Kaufland i 5 zł

29.11.07, 11:52
Proszę napiszcie co o tym sądzicie.
Mam prawie 50 lat, jestem tzw.kurą domową, mieszkam w małym mieście. Od 2 lat
istnieje u nas sklep Kaufland. W czewcu tego roku przypadkowo dowiedziałam
się, że ktoś ze znajomych kupując jakąś margarynę trafił na przeterminowaną,
oddał w kasie głównej i dostał w ramach przeprosin 5zł.Informacja o tym leci
na okrągło przez głośniki ale nigdy się tym nie zainteresowałam. Postanowiłam
sprawdzić, czy trudno znaleźć taki przeterminowany produkt. Okazało się, że
wystarczy przyjrzeć się stoiskom z nabiałem, garmażerką lub ciastami(jakieś
pirniki,rolady,drożdżowe) i praktycznie za każdym razem byłna półkach towar
przeterminowany.
Nie pracuję, życie mam ustabilizowane, na zakupy chodzę 3x w tygodniu. Gdy
przynosiłam te przeterminowane towary do kasy głównej najpierw było szybko,
zabierano towar i paragon i wypłacono zwrot za towar i 5zł. Później zaczęto do
każdej reklamacj drukować 3 dokumenty które należało podpisać. Chciano ode
mnie dane osobowe, ponieważ odmówiłam (przychodzę do sklepu anonimowo, nie mam
zamiaru się legitymować) dziewczyny odmawiały wypłaty. Powiedziałam, że mają
oddać towar i paragon i idę z tym do sanepidu. To zwykle skutkowało chociaż
rozmowa grzeczna nie była. Ja deklarowałam że zostawiam im paragon i wszystkie
3 papierki podpiszę tzw. parafką. Póżniej bywało róznie jedne dziewczyny
wypłacały bez żadnych formalności inne drukowały te 3 dokumenty które im
podpisywałam.
Zaznaczam, że bawiłam się w to od lipca, średnio w miesiącu "zarabiałam" 50-60zł.
Jedna z pań w kasie gł było wyjątkowo nieuprzejma, robiła aluzje, mówiła o
rozliczaniu "dochodu" w US, kilka razy powidzałam jej że jest w pracy i
powinna być uprzejma.
NIGDY nie zrobiłam nic niedozwolonego (sugerowano, że niektórzy klienci
chowają towary do tyłu na półkach żeby się przeterminowały).Przechodząc obok
potencjalnych przeterminowanych rzeczy po prostu pryglądam się datom ważności,
jeżeli biorę produkt do ręki ZAWSZE odkładam na to samo miejsce. Mam
świadomość monitoringu. Na zakupy chodzę 3x w tyg i zawsze najpierw do sklepu
blisko domu (tam te podstawowe) a później idąc na miasto wstępuję do kauflandu.
Wczoraj trafiłam na 2 rzeczy po terminie. Ponieważ dziewczyny nie zawsze
płaciły 10 zł jak obydwie rzeczy były na 1 paragonie, to rozbiłam zakupy na 2
paragony. W kasie głównej podejrzanie długo trwały formalności, zaczęło
zbierać się "konsylium". 2 osoby z sali które wykładają towar, ta najbardziej
nieuprzejma i jak podejrzewam pan z monitoringu.Na moje pytanie dlaczego to
tak długo trwa były głupie odzywki typu "sprawa jest urzędowa". Wypłacono mi
za jeden towar zwrot zakupu +5zł, a za drugi paragon tylko zwrot za
przeterminowy budyń. Na moje pytanie dlaczego nie ma tutaj gwarantowanych 5 zl
OPDPOWIEDZANO mi, że się nie należy Bo pani nie wzięła tego towaru z
półki.Zaczęła się niestety zwykła pyskówka,pan powiedział, że nie złapał mnie
jeszcze za rękę ale to tylko kwestia czasu,powiedziałam że mogę go za to
pozwać do sądu a on na to że się nie boi, ze będą musieli wnioskować do
centrali żebym miała zakaz wstępu do sklepu, że poinformują panią xxx z US
żeby mnie dobrze rozliczyła, że ja tu przychodzę codziennie i zarabiam więcej
niż one.
Stwierdziłam że nie ma sensu rozmawiać z nimi, poprosiłam o zwrot paragonu i
tego nieszczęsnego budyniu i zapowiedziałam że idę z tym gdzie indziej.
Odmówiono mi "bo już jest zrobiony zwrot a jak będę nalegać to wezwą policję i
będę oskarżona o wyłudzanie pieniędzy".
W pierwszym odruchu parsknęłam śmiechem a w drugim szurnęłam na podłogę 1,29zl
które leżały na ladzie. Powiedziałam na odchodne,że tak nieuprzejmych ludzi
nie ma w żadnym sklepie i tyle przetrminowanego szmelcu na półkach . Zdziwiono
się, że jeszcze żyję a ja że ten szmelc przetermionowany przynoszę do nich
żeby się ktoś nie struł. "Poradzono" mi na odchodnym, że mogę złozyć zażalenie.

Dopiero w domu się rozpłakałam. Nie potrzebuję tych 5zł na chleb ani na zakupy
do chleba. Wychodziłam z założenia że pewnie bardziej im się opłaca dać
klientowi niż narażać sie na sankcje służb sanitarnych. Nie chodzę do nich o 7
rano węsząc co jest stare(najpierw robię zakupy blisko domu, dopiero idąc ok 12,00
na miasto wstępuję do kauflandu). Przejście obok i przpatrzenie się zajmuje
kilka minut, NIGDY nie zrobiłam niczego niedozwolonego. Gdybym nie wzięła
felernego produktu czułabym się tak jakby nie chciało mi się schylić po 5zł
które leży na ziemi.

PRZEPRASZAM , że tak dużo. Być może ocenicie że o niczym ale jeszcze jestem
zdenerwowana (ale sam fakt napisania o tym już mi trochę ulżył).
Nie muszę tam chodzić, mogę chodzić i nic nie reklamować ale nie wiem dlaczego
mam nie korzystać z tego do czego ciągle namawiają przez głośniki.
W sumie to chciałabym ich jakoś ukarać, zastanawiam się czy nie napisać do
Centrali, podejrzewam, że mieli za dużo zwrotów i dlatego czsami wypłacali bez
żadnej dokumentacji. Wiem że są rzecznicy praw konsumenckich ale nie wiem czy
warto tym zawracać sobie i innym głowę.
Proszę napiszcie jak to wygląda patrząc z boku.
smydan


    • ciastkoidealne Re: Kaufland i 5 zł 29.11.07, 14:15
      Radzę wejść na stronę sanepidu w Twoim mieście i wysmarować pięknego
      maila. Nie wiem, o jaki kaufland chodzi, ale we Wrocławiu też można
      znaleźć cuda niewiele młodsze ode mnie. Pozdrawiam
      • madziorek335 Re: Kaufland i 5 zł 03.12.07, 20:41
        ludzie widzicie to z tej strony bo nie jesteście pracownikami!
        rozumiem że firma ma takie gwarancję i możecie do nich dążyć ale
        pracownicy niezbyt czętnie je wypłacają bo są z tego rozliczani
        apraktycznie nie są temu winni. pomyślcie o tym zanim znów
        pójdziecie do informaci po 5 zł...
        • ewa9717 Re: Kaufland i 5 zł 03.12.07, 20:50
          A kto jest winien? Klient, bo nie chce płacić za przeterminowane
          gie? Obowiązkiem pracowników jest przeglądanie półek, wyłapywanie
          towarów, którym kończy się termin przydatności. Proponuję tego meila
          do sanepidu. Albo pisemną skargę do szefostwa firmy.
        • Gość: gas Re: Kaufland i 5 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 21:28
          nie ma się co "pipcyć" z takimi sklepami. ludzie nie widzicie, że to jest
          śmieszny "sposób" aby sklep nie płacił kar za przeterminowane produkty na pólkach?
          znajdź takich produktów kilka, kup je, z paragonem zanieś do senepidu czy
          inspekcji handlowej. to jest tylko sposób, aby kogoś nie otruli, zniszczyli
          zdrowia.
          nie bądźcie pazerni na 5 złotych, zróbcie coś dla innych.
          • Gość: móha Re: Kaufland i 5 zł IP: *.cust.tele2.pl 12.10.08, 18:27
            idź baranie do żabki, lewiatana, abc i innego małego osiedlowego sklepiku...
            sięgnij ręką głębiej w półkę i sprawdź terminy. Osiwiejesz, jesli jeszcze
            posiadasz włosy.
        • Gość: Godzilla Re: Kaufland i 5 zł IP: *.telpol.net.pl 05.11.08, 01:39
          Jacy pracownicy??
          Z czego??
          Skąd to wiesz ?
          Gadasz głupoty
      • Gość: misia. Re: Kaufland i 5 zł IP: *.augustow.mm.pl 24.06.08, 17:49
        witam.Czytałam właśnie pani recenzję bo tak to można nazwać.Ja też robię zakupy
        w Kauflandzie,ale nie chodzę i niczego nie szukam po terminie ,żeby jeszcze ktoś
        oddawał mi 5 zł.A nie wiemy z czyjej kieszeni lecą te piątki.Bo słysząc o tych
        marketach to myślę ,że pracownicy za to płacą.Żeby Pani popracowała w sklepie to
        wiedziała by Pani jacy ludzie mogą być chamscy.I jak tu wszystkim wierzyć ,że to
        z dobrej intencji.Ja jak robiłam zakupy to znalazłam towar po terminie i oddałam
        go kasjerce,i nie chciałam tego piątaka,bo wiem jak ciężko pracują i za jakie
        pieniądze,a jeżeli ktoś z pracowników nie zdejmie towaru po terminie to chyba
        nic się nie stanie,bo i tak mają nawał pracy.Żeby Pani naprawdę była tak uczciwa
        to odniosła by pani ten towar do kasy,a nie kłóciła się o tego piątaka.Czasami
        trzeba postawić się w rolę tego obsługującego i go zrozumieć.
        • krzysztofsf Re: Kaufland i 5 zł 24.06.08, 23:15
          Inne sklepy nie robia takich "nagrod" za wyszukiwanie towarow przeterminowanych. Kaufland jak widac robi, ale co ciekawe, zamiast zmotywowac pracownikow efektem jest niechec do klienta.
        • Gość: mIREK Re: Kaufland i 5 zł IP: 89.191.147.* 30.08.08, 14:48
          Nie rozumiem tej wypowiedzi!! Jak można mówic o uczciwosci skoro nie dotrzymuje
          sie danego slowa o 5zł za przeterminowany towar i sprawna obsluge. Przeciez
          pracownicy pracujacy w danej firmie sa jego czescia i tez odpowiadaja za slowo
          firmy. Zreszta jak juz sie cos pisze i obiecuje to trzena tego dotrzymywac i
          juz. koniec kropka...
        • Gość: an Re: Kaufland i 5 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 12:24
          tak szczerze to mało mnie to interesuje z czyjej kieszeni to idzie
          jesli pracuje sie w takim sklepie to pilnuje sie towaru i sprawdza
          sie termin przydatności bo jesli ja kupie cos i okaze sie ze jest to
          po terminie to pójdzie to z mojej kieszeni i to dla mnie jest wazne
          a to i tak mniejsze zło bo jesli zjadłabym to przeterminowane
          świństwo to mogłabym sie ostro rozchorować
        • krisz1tof Re: Kaufland i 5 zł 16.10.08, 22:14
          Jak można namawiać na zrozumienie i postawienie się w sytuacji pracownika - nie
          rozumiem. Chyba się szanowna Pani nigdy nie zatruła. Gdyby po spożyciu
          przeterminowanego nabiału rozchorowało się Pani dziecko, może dotarłoby do Pani
          co należy zrozumieć. Dbałość o należyty stan towaru posiadanego w sprzedaży jest
          ustawowym obowiązkiem każdej placówki. Co innego rozliczanie pracowników.
          Powinno rozliczać się wyłącznie tych, którzy są za dane stoisko odpowiedzialni w
          zakresie min. kontroli terminów przydatności. A za wszystko powinien
          odpowiedzieć szef, bo to od jego zaangażowania i zainteresowania towarem zależy
          stan tego co zastajemy w sklepach. Kiedy wpada san-epid to nie rozlicza
          pracowników tylko kierownika placówki, bo to on powinien tak organizować pracę
          podwładnym żeby zabezpieczyć nie tylko płynność obsługi ale i właściwy stan
          asortymentu. Dlatego uwagi i pretensje kierowane w stronę pracowników sklepu są
          jak najbardziej zasadne i nie w kontekście jakiś 5 zł, tylko trosce o to co nam
          próbują sprzedać. W jednym ze sklepów kupowałem śmietanę, pani podała mi
          przeterminowaną. Kiedy zwróciłem jej uwagę, zamieniła na dobrą ale tę
          przeterminowaną próbowała włożyć z powrotem do chłodni. Zwróciłem jej uwagę, na
          co odparła (oburzonym tonem), że zaraz ją wyniesie na zaplecze. Sprawdziłem to.
          Po wyjściu ze sklepu poszedłem do auta, w którym czekały moje dzieci i jedno z
          nich wysłałem do tego sklepu po śmietanę. Oczywiście przyniosło tę samą, po
          terminie. Mieliśmy również paragon, więc zrobiłem najpierw tej pani chryję a
          potem swoje. Najpierw za bezczelność pani straciła pracę i jeszcze tego samego
          popołudnia sklep miał kontrol san-epid'u. Już nie ma tego sklepu. Po całym
          zdarzeniu dowiedziałem się że takie praktyki to w tym osiedlowym sklepie były na
          porządku dziennym. GONIĆ cwaniaków i oszustów. No chyba że ktoś chce sobie
          poprawiać nieustannie samopoczucie i polepszyć perystaltykę jelit
          przeterminowanym pokarmem.
          • Gość: klient Re: Kaufland i 5 zł IP: *.chello.pl 03.02.09, 10:33
            A może wystarczyłoby po prostu sprawdzać datę zanim się za ten
            przeterminowany towar zapłaci? Wówczas jest pełna gwarancja, że nikt
            się nie zatruje. A swoją drogą, co to za rodzic, który daje swojemu
            dziecku jedzenie nie sprawdzając czy jest świeże.
        • Gość: Szania... Re: Kaufland i 5 zł IP: 85.202.100.* 28.10.08, 13:25
          Całkowicie dopisuję się do tej wypowiedzi.Autorka recenzji chyba nie ma zielonego pojęcia o pracy w takich molochach jak Kaufland!!!Znam wielu ludzi którzy tam pracuję i naprawdę tyrają tam ponad normę-możecie mi wierzyć lub nie...
        • Gość: Latek Re: Kaufland i 5 zł IP: 212.67.158.* 24.01.09, 12:48
          nie zalujcie tak tych pracownikow..jak ktos sie zgodzil robic za psa
          to musi szczekac jak pies i wszystko...
          • Gość: MAC Re: Kaufland i 5 zł IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.09, 14:49
            Ja dzisiaj stałem do kasy ponad 5 minut, a następnie zgłosiłem się
            do stanowiska obsługi klienta prosząc o wydanie 5 zł, zgodnie z ich
            reklamą. Pani odmówiła mi tej wypłaty twierdząc, że czas oczekiwania
            liczy się do momentu wyłożenia towaru na taśmę przy kasie. Na moją
            ripostę, iż tak nie stanowi napis na tablicy, powiedziała, że takie
            są wytyczne dyrektorki. Dodam, że podczas rozmowy ze mną zdążyła
            odebrać 3 telefony- jak oni traktują klientów? Przy trzecim
            telefonie zrezygnowałem z dalszej polemiki z nią - nie miało to
            sensu. Ponadto podczas rozmowy odeszła, aby spojrzeć jak długie są
            kolejki przy kasach, a po przyjściu stwierdziła, że nie ma długich
            kolejek. Co mnie obchodzi jak długie są kolejki? - dla mnie ważne
            jest, że stałem w kolejce dłużej, niż 5 minut ( czas liczony do
            momentu rozpoczęcia obsługi mnie przez kasjerkę).
            Po przyjściu do domu zadzwoniłem do centrali, do obsługi klienta z
            zapytaniem, jak mam rozumieć ów slogan reklamowy. Pani wytłumaczyła
            mi tak, jak ja to rozumię, czyli czas oczekiwania do momentu
            rozpoczęcia obsługi mnie przez kasjerkę. Po jej wysłuchaniu
            powiadomiłem ją o moim zdarzeniu. Zapytała o miasto i kiedy robiłem
            zakupy. Powiedziała, że już tam dzwoni i przy następnych zakupach
            mam się zgłosić po 5 zł, które na mnie będzie czekało. Musiałem
            oczywiście podać moje nazwisko. Ciekawy jestem, czy rzeczywiście tak
            będzie.
            W przeważającej mierze chodzi mi o sam fakt oszustwa z ich strony,
            bo 5 zł to nie majątek ( choć zawsze coś). Dodam, że wcześniej
            korzystałem już z tej formy rekompensaty i nie było problemów.
            Chodzi o Kaufland w Lublińcu.
            Pozdrawiam.
        • Gość: xyz Re: Kaufland i 5 zł IP: *.prudnik.net.pl 17.03.09, 11:29
          Ja pracuje w Kauflandzie, nie napisze na jakim stanowisku bo to nie ważne.
          Powiem tak. Za każdy znaleziony towar po terminie pracownicy Kauflandu MUSZĄ
          wypłacić państwu 5zł. To jest odgórne zlecenie szefostwa kauflandów w Polsce!!!!
          Mało tego, jeśli znajdą państwo np. skrzynkę piwa w której każde piwo jest po
          terminie to należy się państwu 5zł za każdą taką butelkę (to samo dotyczy się
          pozostałych towarów pakowanych grupami)!!!! Skrzynka to 24 piwa 24 x 5zł = 120zł
          !!! Nie zachęcam nikogo ani nie zniechęcam do takich poszukiwań. Po prostu
          stawiam sprawę jasno! Każdemu klientowi należy się bez dwóch zdań 5zł za Każdy
          powtarzam ZA KAŻDY przeterminowany towar.
          Ps. Nie prawdą jest że pracownicy muszą płacić te pieniądze z własnej kieszeni.
          Jedyną osobą która może stracić na takim zachowaniu jest Dyrektor marketu.
          Dyrektorzy boją się stracić posady więc wymyślają przeróżne sztuczki żeby nie
          wypłacać "piątek". Niestety dla nich racje zawsze jest po stronie klienta!!!
    • listekklonu Re: Kaufland i 5 zł 04.12.07, 15:25
      Moim zdaniem dobrze robisz, tylko nie dawaj się sprowokować i wyprowadzić z
      równowagi, bo to będzie działać na Twoją niekorzyść.

      W Lewiatanie koło mojego domu z kolei nagminnie naklejają nieaktualne ceny. Też
      już kilka razy zwracałam uwagę, ale ekspedientki kiwają głową, przepraszają, ale
      nic się nie zmienia. Szkoda, że nie dają za znalezienie lipnej etykiety pięciu
      złotych, bo bym już uzbierała na wakacje za granicą ;)
      • Gość: e.b.j. Re: Kaufland i 5 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 17:05
        Przecież na półce leży też towar nieprzeterminowany,celowo szukałaś tych po terminie,chciałaś wyłudzić pieniądze.Dlaczego nie poszłaś do Kierownictwa ze skargą ,że Was trują,tylko poleciałaś do okienka po 5 pln.Wstyd mi za Ciebie,a na oszustów ściągnij Sanepid.Walcz otwarcie. Twoje postępowanie jest tak samo nieuczciwe jak ich.
        • jolunia01 Re: Kaufland i 5 zł 04.12.07, 21:28
          Gość portalu: e.b.j. napisał(a):

          > Dlaczego nie poszłaś do Kierownictwa ze skargą ,że Was trują,
          > tylko poleciałaś do okienka po 5 pln.Wstyd mi za Ciebie,a na
          > oszustów ściągnij Sanepid.Walcz otwarcie. Twoje postępowanie jest
          > tak samo nieuczciwe jak ich.

          Nie rozumiem, o co ci chodzi. Autorka wątku nie poszła do
          kierownictwa ze skargą, bo nie było takiej potrzeby jeśli chodzi o
          przeterminowane artykuły. Dziwię się, że nie poszła wtedy, kiedy
          chamska obsługa źle ją potraktowała. Co do 5 złotych - dlaczego
          miałaby z nich zrezygnować, skoro Kaufland prowadzi taka politykę? I
          dlaczego ma się wstydzić? Przecież zrobiła dokładnie to, o czym
          rycza przez megafony - znalazła przeterminowany towar i dostała
          znaleźne. To otwarta postawa.
          • nie-tak Re: Kaufland i 5 zł 24.03.08, 00:03
            jolunia01 napisała:
            > Nie rozumiem, o co ci chodzi. Autorka wątku nie poszła do
            > kierownictwa ze skargą, bo nie było takiej potrzeby jeśli chodzi o
            > przeterminowane artykuły. Dziwię się, że nie poszła wtedy, kiedy
            > chamska obsługa źle ją potraktowała. Co do 5 złotych - dlaczego
            > miałaby z nich zrezygnować, skoro Kaufland prowadzi taka politykę? I> dlaczego
            ma się wstydzić? Przecież zrobiła dokładnie to, o czym
            > rycza przez megafony - znalazła przeterminowany towar i dostała
            > znaleźne. To otwarta postawa.

            Jolunia dajesz fałszywa rade i wskazujesz palcem na ekspedientki, powiedz co one
            maja do powiedzenia w tym kierunku?
            Kierownictwo podejmuje decyzje a nie ekspedientka, wiec powinna ta pani
            rozmawiać z kierownictwem a nie z ekspedientka.
            Ekspedientka wykonuje tylko swoja prace. Dlaczego w Polsce nie zaczniecie w
            końcu logicznie myśleć i wyzywacie się na tych najmniejszych które nic za to nie
            mogą. Więcej logiki wam życzę!!!!
            Przeterminowane towary powinny być wyjęte z polek, powinny być przecenione to
            znaczy sprzedane skoro nie są zepsute po cenie niższej.
            • agulha Re: Kaufland i 5 zł 25.03.08, 23:02
              Droga nie-tak,
              Coś Ci się pomyliło. Towar przeterminowany to towar na śmietnik. Nie
              ma prawa być sprzedawany. Podejrzewam nawet, że nie wolno go oddać
              za darmo. Przecenić, to można towar zbliżający się do terminu
              ważności. Znam co najmniej 2 sklepy, gdzie tak to działa. Twarożek
              ważny do dzisiaj - 50%. OK, jeśli szukam czegoś na kolację dzisiaj,
              czemu nie skorzystać. Wielka czekolada Lindt ważna do końca
              miesiąca - a ja za dwa dni mam gości - mogę kupić taniej. W
              niektórych krajach (słyszałam o Szwajcarii) towary spożywcze mają 2
              terminy: przydatności do sprzedaży i przydatności do spożycia.
              Zakłada się bowiem, że klient czasami chce sobie napełnić lodówkę na
              dni kilka, a nie biec do sklepu przed każdym posiłkiem. To chyba
              logiczne?
              Kierownictwo tego sklepu, zauważywszy, że jednej klientce udaje się
              DZIEŃ W DZIEŃ znaleźć przeterminowane towary na półkach, powinno
              zastanowić się, co jest źle w ich sklepie. Za mało personelu? Zła
              organizacja? Brak obowiązku systematycznego sprawdzania? Zła
              częstotliwość (półki z nabiałem lepiej przeglądać co 2 dni, a z
              proszkiem do prania niekoniecznie)? Czy może pracownicy zamiast
              wykonywać swoje obowiązki chodzą na papieroska? Jeżeli akurat ta
              ostatnia opcja jest prawdziwa, to zapewne pracownicy niskiego
              szczebla usiłują oto zastraszyć klientkę, żeby poprzez raporty o
              zwrotach kierownictwo nie zorientowało się, że nie są spełniane
              normy. Stąd to gadanie o tym, że jakoby klientka podłożyła
              przeterminowany towar - ono świadczy też o tym, że nigdy nie było
              mowy, że 5 zł jest tylko za przypadkowo wzięty z półki towar.
              Przykład: bywacie na stacjach benzynowych i w centrach handlowych,
              tam gdzie są przyzwoite toalety? Zauważyliście, że wiszą na ścianach
              kontrolki sprzątania, podpisywane przez sprzątaczkę co godzinę i
              przez kontrolera kilka razy dziennie? Ona ma regularnie co godzinę
              sprawdzić wszystkie kabiny i sprzątnąć, a nie sprzątnąć, jak
              przyjdzie ktoś i powie, że kabina jest zanieczyszczona. A mimo to
              jeszcze napisane jest tam zwykle, że jeśli klient zauważy
              nieprawidłowości, ma to zgłosić. To tak jak z tym sprawdzaniem
              świeżości towaru. Znakomita większość sklepów doskonale sobie z tym
              radzi.
              • Gość: bjorkowa Re: Kaufland i 5 zł IP: *.gdynia.mm.pl 06.07.08, 03:09
                wiec sposob jest prosty zatrudnij sie w kauflandzie i sprawdz jak to
                dzial..a potem mzomy sobie o tym dyskutowac
                • Gość: ona Re: Kaufland i 5 zł IP: *.malbork.mm.pl 23.07.08, 11:25
                  Zgaszam sie z Toba. ja tez pracuje w kauflandzie jako sprzedawca. pracuje na
                  dziale gdzie dzial ten zajmuje prawie polowe sklepu. pracuja na nim 3 osoby i
                  jak to wszystko upilnowac?? Myslicie ze sprawdzenie towaru to jest tak hop siup-
                  gow** prawda. oblec pol sklepu i np jak masz kisiele czy inne tego typu rzeczy
                  sprawdz na kadym produkcie date waznoscie i miedzy czasie wykladaj towar i
                  jeszcze Cie na kase wzywaja.
            • Gość: bjorkowa Re: Kaufland i 5 zł IP: *.gdynia.mm.pl 06.07.08, 03:01
              wiecie co..jak sie nie podoba to jest tylke marketow ze zawsze sobie
              mzoan wybrac inny.. i tyle
              ja nie chodze tam gdzie mi sie nie poodba lub obsluga jest nie
              mila.. nie musicie kupowac w tym sklepie.. przeciez tykle tego gona
              w okolo ze mozna robci zakupy w innym markecie
          • Gość: bjorkowa Re: Kaufland i 5 zł IP: *.gdynia.mm.pl 06.07.08, 02:58
            gwarancja jest.... jesli znajdziesz przeterminowany towar
            srututu.... ale ludzie kochani. postawcie sie po stronie
            pracownikow informacji czy dzialow.. to tez sa ludzie.. to nie sa
            roboty. towar trzeba wykladac szybko, na przerwe nie am czasu,
            sprawdza sie terminy, ale cos mozan przeoczyc no roznie to bywa jak
            to mwoia nie myli sie ten co nic nei robi... u nas np na nabiale
            jest taka ekipa ze z zamnietymi oczami kierownik mzoe powiedziec co
            am na puklach i z jakim terminem ..serio.. ale ludzie i tak
            przynosza rzeczy po terminie.. jak gdzie i skad to maj nikt ni
            wie .. to przynajmniej ejsli chodzi o nabial.. niewime jak na innych
            dzialach

            a co do nieuprzejmosci personelu... sorry gregory ale czasem trudno
            byc uprzejmym jak cie klient od suk wyzwie , trudno po czyms takim
            usmiechac sie ladnei do nastepnego klienta
            wiem nei mozna generalizowac... sa ludzie i ludziska jendi ci homor
            poprawia inni go doszczestnei zjebia.. nie raz kasjerki ryczaly
            przez klienetow a dziewczyny z info chcialy sie zwalniac bo mialy
            dosc

            widzicie tylko jedna strone medalu.... jak idac gdzies do marketu
            czy sklepu tez mam ale ..ale staram sie zrozumiec to i owow bo wiem
            jak to jest..
            a niesttey sa ludzie uczciwi ktorzy poprosru chca skorzystac z
            gwarancji kauflandu ale sa tez naciagacze wiec dziewczyny na info sa
            juz uczulone na te piatki
            tak samo jest z gwarancja sprawnej obslugi
            do szewskiej pasji doprowadzja mnei ludzie stojacy w koljece z
            minutnikiem... wiecie co aj robie.. jak ktos mi matudzi w koljece
            ze czeka juz tak dlugo i pojdzie po piatke.. zaczyanam kasowac
            straasznei wolno osoby przed nim.. albo czegos szukam.. zbey se
            jeszcze pogadal i sie powkurzal bo mnei nei wkurzy.... albo
            zaczynam kasowac tak szybko ze nei nadarza sie kasowac...

            ludzie sa zlosliwi wiec ja tez moge..... oczywiscie nei pyskuje nie
            kloce sie z klientami bo po co sobei szarpac nerwy.. to samo mowie
            dziewczynom... po co? za te marne grosze?
            • Gość: Beza Re: Kaufland i 5 zł IP: *.chello.pl 11.07.08, 21:58
              He he , ja tez tak robie. A kiedys zapytałam czy biore udział w jakims wyscigu,
              bo chciałabym wiedzieć jakie sa nagrody :) Ale klientka wtedy była naprawde
              wredna, zniosła pół sklepu do przymierzalni-ok, jej prawo, mierzyła rzeczy ok 3
              godzin-ok, jej prawo, ale potem zaczeła mnie popedzac przy kasie bo ona ma
              autobus!!!! nagle jej sie przypomniało. A ja mam kase, za która w razie pomyłki
              odpowiadam.
            • Gość: gosc aniusia Re: Kaufland i 5 zł IP: *.tcz.vectranet.pl 25.11.08, 12:18
              I tak trzymaj tez jestem kasjerka w kaufie i robie to samo mam
              pojecie jacy chamscy potrafia byc klienci nie wszyscy ale wyjatek
              potwierdza regole!
            • Gość: abdul wisi mu laga Re: Kaufland i 5 zł IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.01.09, 14:37
              Bjorkowa jeśli Ty tak pracujesz jak piszesz to się wcale nie dziwię że jest jak
              jest. Co konia obchodzi jak się wóz przewróci.Pamiętaj że klient to Twój Pan.
            • Gość: mac Re: Kaufland i 5 zł IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.09, 15:08
              Co znaczy osoby uczciwie korzystające z gwarancji, a osoby -
              naciągacze. Zgodnie ze sloganem "każdy kto znajdzie
              przeterminowany..."- odpowiedź jasna. Osoby, które szukają nie są
              żadnymi naciągaczami.
              Zastanów się co piszesz.
              A pracownicy niech nie narzekają, zawsze mogą zrezygnować z pracy,
              analogicznie jak klient z zakupów w Kauflandzie.
              • najan Re: Kaufland i 5 zł 17.02.09, 19:04
                Gość portalu: mac napisał(a):

                > Co znaczy osoby uczciwie korzystające z gwarancji, a osoby -
                > naciągacze. Zgodnie ze sloganem "każdy kto znajdzie
                > przeterminowany..."- odpowiedź jasna. Osoby, które szukają nie są
                > żadnymi naciągaczami.
                > Zastanów się co piszesz.
                > A pracownicy niech nie narzekają, zawsze mogą zrezygnować z pracy,
                > analogicznie jak klient z zakupów w Kauflandzie.


                Są sytuacje kiedy nie można z niej zrezygnować, nawet za tak małe pieniądze,
                więc zanim coś napiszesz to zastanów się 2 razy. Pewnie siedzisz z tyłkiem na
                ciepłej posadce z niezłą wypłatą i nie masz pojęcia o realiach.
        • Gość: xx Re: Kaufland i 5 zł IP: *.piotrkow.pilicka.pl 15.10.08, 12:15
          Racja
    • justine4 Re: Kaufland i 5 zł 04.12.07, 19:09
      ja czesto robie zakupy w pospiechu i nie sprawdzam daty waznosci na
      kazdym serku i jogurcie.Uwazam, ze jesli cos jest dopuszczone do
      obrotu to jest nieprzeterminowane.To jest takie podswiadome
      przekonanie o uczciwosci sprzdewacy, (ze sie nie zatruje i ze nie
      bede musiala wyrzucic pieniedzy do kosza po przyjsciu do domu).

      Uwazam, ze to co robisz, nie jest naganne, wrecz przeciwnie,
      probujesz taka metoda nauczyc czegos nieuczciwych handlowcow.
      Jest kilka instytucji, ktore powinny sie zainteresowac dzialaniami
      Kauflandu(rzecznik praw konsumenta, sanepid, UOKiK)
      • Gość: bjorkowa Re: Kaufland i 5 zł IP: *.gdynia.mm.pl 06.07.08, 03:18
        ok, tylko ze w kauflandzie ejst ta zasrana gwarancja... w innych
        sklepahc tego nie ma... idziesz oddajesz towar przeterminowany
        mozesz sobei pokrzyczec i tyle.. i nei w=zywa sie sanepidu....
        gdyby u as nie bylo tej gwarancji to poprostu psozla by jedna z
        druga powiedziec ze ma przeterminowane costam i oddala i tyle.. aze
        moze eejszcze dostac za to 5 zl to idzie i szuka.... w tym caly
        szkopol.. ze gdyby nei ta gwarancja to by dyskusji nie bylo.....
        sama wiem jak to jest.. jak sie siedzi an info.. jak dasz te 5 zl to
        kazdy zajarany jak swieczka... a jakbysmy nie dawali ? ciekawe czy
        ludzie by przynosli tyle przeterminowanego towaru..kazdy by mial na
        to wylane.. bral by co jest na polce i tyle.. czasme by mu sie
        zdarzylo cos trafic przetrminowanego...i wielkeij afery by nie bylo
      • Gość: bjorkowa Re: Kaufland i 5 zł IP: *.gdynia.mm.pl 06.07.08, 03:20
        zacznijcei szukac po innych sklepach... nie chec sie nie? bo
        winnych sie nei dostanie 5 zl wiec po co szperac?
        a ciekawe ile przeterminowanego w innych marketach byscie znalezli?
        • Gość: Mac Re: Kaufland i 5 zł IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.09, 15:38
          Te 5 zł ma przyciągnąć klientów, taka jest polityka zarządu.
          Sloganem tym starają się powiedzieć:" u nas nie ma przeterminowanych
          produktów". A jak jest każdy widzi. Nie pisz więc bzdur, tylko zmień
          pracę.
        • najan Re: Kaufland i 5 zł 17.02.09, 19:08
          Gość portalu: bjorkowa napisał(a):

          > zacznijcei szukac po innych sklepach... nie chec sie nie? bo
          > winnych sie nei dostanie 5 zl wiec po co szperac?
          > a ciekawe ile przeterminowanego w innych marketach byscie znalezli?

          oj dużo, czasami robię zakupy w tesco, tam to dopiero byłoby używanie, raz
          natrafiłam na całą partię majonezu kieleckiego po terminie.
    • matylda1001 Re: Kaufland i 5 zł 04.12.07, 21:00
      Uważam, że nic złego nie robisz ale skoro masz dużo czasu to
      mogłabyś "poświęcić się dla dobra ludzkości" i pójść z tą sprawa do
      SANEPiDu. Nie możesz cały czas (nawet odpłatnie) wyręczać personelu
      w zdejmowaniu z półek przeterminowanego towaru, to do nich nalezy a
      nie do Ciebie.
      • Gość: Małgoś Re: Kaufland i 5 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 21:18
        całkowicie cię popieram! Sprawdzanie terminów przydatności to ich
        obowiązek. Czy według nich mam przyjść do domu i połowę jedzenia
        wyrzucić bo nie nadaje się do użytku? Czemu mam swoje pieniądze
        wyrzucać???
        To jest celowa nieuczciwość i warto walczyć o 5 czy nawet 1 zł.
        W skali miesiąca czy roku taki kaufland zarabia krocie na kupujących
        przeterminowane towary.
        Trzymam kciuki!! I coć z reguły sprawdzam daty ważności od dziś bedę
        to robić uważniej.
        • smydan Re: Kaufland i 5 zł 06.12.07, 14:41

          Dziękuję wszystkim za wpisy.
          Rozmawiałam z Powiatowym Rzecznikiem Praw Konsumenta i on zachęcał mnie do
          oficjalnej skargi do niego albo do PIHu. Nie chcę na nikogo nasyłać kontroli
          itp.,skarga do szefa bezpośredniego (wtedy byłam na to zbyt zbulwersowana i
          roztrzęsiona)a teraz myślę, że chyba byłaby bezskuteczna (oni byli zbyt pewni
          siebie i chyba mieli jakieś jego poparcie).Mimo to napisałam (narazie na
          brudno)zażalenie (ale mąż nie chce żebym robiła coś w tej sprawie bo jescze"mi
          coś zrobią"). Na szczęście nie muszę tam robić zakupów i ciągle jescze "bije mi
          serce" jak sobie to przypomnę.
          smydan

          • indis Re: Kaufland i 5 zł 06.12.07, 17:57
            Napisz , wyślij, naślij na nich kontrolę. Nic Ci nie zrobią. Nie bój się.
            Odreagujesz ich chamstwo w ten sposób. Niech oni mają problem. Jeżeli nie
            odreagujesz w w/w sposób będziesz się czuła jak szmata.
            A co do meritum. Jeżeli kaufland składa publicznie ofertę to musi się z niej
            wywiązywać. Wykonałaś za nich nielichą pracę. Zapłacili Ci znacznie mniej niż
            musieliby zapłacić kar.
            Trzymaj się.
            Opisz co było potem.
            Ja też mieszkam obok kauflandu. Zainteresuje sie tym tematem.
            • Gość: justine4 Re: Kaufland i 5 zł IP: *.aster.pl 06.12.07, 18:21
              Smydan, nikt Ci nic nie zrobi.Przeczytalam jeszcze raz Twoj post i
              zachowanie tych ludzi z Kauflandu jest ponizej krytyki.
              Gdyby to byla szanujaca sie i dbajaca o klienta siec to za to co
              dla nich robilas powinni Cie jakos nagrodzic.
              Praktycznie odwalalas robote za ich pracownikow bo to chyba ich
              rola, zeby przeterminowane produkty usuwac jak najszybciej z polek.
              Domyslam sie jak musialo byc Ci przykro podczas calego zajscia, ale
              oni dokladnie na to liczyli, ze juz tam nie wrocisz.
              Walcz i daj nam znac.
          • Gość: beba [...] IP: *.net131.okay.pl 06.12.07, 18:31
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 33qq Re: Kaufland i 5 zł 06.12.07, 18:33
              Sprawdź co to znaczy "wyłudzać" a później zabieraj głos.
            • jolunia01 Re: Kaufland i 5 zł 06.12.07, 20:03
              Gość portalu: beba napisał(a):

              > Idź lepiej kobito do psychiatry, a nie zajmuj się takimi
              głupstwami.

              Sam idź do psychiatry. Dbałość o swoje zdrowie i swoje in teresy to
              oznaka zdrowia psychicznego. Brawo dla autorki wątku.

              > Jak masz tyle czasu, to zamiast wyłudzać pieniądze zacznij robić
              szaliki na drutach...

              Zamiast pisać chamskie komentarze poczytaj dokładnie słownik języka
              polskiego. Masz szansę poznać znaczenie słów, których używasz. W
              wolnych chwilach przejrzyj też podręcznik savoir vivre'u.
              • Gość: gosc Re: Kaufland i 5 zł IP: *.tcz.vectranet.pl 25.11.08, 12:26
                jestes wyludzaczka!specjalnie szukasz przeterminowanych towrow nie
                masz co robic to sie rozebierz i ciuchw pilnuj!
          • Gość: gosc Re: Kaufland i 5 zł IP: *.tcz.vectranet.pl 25.11.08, 12:23
            serce nie sadysta kiedys przestanie bic!
    • Gość: tre Re: Kaufland i 5 zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 10:59
      Mnie się twoje zachowanie podoba. Owszem, jest to z punktu widzenia
      sklepu upierdliwość, ale sklep sam do tego zachęca. Dosyć ciągłego
      robienia nas klientów w jajo!!!
      Mnie ostatnio rozwalił swoim chamstwem Carrefour, gdzie jest
      promocja 10% rabatu. Dostajesz rabat 10% od sumy zakupów, w formie
      bonu towarowego do późniejszego wykorzystania. Ale żeby dostać bon
      trzeba stać ponad godzinę w kolejce do jednego punktu wydającego.
      Specjalnie jest jeden, żeby ludzie nie stali i rezygnowali, ale
      promocja hoho jak się patrzy! Śmiech na sali, trzeba tępić chamskie
      zagrania marketingowe i już.
      • smydan Re: Kaufland i 5 zł 07.12.07, 21:32
        Jeszcze raz wszyskim dziękuję. Wiem, że to ja miałam rację i ich zachowanie było
        karygodne ale mąż nalega żebym się "nie narażała na ewentualne konsekwenje
        skargi". Albo uprzykrzą mi się w sklepie (np.robiąc jakieś kontrole) albo poza
        nim. Mówi, że "nie będzie mógł siedzieć spokojnie w pracy wiedząc, że się narażam".
        Wasze pozytywne opinie pomogły mi to odreagować. Dziękuję.
        A robótki ręczne to moje hobby, robię szaliki nie tylko na drutach ale i szydełkiem.
        smydan
        • hypatia69 Re: Kaufland i 5 zł 07.12.07, 22:12
          A co Ci mogą zrobić? Pognieść sukienkę? No, jak Ci nawet zrobią
          kontrolę, to chyba nie kradniesz, nie?
          Ktoś tam wyżej pisał, że z punktu widzenia obsługi to wygląda
          inaczej... Jasne. Sama widziałam personel przedatowujący i robiący
          promocje od roku nieważnych buraczków. Personel jest niewinny,
          właściciel chce zarobić, a ja mam jeść tandetę z praczasów...
          Ciekawe, czemu?
          • smydan Re: Kaufland i 5 zł 08.12.07, 18:19
            Nie kradnę i nigdy nie kradłam. Jeżeli sklep lub ktoś osobiście poniósłby
            konsekwencje mojej skargi nie chciałabym być jednak w sytuacji, że np. podchodzi
            do mnie w sklepie nie wiem kierownik, ochrona , ktoś z monitoringu i chcą mi
            zrobić kontrolę ( nie wyobrażam nawet sobie osobistą) ale nawet kontrola torebki
            czy kieszeni. Co z tego, że zażądam policji, co z tego że niczego nie znajdą a
            może nawet przeproszą to za stres z tym związany nikt mi niczym nie wynagrodzi.
            A co sobie o mnie pomyślą postronni klienci?
            Sytuację sprowokowała jedna z dziewczyn, której musiałam kiedyś tłumaczyć mniej
            więcej to co wyżej pisały inne osoby. Jeżeli ona poniosłaby jakieś konsekwencje
            to ma może męża, narzeczonego których wolałabym nie spotkać.
            smydan
            • hypatia69 Re: Kaufland i 5 zł 08.12.07, 18:33
              Ja Cię rozumiem. Ale skoro nie przeszkadza Ci co myślą klienci, jak
              chodzisz codziennie, czy co drugi dzień i wyszukujesz
              przeterminowany towar, to co za różnica, co pomyślą przy kontroli?
              Tak na zdrowy rozum. Ja Cię rozumiem, ale jak działać, to
              konsekwentnie...
            • Gość: angel zostan IP: *.185.116.195.easy-com.pl 06.11.08, 13:51
              przez ostatnie pare miesiący pracowałam jako pracownik ochrony w
              markecie w ubraniu cywilnym i dopiero wówczas zobaczyłam jacy są
              ludzie naprawde... jak stojąc za nim kładą towar w torby próbując
              wynieśc towar, jak jedzą na sklepie i nie płacą za to a opakowania
              wrzucają w inne regały... więc jeśli ktoś ma jakies wątpliwości co
              do ochrony niech sam nim zostanie i zobaczy jak to miło się
              kontroluje osoby , niektórych nawet nie słusznie
        • Gość: Aggie Re: Kaufland i 5 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 15:15
          Gratuluję dobrego samopoczucia - "wiem, że mam rację".

          Jeśli jest Pani taką obrończynią praw klientów, to czemu od razu wspomina, ile
          miesięcznie na tym zarabia?

          Moim zdaniem to zwykłe cwaniactwo, a co do nieuprzejmości, to pyrgnięcie komuś
          pieniędzy tak jak Pani to zrobiła to o czym świadczy...?

          Gdyby nie chodziło to u dorobienie sobie na boku, to zgłosiłaby to Pani do
          Sanepidu.
        • Gość: gosc Re: Kaufland i 5 zł IP: *.tcz.vectranet.pl 25.11.08, 12:28
          Ele Ty babo glupia jestes ze hoho!
    • debest3 Re: Kaufland i 5 zł 11.01.08, 10:06
      www.zachod.pl/articles/view/roztropni-klienci
    • Gość: zosia Re: Kaufland i 5 zł IP: 80.48.86.* 23.03.08, 22:32
      Jawnie ZALEZY Ci na tych 5 zł.Widzisz ze coś jest po terminie...oddaj.nie
      bierz.jestem na emeryturze i zakupy w kauflandzie sprawiaja mi przyjemność .
      zdarzaja sie rzeczy po terminie ale w takich duzych molochach zdarzaja sie takie
      sytuacje...ale żeby zaraz celowo.Trochę rozsądku.Chcesz tych 5 zł to je wymuszaj
      ale nie pod przykrywką zatruć ...Dobra rada ... szanuj pracę ludzi handlu
      ..ciężką i niewdzięczną...dla WIDZI MISIE takich klientów jak ty.Pozdrawiam .
    • astrotaurus Re: Kaufland i 5 zł 24.03.08, 00:19
      smydan napisała:

      > Proszę napiszcie co o tym sądzicie.


      Myślimy (a nasze myślenie ma niezłą gwarancję), że jesteś super dziewucha, tylko
      musisz to tego podejść na większym luzie.

      Jak masz czas to 10 razy dziennie podchodź do kasy z jednym przeterminowanym
      badziewiem i pisz każdorazowo skargi do dyrekcji na chamstwo, które się Ciebie
      czepia.
      • 33qq Re: Kaufland i 5 zł 24.03.08, 11:22
        Hehe, racja, może też masz kilka znajomych które zechciałyby się w taki sam
        sposób poudzielac.
    • xtrin Re: Kaufland i 5 zł 24.03.08, 00:45
      Moim zdaniem Twoje zachowanie nie jest do końca w porządku. Zasada tych 5zł jest
      dla klientów, którzy przypadkiem zakupili przeterminowany towar, a nie dla tych,
      co chcą zarobić wyszukując je celowo.

      Inną natomiast sprawą jest to, że przeterminowane produkty nie powinny leżeć na
      półkach.
      • blue.trabant Re: Kaufland i 5 zł 24.03.08, 04:43
        uwazam ze ta Pani robi bardzo dobra robote !!!!!! ,,,
        obnazajac chamstwo,zachlannosci i glupote menadzerow sieci
        sklepow Kauflandu ,,,,gdyby w Rajchu skad oryginalnie
        pochodzi firma pozwlolili sobie na takie praktyki wobec
        klientow [ przeterminowane towary] to dawno zakonczylo by sie
        to totalna bankrutacja Kauflandu ,,,natomiast w Polsce uchodzi
        im to na sucho !!!
      • astrotaurus Re: Kaufland i 5 zł 24.03.08, 13:32
        xtrin napisała:

        **Moim zdaniem Twoje zachowanie nie jest do końca w porządku. Zasada tych 5zł
        jest dla klientów, którzy przypadkiem zakupili przeterminowany towar, a nie dla
        tych, co chcą zarobić wyszukując je celowo.**

        O, a cóż to? Moja idolka pojadła sobie świątecznie i łagodność jakaś
        niespotykana dla przestępców z jej oblicza się wydobywa?
        Przecie w zasadach ogłoszonych przez Kaufland nie było chyba słowa o
        przypadkowości i zarobkowaniu.
        Sami chcieli.
        Pyszałkom niedotrzymującym słowa śmierć! ;)
    • lilith.b Re: Kaufland i 5 zł 24.03.08, 11:57
      Ja bym powiadomila kirownika, sanepid i lokalna gazete.
      Dobrze robisz.
    • Gość: mamahanny Re: Kaufland i 5 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 13:29
      Przecież powód dla którego smydan to robi nie ma zadnego znaczenia,
      czy dla dobra ludzkości, czy dla 5 zł, czy dla 50. Nie wolno
      sprzedawac przeterminowanych artykułów i koniec. Gdyby płacili za to
      faktycznie 50, sama bym tam biegała kilka razy dziennie, dla piątki
      mi sie nie chce :), tylko ze wtedy nie byłoby na półkach pewnie ani
      jednego budyniu z wątpliwą datą. Szkoda tylko,że nie jest na tyle
      odważna i konsekwentna,żeby złożyc oficjalną skargę gdziekolwiek.
    • qqazz Krótko 24.03.08, 18:28
      Po tym poście mógłby sie tobą zająć prokurator, zwrot tych 5 zł jest właśnie dla
      klientów którzy przez nieuwagę wzięli towar przeterminowany a ty po prostu
      wchodzisz do sklepu wybierasz towary przeterminowane kupujesz je i z nimi
      wracasz robiąc z tego źródło dochodu, czyli zwyczajnie wyłudzasz pieniądze w
      czym obsługa sklepu sie połapała ale nie była w stanie tego wykazać bo zawsze
      byś sie jakoś wytłumaczyła, tym postem zwyczajnie przyznałaś sie do winy i nie
      masz sie co tłumaczyć i uzasadniać swojego zachowania bo robiłaś to specjalnie
      jak sama napisałaś.
      • lilith.b Re: Krótko 24.03.08, 21:25
        Chyba za dużo wypiłeś w święta i teraz bredzisz. Ewentualnie ja się tak obżarłam, że nie rozumiem co czytam...
        Ogólnie z Twoich wypowiedzi wynika, że nie ma nic złego w tym, że sklep zostawia na półkach przeterminowane produkty i obowiązkiem klienta jest patrzeć co kupuje. Jak i jego winą kiedy zakupi nie patrząc na datę w myśl zasady "widziały gały co brały".

        O zgrozo! Jak sklep z żywnością może trzymać na półkach przeterminowane produkty!?! Świadomie w dodatku. A gdyby to była apteka, która zwraca 10 zł za przeterminowany lek, też byś takie fanzalony pisał?
        Puknij no się w czółko.

        A autorka niech czym prędzej poinformuje Sanepid.

        www.Transmissionfm.com - radio internetowe z muzą klubową
        • qqazz Re: Krótko 25.03.08, 19:49
          Chyba sie obżarłaś moja droga, prosze rozróznij dwie sprawy, nieprawidłowości w
          sklepie od postawy autorki wątku, to że sklep nie dba wystarczajaco o jakośc
          asortymentu wcale nie usprawiedliwia jej zachowania to sa dwie rózne sprawy i
          nie nalezy ich mieszać, jak chcemy rozmawiać o poziomie zaopatrzenia sklepów to
          rozmawiajmy o poziomie zaopatrzenia sklepów, jak o ocenie zachowania autorki
          watku to o ocenie zachowania autorki, a nie rozmawiajac o ocenie zachowania
          autorki rozmawiamy o poziomie zaopatrzenia sklepów.




          pozdrawiam
        • Gość: gosc Re: Krótko IP: *.tcz.vectranet.pl 25.11.08, 12:39

          autorce to zycze zeby zezarla te wyszukane przez siebie specjaly i
          dostala sraczki nie latalaby wtedy do kaufu i bylo by po sprawie!
      • Gość: kauf Re: Krótko IP: *.eranet.pl 16.12.08, 01:34
        Coś się tak uparł na to wyłudzanie??? Czy w tej ofercie jest mowa o
        przypadkowym znalezieniu przeterminowanego produktu? - Nie ma!
        Kobieta legalnie korzysta z publicznej oferty Kauflandu! Ciekawi
        mnie, czy oskarżysz o wyłudzanie każdego człowieka, który np. kupi
        reklamowany w TV telefon za 1zł., bo skorzystał z oferty.
        Jeśli wciąż są tam te przeterminowane produkty, to znaczy, że
        jeszcze nikomu się to nie znudziło, bo gdyby się znudziło, to
        pracownicy poszliby usunąć taki towar...
        Te oskarżenia o wyłudzania nie są poparte żadną logiką, sugeruję
        wyłączyć blokadę mózgu. :)
      • Gość: Mac Re: Krótko IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.09, 15:52
        A niby na jakiej podstawie mógłby zająć się tym prokurator. Nie
        wiesz co piszesz. Podaj jakie to jest przestępstwo?
    • qqazz A co do komentarzy 24.03.08, 18:42
      Niektóre konkretne ale wiele z poparciem co mnie dosłownie rozbraja, nikt was
      nie zmusza do kupowanie w Kauflandzie ani do kupowania towarów przeterminowanych
      które maja jak wół nadrukowana datę ważności, jak ktoś nie wie do czego służy
      umiejętność czytania i nie potrafi z niej korzystać to niech sie nie chwali
      swoja głupotą, nic dziwnego ze takie osoby nie potrafią odróżnić pomyłki i
      naprawienia szkód oraz rekompensaty do którego sklep sie zobowiązuje od
      zwyczajnego wyłudzania.
      • hypatia69 Re: A co do komentarzy 24.03.08, 18:54
        Coś Ci wyjaśnię: umiejętność czytania to jedno, to co sie dzieje w
        sklepach to drugie. Pracowałam również w sklepach i wiem, jakie
        sztuki potrafią czynić pracodawcy. Przechlapane mają ekspedientki,
        bo obrywają z jednej i z drugiej strony. Ale przemetkowywanie,
        skuteczne maskowanie dat ważności i inne numery to decyzje
        szefostwa. Jeśli są wystarczajaco sprytni, zeby wciskać ludziom
        przeterminowany badziew, to niech ponoszą konsekwencje. Czym innym
        jest przypadkowo pozostawiony na półce pojedynczy przeterminowany
        budyń, a czym innym jest nagminne "zostawianie". Nie każdy ma czas
        analizować szczegółowo opakowania, niektórzy robią zakupy w biegu,
        bo zwyczajnie się spieszą. A władza sklepu na tym żeruje.
        Przeczytaj sobie artykuł zalinkowany przez Debesta. I wtedy sarkaj.
        • qqazz Re: A co do komentarzy 24.03.08, 19:12
          Czym innym są naganne praktyki sklepowe a czym innym zachowanie autorki wątku i
          postawa co niektórych odpisujących (co maja do tego ekspedientki?) Jak w sklepie
          dopuszczają sie nagannych praktyk nikt cię nie zmusza żebyś w nim kupowała, ktoś
          napisał że w Niemczech taki sklep by zbankrutował i to prawda bo klienci
          zaczęliby go omijać szerokim łukiem, sprawdzenie daty ważności nie zajmuje zbyt
          wiele czasu wiec pospiech niczego nie tłumaczy pewnie po to właśnie sklep o
          którym mowa wprowadził rekompensatę żeby nie utrudniać życia klientom którzy się
          spieszą klienci i uniknąć nieprzyjemnych spięć.
          Jak bedziesz kupowac dom czy samochód tez sie bedziesz spieszyć i bez ogladania
          zaplacisz ile zada sprzedawca wierząc w 100% mu na słowo co do stanu
          technicznego i prawnego zakupu?



          pozdrawiam
          • hypatia69 Re: A co do komentarzy 24.03.08, 19:27
            Czujesz różnicę między domem czy samochodem a budyniem? Jeśli lecę
            na zakupy, których jest dużo, a w perspektywie mam jeszcze milion
            różnych zajęć, to sie nie wczytuję.
            Ekspedientki mają to, że zarówno klienci się czepiają jak i
            szefostwo, ale to wtręt.
            Nie bedę też latać po całym mieście w poszukiwaniu sklepu, w którym
            akurat nie trafię na coś przeterminowanego.
            Podkreślę: co innego, jeśli coś stęchłego trafi sie przypadkiem. Ale
            tego pełno leży wszędzie. Nie da się, żeby wszyscy omijali taki
            sklep. Może upierdliwość ludzka zmniejszy proceder wciskania
            klientom śmiecia...

            Pozdrawiam również.
            • qqazz Re: A co do komentarzy 24.03.08, 19:57
              Dlaczego sie nie da żeby omijali? Widać klientom to odpowiada skoro wracają,
              Kauflandów nie budują na wsiach i nie są to jedyne sklepy w miastach, gdyby nie
              chodzili sklep by szybko zareagował na ich brak i lepiej dbał o towar.
              I zostaw w spokoju ekspedientki co one maja z tym wspólnego?
              Sam regularnie chodzę na zakupy robie je również w pospiechu w różnych sklepach
              ale nie mam problemów ze sprawdzaniem dat ważności.
              I nie przesadzaj z ta nagminnością kupowałem już w wielu sklepach (również w
              Kauflandach) i w wielu miastach ale towary przeterminowane jakoś mi sie nie
              trafiały (co nie znaczy że to sie nie zdarza), a te z krótkim terminem w
              marketach zwykle są w paśnikach.



              pozdrawiam
              • hypatia69 Re: A co do komentarzy 24.03.08, 20:07
                Ale jakie to ma znaczenie, czy to jest Kaufland, Lidl, Billa czy
                Biedronka? Nie twierdzę, że wszystko tam w przemysłowych ilościach
                jest przeterminowane, ale jakby sobie pozgłębiać, to wyjdzie, ze
                sporo tego jednak jest, a nie powinno być [prawie] wcale.
                Wiem, gdzie sie buduje takie sklepy. I wiem, dlaczego. Powtórzę:
                nikt nie bedzie leciał pół miasta, zeby kupić masło. Jeśli dasz rade
                przekonać *wszystkich*, zeby taki sklep omijali to cudnie. Ale to
                utopia. Wiekszości ludzi nie będzie sie chciało szukać innego,
                bo "tu" mają blisko.
                Ja prywatnie wolę mniejsze sklepy, zwłaszcza "zaprzyjaźnione", bo
                tam mi nikt kichy nie wciska. Ale nie każdy ma czas na to, żeby iść
                do sześciu mniejszych sklepików, skoro moze kupić wszystko w
                jednym...

                Pozdrawiam.
                • qqazz Re: A co do komentarzy 24.03.08, 20:34
                  Mokt ci nie kaze biegac pół miasta wystarczy sprawdzic datę waznosci a nie brac
                  co popadnie.



                  pozdrawiam
                  • hypatia69 Re: A co do komentarzy 24.03.08, 21:46
                    Niniejszym czynię:)
      • Gość: zigi Re: A co do komentarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 19:22



        > Po tym poście mógłby sie tobą zająć prokurator, zwrot tych 5 zł jest właśnie dl
        > a
        > klientów którzy przez nieuwagę wzięli towar przeterminowany a ty po prostu
        > wchodzisz do sklepu wybierasz towary przeterminowane kupujesz je i z nimi
        > wracasz robiąc z tego źródło dochodu, czyli zwyczajnie wyłudzasz pieniądze

        Ty chyba się z małym pozamieniałeś na główki, prokurator za to że ktoś
        skorzystał z oferty sklepu (która zreszta jest dobra reklamą)
        a tym samym jakby rozgrzesza kaufland ze sprzedaży przeterminowanych produktów?
        Jeżeli prokurator to raczej dla sklepu, za wprowadzanie do obrotu
        niebezpiecznych produktów.

        "nikt was
        > nie zmusza do kupowanie w Kauflandzie ani do kupowania towarów przeterminowanych"

        A kto zmusza sklep do sprzedaży niepełnowartościowego towaru? swoją drogą za
        takie praktyki w osiedlowym sklepie sanepid umie nakładać niebotyczne mandaty a
        przy powtarzającym się znajdowaniu artykółów po terminie, potrafi nawet zamknąć
        sklep, natomiast kaufland wykpił się z tego całymi....5zł.


        • qqazz Re: A co do komentarzy 24.03.08, 19:50
          Sam sie pozamieniałeś, autorka watku wyraźnie pisze że robiła to specjalnie,
          wyszukiwała towary kupywała i wracała po 5 zł za kazdy z nich, skoro obsługa sie
          połapała to robiła to przesadnie często to juz nie jest kozystanie z oferty
          tylko wyłudzanie.



          pozdrawiam
          • Gość: zigi Re: A co do komentarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 20:15
            Nie kradła i nie wyłudzała im tych 5zl. tylko
            KORZYSTAłA Z TEGO CO OFEROWAł SKLKEP!!!!!!!!!
            A robiła to najwyrazniej za rzadko skoro w dalszym ciągu można znalezć tam
            przeterminowane produkty
            Swoją drogą ciekawe że, obsługa połapała się że, ktoś za często dostaje 5zł.
            natomiast nie może się połapać że ma na półkach przeterminowany towar.
            Toż pewnie znów wina tych upierdliwych klientów!!!!!!!!
            • qqazz Re: A co do komentarzy 24.03.08, 20:40
              Nie unos sie bo to ani na jotę nie dodaje wagi twoim argumentom.
              Powtórzę gdyby przychodziła z reklamacja towaru który zakupiła przez nieuwage
              albo wskutek błędnego oznaczenia to kozystałaby z przysługujacych jej uprawnień,
              kiedy specjalnie wyszukuje towarów przeterminowanych i kupuje je a póxniej
              przychodzi po gratisowe 5 zł to zwyczajnie wyłudza.
              P.S.
              Wielu Polaków oburza sie ze dla wielu Niemców Polak to synonim złodzieja ale
              specjalnie sie Niemcom nie dziwię jak obserwują u naszych rodaków takie
              podejście i rozumowanie.



              pozdrawiam
          • 33qq Re: A co do komentarzy 24.03.08, 20:25
            nie bądź naiwny, gdyby był choc cień szansy na uznanie tego za wyłudzanie
            management Kauflandu już dawno by to wykorzystał. Kobita ma rację i oby jak
            najwięcej takich klientów było, a to, że przy tym wpadają jej jakieś drobne, to
            tym lepiej, przynajmniej nie broni roztargnionych klientów za darmo.
            • qqazz Re: A co do komentarzy 24.03.08, 20:36
              Managment Kauflandu pewnie nie chce robic niepotrzebnego rozgłosu, poza tym
              faktycznie ciezko byłoby to udowodnic (w zasadzie byłoby to niemożliwe), ale
              autorka zdradziła sie tym postem.



              pozdrawiam
              • 33qq Re: A co do komentarzy 24.03.08, 21:44
                ale to nie jest wyłudzanie. Jeśli ktoś tu wyłudza, to właśnie market, wyłudza
                kasę za towar który powinien byc na śmietniku, zaś prokurator jeśli miałby się
                czymś zając to właśnie takimi praktykami.
                • qqazz Re: A co do komentarzy 25.03.08, 19:53
                  33qq napisał:
                  > ale to nie jest wyłudzanie. Jeśli ktoś tu wyłudza, to właśnie market, wyłudza
                  kasę za towar który powinien byc na śmietniku, zaś prokurator jeśli miałby się
                  czymś zając to właśnie takimi praktykami.

                  Jak to nie jest wyłudzanie? Jasno i zrozumiale staram sie to wyjasnić moich
                  postach że jest, i w jaki sposób niby sklep wyłudza pieniądze? W taki ze zwraca
                  za towar który był przeterminowany w momencie zakupu i dodaje do tego 5 złotych?
                  Chłopie pomyśl nad tym co piszesz no chyba ze hołdujesz zasadom Kalego to
                  rozumiem i nie mam wiecej pytań.



                  pozdrawiam
          • Gość: kliencik Re: A co do komentarzy IP: 195.205.191.* 24.03.08, 20:52
            autorka watku wyraźnie pisze że robiła to specjalnie,
            > wyszukiwała towary kupywała i wracała po 5 zł za kazdy z nich,
            skoro obsługa si
            > e
            > połapała to robiła to przesadnie często to juz nie jest kozystanie
            z oferty
            > tylko wyłudzanie.
            A jak miała robić to niespecjalnie i nieprzesadnie ? Ze swoim
            myśleniem pasujesz jak ulał do tej elity mYnYdRZyrów,z którą mam
            okazję spotkać się od czasu do czasu,nie tylko w Kauflandzie.
            • qqazz Slustna uwaga 24.03.08, 21:24
              Wyłudzić sie nie da niespecjalnie.



              poydrawiam
    • Gość: onon Re: Kaufland i 5 zł IP: 217.96.100.* 24.03.08, 19:41
      dobrze, robisz!
      popieram, jeszcze masz kase z tego - nic, tylko rob tak dalej.
      chamstwo ignoruj
    • Gość: kliencik Re: Kaufland i 5 zł IP: 195.205.191.* 24.03.08, 21:19
      smydan napisała: OPDPOWIEDZANO mi, że się nie należy Bo pani nie
      wzięła tego towaru z
      > półki.Zaczęła się niestety zwykła pyskówka,pan powiedział, że nie
      złapał mnie
      > jeszcze za rękę ale to tylko kwestia czasu,powiedziałam że mogę go
      za to
      > pozwać do sądu a on na to że się nie boi, ze będą musieli
      wnioskować do
      > centrali żebym miała zakaz wstępu do sklepu, że poinformują panią
      xxx z US
      > żeby mnie dobrze rozliczyła, że ja tu przychodzę codziennie i
      zarabiam więcej
      > niż one.
      Na takie dictum tego pana,nie miałbym zadnych oporów zwracać się
      do niego inaczej niż per "gnojku".A jeżeli dalej szczekałby w tym
      samym tonie,słusznym byłoby złapać go za wszarz i zanurzyć dziób w
      kartonie przeterminowanych np.serków homogenizowanych.Bo
      przeterminowane,to nie znaczy znaleziona jedna sztuka gdzieś pod
      lodówką,zapomniana przez cały swiat.
    • Gość: gato tak trzymac! IP: 194.205.246.* 27.03.08, 17:07
      nie cierpie molochow typu markety...plucza kurczaki w ludwiku,
      wystawiaja celowo stare produkty etc...nalezy sie skarga!
    • Gość: Buśka Re: Kaufland i 5 zł IP: 80.50.235.* 22.04.08, 09:08
      trzymam za ciebie kciuki =) Kaufland gra nieuczciwie
      • qqazz Re: Kaufland i 5 zł 17.05.08, 23:21
        Gość portalu: Buśka napisał(a):
        > trzymam za ciebie kciuki =) Kaufland gra nieuczciwie

        A Ona gra uczciwie? Coś ją usprawiedliwia? Nikt jej nie karze kupować w Kauflandzie.



        pozdrawiam
    • Gość: ktosia Re: Kaufland i 5 zł IP: *.net145.okay.pl 24.04.08, 23:55
      Pani smydan, Pani sie nie przejmuje... pracowalam tam 4 lata prawie
      i to jest norma... nie maja na tyle pracownikow zeby na 3/4 etatu
      zdazyli wylozyc towar zalegly a co dopiero jeszcze sprawdzac daty...
      to jest niemozliwe... a co do 5 zl hmm to Pani swiete prawo skoro
      to oglaszaja:) prosze nie miec wyrzutow sumienia i bez zadnego ale
      podchodzic do informacji po zwrot... niech traca jak sa glupi:) U
      nas w Tarnowie zaglusza sie to ogloszenie komunikatami :D Zlodzieje
      i oszusci OT co:)
    • Gość: Pracownik KL Re: Kaufland i 5 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 17:25
      Szanowna Pani „Smydan”...

      Na początku chciałbym Panią poinformować, że pracuje w firmie KAUFLAND od paru
      dobrych lat i rzeczywistość jest troszkę inna... Po pierwsze, należało by zadać
      pytanie - czemu pracownik informacji nie chce wypłacić tych „5zł. Realia w
      „naszej firmie” są takie, że przeważnie to pracownicy muszą regulować
      należności”( co nie usprawiedliwia złego zachowania), których klient się domaga
      w ramach „gwarancji świeżości”( i całkowicie się zgadzam, ma Pani prawo domagać
      się co jest u nas gwarantowane). Nie jest pani pojedynczą osobą ponieważ,
      średnio trafia się kila lub nawet kilkadziesiąt „piątek” dziennie, z którymi
      przeciętny pracownik musi się później „rozliczyć” przed dyrektorem (dyrekcja
      zazwyczaj nie chce słyszeć o piątkach za świeżość czy za kolejki i pracownicy są
      zmuszeni do regulowania tych należności z własnej kieszeni pod groźbą reprymendy
      czy nawet utraty pracy). Problem leży w chorej polityce tej firmy i nie są temu
      winni pracownicy tylko głównie zarząd. Firma stara się jak najtańszym kosztem
      czerpać zyski (kosztem personelu)... więc nie dziwi mnie duża liczba
      przeterminowanych towarów na markecie, bo po prostu nie ma kto tego sprawdzać.
      Czasami należy spojrzeć na tą drugą stronę medalu i ją zrozumieć (niestety nie
      zawsze miła) Pozdrowienia...
      • guziczek2008 Re: Kaufland i 5 zł 27.05.08, 16:20
        w jakim mieście pracujesz(bagnie)?Też jestem z firmy.W życiu nie płaciłam piątki
        z własnej kieszeni.A też pracuję długo... a nawet bardzo długo.A czasami zdarza
        się że "po terminie" jest tyle że wypłaty by brakło.
    • kochanica-francuza Popieram autorkę 17.05.08, 18:32
      Kupiłam w carrefourze ser pleśniowy za 8 zł. Po rozpakowaniu okazało się, że pod
      spodem jest porośnięty dodatkową pleśnią.
      • Gość: wylogowana Re: Popieram autorkę IP: *.hsd1.ma.comcast.net 17.05.08, 19:06
        Dostala plesn gratis i jeszcze niezadowolona. Ech, kobity...
        • kochanica-francuza Re: Popieram autorkę 17.05.08, 19:32
          Gość portalu: wylogowana napisał(a):

          > Dostala plesn gratis i jeszcze niezadowolona. Ech, kobity...

          Bo to była pleśń niewłaściwego rodzaju.
          • uyu Re: Popieram autorkę 17.05.08, 21:55
            Chodze do Kauflandu w Czechach i choc mieszkam tu dopiero poltora
            miesiaca chodze tam czesto zeby "nauczyc" sie towarow w innym
            jezyku. Do tej pory nie slyszalam zadnych komunikatow. Ani na temat
            oddawania pieniedzy za przeterminowane towary ani na zaden inny.
            Takze, jak to juz ktos pisal, towary z data bliska przeterminowania
            sa wylozone w osobnym kaciku.

            Z drugiej strony wiem, ze to nie presonel dorabia sie na klientach
            tylko ajenci sklepow. Bo to sa tacy sami ajenci jak ci z osiedlowego
            warzywniaka. A jesli nawet nie, to i tak maja premie od obrotu, w
            tym takze od sprzedazy przeterminowanych produktow.
            To co robia w opisanym przypadku to zwykly szwindel - uplynnianie
            przeterminowanych towarow z nadzieja, ze wielu klientow sie nie
            polapie i zje to swinstwo. Oszczedzaja w ten sposob na personelu
            ktory usuwalby te towary.
            Dla autorki postu najlepszym wyjsciem jest wspolpraca z Liga
            Konsumentow. To oni, a nie ona osobiscie, zajma sie nieuczciwa
            dyrekcja.
            • qqazz Re: Popieram autorkę 17.05.08, 23:19
              Autorka specjalnie wyszukuje przeterminowane towary żeby dostać 5 zł i w tym
              jest clue numeru, zwyczajnie wyłudza, nikt jej nie każe kupować w Kauflandzie.



              pozdrawiam
              • 33qq Re: Popieram autorkę 17.05.08, 23:25
                Jesteś idiotą, wykorzystywanie okazji nie jest wyłudzaniem, tak postępują ludzie
                inteligentni, ty tego nie pojmiesz
                • qqazz Re: Popieram autorkę 19.05.08, 20:49
                  33qq napisał
                  > Jesteś idiotą, wykorzystywanie okazji nie jest wyłudzaniem, tak postępują
                  ludzie inteligentni, ty tego nie pojmiesz

                  Po pierwsze nie wiem na jakiej podstawie mnie obrazasz.
                  Po drugie rozumiem że jak jakis złodziej skorzysta z okazji i ukradnie twój
                  samochód który akurat stoi w miejscu dogodnym do kradzieży niechybnie bedziesz
                  uznawał go za człowieka inteligentnego i w zadnym wypadku nie uznasz tego za
                  kradzież i nie bedziesz sie domagał scigania ani zwrotu mienia.

                  Ja wiem ze dla takich inteligentnych inaczej (bo rozumiem ze o nich mówisz) jak
                  ty każde swiństwo jest dozwolone byleby tylko potrafili sobie je uzasadnić wedle
                  własnego widzimisię, kalizm w czystej postaci jak wy kradniecie i oszukujecie to
                  wszystko jest w porządku, jak wam by ktoś coś zabrał to byłaby zbrodnia niesłychana.
              • Gość: zioooooooom Nowy zawód IP: 72.14.193.* 30.06.09, 19:14
                Co za głupie babsko... Zamiast żyć jak normalny czlowiek to łazi do sklepu szukać starych rzeczy. Tak jakby to byl jakiś zawód cholera. Powinna podatek odprowadzić. To zwyczajne wyłudzenie. Pomysl z zakazem wstępu do kauflandu jest bardzo dobry
              • Gość: Milcz Re: Co jeden to lepszy IP: 77.236.16.* 28.10.09, 14:33
                A gó... cię to obchodzi co robi ma prawo żadać kase za to..a czy robi to celowo czy nie twój problem pracownicy sa od tego jak dupa od srania żeby był porządek( a jeśli maja źle to niech nie pracuja tam a nie robia z siebie Ofiare ) i ład a nie żeby z morda skakali do kogoś .. bo sie upomina o swoje Jestem prostym człowiekiem ze wsi...
                WIdzisz Chwasta to go wyrwij!!!
            • guziczek2008 Re: Popieram autorkę 27.05.08, 16:12
              Jezu ,co za bzdury niektórzy wypisują.Pracuje w tej firmie(długo) i aż mnie
              skręca jak takie "mądrości" wyczytuję.Po pierwsze-czy to Polska ,czy Czechy ,
              czy Niemcy gwarancje mamy takie same a nagrane komunikaty po prostu można wyłączyć.
              Po drugie nikt nie dorabia na "przeterminach" . Takiego towaru nie można
              sprzedać -nawet za jeden grosz bo to wg polskiego prawa nawet nie wykroczenie
              ale przestępstwo.Gwarancja ta została po to stworzona aby personel nie
              dopuszczał by takie artykuły były na półkach.Niestety życie jest życiem i takie
              rzeczy sie zdarzają.Codziennie jesteśmy rozliczani przez "górę" z ilości
              piątek.Prawdą jest też to że są tzw.zawodowi "szperaczo-chowacze"-bo dlaczego
              niby jogurt z regału jest ciepły?.Właśnie im trochę życie się utrudnia
              np.wypisując trzy dokumenty a nie jeden.
              Nawet nie macie pojęcia jak wielki nacisk jest w Kauflandzie na świeżość produktów.
              Po trzecie firma nie oszczędza na pracownikach.Rynek pracy sie zmienił .O ludzi
              do pracy w handlu jest bardzo ciężko.Niestety na całym świecie sprzedawcy i
              kasjerzy są grupą ludzi najmniej opłacanymi.
    • Gość: eh zartujesz sobie IP: *.staffs.ac.uk 18.05.08, 04:13
      jak dla mnie to wyjatkowo zalosne. nie masz co robic to dzien w
      dzien po 5 zloty latasz? i nawet kupujesz na 2 paragony byle tylko
      podwojnie dostac? chryste. smiechu warte, naprawde. znajdz sobie
      jakies zajecie bo to zenujace
    • demodee Re: Kaufland i 5 zł 19.05.08, 11:27
      > Jedna z pań w kasie gł było wyjątkowo nieuprzejma, robiła aluzje,
      mówiła o rozliczaniu "dochodu" w US
      > że poinformują panią xxx z US żeby mnie dobrze rozliczyła, że ja
      tu przychodzę codziennie i zarabiam więcej niż one.

      I bardzo dobrze! Proszę zaproponować kierownictwu Kauflandu, żeby
      wszystkie wypłacone Pani piątki skrzętnie zapisywali, pod koniec
      roku wystawili Pani PITa, a Pani się rozliczy z US. Potem wywiesi
      Pani w internecie tego PITa (z pieczęcią Kauflandu i podpisami osob
      występujących w imieniu firmy) w internecie i każdy będzie mógł na
      podstawie zarobionej przez Panią sumy ocenić, czy przeterminowane
      towary zdarzają się Kauflandowi na zasadzie przypadku, czy jest to
      po prostu polityka sprzedażowa tej firmy.
      • krzysztofsf Re: Kaufland i 5 zł 24.06.08, 23:17
        demodee napisała:

        > > Jedna z pań w kasie gł było wyjątkowo nieuprzejma, robiła aluzje,
        > mówiła o rozliczaniu "dochodu" w US
        > > że poinformują panią xxx z US żeby mnie dobrze rozliczyła, że ja
        > tu przychodzę codziennie i zarabiam więcej niż one.
        >
        > I bardzo dobrze! Proszę zaproponować kierownictwu Kauflandu, żeby
        > wszystkie wypłacone Pani piątki skrzętnie zapisywali, pod koniec
        > roku wystawili Pani PITa, a Pani się rozliczy z US. Potem wywiesi
        > Pani w internecie tego PITa (z pieczęcią Kauflandu i podpisami osob
        > występujących w imieniu firmy) w internecie i każdy będzie mógł na
        > podstawie zarobionej przez Panią sumy ocenić, czy przeterminowane
        > towary zdarzają się Kauflandowi na zasadzie przypadku, czy jest to
        > po prostu polityka sprzedażowa tej firmy.

        A co z marketami, ktore nie robia takich pieciozlotowych bonusow za wytropienie przeterminowanego?
        Czy jest ktos chetny robic powyzsze bezplatnie?
    • Gość: grenzik Re: Kaufland i 5 zł IP: *.chello.pl 28.05.08, 16:23
      ale tu ogólnie chyba chodzi najbardziej o to, że kaufland sprzedaje
      przeterminowane produkty ?
    • Gość: :) Re: Kaufland i 5 zł IP: *.tomaszow.mm.pl 04.07.08, 16:33
      A odprowadzasz skladni do Urzesdu Skarbowego ?! Jakzes znalazla sobie idiotyczna
      metode na dorabianie, to odprowadzaj podatek od tego !!
      • qqazz Nie ma podatku od dochodów z oszustwa 05.07.08, 12:40
        za to sa tyko kary.

        Gość portalu: :) napisał(a):
        > A odprowadzasz skladni do Urzesdu Skarbowego ?! Jakzes znalazla sobie
        idiotyczna metode na dorabianie, to odprowadzaj podatek od tego !!



        pozdrawiam
Pełna wersja