Czy ratować głodujące dzieci z Afryki?

23.11.07, 17:08
Dostałem maila z informacją, że 65 groszy dziennie kosztują odżywki dla podtrzymania życia głodujacego dziecka w Etiopii. OK. Jestem za pomaganiem biednym dzieciom. Jestem też ojcem. Ale czy Afrykańczycy myślą mózgiem, czy zupełnie inną częścią ciała?! Po cholere płodzą tyle dzieci których nie są w stanie wykarmić??? Może te pieniądze na pomoc Afryce lepiej przeznaczyć na środki antykoncepcyjne albo np. na kastrację??? Zanaczam, że nie przeszkadza mi kolor skóry inny niż mój (biały). Ale mam wrażenie, że pomaganie w utrzymaniu przy życiu głodnych, spodzonych chyba z głupoty dzieci to studnia bez dna. Może lepiej zadziałać w innym kierunku?
    • qqazz Problem leży gdzie indziej 23.11.07, 17:25
      Przypomninam ze w czasach kolonialnych jakos nie było specjalnie problemu głodu
      w Afryce, choc Etiopia to akurat troche inna historia, a to nie sa zbyt odległe
      czasy raptem około 40 lat wstecz (czasy przedkolonialne też nie były tak
      tragiczne pod tym wzgledem). Przykładowo Rodezja była krajem stosunkowo bogatym
      i eksportowała nadwyzki zywności, powstałe w jej miejsce Zimbabwe az piszczy z
      biedy. Pamiętaj tez ze murzyni do zbyt pracowitych i przewidujacych nie należą.




      pozdrawiam
    • Gość: wylogowana Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.11.07, 18:53
      tempus napisał:
      > Może te pieniądze na pomoc Afryce lepiej przeznaczyć na środki
      >antykoncepcyjne albo np. na kastrację???

      Raczej sterylizacje ;). Z reszta sie zgadzam :)).
    • xxxskinxxx Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 23.11.07, 20:38
      Nie warto, selekcja naturalna. Przetrwać powinni najlepsi. To są skutki
      dekolonizacji, mają czego chcieli.

      "W ramach pomocy biednym krajom, pieniądze biednych ludzi z bogatych państw
      trafiają w ręce bogatych w biednych krajach" -czy jakoś podobnie, nie pamiętam
      kto to powiedział.
    • nessie-jp Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 23.11.07, 21:29
      Niestety, tak długo, dopóki afrykańskie dzieci karmić będą inni, afrykańscy
      rodzice będą płodzić te dzieci bez opamiętania. No bo co się martwić, KTOS
      nakarmi... :(

      Też mam mieszane uczucia. Nie chodzi o to, że odmawiam człowieczeństwa tym
      ludziom czy nie przejmuję się ich losem. Ale nie sposób wziąć na siebie
      odpowiedzialności za działania innego narodu (kultury)
      • Gość: Arbuz Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: 62.73.210.* 27.11.07, 05:44
        Bardzo madre slowa.
    • seth.destructor Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 24.11.07, 12:38
      Takie maile wysylaja rozni plenipotenci kacykow, ktorzy zyja z
      naiwnosci i hojnosci bialych ludzi. Gdyby te wszystkie pieniadze
      trafialy do potrzebujacych, to Afryka bylaby Edenem.
    • dcio Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 24.11.07, 19:26
      A popieram, trzeba nam bialym zaprowadzic w Afryce cywilizacje to nie bedzie
      glodnych
      • Gość: jaija Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.07, 00:03
        dcio napisał:

        > A popieram, trzeba nam bialym zaprowadzic w Afryce cywilizacje to
        nie bedzie
        > glodnych


        Gdybyśmy, jak to określiłeś, "my, biali", nie wtrącali się do Afryki
        i nie skolonizowali jej niegdyś, nie byłoby tego problemu.
        A poza tym, ile białych rodzin robi zupełnie to samo - rozmnaża się
        bez opamiętania? Oczywiście, jest to rzecz na mniejszą skalę, gdyż
        jednak w Europie cywilizacja stoi trochę wyżej, ale czy możemy z
        wyższością wyrażać się o mieszkańcach Afryki? Decydować o ich
        sterylizacji? O "dokarmianiu" bądź nie? Ile niby wychowanych w
        cywilizacji osóbrobi dokładnie to samo?
        Ja naprawdę nie wiem, co o tym sądzić, ale widzę winę "nas, białych".
        • Gość: co? Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: *.chello.pl 25.11.07, 09:20
          jacy wszyscy tu mądrzy i jak to wciskają się w "czarnych". A nie
          widzicie głodujących dzieci u nas? Tamtym chcecie dawać środki aty..
          a nie wiecie, że religia zabrania ich używać? Cywilizowany naród, a
          skąd u nas tyle rodzin wielodzietnych? U nas też rodzą dzieci, choć
          nie mają ich za co utrzymać. To co z tym zrobić? Środki nie, aborcja
          nie a seks tak. Jak to się ma do powyższych wypowiedzi, do
          wiary .....i no i wogóle. Pomyślcie i zrozumcie. Znajdzcie na to
          radę.Tu na miejscu.
          • Gość: Wilia Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.07, 10:34
            A kto z Państwa zrezygnowałby z seksu tylko dlatego,że byłby biedny?
            A kto z Państwa mając tylko tyle pieniędzy by kupić jedzenie lub
            środki antykoncepcyjne, wybrałby środki antykoncepcyjne? A która z
            państwa praprababek zamieszkałych na wsi, gdzie dopiero od drugiej
            połowy XXw przestał ludzi na przednówku dręczyć głód - nie rodziła
            całej gromadki dzieci, z których co najmniej jedna trzecia umierała
            z niedożywienia i chorób we wczesnym dzieciństwie? Gdy na naszej
            drodze -uważam- staje człowiek, którego można uratować - to należy
            go ratować, bo jak zatracimy odruch (odruch czyli coś tak
            oczywistego, że bezrefleksyjnego)gatunkowej solidarności - to nic
            nam wszystkim nie pomoże. Swoja drogą: mam znajomą, która
            intensywnie pomaga zwierzętom i spotyka się z moralizowaniem w
            stylu: pani tu myśli o kotach, a tyle dzieci głodnych... Ale okazuje
            się, że gdy w grę wchodzą dzieci, to tez znajdą się tacy, którym nie
            do końca się to podoba. Chyba tak naprawę rzecz w tym, że wielu
            ludzi to po prostu egoiści, którzy znajdą zawsze powód by się nie
            podzielić z innym: czy to człowiekiem czy zwierzęciem. I tyle.
            • graycat Glupie pytanie 25.11.07, 12:58
              Nalezy ratowac kazdego czlowieka bez wzgledu na kolor skory czy wyznanie. Nie
              sadzilem ze znajdzie sie ktos kto w to watpi.
              • nessie-jp Re: Glupie pytanie 25.11.07, 20:42
                graycat napisał:

                > Nalezy ratowac kazdego czlowieka bez wzgledu na kolor skory czy wyznanie. Nie
                > sadzilem ze znajdzie sie ktos kto w to watpi.

                Nikt w to nie wątpi. Szczególnie, że kolor skóry i wyznanie nie mają tu nic do
                rzeczy. To nie kolor skóry skłania ludzi do toczenia bezsensowych wojen, zamiast
                się zająć rolnictwem.

                Nikt, stając przed wyborem, czy nakarmić głodne dziecko, czy nie
                • camel_3d Re: Glupie pytanie 27.11.07, 13:20
                  a ty myslisz, ze plemiona si ewzajemnie nie tlukly i nie wybijaly?

                  mylisz sie, to ze teraz tutski zabijali hutu to wlansie roznice plemienne,
                  ktore byly i beda. Kiedy do wladzy dochodzi jakis general tutsi to zrobi
                  wszytsko, zeby jego ludziom dzialo si edobrze a innych (np hutu) wytlucze. I
                  odwrotnie bedzie to samo.



                  > Sytuacja w Afryce nie jest taka prosta. Gdyby Afryka nigdy nie została
                  > skolonizowana, gdyby nikt nigdy nie ewangelizował, nie uczył nienawiści
                  > religijnej, nie sprzedawał broni do Afryki
            • nessie-jp Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 25.11.07, 20:37
              > państwa praprababek zamieszkałych na wsi, gdzie dopiero od drugiej
              > połowy XXw przestał ludzi na przednówku dręczyć głód - nie rodziła
              > całej gromadki dzieci, z których co najmniej jedna trzecia umierała
              > z niedożywienia i chorób we wczesnym dzieciństwie?

              To teraz zastanów się, jakby wyglądała sytuacja tej prababki, gdyby ktoś wyżywił
              jej 15 dzieci i żadne by nie umarło, tylko każde by miało własne 15 dzieci i te
              z kolei własne 15*15 dzieci... I ciągle ktoś musiałby te dzieci dokarmiać, no bo
              głód, przednówek, choroby.

              Niestety, natura jest brutalna
              • raveness1 Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 26.11.07, 19:26
                Bo wolno powiedzieć, że
                > używanie środków antykoncepcyjnych to grzech. Ale nie wolno
                powiedzieć, że
                > płodzenie dzieci, które umrą z głodu, to grzech.
                >

                I tu jest odpowiedz na problemy Afryki, glodu i dzieci bez
                przyszlosci. Zastanowcie sie kto do tego doprowadzil...
                To ci najswietsi co to uzdrawiaja caly swiat za pomoca krzyza i wody
                swieconej.
          • mama303 Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 26.11.07, 21:19
            Gość portalu: co? napisał(a):

            > jacy wszyscy tu mądrzy i jak to wciskają się w "czarnych". A nie
            > widzicie głodujących dzieci u nas?
            niedożywione ale nie głodujace i umierajace z głodu
    • bill_d-fens Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 25.11.07, 12:57
      Dopóki będzie się czarnych z Afryki dokarmiać za pieniądze białych,
      dopóty nigdy nie uda im się stworzyć własnych mechanizmów
      gospodarczych. Żaden handel nie ma szans tam zaistnieć jeśli żarcie
      się dostaje za friko.
      Im bardziej się czarnych karmi tym jest ich więcej, a skoro nie ma
      tam żadnego systemu gospodarczego to znaczy, że w efekcie tym więcej
      ludzi głoduje i katastrofa humanitarna się powiększa. Każdy kto tego
      nie rozumie lub nie chce zrozumieć jest ostatnim cymbałem.
      Trzeba ich zostawić samych sobie - niech natura sama ureguluje
      kwestie demograficzne, albo ponownie skolonizować - żeby wytwarzali
      żywność dla Europy, a my wtedy będziemy mogli przestać dopłacać do
      nierentownego europejskiego rolnictwa.
      • Gość: rolnik Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 09:31
        > żywność dla Europy, a my wtedy będziemy mogli przestać dopłacać do
        > nierentownego europejskiego rolnictwa.


        He he i pewno myślisz, że ludzie w Europie zaczną jeść chleb z
        manioka z kokosem zamiast żytniego z szyneczką i pomidorem? A może
        wydaje ci się, ze typowe dla Europy uprawy mozna wprowadzić w
        Afryce, niczym Miczurin który wierzył ze na Syberii będzie można
        uprawiać banany;)))
        Ludzka naiwność naprawdę nie ma granic.
        A co do rentowności i dopłat, to żywnośc jest jak każdy inny
        produkt - stanie się rentowna jak się przestanie do niej dopłacac i
        jak cena stanie się wynikiem wolnej gry rynkowej. Po prostu żywnośc
        zdrożeje, bo w tej chwili jest śmiesznie tania.
    • Gość: Raul 65 groszy nie ma nic wspólnego z Afryka IP: 151.204.42.* 26.11.07, 22:42
      ma wiele wspólnego z żerowania na głupocie. Pomagacze biednym dzieciom w Afryce
      zaczynają od biura, urzędników, tłumaczek (młodych), aut, gwarancji bankowych,
      kontaktów w polityce..... benzyny, a na te biedne dzieci nigdy im nie starcza
      pieniędzy.
    • Gość: kiki Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.11.07, 22:56
      Mozna pomagac w rozny sposob.Moj kolega pojechal budowac szkole i studnie bo
      kobiety i dzieci chodza po wode czesto dobrych pare kilometrow.Moim zdaniem duzo
      ludzi niechce pomoc bo sie boi ze te pieniadze ida w bloto albo ktos inny sie
      wzbogaci.Ja proponuje ludziom ktorzy niechca z roznych powodow pomagac dzieciom
      w Afryce to niech pomoga w swoim miescie niech kupia zabawke jakiemus biednemu
      dziecku na swieta lub pomoga jakiejs biednej rodzinie i wtedy nie beda miec
      watpliwosci.Jesli naprwade chce sie komus pomoc to sie pomaga.
      • miedzianin Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 26.11.07, 23:30
        Problem religii a srodkow antykoncepcyjnych to dwa rozne problemy.Dlatego,ze tam
        wielkim problemem sa gwalty.Drugi problem to wladczosc mezczyzn nad
        kobietami.Kobieta jest jak przedmiot.Rzadzi mafiale trze
        Mysle,ze w kosciele katolickim wiele osob sie zastanawialo,czy nie wprowadzic
        zgody dla antykoncepcji tam,w afryce.Ale wlasnie pojawilo by sie wiecej pytan
        ludzi z Europy:Czy my jestsmy gorsi od nich.Murzyn moze,a ja nie moge?A chory na
        aids nie moze?

        Czy uwazacie,ze uzywanie prezerwatywy przez chorego na aids to grzech?Jestem
        katolikiem,ale sadze ze nie.

        Prezerwatywy dla afryki tak.To jest po prostu mniejsze zlo.Te dzieci nie sa temu
        winne.Jestesmy bardziej zaawansowani i dziekuje za to bogu.

        Boto my mozemy zmieniac swiat!

        Ide przeplacic na UNICEF i Caritas 10 zl.;)
        • Gość: Wilia Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.07, 10:49
          Powiedziałabym tak. Problem głodujących w Afryce wymaga i
          indywidualnej pomocy leżącej w ramach możliwości przeciętnego
          człowieka i rozwiazań strukuralnych leżących w gestii polityków. I
          te działania muszą występować JEDNOCZESNIE.
    • camel_3d jest inny probelm.... 27.11.07, 13:18
      a.zeby te 65 groszy dotarlo do tego dziecka, najpier musi dotrzec w postaci
      lapowki do urzednikow.
      b. dodatkowo, musi dotrzec do organizacji charytatywnej jako wyplata dla
      pracownikoe, oplaty za sprzet biora itp. Takze z tych 65 gorszy dziecko dostanie
      moze 1 grosz.

      pomaga rodzinie afrykanskiej, ale wiem kto to jest i wiem co potrzebuja, nie
      ufam organizacjom.

    • synvilla Re: Latwo to pisac, gdy sie jest sytym. 27.11.07, 13:46
      Siedzac sytym i napojonym po drugiej stronie kompa.
      Jednak wczuc sie w sytuacje tych nieszczesnych ludzi, to inna bajka.
      Zmienic te kulture jest trudno.
      Bo trzeba by zmienic ten system klanowo-rodzinny, w ktorym zyja.
      To ci bogatsi afrykanie napedzaja biednych, bo z nich zyja.

      W naszej kulturze jest to trudne do przyjecia i pojecia ale nie w
      tamtej.
    • Gość: Ja. Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 21:29
      Jestem zszokowana podejściem niektórych ludzi. Oni mają inną kulturę.
      Czy naprawde nie wzbudza w Tobie łez widok głodujących dzieci ?
      Tak zostały spłodzone przez rodziców. Ale czy to wina tego biednego
      dziecka? Przecież ono rodzi sie i nie ma co jeść. czy to jest wina
      tego niewinnego dziecka ?
      Jak Ci ludzie mogą myśleć o antykoncepcji skoro nie mają czego jeść.
      I nie uważajmy naszego społeczeństwa za idealne. Mało jest rodzin
      patologicznych w Polsce? Nie powinniśmy być obojętni takiej
      krzywdzie ludzkiej. Nie liczą sie powody. Ważne by odratować
      zagubionych. A My w jakim świecie żyjemy. Pogoń za pieniędzmi.
      Ludzie teraz takie wartości wyznają. Może warto to zmienić. Pomoc
      tamtym ludziom jest naprawde potrzeba. nie tylko im. Nam wszystkim
      bo żyjemy w chorym świecie.
      • Gość: iza Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? IP: *.range86-157.btcentralplus.com 08.03.08, 22:55
        w Afryce szybkie zmiany teraz nastepuja dzieki Chniczykom, ktorzy przybyli tam w
        tysiacach i buduja, buduja, buduja... Bialy zachod sobie nie poradzil, wyglada
        na to, ze wschod zakasal rekawy i najprawdopodobniej tym razem sie uda. Tylko
        jakie beda tego konsekwencje dla bialego zachodu? "Konca hisotroii" nie ma i
        dlugo nie bedzie...
      • xtrin Re: Czy ratować głodujące dzieci z Afryki? 08.03.08, 23:36
        Gość portalu: Ja. napisał(a):
        > Czy naprawde nie wzbudza w Tobie łez widok głodujących dzieci?
        > Tak zostały spłodzone przez rodziców. Ale czy to wina tego
        > biednego dziecka? Przecież ono rodzi sie i nie ma co jeść.
        > czy to jest wina tego niewinnego dziecka ?

        To niewinne dziecko - nakarmione za nasze pieniądze - wyrośnie na kolejnego
        płodziciela i później nasze dzieci będą się wzruszać jego dziećmi i je
        dokarmiać. Zaklęte koło.
    • heterofob2 winien jest krk 10.03.08, 20:15
      sytuacji winien jest krk. jego misjonarze pod każdą długością i szerokością
      nawołują do dziecioróbstwa.
      a zakaz gumek?
Pełna wersja