kai.zerka
03.12.07, 05:52
Oglądałam 2 razy w kinie (2 razy zaplacilam za bilet) i Keser Soze mi nie
imponuje, byc moze to roznica plci a jeden nieudacznik (urzadza regularne
seanse avi dla siebie i swoich ludzi) wzoruje sie w slowach na Keiserze i
glosno i nieestetycznie rechocze z zartow Pazdziocha (wiem ze to bohater
Kiepskich choc nieogladam i w serialach podobaja mi sie zarty z widzo -
nielinerne wtracenia odcinkow onyych numerach lub powtorki z nienackach). Czy
stac Was juz dokuczac rano przed praca tym ktorych media inspiruja do zachowan
nie stosownych - np. jakies zarty slowne w rodzaju Keiser -> kajzerka i
udawanie ze to nie wy?