jesper.gronkjaer
23.11.07, 02:16
Nie umieja grac w pilke ani w tenisa i chca opowiedziec o swoim
nieudacznictwie tym, ktorych nabrali na strate czasu (kaci nieudacznicy chca
sie sie zakolegowac ze swoimi ofiarami) - ja nie oczekuje pochwal za swoje
poswiecenia (dzialania ktore nie sa postrzegane przez glabow za racjonalne) i
z nieznajomymi o nich nie gadam jesli maja emploi zwyciezcow i sami wszystko
robia w sposob najlepszy i wzorcowy (glaby krytykuja mieszkania moich sasiadow
tak zeby sasiedzi slyszeli, a pozniej uciekaja i ewentualne konsekwencje musze
ponosic ja - dla mnie jakosc mieszkania sasiadow jest neutralna) -
telefonicznie informuja mnie ze powinieniem od nowa starac sie o ich wzgledy -
to juz nawet neutralna uprzejmosc jest grozna bo wodzi na pokuszenie tych co
sa wlasnie po przejsciach i zaczynali dochodzic do siebie.