • yoma Re: A co z twoimi rodzicami? 10.11.07, 18:10
                          Leniwy wykręt raczej z twojej strony, bo zamiast wytłumaczyć, jęczysz...
          • pat34 Re: A co z twoimi rodzicami? 12.11.07, 23:20
            Witam,
            Nie odcinam się do moich wcześniejszych wpisów. Miałem bardzo trudny okres w
            życiu- 14 lat depresji spowodowanej agresją otoczenia {nie tylko rodzice}.
            Kiedy opowiedziałem swoim znajomym o moich traumatycznych przeżyciach z okresu
            1994-2007, usłyszałem odpowiedź: "Inni na twoim miejscu pewnie powiesiliby się..."
            Piszesz, że nie odnajdę się w UK. Tego nie wiem, ale wiem na pewno, że
            posiadając cele w życiu {zmiana pracy, podróżowanie} - nie będę już myślał o
            samobójstwie.
            Praca – jest dla mnie najlepszym lekarstwem.
            Piszesz, że nienawidzę wszystkich. Kiedyś nienawidziłem, ale TYLKO moich
            oprawców. Oprawcy to nie są "wszyscy". Próbuję przebaczać, nie jest to proste.
            Przyznaje Ci rację, że nienawiść zżera człowieka. Nie po raz pierwszy spotykam
            się z tą opinią. Zamierzam przemyśleć Twoje słowa.
            Co do poszukiwania miłości.
            Jeden z internautów poradził mi ,aby w relacjach z kobietami, skupił się na
            moich zaletach, a nie na wadach. Nie miałem nic do stracenia. Dwóm dziewczynom
            okazałem szacunek i zainteresowanie. Nie traktowałem je jako obiekty seksualne,
            ale jako partnerki - efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania - obie z nich
            chcą być ze mną.
            Najpierw muszę w pełni ustabilizować swoją sytuację w UK. Z poszukiwaniem „tej
            jedynej” na razie powstrzymam się.
            Niektóre posty bywają użyteczne. Dziękuję za ten wpis.
            Pozdrawiam serdecznie
            Pat34
            P.S Co do rodziców. Mój wcześniejszy pomysł odnośnie pozbycia ich praw
            rodzicielskich był BŁĘDEM. Odwiedzam ich, nie rozmawiamy o przeszłości, ale o
            PRZYSZŁOŚCI.
            • lepian4 Re: A co z twoimi rodzicami? 13.11.07, 14:35
              Mysle, ze twoje wystepy na tym forum to najzwyklejsze pomieszanie z
              poplataniem. To przykre, ze swoje przezycia traumatyczne przelewasz
              na zupelnie niewinnych ludzi. To nie jest ani madre, ani pozyteczne.
              Swymi ambiwalentnymi wizjami niewiadomo czego, potrafisz wzbudzic
              jedynie naturalny odruch niecheci. Jesli w zyciu prywatnym jestes
              tak samo skrajnie „roztrzesiony”, to nie dziw sie, ze nie znajdujesz
              sympatii i uznania. Sam wspomniales, ze wystarczylo byc milym wobec
              kilku kobiet, by wykrzesic ich zainteresowanie twa osoba. Nie bylo
              to chyba zbyt trudne, wystarczy chciec.

              Sadze, ze pozytywna byla nie zmiana kraju, lecz otoczenia.
              Wspominasz, ze trudno nauczyc sie ci jezyka angielskiego. Moze to
              jest jednie klucz do twojego sukcesu: ostatecznie zwykle ma sie
              jeden jezyk uczuc. Moze to i dobrze, ze dzis nie jestes jeszcze w
              stanie „jezykowo” wzbudzac tej zgrozy wsrod nowych sasiadow. W
              Anglii nie wiele osiagnales, wiec nie gloryfikuj tamtejszych
              warunkow pracy. Masz fuche na pol etatu, na przeloty do kraju
              pozyczasz od kolegow, a to tylko pozornie duze wydatki, wszak
              wczesniej mozesz zarezerwowac sobie przeloty po przyzwoitej cenie, a
              przy normalnych angielskich dochodach, to tez zwykly pryszcz.

              Zastanow sie, ile uznania osiagnalbys w Anglii, nazwajac wszystkich
              Anglikow ksenofobamii, katolami, pijakami... Chetnie podam ci twoj
              tok myslenia: kilku Anglikow zasypalo cie komlementami, wiec cala
              Anglia jest cudna; kilka kolezanek ze studiow rzekomo ci zazdrosci
              zarobkowania na wyspie, wiec cala Polska jest do dupy. Gratuluje
              wyobrazni!
              Mi byloby glupio uczyc sie normalnosci od 15-letnich forumowiczek.
              Przeczytaj sobie na spokojnie wypowiedz ani_pelki1, moze przejrzysz
              na oczy. Nie ma takiego uposledzenia, by moglo posluzyc za alibii
              na wszelkie wypaczenia!!
    • Gość: ze STRACHU Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:29
      Dlaczego brakuje wam serdeczności, przyjaznego uśmiechu,
      słowa, zrozumienia, grzeczności do drugiego? Musicie stwarzać sobie
      na wzajem piekło? Potrzebne jest wam to?

      <ludzi tzreba oswajać, bo oni lubią sie uśmiechać ale
      nie mają siły boją sie nie ufają >...

      jak ta jedna tutaj, i jak takie zwierzątka gdzieś za stajnią
      wychodowane, nie oswojone ze światem.

      Nadzieja w tych którzy wyjechali - że zobaczą na własne oczy, i
      opowiedzą, że można być uprzejmym dla drugiego, wyrozumiałym,
      grzecznym i nie zostać zjedzonym!!! Bo tu, w Polsce, prawie zawsze
      zjadają ;-(((((
    • no_login Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 09.11.07, 21:32
      > Niech mnie ktoś teraz przekona, abym wrócił do Polski…
      Nie wracaj, nigdy w życiu...
      Poszukaj tylko jakiegoś angielskiego forum...
    • pat34 od autora 10.11.07, 01:09
      Dziękuję Wszystkim za posty- i te krytyczne i te pozytywne.
      To prawda – jest mi bardzo ciężko zrzucić skorupę nienawiści. Chyba dlatego,
      gdyż w Polsce doznałem z mojego środowiska sporo zła. Od rodziców najmniej…. A
      od innych ludzi znacznie więcej.
      Ktoś mi napisał, że kiedyś rozpaczliwie szukałem miłości. Więc, już rozpaczliwie
      nie szukam.
      Pracuje nad polepszeniem relacji z ojcem. Odwiedzam ich, kiedy jestem na
      studiach w Polsce.
      Nauczyć się przebaczyć - to znacznie trudniejsze niż nauczyć się j.
      angielskiego...
      Ktoś na tym forum zażartował sobie, abym zrezygnował, gdyż za dużo wydam na
      bilety lotnicze. Zostawię to bez komentarza.
      Przyjazd do Anglii – to był przypadek- wakacje. Nagle praca {niezbyt ambitna,
      ale praca}, życzliwość ludzi, których tu spotykam. Tego nie doświadczyłem w Polsce.
      Ktoś tu pisze, że studia nic mi nie pomogły. Może i to prawda. Niech ktoś
      spróbuję uczyć się – żyjąc równocześnie w stresującym środowisku.
      Nie wiem, czy idealizuję Anglię, czy też nie. Ale tyle dobra i życzliwości – nie
      miałem tego w Polsce. Czasami w pracy, siadam na krześle i myślę sobie: „Czy mi
      to się śni?”
      Krótko mówiąc – jest mi tu lepiej niż w Polsce. Znacznie lepiej. Optymizm
      Anglików jest czymś, czego mógłbym się nauczyć.
      To tyle, na razie.
      Pozdrawiam Wszytkich.


      • Gość: ferment Re: powodzenia IP: *.chello.pl 10.11.07, 12:34
        >pat34 napisał:

        > Pracuje nad polepszeniem relacji z ojcem. Odwiedzam ich, kiedy jestem na
        > studiach w Polsce.
        > Nauczyć się przebaczyć - to znacznie trudniejsze niż nauczyć się j.
        > angielskiego... <

        Dzięki Ci za tak uczciwą wypowiedź. To trudne. Próbuj pokonywać trudności.
        Wytrwałośći.
        Serdecznie pozdrawiam
    • lepian4 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 10.11.07, 13:19
      Nigdy nie lubiles Polski, wiec nie wracaj. Nikt za toba nie bedzie
      plakal.
      Nim zerwiesz totalnie kontakt, sprawdz jeszcze w slowniku poprawnej
      polszczyzny znaczenie jednego z twoich zarzutow: "totalna zawieść".
      Nie naciagaj tez polskich podatnikow i zrezygnuj ze studiow
      finansowanych przez fanatycznych katolikow, pijakow, ksenofobow...
      • Gość: Gosc987 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.pools.arcor-ip.net 10.11.07, 18:05
        Widzisz lepian4 gdybym żył w takim środowisku jak ty bez cienia życzliwości,
        serdeczności na pewno wylądował bym tak daleko jak założyciel watka.
        • lepian4 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 11.11.07, 14:46
          Nie wiem, co laczy cie z zalozycielem tego watku, ale nie wmawiaj
          mi, ze zyje w srodowisku bez cienia zyczliwosci, serdecznosci...
          Jest to zwyczaajnie nieprzyzwoite. Dziwi mnie, ze tolerujesz
          patologiczne chamstwo jakiego dziwolaga, a mnie sie czepiasz. A moze
          smiesz twierdzic, ze serdecznosc i zyczliwosc to jedynie bezmyslne
          przytakiwanie glowa, nawet wtedy gdy jakis glag pluje ci prosto w
          twarz?
    • 10iwonka10 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 11.11.07, 11:53
      Nastepny kretynski post.W UK raj na ziemi a w Polsce wszystko beee.
      Po co wlasciwie wchodzisz na Polskie strony internetowe?????????

      Mieszkam juz dosc dlugo w UK i poznalam juz troche takich ludzi.
      Nie za wlele tutaj osiagneli ale az bije o dnich niska samoocena
      wiec najlepiej troche sie powywyzszac.
      • Gość: Gosc987 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.pools.arcor-ip.net 11.11.07, 13:33
        10iwonka10 napisała:

        > Nastepny kretynski post.W UK raj na ziemi a w Polsce wszystko beee.
        > Po co wlasciwie wchodzisz na Polskie strony internetowe?????????

        Iwonko w jakim żyjesz świecie? Co za światopogląd reprezentujesz?
        Najlepiej daj się zakonserwować w puszkę, wtedy będziesz miała ograniczoną
        przestrzeń dla siebie i nie będziesz musiała popisywać się tak głupio. Świat
        jest dla wszystkich ludzi nie tylko dla Iwonki.
        • 10iwonka10 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 11.11.07, 20:38
          Swiatopoglad?

          Wyrazam tylko swoje zdanie gdy czytam bzdury.
          Zycie w kazdym kraju ma plusy i minusy i nigdzie nie jest az tak
          wspanie.
          A ten post jest napisany na poziomie dziecka z piaskownicy.
      • Gość: ferment Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.chello.pl 11.11.07, 14:24
        >> Nie za wlele tutaj osiagneli ale az bije o dnich niska samoocena
        > wiec najlepiej troche sie powywyzszac. <

        Ma niską samoocenę, więc nie zakrzykuj go, tylko podnieś na duchu. Dziś Swięto :)
        • chwila.pl Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 11.11.07, 19:29
          Fermencie,
          Masz zadatki na świętego...:)
          • Gość: ferment Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.chello.pl 11.11.07, 22:01
            >chwila.pl napisała:

            > Fermencie,
            > Masz zadatki na świętego...:),

            Na którego świętego te zadatki:)
            Trwaj, chwilo, jesteś piękna.
    • piwi77 To żaden mankament, masz do tego prawo. 11.11.07, 13:46

      • magnusg Re: To żaden mankament, masz do tego prawo. 11.11.07, 16:21
        Zebrowski nazwal dzsiaj ludzi z takimi pogladami-"niewksztalconymi z
        duza porcja kompleksow".Trudno sie z nim nie zgodzic.
        • kicior99 Re: To żaden mankament, masz do tego prawo. 11.11.07, 19:39
          A kto to jest Zebrowski? jakiś autorytet etyczny?
    • listekklonu Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 11.11.07, 18:07
      Zgadzam się z wieloma krytycznymi opiniami o Polsce i Polakach. Obawiam się
      jednak, że gdzie indziej wcale nie jest lepiej. Ludzie wszędzie są tacy sami.
    • Gość: rocki Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 19:45
      Wasze wypociny świadczą tylko o tym że autor wątku ma całkowitą rację. Tu aż
      zionie nienawiścią do wszystkiego i wszystkich i głupotami o patriotyzmie.
      • 10iwonka10 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 11.11.07, 20:40
        Doprawdy?

        takie reguly ( niestety ) rzadza w wirtualnym swiecie forum.
        Wejdz na jakiekowiek angielskie, niemieckie.... forum dyskusyjne i
        wszedzie jest podobnie.
      • Gość: zielona.gumka Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.laczpol.net.pl 12.11.07, 22:57
        Gość portalu: rocki napisał(a):

        > Wasze wypociny świadczą tylko o tym że autor wątku ma całkowitą
        rację. Tu aż
        > zionie nienawiścią do wszystkiego i wszystkich i głupotami o
        patriotyzmie.


        Niestety, zgadzam się...

        Jak tylko pojawia się mniej lub bardziej sensowny post o tym, ze w
        jakims tam kraju jest pod róznymi względami lepiej, jego autor
        zostaje obrzucony błotem i prymitywnymi tekstami typu "Nikt cie nie
        prosi zebys wracał" itd
        Ludzie, co w was siedzi??
    • Gość: O rety Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.4web.pl 11.11.07, 20:44
      A po co cię mamy przekonywac? Jednego świra w kraju mniej.
      Nikt tu za tobą płakał nie będzie, siedź gdzie ci dobrze.
      Nam z tych samych powodów jest dobrze tu, ale zauważ, że nie
      wymagamy od ciebie, żebyś namawiał nas do wyjazdu! Nie chcemy
      wyjeżdżać!
      • ania_pelka1 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 11.11.07, 21:59
        Ja mam 15 lat. Kocham moją ojczyzne. Kocham Polske. Miałam taki
        okres, że nie uważałam się za patriote, nie lubiłam Polskki.
        Wydawało mi się, że wszędzie jest lepiej. Ale teraz jestem dumna z
        tego, że jestem Polakiem. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma! Narazie
        chce wyjechać w przyszłości na kilka lat, żeby moje dzieci były
        dwujęzyczne. To największy prezent jaki moge dać dziecku. Ale nie na
        zawsze. Tu jest dobrze. Z polityki dumna nie jestem, ale sportowcom
        kibicować trzeba.
    • Gość: J07 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.11.07, 07:42

      A kto ci kaze lubic Polske? Badz tam gdzie jestes,i nie pozyczaj
      pieniedzy na podroze do Polski.Studiuj sobie w Anglii,po co jezdzic
      do nie lubianej Polski,i do tego za pozyczone pieniadze.
      Twoje kalectwo,czy nie jest ze stanami emocjnalnymi zwiazane?
    • gelimer Nikt Cię nie zmusza. 12.11.07, 08:57
      Jedź za Odrę do kraju wiecznej szczęśliwości tylko bardzo proszę nie
      przyznawaj się, że jesteś Polakiem.
      • Gość: Gosc987 Re: Nikt Cię nie zmusza. IP: *.pools.arcor-ip.net 12.11.07, 21:27
        gelimer napisał:

        > Jedź za Odrę do kraju wiecznej szczęśliwości tylko bardzo proszę nie
        > przyznawaj się, że jesteś Polakiem.

        Dlaczego miałby ktoś "za Odra" (jak to piszesz) nie przyznawać się ze pochodzi z
        Polski? Człowieku kto ci nagadał takich głupot, albo twoja fantazja znowu cię
        poniosła?
        • gelimer Re: Nikt Cię nie zmusza. 13.11.07, 09:43
          Skoro ktoś nie lubi swojej ojczyzny jako całości a nie pewnych jej
          aspektów, które trzeba zmienić to znaczy, że nie uznaje się za
          Polaka. A że taki struś jest zwykle kretynem to wolę żeby pan
          bezpaństwowiec nie psuł mi opinii.
    • cimoszewicz Nie truj bo to nieprawda! 12.11.07, 16:35
      Zdecydowana większość ludzi, którzy wyjechali na zachód ma ambiwalentny stosunek
      do Polski ale dopiero po pewnym czasie, gdy się zaaklimatyzują. Dopiero wtedy
      widzą, gdzie żyli wcześniej i jak bardzo Polska i Polacy różnią się od tego, co
      jest tam. Ale widzą to tylko dlatego bo zmienił się ich punkt widzenia.

      Nie pisz, że "zawsze" nie lubiłeś Polski, bo żeby coś lubić lub nie lubić trzeba
      mieć najpierw jakieś porównanie i punkt odniesienia.
    • mamosz Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 13.11.07, 00:06
      Nikt cię nie będzie przekonywał ,bo ty nie lubisz Polski z wzajemnością, .A
      nawet nie jest pewne czy ona nie nielubi ciebie bardziej, niż ty jej.
      • venus22 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 13.11.07, 00:26
        """Przepraszam,ale czy tych ludzi czasem nie bierzesz na litość?"""

        o, prosze, to juz wystarczy aby wiedziec jaki poziom moralny and
        intelektualny Polska reprezentuje.


        Jak chory - to moze tylko brac na litosc, bo przeciez na szacunek
        i niezaleznosc taki polamaniec nie zasluguje naturalnie.
        Niby jakim cudem inwalida, kaleka, chory, moze byc
        pelnowartosciowym czlonkiem spoleczenstwa? w Polsce- NIGDY!!
        Wcale sie nie dziwie ze autor watku czuje sie za granica lepiej - bo
        tam jest lepiej. Wieksza tolerancja, wieksza swiadomosc spoleczna,
        wiecej szacunku dla "innego" czlowieka.


        Venus
    • Gość: cini minis Ależ mi to argumenty, uhaauhahaha.... IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.07, 02:27
      Masz szczęście w Anglii, miałeś pecha w Polsce, .... co za
      argumenty, wynajmujący czynsz Ci obniżył, i co z tego? ktoś pożyczył
      Ci kasę i ?? robisz wielkie hallo z tego, że pracujesz w Anglii,
      pracuj gdzie chcesz, ale nie gadaj głupot na temat Polski,
      generalizować możesz sobie o kim innym, nie o Polakach... może nie
      jest tu różowo, ale w Anglii pracujesz na zmywaku po studiach,
      kurcze, o czym Ty mówisz człowieku....
    • 10iwonka10 Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 13.11.07, 09:59
      >>>Jak tylko pojawia się mniej lub bardziej sensowny post o tym, ze
      w jakims tam kraju jest pod róznymi względami lepiej, jego autor
      zostaje obrzucony błotem i prymitywnymi tekstami typu "Nikt cie nie
      prosi zebys wracał" itd
      Ludzie, co w was siedzi??>>>>

      Nie zgadzam sie. Poczytaj forum Wielka Brytania, Irlandia ludzie
      dziela sie swoimi doswiadczeniami, spostrzezeniami z emigracji i
      nikt nie zostaje obrzucany blotem.
      Jeli post jest sensowy merytorycznie nikt nie bedzie atakowal autora.
      natomiast jesli argumenty sa "zadne" ludzi to irytuje.
      Rozumiem ze autor watku byl w depresji, odcial sie od ludzi ktorzy
      mu wyrzadzili krzywde w Polsce, w Anglii zaczyna nowe zycie.Ja mu
      zycze jak najalepiej. Natomiast nie mozna na tej podstawie
      generalizowac warunkow zycia w innym kraju.

      Co powie osoba ktora doznala atakow rasistowskich w UK bo jest
      Polka/Polakiem? bedzie miala kompletnie odmienne zdanie o tym kraju.



    • Gość: jaco Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 22:28
      "- w pracy manager bardzo mnie szanuje, czego nie mogę powiedzieć o
      pracodawcach w Polsce
      - pracownicy doceniają moją pracę i pomagają mi,
      - właściciel domu, gdzie wynajmuje pokój obniżył mi miesięczną
      opłatę. Nikt z
      moich znajomych nie płaci tak mało za pokój – jak ja,
      - Już trzech Anglików powiedziało ,że mają wobec mojej osoby dużo
      szacunku,
      gdyż jako osoba chora- pracuję, a wielu zdrowych obcokrajowców żyje
      z zasiłków.
      - Inni Anglicy, których znam od 3 msc pożyczyli mi sporo kasy na
      comiesięczne
      loty do Polski {kończę studia zaoczne}".


      tam jest chyba bardzo cudownie!
      chciałbym tam być!
      a czy dziewczyny chętnie robią laskę?
      • viviene Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 13.11.07, 22:29
        zapewne nie darmo:):)
        • Gość: jaco Re: Nigdy nie lubiłem Polski. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 22:36
          rzecz ma się tak:

          - panienka, która ci robi loda bardzo cię szanuje, nie tak jak w
          zakichanej polsce.

          - potrafi bardzo obnizyć cenę, w polsce to tylko zdzierstwo.
          - znajomi anglicy są tak uprzejmi, że pozyczą kupę kasy na usługę
          robienia laski, nie to co w polsce - zawiść, zawiść i jeszcze raz
          zawiść
          • viviene Re: Nigdy nie lubiłem Polski. 13.11.07, 22:40
            pewnie:):):)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja