Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy życie

21.11.07, 12:09
Czym jest naturalne futro? Miękkim, ciepłym okryciem na chłodne dni? Symbolem
luksusu? A może końcowym produktem przemysłowej rzezi na niewinnych
zwierzętach? Futro nie rośnie na drzewach - zanim stanie się towarem w
sklepie, ktoś musi go zedrzeć z jego właściciela. Zwierzęta hodowane na futra
- m.in. lisy, jenoty, norki, nutrie, króliki, szynszyle - przeżywają swoje
krótkie życie na specjalnych fermach hodowlanych, budzących najgorsze
skojarzenia z obozami zagłady. Są stłoczone w niewielkich klatkach, pozbawione
możliwości ruchu, co powoduje ich nienaturalne zachowania takie jak gryzienie
własnego ciała czy zjadanie młodych. Żyją w skrajnie nienaturalnych warunkach.
Zabijane są prądem elektrycznym, gazami spalin samochodowych, chloroformem,
uderzeniem w tył głowy lub złamaniem kręgosłupa. Nie wszyscy ludzie
posiadający luksusowe futra zdają sobie sprawę, że noszą na sobie produkt
będący efektem wyjątkowego okrucieństwa.
tiny.pl/j11x
www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-46383.html
    • Gość: beti23 Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż IP: *.parp.gov.pl 21.11.07, 12:26
      Zgadzam się w 100%. Popieram zakaz noszenia, produkcji naturalnych
      futer. Futra wyglądają najlepiej na ich naturalnych właścicielach, a
      człowiek, który hoduje zwierzęta na futra bądź je nosi moim zdaniem
      jest bezdusznym egoistą. Pozdrawiam autora oraz tych, którzy to
      popierają.
      • apodemus Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 21.11.07, 13:10
        Czy skórzana kurtka i buty też "podpadają" pod bezduszność?
        Zjem mięso i jako odpad pozostanie skóra zdarta ze świnki, której
        fragment właśnie spożyłem. Żeby się nic nie zmarnowało, wykorzystam
        ją na kurtkę lub buty.
        Pozdrawiam bezdusznie i egoistycznie ;-)
        • lekarstwo Do apodemus Re: 21.11.07, 17:24
          apodemus napisał:

          > Czy skórzana kurtka i buty też "podpadają" pod bezduszność?
          > Zjem mięso i jako odpad pozostanie skóra zdarta ze świnki, której
          > fragment właśnie spożyłem. Żeby się nic nie zmarnowało, wykorzystam
          > ją na kurtkę lub buty.
          > Pozdrawiam bezdusznie i egoistycznie ;-)

          Ech, żal takich mędrków, oj wielki żal :(
          • yoma Do apodemus Re: 21.11.07, 17:49
            A możesz, że tak powiem, merytorycznie?

            Co zrobić z tą skórą ze świnki?
            • yoma Do apodemus Re: 22.11.07, 11:41
              I ciiiiiiisza....
              • hypatia69 Do apodemus Re: 22.11.07, 14:04
                ...która się wzmaga...
              • lekarstwo Do yoma Re: 22.11.07, 16:43
                yoma napisała:

                > I ciiiiiiisza....
                jest cicho i spokojnie, nagle jak nie p.........
                tego chcesz?
                • yoma Do yoma Re: 22.11.07, 17:50
                  Nie. Chciałabym, zebyś uprzejmie odpowiedziała, co robić ze skórą zjedzonej świnki.
                  • hypatia69 Do yoma Re: 22.11.07, 20:01
                    Psom na pozarcie.
                  • apodemus Do yoma Re: 24.11.07, 12:03
                    I dalej ciiiiiiisza...
                    • yoma Do yoma Re: 24.11.07, 13:59
                      Dziewczę pracuje nad odpowiedzią :)
    • Gość: jamnik Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż IP: *.chello.pl 21.11.07, 18:41
      UP! UP! UP!
    • seth.destructor Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 21.11.07, 19:32
      Raz zrezygnowałem z kupna futerka. Niestety nutria czy też lis, z
      którego zostało zrobione nie zmartwychwstało. Żadnego życia nie
      uratowałem.

      Od tej pory z nutą pogardy patrzę na takie wypowiedzi. Autorzy nie
      widzieli wszystkich hodowli zwierząt futerkowych, ale na podstawie
      czegoś, co przeczytali albo zobaczyli w sensacyjnym reportażu
      wyrokują za wszystkich.
      • Gość: jarosz Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 16:11
        Tak się składa że widziałem wiele farm hodowlanych, pracowałem w rzeźni i wiem o
        co chodzi autorowi. A Tobie życzę takiego traktowania jak ludzie traktują
        świnie, krowy, cielęta nie wspominając o zwierzętach futerkowych. Jestem jaroszem.
        • yoma Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 24.11.07, 10:31
          Co to jest, że fanatyczni miłośnicy zwierzątek nienawidzą ludzi...
          • seth.destructor Ja bywam na forum wegetarianskim 24.11.07, 12:35
            I mam teorie: milosnicy zwierzat coraz bardziej utozsamiaja sie ze
            zwierzetami, a coraz mniej z ludzmi. Pojawia sie znieczulica na
            krzywde ludzi, a za to taki roztkliwia sie nad kazdym zwierzakiem.
    • mg2005 Czy wegetarianie noszą skórzane buty ?... :) 21.11.07, 21:16
    • mama303 Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 21.11.07, 21:31
      lekarstwo napisał:

      > zedrzeć z jego właściciela. Zwierzęta hodowane na futra
      > - m.in. lisy, jenoty, norki, nutrie, króliki, szynszyle -
      przeżywają swoje
      > krótkie życie na specjalnych fermach hodowlanych, budzących
      najgorsze
      > skojarzenia z obozami zagłady. Są stłoczone w niewielkich klatkach

      A te hodowane w celu spożycia to niby lepiej mają?
      • lekarstwo Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 22.11.07, 10:30
        mama303 napisała:

        > A te hodowane w celu spożycia to niby lepiej mają?

        Wiem :(
        tiny.pl/jjtf
    • hypatia69 Nie odbierajmy im 21.11.07, 22:09
      marchwii. Jedna zjedzona marchewka to jeden posiłek mniej dla
      młodocianej nutrii. Trzy marchewki - trzy posiłki. Jedząc często
      marchewkę wykańczamy całe pokolenia nutrii. Toż samo dotyczy
      pietruszki, kapusty itd... Toż samo tyczy kurczaków. Każdy zeżarty
      kurczak to jeden posiłek dla lisa. I tak dalej...
      • yoma Re: Nie odbierajmy im 21.11.07, 22:36
        A kury nioski? Męczą się na farmach, a nawet ich nie jemy :(
        • hypatia69 Re: Nie odbierajmy im 22.11.07, 10:36
          I nawet nie chodzimy w futrach z kur. Ale za to złośliwie żremy
          pieczywo zrobione z ziarna, a ziarno to podstawowe pozywienie takiej
          kury-nioski.:(
          Hańba!
          • yoma Re: Nie odbierajmy im 22.11.07, 11:41
            Hańba, zeby kurom żarcie od dziobów odejmować...
            • hypatia69 Re: Nie odbierajmy im 22.11.07, 14:06
              I pisklętom niewinnym! O!
              • Gość: DSD O udkach IP: 144.92.199.* 22.11.07, 18:22
                No, ale jezeli ktos oprocz bulki zafundowal nam w dziecinstwie
                pieczone udko z kurczaka to musimy to udko odpracowac w naturze
                czyli oddac jakiemus dziecieciu udko za udko - inaczej wyjdzie ze to
                udko ordynarnie ukradlismy... :-))) A przy okazji - przepraszam ze
                tak dlugo milcze ale obiecuje sie wkrotce odezwac - tylko najpierw
                musze zjesc udko z indyka bo tu Thanksgiving... :-))) (qurde, mnie w
                dziecinstwie karmiono tylko udkami z kurczaka, wiec nie wiem czy
                moge to udko z indyka odjac jakiemus malemu Stevenovi czy Johnowi od
                ust...).
                • hypatia69 Re: O udkach 22.11.07, 20:24
                  Kradzież indyczych udek jest niemoralna. Kurzęcych zresztą też.
                  Udko za udko brzmi biblijnie. Albo jak z kodeksy Hammurabiego. Udko
                  bez bułki to nie udko.
                  Nie spiesz się. Łagodne mam usposobienie. Czepiać się nie bedę. I
                  nie zabieraj dzieciom udek:)))
                  • apodemus Re: O udkach 24.11.07, 12:00
                    Bez bułki też może być. Pod warunkiem, że będzie z ziemniaczkami i
                    surówką. Indycze będzie bardziej podchodzące, albowiem większe jest
                    niż kurzęcze.
    • kleofas55 Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 22.11.07, 10:33
      skoro mozna kupic sztuczne futro i uchronic kilka zwierzatek, a jest ono rownie
      cieple i eleganckie to sadze ze mozna sobie odpuscic to naturalne piekno
      • apodemus Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 22.11.07, 10:57
        Sztuczne futro nie ma niestety takich właściwości jak naturalne.
        Podobnie sztuczna skóra.
      • yoma Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 22.11.07, 11:42
        A wiesz, jak kopci taka fabryka sztucznych futer?
    • Gość: hehehehehe znowu zmieniłaś nicka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 10:53
      wegetariańsko-ekologiczna spamerko???
      • gringo68 moja żona 22.11.07, 11:20
        wyglada pieknie w swoim futrze z lisów, jest ładne miekkie i ciepłe
        i żaden sztuczny chłam nie może się z nim porównywać...

        jak ktoś chce może nosić nas sobie produkty pochodne ropy naftowej,
        jego wola, ale wara mu od tego co ja mam na sobie...
    • yoma Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 22.11.07, 11:42
      Zimno się zrobiło. Trzeba norki wytrzepać z naftaliny.
    • beretelwi Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 22.11.07, 17:26
      to ja pytam:
      w jaki sposób pomogę: "obrońcom praw zwierząt" i tak zwanym ekologom -
      ekologistom raczej, zabraniając żonie swej umiłowanej noszenia jakiegoś lisa czy
      norki?
      no w jaki sposób?
    • beretelwi Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 22.11.07, 18:08
      Wy ekologiści nie macie pojęcia na temat ekologii. Wam się wydaje, że jak
      napiszecie pare zdań na forum to dokładacie się do nauki. Otóż nic bardziej
      mylnego! Wasze wypiski są podobne do malunków dziecka 4-letniego, które wie
      więcej od Was!
      • apodemus Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 24.11.07, 12:02
        Dowcip polega na tym, że futra (naturalne czy sztuczne) i ochrona
        przyrody jako całość nie są ekologią! Mają tyle ze sobą wspólnego,
        co fizyka z wychowaniem fizycznym...
    • nessie-jp Re: Rezygnując z futra, czy z kożuszka ratujemy ż 22.11.07, 22:53
      Ja futer naturalnych nie noszę. Po prostu
    • 00x00 Mamy wybór :) 24.11.07, 08:07
      Ano mamy wybór: albo wykorzystywać zwierzaki (a może i ludzi?) na futra i na
      mięso, albo starać się nie krzywdzić i zrezygnować z naturalnych futer i mięsa -
      twój wybór świadczy o tobie :)
      • yoma Re: Mamy wybór :) 24.11.07, 10:32
        I w lutowe mrozy chodzić w łapciach, witych pracowicie z kory :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja