levy
19.12.07, 11:51
Czy ktoś też tak ma? Najchętniej przespałbym te najbliższe dni i
obudził się 27-go.
Nienawidzę tej zaczynającej się już w listopadzie atmosfery, dzikich
i obłąkanych tłumów w sklepach, durnych piosenek i kolęd puszczanych
na okrągło, obmyślania prezentów.
W same święta najbardziej wkurza mnie ten głupi rytuał: dzielenie
się opłatkiem - znów to samo, te same słowa i życzenia od lat. Może
lepiej spisać i czytać sobie z kartki?
Nienawidzę świąt!