niedo-wiarek
11.12.07, 11:39
Ani to zdrowe, ani pożyteczne. Promocja w świecie też żadna - po pierwsze wyników brak, po drugie każdy wie, że najlepsi sportowcy wyrastają często w krajach trzeciego świata (w przeciwieństwie do naukowców, biznesmenów, artystów). Po co wyrzucać w błoto budżetowe pieniądze?
Rozumiałbym, gdyby wynikało to z ogólnego usportowienia społeczeństwa. Ale przecież przeciętny młody Polak to inwalida w wadami kręgosłupa. Zamiast do klubów pieniądze powinny trafić na rahabilitację szkolnych kalek (jakieś 80% młodzieży) - przynajmniej bylby jakiś pożytek.
Popularne dyscypliny (piłka nożna, boks itp.) wyżywią się same. A dyscypliny komiczne (typu chód sportowy) mogą sobie wymrzeć śmiercią naturalną. Jeśli coś ma jakąś wartość, to i tak znajdzie się grupka maniaków, która będzie to uprawiać. Za własne pieniądze.