Wigilja jak z bajki???

18.12.07, 19:41
Dookoła już od dawna panuje świąteczny nastrój i wystrój, słychać świąteczne
piosenki, panuje zakupowe szaleństwo itd...

Mnie jednak ten klimat nie napawa radością i beztroską-wręcz przeciwnie-budzi
obawy i lęk przed kolejnymi Świętami, a więc jednym z trudniejszych momentów w
roku...Dlaczego? Mój Ojciec jest alkoholikiem(nie pijącym co prawda od wielu
lat), moja Mama nie potrafi mu wybaczyć i toczy z nim wieczną wojnę..Od wielu
lat dzień wigilii kojarzy mi się ze ściskającym gardło bólem,łzami, strachem i
pytaniem:"podzielą sie opłatkiem czy nie?".
W zeszłym roku to pytanie było nawet niepotrzebne bo...wigilii po prostu nie
było...mimo, że wszyscy byliśmy w domu, był gotowy karp i kluski z
makiem...Przesiedziałam ten wieczór przed telewizorem oglądając wigilie w
kolejnych serialach-bo po raz pierwszy stwierdziłam, ze nie zrobię nic żeby
"ratować sytuację"...więc Naszej Wigilii nie było...
Przepraszam, ze poruszam tak bolesny temat teraz i burze panującą wokoło
beztroskę i słodycz-nie robie tego dlatego, żeby sie wygadać i wyżalić(już to
zrobiłam wcześniej), ale po to, by wesprzeć osoby, które też w tym-jakże
wyjątkowym Dniu- nie przeżywają sielanki..

Mnie rok temu pomnogła myśl (nie wiem już czy zasłyszana, czy
"wydedukowana")że: "Pan Jezus urodził sie przecież w... stajni!"

Dlatego myślę, ze może to właśnie Ci, którzy zamiast siedzieć przy suto
zastawionych stołach i beztrosko uśmiechać- przełykają w kącie łzy - są w tym
Dniu najbliżej Niego...

Pozdrawiam
i życzę pokoju-mimo wszystko:)
    • daria45-net Re: Wigilja jak z bajki??? 18.12.07, 19:54
      Ooooo, to twoja matka jest godna potepienia! Wierci dziure w brzuchu
      czlowiekowi ktory dokonal wielkiej rzeczy. Wiem cos o tym . Musicie
      kategorycznie zabronic jej pyskowac przynajmniej w taki dzien jak
      Wigilia.pod grozba wyeliminowania jej od stolu i zamkniecia w innym
      pokoju pod kluczem, lub wezwania policji tak,tak. Ona nie ma prawa
      tyranizowac calej rodziny i psuc wszystkim swieta. Ja mialam podobna
      babke. Byla stara to fakt ale potrafila zepsuc cale swieta.
    • a_weasley Re: Wigilja jak z bajki??? 21.12.07, 20:01
      gerda78 napisała:

      > kolejnych serialach-bo po raz pierwszy stwierdziłam,
      > ze nie zrobię nic żeby "ratować sytuację"...
      > więc Naszej Wigilii nie było...

      Rozumiem Twoją mamę, choć nie pochwalam jej postępowania (z tego co mówisz).
      Rozumiem, że są urazy, nad które trudno się wznieść nawet w takim dniu.
      Ale o ile można nie wierzyć w przesąd "jakiś we Wiliją, takiś cały rok", o tyle
      przypuszczam, że jeśli ktoś nie jest w stanie się wznieść w takim dniu, tym
      bardziej nie będzie w stanie przez następne 364 dni. A ojcu będzie jeszcze
      ciężej wytrwać.
      Z drugiej zaś strony, jak rozumiem, wcześniej mama nie torpedowała Twoich prób
      ratowania sytuacji.
      Dlatego proszę i apeluję - tym razem w razie czego spróbuj. Ktoś w rodzinie musi
      być mądry.
      A przynajmniej mądrzejszy.
      Dobrych Świąt!
      • gerda78 Re: Wigilja jak z bajki??? 23.12.07, 12:23
        > Dlatego proszę i apeluję - tym razem w razie czego spróbuj. Ktoś w
        rodzinie mus
        > i
        > być mądry.
        > A przynajmniej mądrzejszy.
        -no własnie byłam "mądra"- przestałam wchodzić w nie swoją rolę-
        wreszcie byłam "dzieckiem", a nie "rodzicem" i dzięki temu smutna
        prawda wyszla na jaw..

        W kazdym razie dziekuje za dobre słowa wsparcia-choc nie to było
        celem mojego postu (ja juz nauczyłam sie sobie radzić..).
        Chcialam raczej dodac otuchy innym, u ktorych rowniez ten dzien nie
        jest bajkowy..

        Dziekuje tez za zyczenia i oczywiście je odwajemniam:)
    • 33qq Re: Wigilja jak z bajki??? 21.12.07, 23:11
      Nie wiem co spowodowało picie Twojego ojca podobnie jak nie wiem czemu Twoja
      matka ma do niego pretensje, nie wiem też czy prawdą jest, że bogowie rodzą się
      wśród bydląt, ale wiem, że o swoim życiu zdecydujesz Ty i że Ty sobie musisz
      stworzyć rytuał świąt na użytek własnej rodziny. To, że rodzice mają jakieś
      traumy to nie jest Twoja sprawa, nie jesteś w stanie nic zrobić.
    • Gość: nietykalna123 Re: Wigilja jak z bajki??? IP: *.mlynary.net 23.12.07, 21:52
      > to właśnie Ci, którzy zamiast siedzieć przy suto
      > zastawionych stołach i beztrosko uśmiechać- przełykają w kącie łzy - są w tym
      > Dniu najbliżej Niego...

      Oczywiście!
Pełna wersja