kicior99
07.12.07, 11:33
ale zbiorczy :)
mam przyjaciela, znamy się od dawna, obecnie widzimy się bardzo rzadko, choć
kontakt telefoniczny utrzymujemy codziennie. W niedzielę jadę z wizytą - i mam
kłopot z prezentem. Mam lekkie tyły finansowe do wypłaty poza tym podróż jest
bardzo droga, więc nie może to być nic kosztownego.
Mam pomysł - ponieważ on sie fatalnie odżywia, chciałbym sprezentować zbiór
owoców - różnych różnistych: ananas, winogrona, papaja, itd itp - ma być nie
tyle dużo ile wesoło i różnorodnie. Obawiam się jednak, że może to być źle
odebrane - jak myślicie? Nie mam ochoty wysilać się na jakiś prezent, który
okaże się niepotrzebny, a kolega jest bardzo praktyczny i co potrzebuje -
kupuje natychmiast. Do książek nie mam dostępu (nie czyta w języku kraju w
którym mieszkamy) a co do muuzyki - słoń mu nadepnął na ucho. Co z takim
zrobić???