niedo-wiarek
20.12.07, 18:25
Nie chodzi o przypadki ekstremalne typu codzienny dojazd na drugi koniec Polski. Ale powiedzmy że sprawa wygląda tak: macie do wyboru pracę odległą o dziesięć minut spacerem od domu i taką, do której będziecie musieli tłuc się co najmniej godzinę w korkach. Ta druga jest dla Was z dowolnych względów (poza komunikacyjnymi) atrakcyjniejsza o jakieś 20%. Którą pracę wybierzecie?