Czarnoskóry Holender zaatakował Polaków

15.11.07, 22:38
W stanie krytycznym do wrocławskiego szpitala trafiło dwóch Polaków
zaatakowanych nad ranem przez czarnoskórego obywatela Holandii. Do tragicznych
wydarzeń doszło w Pasażu Niepolda w centrum miasta.
Idący chodnikiem dwaj holenderscy didżeje byli zaczepiani i obrażani przez
pijanych Polaków. Jeden z obrażanych obcokrajowców wyciągnął nóż sprężynowy i
mimo, że kolega próbował go zatrzymać tracąc niemal palec, zaatakował Polaków.
Zadał im szereg ran twarzy, pleców, klatki piersiowej i brzucha.
Dwaj zaatakowani w stanie krytycznym przebywają w szpitalu, hospitalizowano
także trzeciego Polaka, który próbował rozdzielić walczących. Policjantom
udało się zatrzymać napastnika, bo powiadomił ich taksówkarz, który wiózł go
do domu. Zarzuty w tej sprawie będą stawiane jutro.
www.prw.pl/articles/view/1688/tragiczna-bojka-we-wroclawiu
    • ijaw Holendrzy - nożownicy usłyszeli zarzuty 16.11.07, 21:59
      PAP
      Zarzuty usiłowania zabójstwa postawiła wrocławska prokuratura dwóm Holendrom,
      którzy podczas bójki w centrum Wrocławia ranili nożem trzy osoby. Mężczyznom
      może grozić kara 25 lat więzienia lub dożywocie.
      Jak powiedziała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu
      Małgorzata Klaus, 35-letni letni Humphrey G.M., który usłyszał zarzut potrójnego
      usiłowania zabójstwa, nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że były jakieś
      wyzwiska, kłótnia, że był w stresie i nie pamięta, co dokładnie się działo -
      dodała Klaus.
      Według ustaleń prokuratury drugi z Holendrów - 31-letni Moreno L. -
      najprawdopodobniej w trakcie bójki wziął nóż od kolegi i także zaatakował
      Polaków. Z początkowych informacji wynikało, że próbował on powstrzymywać swego
      kolegę, dlatego został przesłuchany w charakterze świadka. Jednak po
      przesłuchaniu pozostałych osób, prokuratura także jemu postawiła zarzuty
      podwójnego usiłowania zabójstwa.
      Do zdarzenia doszło w czwartek nad ranem w centrum Wrocławia, w pobliżu pasażu,
      w którym znajduje się kilka klubów i dyskotek. Jak powiedziała Klaus, dwójka
      młodych Polaków, będąc pod wpływem alkoholu, wyszła z jednego z klubów i zaczęła
      prawdopodobnie zaczepiać i obrażać napotkanych czarnoskórych obywateli Holandii.
      Wtedy Holender wyjął nóż sprężynowy i zaatakował ich. Na pomoc Polakom rzucił
      się przechodzień. Wszyscy Polacy trafili do szpitali z ranami tułowia, pleców,
      klatki piersiowej i brzucha - powiedziała Klaus.
      Przesłuchanie Holendrów trwało w piątek jeszcze późnym wieczorem. Odbywało się w
      języku angielskim, w obecności tłumacza. Dwaj ranni Polacy zostali także w
      piątek przesłuchani przez prokuraturę, natomiast trzeci z przebywających w
      szpitalu nadal jest w stanie krytycznym.
      Ranni Polacy twierdzą, że doszło między nimi a Holendrami do jakiejś kłótni, ale
      nie pamiętają o czym i nie pamiętają, żeby były jakieś wyzwiska. Natomiast
      kobiety, które szły razem z nimi twierdzą, że do takich wyzwisk na tle
      rasistowskim rzeczywiście mogło dojść - powiedziała Klaus. (bart)
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=9404254&fromChan=1
      • ijaw Re: Holendrzy - nożownicy usłyszeli zarzuty 19.11.07, 22:09
        Do finału daleko, Polacy leżą w szpitalu, jeden z Holendrów w areszcie, drugi
        odpowiada z wolnej stopy. Nie ma wygranych, są sami przegrani. Po co to było?
        Kiedyś super men wiedział jak i kiedy ustąpić, dziś do ostatniej kropli (cudzej)
        krwi, a jeśli jej zabraknie to sam się zarżnie????
        Wszędzie trwały burzliwe dyskusje.
        Linki do nich:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=72115685
        tiny.pl/j5nc
        tiny.pl/j5nd
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=72115685
Pełna wersja