fraenh
13.12.07, 17:34
Mam ponad 60 lat, moja mama prawie 90.Fizycznie jest super sprawna (pomagam jej tylko w kąpieli itp.), wszystko je (a ja niestety mam już przez nią dietę i dość zrujnowane zdrowie, również psychiczne).Mama była, jest i będzie waleczną dyktatorką, nieznoszącą sprzeciwu, ale...osiąga wszystko dość "subtelnymi" metodami, stosując np.szantaż emocjonalny,udaje pokorną, zgodną.Jest w moim domu 3-ci rok( poprzednio kilkanaście lat mieszkała sama), była cierpiąca, słaba, tylko polegiwała,była smutna-wzięłam ją do siebie.No i...a tego się nie spodziewałam!Opiekowałam się nią jak najlepiej,mam dobre warunki mieszkalne,kupiłam jej wygodne szafki, ma swój pokój, dobrze gotuję-babcia utyła w rok 10 kg,przeszły jej wszystkie choroby, poprawiły się ruchy i zdrowie.Ale...mama zawładnęła naszym życiem, stosuje swoje stare dyktatorskie metody , o których już zapomniałam.