Bialaczka. Jak sie zachowac?

19.12.07, 19:32
Ostatnie dni przed swietami, siedzialam w kafejce szkolnej z kolegami,
gralismy w karty, w pewnym momencie sms.
Mama napisala mi, ze kuzynka, z ktora sie praktycznie wychowalam,
(mieszkalysmy w blizniaku), jest chora na bialaczke. Szok.
Nie widzialam jej od ponad 5 lat, rozjechalysmy sie po swiecie. Zycie nas
rozrzucilo na rozne strony swiata. Zerwalysmy ze soba kontakt, wlasciwie bez
jakiegos powodu, tak jakos wyszlo. Teraz sie dowiaduje, ze ona jest chora,
lezala w szpitalu, dostaje leki. Niby nie jest jakos tam niesamowicie
tragicznie, ale to jest rak. Ona ma 26 lat, padaczke (juz sporo lat temu
stwierdzona) a teraz bialaczke.
Nie wiem co mam zrobic, przeciez nie zadzwonie do niej po pieciu latach i
powiem- przykro mi, ze jestes chora, mam nadzieje, ze nie umrzesz albo udawac
bede, ze dzwonie tak sobie, zeby sie po latach spytac co slychac. To brzmi
prawie cynicznie. Nie umiem sobie z ta sytuacja poradzic.
Siedze przy tym glupim kompie, lzy mi ciekna, telefon lezy pod reka, skype
wlaczony, a cos mnie blokuje, nie wiem co mam powiedziec, co mam zrobic, wiec
wylewam swoje troski tu na forum z nadzieja, ze ktos mi podpowie...
    • listekklonu Re: Bialaczka. Jak sie zachowac? 19.12.07, 20:00
      Zadzwoń. Bardzo bliski mi mężczyzna miał nowotwór, leżał w szpitalu po operacji
      i najbardziej było mu przykro dlatego, że wszyscy znajomi o nim zapomnieli. Nikt
      ze znajomych go nie odwiedził (to nie jest zaraźliwa choroba), chociaż przed
      chorobą miał całe grono przyjaciół. Wyleczył się, po chorobie nie został ślad,
      ale do swoich "przyjaciół" stracił zaufanie i serce.
      Osoba chora bardzo potrzebuje wsparcia i zwykłego ludzkiego ciepła.
    • piwi77 Re: Bialaczka. Jak sie zachowac? 19.12.07, 20:06
      Nie dzwoń, od razu odwiedź, przez telefon będzie Ci trudno gadać, a
      jak bedziesz u niej zobaczysz jakie to łatwe.
      • mis.kati23 Re: Bialaczka. Jak sie zachowac? 19.12.07, 20:21
        Ona mieszka w Irlandii, a ja w Niemczech. Pieprzona odleglosc. Gdyby mnie bylo
        stac, od razu bym pojechala.
        A tak...
        Nadal siedze przed kompem, z telefonem w reku, napisanym pierwszym zdaniem.
        Wszystko co pisze, wydaje mi sie bez sensu, kasuje, pisze na nowo, kasuje.
        Moja siostra, ktora mnie nauczyla pisac, wiazac sznurowki i malowac slaczki jest
        chora, a ja glupiego zdania z siebie nie moge wydobyc.
        Porazka.
        • piwi77 Re: Bialaczka. Jak sie zachowac? 19.12.07, 22:00
          Już za długo myślisz, dzwoń, pisz maila, wszystko jedno i nie
          ściemniaj, że nie wiesz o chorobie albo coś w tym rodzaju, gadaj
          normalnie i nie zdziwiaj, czasem nie płacz, a w końcu to Twoja
          kuzynka, jak Ci zależy to bedziesz wiedzieć tylko nie zwlekaj już.
    • Gość: Magnus Re: Bialaczka. Jak sie zachowac? IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.07, 20:16
      Ja bym napisal najpierw maila/list.Napisz, ze sie dowiedzialas o
      chorobie i ze cala ta sytuacja z utrata kontaktu cie meczy i ze jest
      ci z tego powodu przykro.
      Napisz poprostu prawde, ze chcialas zadzwonic,ale bylo ci jakos po
      tak dlugiej przerwie niezrecznie i ze chcialabys znowu z nia
      nawiazac kontakt.
    • naprawdetrzezwy Tak, top głupie. 19.12.07, 21:13
      "przeciez nie zadzwonie do niej po pieciu latach"


      ale skoro nic dla ciebie nie znaczy, to nie jest to dziwne.
      • mis.kati23 Re: Tak, top głupie. 19.12.07, 21:31
        Nie probuj grac na moich emocjach. "Nicnieznaczenie" wyssales sobie z palca i na
        tym skoncz.
        To jest dla mnie trudna sytuacja, nie godna zartow, dlatego prosze cie i
        wszystkich innych rozmowcow o wyrozumialosc.
    • Gość: ania Re: Bialaczka. Jak sie zachowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 09:13
      Moze przeczyta na forum i sie domysli, ze to Ty.
      • Gość: WIANKA Re: Bialaczka. Jak sie zachowac? IP: *.spray.net.pl 20.12.07, 21:15
        zadzwoń ale miej dobry humor, nie mów że Ci przykro, powiedz że
        będzie dobrze. Ludzie którzy dowiadują się że są chorzy, ... to
        najgorsze im współczuć i się użalać. zapytaj o badania lekarstwa
        powiedz ze pomogą i że będzie dobrze... za nic nie sugeruj w swojej
        wypowiedzi że Ci przykro- ona żyje więc ją wspieraj a nie dołuj.
        Co jej powiesz..? wymyśl coś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja