Postanowienia noworoczne

    • wiertlo1 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 10:13
      Moje postanowienie noworoczne to przytyc pare kilogramow.Dbac o to ,by w domu zawsze byly świeże warzywa i owoce.Gotowac pyszne ,zdrowe posilki z ogromna iloscia warzyw.Męza postanowienie to schudnąc pare kilogramow,uprawiac wiecej sportu i zdrowo się odzywiac,rzucic palenie i wiecej czasu poswięcac naszemu synkowi Sylwusiowi ,ktory nie dawno skonczyl 4 latka.Sylwus postanowil sobie ,ze nie bedzie wiecej grymasil przy jedzeniu.Bedzie jadl wszystko co mu podam.Pil duzo mleka i jadl duzo owocow.A buleczki musza byc posmarowane Ramą,bo uwaza że wtedy urosnie silny i duzy.
    • rozrabiaka1908 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 10:15
      Razem z żoną postanowiliśmy spędzać więcej czasu ze sobą w tym nowym 2008 roku.
      Koniec z pośpiechem przy posiłkach! Niedokończonym śniadaniem i niedopitą kawą!
      Od dziś na pierwszym miejscu jest rodzina, a nie jak do tej pory obowiązki i praca.
      Co może się wydawać dziwne to ja, a nie żona obiecałem popracować nad sylwetką i
      zacząć zdrowo się odżywiać:) W 2008r. będę więcej chodził na siłownię i basen.
      Do kosza idą papierosy oraz wszystkie fast foody, które zastąpią pyszne i zdrowe
      kanapki z Ramą.
      Żona postanowiła w końcu zapisać się na kurs prawa jazdy. Twierdzi w zaparte, że
      w tym roku na pewno już to zrobi gdyż ma dosyć tłoku w autobusach i tramwajach
      oraz corocznego faktu jakim jest stwierdzenie, iż "zima zaskoczyła MPK"...
      Babcia obiecała, że przestanie oglądać "Mode na sukces" i 6 innych brazylijskich
      seriali...
      Nasz starszy syn za cel postawił sobie podróż życia jaką ma być eskapada
      autostopem przez całą Europę. Wraz z przyjaciółmi pragną dojechać do słonecznej
      Portugalii i z powrotem, mając jedynie niewielkie plecaki i kilka złotych w
      kieszeni.
      Kasia - 4 letnia córka obiecała, że nie będzie grymasić przy śniadaniach.
      Zapragnęła być jak Otylia Jędrzejczak. Dlatego aby mogła zdrowo rosnąć, będzie
      zjadać pyszne kanapeczki z Ramą przygotowane przez mamusię.

      Spełnienia marzeń i Noworocznych postanowień życzę całej naszej rodzinie oraz
      Wam wszystkim!
    • rozrabiaka1908 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 10:15
      Razem z żoną postanowiliśmy spędzać więcej czasu ze sobą w tym nowym 2008 roku. Koniec z pośpiechem przy posiłkach! Niedokończonym śniadaniem i niedopitą kawą! Od dziś na pierwszym miejscu jest rodzina, a nie jak do tej pory obowiązki i praca.
      Co może się wydawać dziwne to ja, a nie żona obiecałem popracować nad sylwetką i zacząć zdrowo się odżywiać:) W 2008r. będę więcej chodził na siłownię i basen. Do kosza idą papierosy oraz wszystkie fast foody, które zastąpią pyszne i zdrowe kanapki z Ramą.
      Żona postanowiła w końcu zapisać się na kurs prawa jazdy. Twierdzi w zaparte, że w tym roku na pewno już to zrobi gdyż ma dosyć tłoku w autobusach i tramwajach oraz corocznego faktu jakim jest stwierdzenie, iż "zima zaskoczyła MPK"...
      Babcia obiecała, że przestanie oglądać "Mode na sukces" i 6 innych brazylijskich seriali...
      Nasz starszy syn za cel postawił sobie podróż życia jaką ma być eskapada autostopem przez całą Europę. Wraz z przyjaciółmi pragną dojechać do słonecznej Portugalii i z powrotem, mając jedynie niewielkie plecaki i kilka złotych w kieszeni.
      Kasia - 4 letnia córka obiecała, że nie będzie grymasić przy śniadaniach. Zapragnęła być jak Otylia Jędrzejczak. Dlatego aby mogła zdrowo rosnąć, będzie zjadać pyszne kanapeczki z Ramą przygotowane przez mamusię.

      Spełnienia marzeń i Noworocznych postanowień życzę całej naszej rodzinie oraz Wam wszystkim!
      • kajusia.o Re: Postanowienia noworoczne 31.01.08, 07:43
        W nowym roku postanowiliśmy wszyscy przede wszystkim bardzo ważną rzecz:że
        prowadzone od lat gospodarstwo rolne zostanie utrzymane.Mama chce, żeby jej
        wnuki cieszyły się takim radosnym dzieciństwem jakie miały jej dzieci,na wsi, ze
        świeżym mlekiem już o 6 rano, zwierzętami, których nie boja się pogłaskać i
        pysznym swojskim jedzeniem.Nastąpił podział obowiązków:brat zajmuje się świnką i
        12 prosiętami, ja mam pod opiekę 2 cielątka, które już na wiosnę będę
        wyprowadzać na pastwiska, siostra kury, kaczki, indyki i zające, mama
        krowy,druga siostra kotki i psa, tata byki.Oczywiście to podział umowny bo w
        praktyce każdy każdemu pomaga i zazwyczaj wszystko robimy wspólnie , żeby tylko
        mieć okazje trochę pogawędzić:)Nie zetniemy również naszej starej jabłonki,tata
        odmaluje huśtawkę,mama poświęci sobie więcej czasu a przede wszystkim-będziemy
        się kochać i szanować tak jak do tej pory-wiedząc jakim szczęściem jest to, że
        mamy siebie nawzajem, wszyscy jesteśmy może czasem troszkę zmęczeni, troszkę
        zatraceni w codziennych sprawach ale zawsze dumni i pełni pokory, że dano nam
        stworzyć tak szczęśliwy dom.Bo jak mawiała Maria Konopnicka "Dom to nie meble,
        to nie kąt z obrazem, dom to takie miejsce, gdzie choćby pod gołym niebem,
        ludzie są razem."
    • werdani Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 10:33
      Moja rodzinka to mama Agnieszka, tata Darek, czteroletnia córka Wiktoria i
      dwumiesięczny synek Mateusz. Każdy z nas ma swoje postanowienia noworoczne, mamy
      także nadzieję że starczy nam czasu i wytrwałości aby niektóre z nich
      zrealizowac. Tata Darek postanowił wyremontowac przedpokój aby do mieszkania
      wchodziło się jeszcze przyjemniej oraz kuchnię aby mama Agnieszka mogła w niej
      gotowac jeszcze smaczniejsze i zdrowsze posiłki. Córka Wiktoria postanowiła
      zbierac pieniążki na lato aby móc kupowac sobie lody w ciepłe dni, jakoś trzeba
      się chłodzic gdy gorąco. Synek Mateusz z racji wieku nie potrafi jeszcze mówic
      ale widząc jego iskierki w oczkach na widok mleka myślę że jego postanowieniem
      może byc po prostu picie mleczka żeby byc wielkim. A ja, mama Agnieszka,
      postanowiłam że będę karmic piersią mojego synka do czasu kiedy skończy pierwszy
      roczek życia, no bo co lepszego mogę mu zaoferowac niż miłośc i naturalny pokarm.
      Na koniec wszystkim nam życzę wytwałości w tych postanowieniach.
    • freefredzia Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 10:40
      Po pierwsze:
      R-jak ranne wstawanie by do przcy jak szalony nie gnać
      A-jak amor w naszej famili by miłość garściami brać
      M- mądrze wybrana margaryna która rama się zowie
      A- " ale rosnę zdrowo z uśmiechem na buzi - synek mi powie
      dziękuję ci mamo , a ja odpowiem dziękuję Ci Ramo ;)
    • lizzie Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 11:36
      w ostatniej minucie roku
      upycham postanowienia
      - dam tomik wierszy dla przyjaciela
      -mszę świętą co dnia
      (nie...,- wystarczy co niedziela)
      -dam uśmiech dla smutnego oblicza
      temu w zwierciadle koniecznie też...
      - burzę w szklance wody
      bo zwyczajna codzienność
      zbyt senna i mglista...
      -pracy od świty do zmierzchu
      by noc spokojnie przepłakać
      nie w poduszkę
      a w sennych majakach...

      bim bam, bim bam, bim bom
      na wieży rozdzwonił się dzwon

      minuta szybko minęła
      a tyle jeszcze życzeń miałam

      dla ciebie,
      dla niego,
      i dla tamtych...

      o świecie...
      kiedy zdążę
      pomyśleć o tobie?
    • aneczka201 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 11:36
      Postanowiliśmy z mężem że bedziemy dbać o zdrówko naszego maleństwa które przyjdzie na świat w tym roku, że wspólnie będziemy sobie pomagać i troszczyć się o zdrowie naszego dziecka. Tata dodatkowo postanowił że będzie uprawiać sport :D a Ja że będę się zdrowo odżywiać i również uprawiać sport dla lepszego samopoczucia. Postanowienie końcowe każdego ranka na śniadanie masło rama - bo to jest zdrowe odżywianie!
    • moniau Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 11:50
      Postanowienia noworoczne Urbaniaków (mama Monika, tata Radek i 3-letni Maksio).
      - wspólne posiłki przynajmniej raz dziennie, przy muzyce, bez pospiechu, przy rozmowach i z Rama oczywiscie
      - nowy członek rodziny (w fazie realizacji:))
      - wspólne wakacje - niewazne gdzie, ważne, ze razem
      - jeszcze więcej przytulasków i całusów na codzień
      - przygarnięcie kotka (w fazie uzgadniania kto podejmie się zmieniania żwirku w kuwecie)
      - wyrzucenie telewizora (już to zrobilismy :)) - o ile mamy więcej czasu wie tylko ten co nie ma TV!
      - talerze pełne warzyw i miski pełne owoców (w fazie realizacji)
      - mama postanowiła pójść na kurs fotografii (szkoła wybrana)
      - tata już! zapisał się na siłownię
      - Maksio już! ulepił pierwszego bałwana (a postanowił ulepić tsi :))
      - Maksio postanowił, że urośnie taki duży, ze nie zmieści się w domku :) na to już tylko RAMA może pomóc!

      dodatkowo
      - więcej uśmiechu na codzień
      - wiecje dobrej i wspólnej zabawy
      - weekendy za miastem
      - dużo czytania bajek do końca (to postanowienie tatusia, bo zasypia już w połowie!)
    • apo1 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 11:50
      Przywiązuję dużą wagę do noworocznych postanowień, ponieważ trzy lata temu dzięki nim udało mi się wyzwolić z nałogu - rzuciłam palenie ,co było szalenie trudne po piętnastu latach nałogowego palenia... Od tej pory wiem, że to wspaniały moment na podejmowanie decyzji.
      W tym roku mój mąż postanowił dołączyć do grona niepalących. W Sylwestra o północy zapalił ostatniego papierosa. Wspieramy go w tym.
      Starszy syn postanowił, że więcej czasu poświęci na naukę. Co prawda uczy się dobrze, ale ma świadomość, że mógłby jeszcze lepiej...
      Młodszy syn obiecał sobie, że będzie nam pomagać. Wie, że mamy duzo obowiązków i przydałaby nam się pomoc.
      A ja postanowiłam, że popracuję nad swoim charakterem. Niedawno zrozumiałam, że jestem zbyt wybuchowa ( wobec dzieci na szczęście nie), nerwowa i smutna... Chyba daję się przydeptać życiu, a to niedobrze, bo życie mam jedno i nie chcę go przeżyć ze skwaszoną miną! Mam zamiar się zmienić na lepsze, tak by otoczenie czerpało ode mnie dobrą energię. Postanowiłam, ze będę patrzeć na życie przez różowe okulary. Jak narazie idzie mi świetnie. Zepsuł się samochód i naprawa jest strasznie kosztowna, ale przyjęłam to ze spokojem ;) Częściej się uśmiecham i jest mi z tym dobrze. Moja rodzina to też dostrzegła.
      Myślę, że uda nam się dotrzymać swoich postanowień. Bardzo się staramy, a to gwarancja sukcesu!
    • mika324 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 11:51
      Dla naszej rodzinki rok 2007, był bardzo szczęśliwy, ponieważ urodziliśmy się my czyli Lenka i Alek, ale W 2008 będzie jeszce lepiej.Będziemy dużo i zdrowo jadły, by szybko urosnąc i by jeszcze więcej dawać radości naszym rodzicom, a dzięki temu rodzice będą szczęsliwsi i nie będą się kłócić i dąsac na siebie.
    • skodzinka Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 11:56
      BYĆ LEPSZYM TATĄ, LEPSZYM MĘŻEM, LEPSZYM PANEM DLA PSA, LEPSZYM SYNEM, LEPSZYM WNUKIEM, LEPSZYM PRACOWNIKIEM, LEPSZYM... CZŁOWIEKIEM!
      Chcę się poprawić w każdej dziedzinie życia, bo wiem, że daleko mi do ideału.
      Gdy się poprawię, moja rodzina będzie szczęśliwsza, a życie lżejsze. Chcesz zmienić świat, zacznij od siebie! - to moje hasło na ten rok. Mam nadzieję, że dzieciom i żonie udzieli się mój zapał i wszyscy powalczymy ze swoimi słabościami i wadami, bo przecież każdy z nas je ma ;)
      2008 ROKIEM PRACY NAD SWOIM CHARAKTEREM!
    • alexia_82 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 12:50
      Postanowiliśmy z mężem co najmniej 3 razy w tygodniu uprawiać ćwiczenia
      wzmacniające mięśnie i poprawiające kondycję oraz zdrowiej się odżywiać stosując
      dietę bogatą w niezbędne składniki odżywcze. Postanowili również ograniczyć
      dietę naszego 1,5 rocznego synka Kubusia do zdrowych, wartościowych posiłków i
      nauczyć go zdrowego odżywiania poprzez podawanie mu dużej ilości warzyw, kasz
      itp., a ograniczyć do minimum przekąski zawierające tzw. puste kalorie. Kolejnym
      naszym postanowieniem jest zaoszczędzenie pieniędzy, by móc wyjechać wraz z
      synkiem latem na wakacje, by nauczyć go poznawania świata oraz obcowania w innym
      otoczeniu. Wyjazd takie jest dla nas szczególnie ważny ze względu na synka,
      który chcielibyśmy by pooddychał zdrowym, świeżym powietrzem, gdyż mieszkamy na
      Śląsku, gdzie jak wiadomo powietrze nie jest zbyt sprzyjające. Poza tym
      postanawiamy żyć w zgodzie i harmonii, a synka wychowywać bezstresowo.
    • anaholub Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 13:15
      Kilka dni temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Było to dla mnie
      ogromnym zaskoczeniem i nie ukrywam, że nie byłam zachwycona. Mam
      już dwójkę dzieci i w miarę ustabilizowane życie, teraz pojawiło się
      wiele obaw. Postanowiliśmy wraz z mężem czekać na to maleństwo w
      taką radością jak na poprzednie i kochać je równie mocno. Mój 2,5-
      letni synek postanawia byc grzeczny i nie bić się z siostrą,
      natomiast 4 letnia córka postanawia zrobić wszystko żeby zasłużyć na
      wymarzony wielki domek dla lalek.
    • emilkabor Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 13:19
      W tym 2008 roku,
      niech nas los uchroni od zgiełku i kłopotu.
      Niech buzia mamy, taty i moja będzie roześmiana od rana,
      po zjedzeniu pieczywa posmarowanego RAMA;).
      Niech mama i tata zbyt "ciężko" nie pracują,
      a za pieniążki niech mi zdrowe owoce kupują.
      Niech urosnę wieeelkaaa i zdrowa,
      a będzie ze mnie dziewczyna odlotowa!
      By innym rodzinom nie zabrakło niczego,
      co jest im w życiu najbardziej potrzebnego.
      Niech te postanowienia Noworoczne
      będą dla wszystkich bardzo owocne:)
    • silvia8 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 13:20
      W Nowym Roku 2008 będziemy, tak jak dotychczas, starali się być wspaniałymi rodzicami dla naszych chłopców, Marcelka i Michasia. Z myślą także o nich chcemy podjąć się nie lada wyzwania- wybudować NASZ DOM, który będzie ostoją bezpieczeństwa. Wierzymy, że w Nowym Roku zrealizujemy nasze plany.
    • anaholub Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 13:22
      Kilka dni temu dowiedziałam się, ze jestem w ciąży. Było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem i nie ukrywam, że nie byłam zachwycona. Mam już dwójkę dzieci i w miarę ustabilizowane życie. Teraz pojawiło sie wiele obaw. Postanowiliśmy wraz z mężem czekać na to maleństwo z taką radością jak na porzednie i kochać je równie mocno. Mój 2,5 letni synek postanawia być grzeczny i nie bić się z siostrą, natomiast 4-letnia córcia postanawia zrobić wszystko żeby zasłużyć sobie na wymarzony wielki domek dla lalek.
    • kalunia9 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 14:01
      mama
      - spróbowac zrozumieć nature męska, bo pojąć jej się nie da :)
      - nie denerwowac się na męża jak przyprowadzi dziecko z przedszkola z butami ubranymi odwrotnie i w piżamie, bo nie zauważył, ze to piżamka...
      - nie denerwowac się na męża, ze nie umie mi czytać w myslach...dość trudne, ale sopróbowac można
      - nie wkurzać się na teściów, bo teściowie już tak mają
      - nie denerwowac się, że moja kolejka do kasy jest zawsze najwolniejsza
      - ze spokojem potraktować popisaną ścianę, pomalowaną nową sukienkę farbkami, zbitą rodzinną kolekcję

      tata
      - spróbowac zrozumieć naturę żeńską, bo pojąć jej się nie da
      - spróbować zrozumieć, ze kobiety widzą wszystko inaczej, nie poglądowo ale szczegółowo - (dla mnie ważne, ze dziecko jest ubrane, nie wazne w co)
      - spróbować pomysleć czasem o pierdołach (bardziej zyczenie żony, bo dla mnie wazne jaką szkołę skońćzy mój syn a nie czy pomarańczowe rajstopki czy zielone...spróbuję się zmienić - arcy trudne zadanie!)
      - zadbać o fizyczny aspekt ciała
      - znaleść codziennie czas na zabawe z synkiem

      synek
      - nie jeść brokuła (hmm Mamie się nie spodoba)
      - co niedziele jeść lody (to chyba też)
      - uzbierać na rowerek
      - urosnąć jak tata (dlatego zjadać śniadanie z Ramą bez grymaszenie)

      WSPÓLNE POSTANOWIENIA
      - spędzać weekendy ze sobą bez telewizji
      - jadac wspólne posiłki bez telewizji i komputera
      - robić zakupy przez internet, zeby nie tracić czasu
      - uśmiechac się do siebie jak najwięcej
      - mówić sobie, ze się kochamy
      - spedzić razem długie wakacje
      - nauczyć sie pływać
    • amberka Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 14:57
      Bruno - zrobić wszystko aby w końcu urósł pierwszy ząbek
      Mama i Tata - dołożyć wszelkich starań aby synek ząbka nie zgubił (jeśli już w/w ząbek wyrośnie)
    • amberkaa1 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 15:01
      Mama i Tata - wygrać jeden z przepięknych zestawów śniadaniowych w
      konkursie ne edziecko.pl
      Synek - postarać się nic nie stłuc :)
    • warelu1 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 15:44
      mama tata i 6 miesięczny Maks.
      Postanowienie tylko jedno aby wprowadzić synka w zycie z nawykami zdrowego odzywiania .
      dodatkowe postanowienie taty wiecej całusków dla zony i synka.
    • wronka1000 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 15:44
      Od tego roku postanawiamy,
      słuchać się z rana kochanej mamy,
      Będziemy razem robili posiłki,
      dla naszej małej, wspólnej rodzinki
      Jest tata co cały dzionek pracuje
      i mama która ciągle prasuje
      Jest Wojtuś co przy stole grymasi
      i sie psoci, swej siostrze Kasi

      Chcemy śniadanka razem zjadać
      sensu rodzinnego im trochę nadać
      Będziemy jedli wieloziarniście
      bo to jest zdrowsze, oczywiście
      Chcmy jeść rano lekko i zdrowo
      Chcemy wprowadzić zasadę na nowo

      Że na śniadanie musi być nabiał
      To nie jest żart, tymbardziej kawał
      Ser, jaja lub z krówki mleczko
      to wyrostu sukces codziennie deczko
      Owoc lub jogurt na deser będzie
      by siłę w sobie nosiły wszędzie
      Zbędnym kaloriom mówimy NIE
      Słodycze niech sobie mrówka dziś zje
      My dbamy o ząbki dlatego myjemy
      po kążdym śniadaniu je szczotkujemy

      I już dopbiega nasz wierszyk końca
      mamy, tatusia i Wojtka brzdąca
      Mamy nadzieję że się podobał
      i Mikołaj zestaw dla nas gdzieś schował :)
    • aloiw1985 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 15:55
      Z racji tego ze maz bardzo czesto wyjezdza do pracy ciagle jestem sama z rocznym synkiem. Niekiedy moje nerwy puszczaja i czesto obwiniam o to mojego meza. To ciezko jest byc zona na odleglosc dlatego moje noworoczne postanowienia byly wlasnie z tym zwiazane i to wlasnie ich staram sie bardzo przestrzegac.
      Obiecalam sobie byc bardziej wyrozumiala dla meza, nie poklocilismy sie od tamtego dnia, kiedy sobie to postanowilam ani razu, zaczelismy ze soba wiecej rozmawiac i czuje ze nasz zwiazek rozkwita. Czuje sie spelniona kobieta i dowartosciowana, gdyz teraz okazujemy sobie milosc na kazdym kroku i niewstydzimy sie tego. Nie przeszkadza mi to ze kiedy maz bawi sie z naszym malenstwem zostawia pozniej niewyobrazalny balagan, jestem wrecz tym ucieszona, bo wiadomo wtedy ze zabawa byla udana.
      Kocham ich obu i moim najwazniejszym postanowieniem noworocznym jest dawac im tego znaki, ze sa kochani i najwazniejsi dla mnie.
      Viola
    • agusia_b79 Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 15:56
      Mama,Tata i Bartuś (teraz 5-cio miesięczny) postanowili: codziennie budzić się z uśmiechem na twarzy; każdy dzień wypełniać miłością,dobrym słowem,radością nie kłótnią i narzekaniem; spędzać jak najwięcej chwil razem;poprostu cieszyć się z tego co mamy - ze szczęśliwej rodziny :)
    • renatakamola Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 16:23
      Zaczynamy ten nowy rok z nowymi postanowieniami.Mama, tata i mały Kacperek wchodzą w nowy rytm, tatuś jak to zwykle bywa postanawia rzucić palenie , mniej pracowac i poświęcać więcej czasu dla rodzinki, bardziej zadbać o siebie. Mamusia jak to kobietka, pasowałoby zrzucić parę kilo- które odłożyły sie tu i ówdzie,moze nowa fryzurka, nowa praca-wszystko przedemną.Mały skończył trzy latka więc pora żeby poszedł do przedszkola i uczył się i poznawał nowych ludzi.największym naszym wspólnym postanowieniem to powiększenie rodzinki, bo przecież synkowi smutno tak samemu i przydałaby sie siostrzyczka...
    • kamilaperl Re: Postanowienia noworoczne 08.01.08, 16:43
      Z MĘŻEM POSTANOWILIŚMI "URODZIĆ" ZDROWEGO DZIDZIUSIA. BYĆ DLA NIEGO NAJWSPANIELSZYMI RODZICAMI ORAZ PRZYJACIÓŁMI PRZEZ CAŁE JEGO ŻYCIE!!!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja