nieprzymusowe ubezpieczenia społeczne wersja light

29.11.07, 11:11
a gdyby tak:

- zostawić "państwowe" i "bezpłatne" szpitale, przychodnie itp.
- wprowadzić możliwość zrzeczenia się przez kowalskiego chęci ubezpieczanie
"państwowego", tak by mógł on decydować gdzie, i czy w ogóle, chce się ubezpieczać
- wprowadzić bardzo duże kary dla przedsiębiorców, którym udowodni się (np.
nagrywając rozmowę komórką), że "namawiali" oni pracownika do zrezygnowania z
"opieki państwa"

to poparlibyście taki pomysł? A może całkiem odrzucili? A jak coś pomiędzy, to
co byście poprawili?
    • Gość: leon lewicowiec spieprzaj dziadu IP: 217.98.20.* 29.11.07, 12:07
      do swojego kochanego pisu
    • kot_behemot8 Re: nieprzymusowe ubezpieczenia społeczne wersja 29.11.07, 13:41
      Wystarczy zastanowic sie nad konsekwencjami takiego systemu. W tej
      chwili są pieniądze (za małe ale to inny temat) na leczenie ludzi
      starych, schorowanych, inwalidów od urodzenia, dzieci itd dzięki
      przymusowej składce od ludzi zdrowych i dobrze zarabiających czyli
      takich jak ja i zapewne ty. Gdyby składka była nieprzymusowa, to
      oczywiste jest kto z takiego ubezpieczenia zrezygnuje - zrezygnuja
      młodzi, zdrowi i bogaci czyli ci dzieki którym teraz jest na
      leczenie wymienionych wcześniej. Starzy chorzy i biedni na pewno nie
      zrezygnują i nie pójdą do prywatnej ubezpieczalni, bo składka dla
      nich byłaby horrendalnie wysoka. W efekcie albo trzeba będzie
      przestać leczyc np inwalidów, albo trzeba będzie zdobyć na to
      pieniądze w inny sposób... czyli poprzez wzrost podatków bo innej
      mozliwosci państwo nie ma. W sumie więc nic szczególnie korzystnego
      z takiej reformy nie wyniknie. Moim zdaniem nakorzystniejszy wariant
      to pełna lub z niewielkimi wyjątkami prywatyzacja lecznictwa przy
      zachowaniu obowiązkowej składki zdrowotnej (bo rozumiem, ze mowa
      tylko o ubezpieczeniu zdrowotnym a nie o emerytalnym gdzie sprawa
      jest bardziej skomplikowana) - czyli lekarze prywatni a
      ubezpieczenie nadal państwowe. Tyle tylko, ze składka powinna byc na
      zasadzie pogłównej - równa dla wszystkich ubezpieczonych i bez
      żadnych zwolnień typu bezrobotny, rolnik, zakonnik, student,
      gospodyni domowa itp.
Pełna wersja